remez2
12.12.14, 09:03
Jest taki żydowski kawał. W miasteczku jest bardzo wąski chodnik. Z jednej strony idzie Żyd, z drugiej strony Kozak. Kozak mówi: "Nigdy nie wszedłbym w błoto, aby przepuścić taką kreaturę jak ty". Na co Żyd: "A ja zawsze tak robię".