igor_uk15 08.12.14, 21:30 Mnie nie chodzi o to,ze te dwaj Prezydenta USA walcza o prawo nazywac sie najgorszymi prezydentami w historii Stanow,jak rowniez nie chodzi i o to,ze obydwa sa Demokratami. Czy ma ktos pomysla,co jeszcze ich laczy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa-1.5 Re: Co laczy Obame i Cartera? 08.12.14, 21:44 Nie uważam Cartera za złego prezydenta, przeciwnie, to było chyba ostatni, który miał jeszcze jakieś zasady moralne. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Bogdan. 08.12.14, 21:59 jest cos,co psuje obraz Cartera,jako Prezydenta. Oczywiscie i ja uwazam go za czlowieka wyjatkowego,jak na polityka amerykanskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Co laczy Obame i Cartera? 08.12.14, 21:51 Ale miał za doradcę Zbiga Brzezinskiego, a to dyskwalifikowało go jako faceta umiejącego sobie dobierać współpracowników:) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Zmienisz zdanie,Ewo. 08.12.14, 21:52 Kiedy poznasz odpowiedz :-) p.s. przeciez i Obama wykazywal sie zasadami moralnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-1.5 Wiem, o co Ci chodzi, Igorze 08.12.14, 22:56 Za Cartera wymyślono "prawa człowieka" jako bat na niepokornych. Ale to nie Carter doprowadził pojęcie praw człowieka do tej cynicznej instrumentalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Nie,Ewo,to nie to. 08.12.14, 23:03 Prawa czlowieka, to tylko narzedzie w walce z myslacymi inaczej. Mnie chodzi o bardzo konkretne czyny,ktore popelnili ci dwaj prezydenci.A wynika to ze wspolnych cech ich charakterow.jorl jest bardzo bliski. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Ewa,my swietnie, zazwyczaj, rozumiemy sie. 08.12.14, 23:18 Podpowiedz,ktora powinna Tobie pomoc: Iran,Afganistan - rok 1979. Syria,Ukraina - rok 2013. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody776 Re: Ewa,my swietnie, zazwyczaj, rozumiemy sie. 08.12.14, 23:22 W obu przypadkach zdecydowali się uwolnić zakładników którzy mieli być wypuszczeni bez udziału Stanów. Zakładnicy oczywiście zginęli przypadkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Mlody. 08.12.14, 23:33 Zakladnikow w Iranie probowali uwolnic w roku 1980.A w Syrii w ogole nie bylo temu miejsca. Oprocz tego musze Tobie przypomniec,ze zaden z zakladnikow w Teheranie nie byl zabity i wszysci byli zwolnieni w roku 1981 .Czesc byla zwolniona praktycznie od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-1.5 Re: Ewa,my swietnie, zazwyczaj, rozumiemy sie. 08.12.14, 23:51 Igor, sorry, nie widzę sensu porównywania Iranu do Syrii. Z Iranu USA musiały wynieść się z podwiniętym ogonem, bez wojny i bombardowań, bez wyhodowanych islamistów i śmierci dziesiątków tysięcy ludzi. Iran wyszedł na czysto, bez strat w ludziach i zniszczeń. Afganistan i Ukraina - to porównie też nie ma sensu. Podobnie jak porównania: Iran-Ukraina, czy Afganistan-Syria. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Ewa,porownujemy Obame i Cartera.. 09.12.14, 00:39 a nie wymienione przez mnie kraje,jak i sytuacje w nich. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Co laczy Obame i Cartera? 08.12.14, 22:27 ewa-1.5 napisał(a): > Nie uważam Cartera za złego prezydenta, przeciwnie, to było chyba ostatni, któr > y miał jeszcze jakieś zasady moralne. Carter? Byl wybrany na prezydenta aby po wojnie wietnamskiej podpolerowac wizerunek USA w Swiecie. Geba pelna frazesow, ja osobiscie takich to najbardziej nie lubie. To on przygotowal Afganistan aby uderzeniem w sowiecka Azje ZSRR niszczyc. To on szczul i szkolil islamistow. Dlatego tez wlasnie, aby islamistom nie podpasc dal szachowi w Iranie upasc. To samo wlasnie uprawia po Bushu Obama. Geba pelna frazesow, ale trup sie sciele gesto. Jak nie bezposrednio poprzez amerykanskie bomby to posrednio przez szczucie ludzi na siebie. Libia Syria Ukraina. Tacy cynicy udajacy Dobrych Ludzi sa najgorsi. