ewa-1.5
07.02.15, 23:42
Poczciwy J. Biden coś bardzo się wkurzył. Przyjechał do zamorskiej kolonii już w piątek (czyli w przeddzień konferencji w Monachium) i w Brukselii dał wyraz swemu niezadowoleniu, że EU nie mówi jednym głosem w sprawie Rosji.
Jak donosi Spiegele, gubernator Biden oburzył się mocno na skargi różnych krajów EU, że sankcje zbyt wiele je kosztują. Biden uznał to za denerwujące i niewłaściwe i zażądał posłuszeństwa, bo inaczej Rosja zniszczy jedność USA i EU, co rzecz jasna, jak rozumiem, jest wartością samą w sobie, tą najwyższą, bezdyskusyjną:-) .
Biden przy tej okazji napomknął, że EU dzięki tej jedności korzysta z niskich cen ropy, więc powinna pamiętać, skąd te ceny się biorą....
www.spiegel.de/politik/ausland/ukraine-joe-biden-verordnet-europa-einigkeit-a-1017157.html#js-article-comments-box-pager
No i to by było na tyle o rzekomym manipulowaniu cenami ropy przez Saudów...