borrka
12.02.15, 08:13
Radek, oprocz stwierdzen banalnych, wylozyl prawde podstawową:
Rosja po blisko 4 wiekach, ostatecznie traci Ukraine, a mitem zalozycielskim bedzie toczaca sie wojna.
wyborcza.pl/1,75477,17393699,Jak_Rosja_stracila_Ukraine.html#BoxGWImg
Rozmawiam sporo z Ukraincami i ku memu zaskoczeniu, to nie tyle Rosja, lecz Hitlerek-Putin jest symbolem zla czynionego slabszemu sasiadowi - i tu nasze zdania sie roznia:
Putin, to pajacyk i w pakamerze kremlowskiej czeka pieciu chetnych nastepcow.
Istote stanowi skrajny szowinizm Rosjan i przekonanie o misji dziejowej lapciowych.
Niemniej, wzgledna spojnosc tych dwoch narodow zostala rozerwana przez kremlowskich glupcow, przy poparciu (podobno) 80% Rosjan.
Ukraincy mogliby sie czuc urazeni slowami o "spojnosci", ale tak przeciez bylo.
BYLO i zniszczyl to Putin na dziesiatki lat.