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Jestes,jorl,wprawie na miejscu :-) 08.12.14, 22:42 Tylko pare szczegulow i odpowiedz bedzie pelna. Bo tu chodzi jeszcze i o wspolne cechy charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-1.5 Carter nie był cynikiem władzy 08.12.14, 23:03 Wg mnie to nie był i nie jest cynik, to raczej człowiek naiwny, bo jednak uczciwy, który wlazł do basenu z rekinami i chyba nie do końca pojął, jak jest wykorzystywany. Ot, taki hodowca orzeszków, który nie pojął, co z nim szczwane lisy robią. Coś jak Obama dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Re: Carter nie był cynikiem władzy 08.12.14, 23:07 I to juz blisko,Ewo. p.s. co sadzisz o tym artykule: buergerstimme.com/Design2/2014/10/westliche-scheindemokratie-doch-dann-kam-wladimir-putin/ Chcialbym poznac Twoja opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-1.5 Różnica między Carterem a Putinem i całą resztą 08.12.14, 23:28 Artykuł przeczytałam, jest mądry, dobrze punktuje to, o czym mówimy. Carter miał może i zasady, ale nie miał rozumu i siły przebicia, by je urzeczywistniać. Putin ma dokładnie to, co potrzebne jest wybitnemu politykowi: - na zewnątrz, na arenie międzynarodowej, jest twardy i nieugięty wszędzie tam, gdzie chodzi o interesy Rosji - na wewnątrz, w kraju, jest "miękki" niezwykle wrażliwy na potrzeby narodu i prowadzący go w jego własnym interesie, nawet jeśli naród nie zawsze jest odpowiednio dojrzał politycznie, by samemu to rozumieć. W artykule autor pisze wyraźnie, że narody są ogłupiane, że brakuje systemu kształcenia świadomych obywateli. Putin myśli za swój naród, a nie przeciwko niemu , jak to ma miejsce na Zachodzie. Myśmy już wielkrotnie o tym dyskutowali, Igorze i ja uważam, że Putin to dla was wielki prezent od losu. To nie jest tak, że naród rosyjski jest, czy raczej był, dojrzały politycznie. Gdyby był, nie wybrałby 2 x pod rząd Jelcyna, który niszczył i naród i państwo. Putin musiał użyć różnych podstępów, bo jako bardzo przytomny polityk wiedział, że to JEDYNA droga do władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-1.5 Re: Różnica między Carterem a Putinem i całą resz 08.12.14, 23:31 P.S. Natomiast dziś Putin ma wszelkie szanse, by stworzyć w Rosji społeczeństwo świadomych obywateli. W dzisiejszej EU żaden kraj takich szans nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Co laczy Obame i Cartera? 08.12.14, 22:55 W XX wieku nie było gorszego prezydenta niż Carter, na drugim miejscu plasuje się Wilson. Obama to druga i trzecia kadencja Cartera i do tego na dopingu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-1.5 Eee tam, Wilson był świetnym prezydentem 08.12.14, 23:00 Oddał finanse niepodległego dotąd państwa w ręce konsorcjum prywatnych banków - czyli FED, w 1913 r. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Eee tam, Wilson był świetnym prezydentem 08.12.14, 23:34 Evuniu, piździsz. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-1.5 Re: Eee tam, Wilson był świetnym prezydentem 08.12.14, 23:57 Poważnie? Więc wg ciebie FED nie przejął władzy nad finansami USA w 1913 r., czyli właśnie za Wilsona? Masz jakieś inne dane historyczne, zamiast rytualnie piździć o piżdżeniu? ____ Jak tam piloci w świetnych US-samolotach? Już nauczyli się wreszcie oddychać bez tlenu?:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 zamiast wypisywać bzdety 09.12.14, 01:47 zapoznaj się jak to wygladało przed 1914 rokiem. fed nie jest od finans od finansów państwa lecz w celu zapewnienia płynności finansowej gospodarki i kontrolowania inflacji. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 To zbyt oczywiste,engine. 08.12.14, 22:44 Takich duperele nie uwzgledniam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Nic :) 08.12.14, 23:14 Obama wykończył Rosję bez ani jednego wystrzału. Ot, Noblista. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k belkot 09.12.14, 10:07 czym wykonczyl ? - chyba lupkami, co ? Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. ekonomista. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Nieudolnosc 09.12.14, 10:06 - co z przykroscia, jako zwolennik Demokratow na tym foro od lat stwierdzam. jednakze - nie jest to cecha przyrodzona demokratow. Chadecka Kanclerin - Frau Merkel - gdzies tak od roku tez ta cecha zaczyna sie wykazywac. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Re: Nieudolnosc 09.12.14, 10:28 To zbyt ogolnikowo,Janusz.Chociaz musze powiedziec,ze sens w tym co piszesz,jest -:) Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan leworęczność 09.12.14, 10:34 ale mańkutami byli chyba wszyscy amerykańscy prezydenci. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk15 Re: nie... 09.12.14, 11:27 Pelnej odpowiedzi nikt nie udzielil I przyznasz mnie racje,kiedy ja poznasz. Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Co laczy Obame i Cartera? 09.12.14, 21:32 Jeden i drugi bali sie pokazac sie slabymi,chociaz wlasnie takimi i sa. To tylko podpowiedz,a nie odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
melord Co laczy Obame i Cartera?obaj chcieli dostac Nobla 10.12.14, 00:34 Obama dostal Pokojowego...nie ulega najmniejszej watpliwosci ?,ze mu sie nalezal (za jego kadencji zamordowano zdecydowanie mniej ludzi na swiecie niz za poprzednich prezydentow) Carter dostalby rowniez Pokojowego gdyby nie spartolil Operacji "Orli Szpon"(Operation Eagle Claw)-uwolnienie zakladnikow w Iranie pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Orli_Szpon Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Carter dostał pokojowego nobla w 2002 10.12.14, 01:29 melord napisał: Carter dostalby rowniez Pokojowego gdyby .......... Odpowiedz Link Zgłoś
melord tzn. ze laczy ich duzo 10.12.14, 01:45 felusiak1 napisał: >Carter dostal rowniez Pokojowego cholera przeoczylem..mea culpa Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Ich naprawde laczy bardzo duzo. 10.12.14, 22:53 Ten watek powstal nie prosto tak.Sporo myslalem nad tym,czemu Obama,ktorego probowali przekupic Noblem,zeby byl bardziej ludzki,stal takim wojowniczym.Podobna transformacje przeszedl w swoim czasie i Carter. Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Tak co ich laczy,oprocz tego... 11.12.14, 18:12 co wymieniono zostalo w watku? Zeby to zrozumiec,trzeba przypomniec sobie to,co stalo sie w roku 1979,kiedy prezydentem USA byl Carter . W listopadzie 1979 roku Stany zostali upokorzeni w Iranie,gdzie islamisci wpadli do amerykanskiej ambasady i wzieli kilkadzisiat zakladnikow,w zdecydowanej wiekszosci Amerykanow.Oprocz tego wplyw ZSRR w regionie wzrastal z dnia na dzien.W grudniu tegoz roku ZSRR wprowadzil swoi wojska do Afganistanu.Kluczowym pytaniem w administracji Cartera bylo wtedy takie:Jaki cel przesladuja Rosjanie,wchodzac do Afganistanu? Sam Carter byl wprawie pewien tego,ze cel Moskwy jest lokalny i podyktowany obawa o swoi poludniowe republiki w Azji Srodkowej ( o tym pozniej wspominal byly sekretarz Stanu w administracji Cartera, Cyrus Vance).Ale w otoczeniu Cartera byla grupa jastrzebie,na czele ze Zbigniewym Brzezinskim,ktora miala calkiem inny poglad na inwazje radziecka w Afganistanie.Ci padalcy postanowili wykorzystac okazje dla zalatwienia swoich prywatnych spraw.I im udalo sie przekonac Cartera,ze jak nic nie zrobi,to tym wykaze swoja slabosc.Zagrali,trzeba przyznac,bardzo umiejetnie,wykazujac sie znajomoscia psychologii ludzkiej.Carter byl slabym czlowiekiem i zdawal sobie z tego sprawe.Ale co innego byc szczerym przed soba,a co innego wykazac swoja slabosc przed innymi.Jak by nie bylo dwa miesiaca wczesniej zajecia ambasady w Teheranie,byc moze Carter i potrafilby oprzec sie pokusie pokazac siebie silnym przywodcem.Ale w kwietniu 1980 roku image Stanow i osobiscie Cartera,byl naniesiony potezny cios.W Iranie calkowicie nie udala sie operacja "Orli Szpon" i z Ameryki i osobiscie Cartera nie smial sie tylko glupi.Wtedy Carter ruszyl do ofensywy,oglosil bojkot Olimpiadzie w Moskwie i zaczal wystepowac przeciwko ZSRR tak,jak by Brezniew go zgwalcil osobiscie.Chociaz kilka miesiecy wczesniej oni calowali sie w usta podczas ceremonii podpisania porozumienia w sprawie ograniczenia zbrojen strategicznych miedzy USA a ZSRR w Wiedniu i Carter wygkadal wtedy na szczesliwego i calkowicie zadowolonego z zycia :-) Czy musze po tym,co napisalem o Carterze,co kolwiek pisac o tym,co spotkalo Obame w Syrii?Czy on nie poczul sie upokorzony przez Putina,ktory wyciagnal mu pomocna dlon? Jak by Obama byl silnym czlowiekiem,on docenilby to,co Putin dla niego zrobil.Ale jego slabosc wykorzystali jastrzebie w jego otoczeniu. Jak by Janukowicz podpisal z EU porozumienie.Jak by na Ukrainie nic nie dzialalo sie.Jak by Krym badal byl ukrainski,Obama,a bardziej prawidlowo ci,kto nim steruja,i tak by wymyslili cos,co spowodowaloby atak na Rosje. I podsumowanie: Cartera i Obame laczy to,ze obaj sa slabymi ludzmi,co nie jest wyjatkiem w swiecie polityki.Slabych ludzi potrzebuja silni,ktore nie lubia afiszowac sie i to oni pchaja takich Obame,czy Cartera,po drobinie awansow.Imi da sie latwo manipulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Tak co ich laczy,oprocz tego... 11.12.14, 19:22 Historyjka moze oparta na prawdzie ale troche naciagnieta do obrazka... I nie wiem jakie wnioski ma z tego wyciagnac? NAi jednen ani drugi juz w nastepnej kadencji Prezydentem Stanow nie bedzie wiec jak nauka dla pokolen? Nie wybierac slabych ludzi na prezydentow? Tzn Bush byl mocnym i dobrym prezydentem? A moze Tobie chodzi o to Putin to taki silny i chetny do pomocy czlowiek... A jak to Putin wyciagla ta pomocna dlon? Masz na mysli oferte aby zajac sie syryjska bronia chemiczna? Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 To nie jest historyjka,engine. 11.12.14, 19:34 Po tylko opis tego,co bylo i co jest. Do wyciaganiu zadnego wniosku nie zachecam.Ten watek mial sluzyc pomoca w zrozumieniu tego,co sie dzieje na naszych oczach. Putin w ogole nie jest obiektem tego forum,jak rowniez Brezniew,o ktorym wspominalem. I Carter i Obama,z natury, nie sa zlymi ludzmi,jak wspominali inne forumowicze,Carter nalezy do tych politykow,dla ktorych moralnosc nie byl i nie jest pojciem nieznanym.ja do takowych zaliczam i Obame,ktory stal ofiara losy nie ze swojej woli,a tylko zostal do tego zmuszony. Czy Bush byl dobrym prezydentem? On byl nijakim prezydentem -glupim i pozbawionym moralnosci.Takim nie trzeba manipulowac,takiemu wystarcze mowic,co on ma robic. Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 I o Snowden nie wolno zapominac. 11.12.14, 19:27 To byl pierwszy cios w prestiz Obamy,ponoc on odebral to bardzo osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: I o Snowden nie wolno zapominac. 11.12.14, 20:30 Odebral to osobiscie? hm... nie wiem dlaczego. Czyzby i On sie wystraszyl i uwaza ze musi o Nas wszytko wiedziec ? Jao smi to do jego osoby nie pasuje. Uwazam ze to w sumie dobry i porrzdny facet ktory chce dobrze ale cos mu w tym przeszkadza? Mnie zastanawia tylko jedno - czego sie dowiaduje czlowiek obejmujacy stanowisko Prezydenta ze w bardzo krotkim czasie tak bardzo zmienia swoje poglady (moze pozornie) jesli chodzi o sytuacje miedzynarodowe. To sie powtarza ze wszytkimi. Kazdy chce pokoju i spokoju i na poczatku nawet tak probuja ale bardzo szybko cos sie zmienia i zmienija sie o 180 stopni... Nie mowiac o tym ze starzeje sie w ciagu 8 lat o co najmnije 20 lat... Ktos ich musi czym porzadnie straszyc.. Nie wiem dlaczego ludzi tak chca byc prezydentami USA? I szczerze mowiac Putina to jakos nie dotyczy - tez kwitnie.. widocznie sie tak bardzo niczym nie przejmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Mam takie wrazenie,... 11.12.14, 21:39 ze pod nickiem engine8 kryje sie kilka calkowicie roznych osob. Jeden pisze w watkach bystrzakow,gdzie wykazuje sie tepa rusofobia.Przynajmniej trzech pisze w moich watkach,przy tym jeden wykazuje sie nie tylko poczuciem humoru,a i otwartoscia umyslu. Ale mniej o to,engine. Obama odebral sprawe z Snowden,jako policzek od Putina.Tak naprawde oprocz Rosji,zaden inny kraj nie dalby Snowden schronienia.On mial byc sprowadzony do Stanow i przykladno osadzony,zeby innym pokazac,ze z USA nie wolno zartowac.Rosja pokazala ,ze ma gdzies amerykanska "dume",a Obama poczul tym dotkniety osobiscie.Bo Putin wykazal sie tym,ze potrafi nie tylko przeciwstawic sie jemu,a i nie liczyc sie ze stratami,stawiac zasady wyzej,od chwilowych korzysci.Obama takiego komfortu nie ma. Napisales: "Mnie zastanawia tylko jedno - czego sie dowiaduje czlowiek obejmujacy stanowisko Prezydenta ze w bardzo krotkim czasie tak bardzo zmienia swoje poglady" On nic nie dowiaduje sie.Jemu tylko tlumacza,co on moze,a czego nie.I Carter,i Obama przezyli,jestem tego pewien,szok,dowiadujac sie o tym,ze nic beda mogli zrobic z tego,co zamierzali. popatrz na dzisiejszego Obame-przeciez to cien tego Obaamy,ktorym zachwycal sie swiat.A i Carter dopiero po przegranych wyborach odzyl i po dzien dzisiejszy pokutuje za te grzechy,ktore popelnil,pelniac obowiazki Prezydenta USA. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Mam takie wrazenie,... 11.12.14, 22:28 "ze pod nickiem engine8 kryje sie kilka calkowicie roznych osob" Ty sie nie musisz tym przejmowac.. pomysl co moze myslec moja zona? hehehehe Przygladam sie z kazdej strony i jak zwykle czasami jednym a a czasami drugim przyznaje racje... Mnie nikt nie placi za pisanie ani nie wymaga aby trzymac ten czy inny kurs.. Jedni i drudzy maja czasami racje. Nie podoba mi sie jednostronne patrzenie na wszystko. Wkurza mnie jak sie na sile wyszukuje byle co byle tylko pluc na Stany. Zwaszcza Ci co tu mieszkaja. Tak malo jest osob obiektywnych niestety ale rozumiemy dlaczego. Rosji nie kocham - poniewaz mam ku temu powody ale nie mowie ze wszytko jest BE i oza rusofoba sie nie uwazam. A czasami pisze cos aby sie podroczyc i kogos sprowokowac. mea culpa. (porawy nie obiecuje) A zgadzam sie ze Putin podraznil Obame Snowdenem. Obama liczyl na to ze jak sie prowadzi wojne to poswieca sie zolniezy (no a ten wypaplal nieptrzebnie to trzeba bylo przykladowo ukarac) a Putin pokazal mu palca... nie wiem po co ale widac jeden i drugi ma problem z ego. A mysle za na to Obama odpowie kiedys tam podobnym posunieciem... no i medi apradstawia to w zupelnie innych kolorach... To w sumie niezbyt wazny incydent w duzej grze a Oni obaj sa jak mali chlopcy....ma nadzieje ze dojrzeja i to niedlugo. A jesli chodzi o Prezydentow i ich zmiane charakterow to chyba jest cos wiecej niz lista co wolno a czego nie.. to chyba odkrycie prawdziwych powiazan i tego kto pociaga za sznurki i wlasciwie decyduje oraz po jakim to cienkim lodzie bedzie musial chodzic.. A nastepnie calkowita izolacja i realia staje sie inne - nie takie jak oni mysla ale takie jakie informacje dostaje co rano od swoich doradcow (ktorym ktos inny doradza). Podejrzewam ze na Obamy Blackberry tez maja specjalna stacje ktora kontroluje czego on sie tam dowiaduje. Ale ja mam nadzieje ze powoli jak sie zbliza konic kadencji Obamy to on zalatwi pare spraw ktorych do tego czasu nie zalatwil... Jedna z nich bedzie poprawa stosunkow z Putinem. Ale Putin musi przestac grac gieroja . W tych rozgrywkach jest jak w grze w pokera - niestety czasami mozesz miec silna karte ale nie mozesz wygrac poniewaz przeciwnik ze slabsza podbija stawke tak ze Tobie pieniedzy zabraknie i musisz zlozyc karty na stol... A to ze Obama to cien znaczy ze On sie tym wszystkim przejmuje - to objaw stresow i ciezkiej pracy.. I czego sie boje to tego kto przyjdzie po nim. Putin rzadzi twarda reka ale nie wiem jak dlugo ludzie to wytrzymaja. Rosjanie niestety posmakowali troche innego zycia i nie bedzie latwo znow sie cofnac bo w imie czego? Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Rosjanie posmakowali zycia... 11.12.14, 22:39 i to kojarza wylacznie z Putinym. Rosjanie latwo zapominaja krzywdy,ale dlugo pamjetaja dobre uczynki. Jak nawet poziom zycia Rosjan drastycznie obnizy sie,to nie beda w tym winic Putina,a tylko Zachod i beda miec racje.Bo to zachodowie nie odpowiada Rosja niepodlegla i bogata. nawiazujac do innego mojego watku - Rosja zawsze dla zachodu byla zla,niezaleznie od tego,czy tam rzadzili Rosjanie,Niemcy ,czy komunisci.I nawet zachod ma Rosji zle za to,ze potrafila nie jeden raz odeprzec najazdy od strony zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Rosjanie posmakowali zycia... 11.12.14, 22:54 no to Igor powiedz mi szczerze ze gdybysmy tak zrobili eksperyment - wsadzili Rosjan do pociagu , wysadzili w Polsce , dali to 1000 Euro i powiedzieli ze mozecie leciac albo na wschod albo na zachod - w ktora strone byby wiekszy tlok? podejrzewam ze postapiliby tak jak Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Ja nie mialem takiego wyboru. 12.12.14, 01:19 Ale to calkiem osobny temat. Co do twojego pytania. Na pewno byliby i tacy,ktore wybraliby zachod,ale wiekszosc wrocila by do Rosji,dodam -zdecydowana wiekszosc. p.s. 1000 Euro to zaden pienjadz w Rosji,zwlaszcza dla tych,ktore gotowe opuscic swoja ojczyzne. Podnies cene,chociazby do 100 000,bedzie wiecej chetnych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elka-sulzer Re: Ja nie mialem takiego wyboru. 12.12.14, 03:16 No i przypominam wam panowie ... obaj patrzycie ... "z zewnatrz" ... Jeden na Rosje, drugi na Stany. P.S. Ja np. chcialabym jakies drobne pare milionow by kupic sobie jakas ... ciepla wyspe na jednym z oceanow, hehehe. Rzadzilabym nia sprawiedliwie z przyswiecajaca mysla ... zyj i daj zyc. I zadnych rzydowskich sztuczek z egzotycznymi produktami Goldmana, hahaha Tu chyba swoj wiek zdradzam ... juz nie Jezusowy, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Elka. 12.12.14, 17:08 Jak zdobedziesz kase i kupisz taka wyspe,to bede pierwszym chetnym stac Twoim poddanym. Zapewniam Ciebie - bede bardzo lojalnym obywatelem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Elka. 12.12.14, 18:58 No to sie ubawilem.. Ludzie mowia ze jakby mieli miliony i mogli rzadzic to byliby sprawiedliwymi i dzilei by sie z innymi - ale to sie zmienia o 180 stopni kiedy sie znajda w takiej sytuacji A juz widze Igora loyalnego i poddanego. Widzilem niedawno biedaka na ulicy z tabliczka: "Bede pracowaj za jedzenie" - ujmuje za serce a na dole mniejszymi literkami "i 200 tys rocznej pensji" Odpowiedz Link Zgłoś
x2014 Re: Co laczy Obame i Cartera? 12.12.14, 01:32 ,co jeszcze ich laczy? ,, to, ze maja laske,to pani chapman o tym nie wie? Odpowiedz Link Zgłoś
igor-uk15 Wyraznie widac,x2014 ... 12.12.14, 17:10 ze chciales powiedziec cos bardzo madrego.Ale wyszlo u ciebie,jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Co laczy Obame i Cartera? 12.12.14, 20:36 engine8 napisał(a): >> > Mnie zastanawia tylko jedno - czego sie dowiaduje czlowiek obejmujacy stanowisk > o Prezydenta ze w bardzo krotkim czasie tak bardzo zmienia swoje poglady (moze > pozornie) jesli chodzi o sytuacje miedzynarodowe. > To sie powtarza ze wszytkimi. Kazdy chce pokoju i spokoju i na poczatku nawet > tak probuja ale bardzo szybko cos sie zmienia i zmienija sie o 180 stopni... > Nie mowiac o tym ze starzeje sie w ciagu 8 lat o co najmnije 20 lat... > Ktos ich musi czym porzadnie straszyc.. Dla mnie jest to jasne od dawna e8. Prezydenci USA pochodzacy spoza elit, a taki jest Obama wychowani na propagandzie jaki to wspanialy kraj, z milymi ludzmi, i tak naprawde na codzien dla normalnego obywatela takowy i jest, mieszkam w Niemczech i o Niemcach to samo powiem, dochodzac do wladzy dowiaduje sie o sprawach o ktorych pojecia dotad nie mial. W Niemczech przy zmianie kanclerza jak jest nowy to stary najpierw mu dni cale albo i dluzej wyciaga z pancernych szaf te tajne sprawy o ktorych tylko niewielu wie. W USA taki Obama dowiaduje sie od CIA, armii i innych analitykow. Ja juz od dawna mawiam ze chcialbym codziennie miec na stole te raporty ktore ma Obama czy Putin. Napewno cholernie ciekawe, ja bym sie napewno ich nie przerazil bo wiem ze zycie jest okrutne i walka pomiedzy panstwami jest zawsze i to wszystkimi sposobami. Chodzby to ze dostaje taki prezydent klucze do broni mogacej w kilka godzin zabic setki milionow ludzi. I musi byc gotowy jej uzyc. Ale nie tylko to, tajne operacje, klamstwa propagandowe i gospodarcze wojny przeciwko innym, i USA wcale nie ma tak lekko. Bo chce byc tym hypermocarstwem a to latwe nie jest a wlasciwie niemozliwe wlasnie dlatego ze istnieje Rosja ze swoja bronia jadrowa. > Nie wiem dlaczego ludzi tak chca byc prezydentami USA? Dla takich z ludu jak Obama to moze faktycznie za duze obciazenie, ale dla takich ze starych rodow jak Bushe np. jestem przekonany ze nie. Bo oni wiedza od rodzicow co w tych szafach pancernych jest. Jak nie o tych nowych, biezacych to o starych podobnie paskudnych. > I szczerze mowiac Putina to jakos nie dotyczy - tez kwitnie.. widocznie sie tak > bardzo niczym nie przejmuje? Putin to co innego. On jest z KGB i stamtad wie jak Swiat sie kreci. Doskonale. Dla niego zaden szok jak ma ta wladze. I wlasnie dlatego dobrze ze Rosja ma takiego z KGB za prezydenta bo on sie latwo wyrolowac nie da. Jakby doszedl taki Obama w Rosji to by go Zachod wyrolowal ze Rosja by sie rozpadla. Dlategp Putin kwitnie. Ja tez bym kwitl na jego miejscu, e8, zareczam. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś