Dodaj do ulubionych

Chile ' 1973 - pamiętamy

11.09.04, 23:35
W 1973 roku w Chile, w wyniku wojskowego zamachu stanu został obalony
demokratyczny rząd prezydenta Salvadora Allende. Siłami buntowników dowodził
generał Augusto Pinochet.

W roku 1970 prezydentem Chile został socjalista Salvador Allende. Jego
ugrupowanie - Front Jedności Narodowej, skupiajace różne siły lewicy, zarówno
radykalnej, jak i socjaldemokratycznej, uzyskało większość w parlamencie.
Stało się tak, pomimo starań USA, aby do tego nie dopuścić. Nie pomogły nawet
spore sumy wydane przez Stany Zjednoczone na kampanię wyborczą partii
chadeckiej, głównych przeciwników socjalistów. Nowy prezydent od razu
przystąpił do realizacji reform społecznych. Jego hasło brzmiało "socjalizm i
wolność". Chile miało już wtedy ugruntowany system demokratyczny, którego
nikt nie chciał radykalnie zmieniać. Działania Allende nie zmierzały do
wprowadzeniu w kraju tak zwanego realnego socjalizmu, a do zapewnienia
ludności lepszych warunków materialnych. Na drodze do realizacji tego celu
stały zagraniczne koncerny posiadające większość przemysłu. Nie były one
zainteresowane dobrem robotników, a jedynie zwiększeniem dochodów. Ich zyski
nie zasilały chilijskiego skarbu państwa, ale płynęły za granicę. Prezydent
zadecydował o nacjonalizacji podstawowych gałęzi przemysłu. Oczywiście nie
spodobało się to wielkim posiadaczom. Wywierali oni nacisk na rząd USA, aby
usunął niewygodnego polityka ze swojej strefy wpływów. Za zbrojne ramię
amerykańskich korporacji służyło CIA, które robiło wszystko aby skomplikować
sytuację w Chile. W ten sposób USA samo pchało Chile w objęcia
bloku "socjalistycznego".

Amerykańska dyplomacja wspierała wszelkie siły walczące z rządem. Przynajmiej
część strajków, które wybuchły po roku 1970 była inspirowana z zewnątrz. Było
tak na przykład w przypadku protestu kierowców cięzarówek. Kulminacją tych
działań było zabicie przez prawicowych terrorystów głównodowodzącego armii
chilijskiej. Zamach ten, dokonany przy pomocy broni przesłanej pocztą
dyplomatyczną, zwolnił generałowi Augusto Pinochetowi drogę do tego
stanowiska. Do wykorzystania poczty dyplomatycznej do wspierania prawicowego
terroryzmu przyznał się później nawet ówczesny ambasador USA w Santiago,
Edward Kerry. Wszystkie te działania doprowadziły do puczu wojskowego.
Nastąpił on pomimo tego, że Allende starał się poszukiwać pokojowego
rozwiązania kryzysu, rozważał nawet ustąpienie ze stanowiska i podzielenie
się władzą z opozycją.

11 września 1973 roku wojsko zaatakowało budynki rządowe. Prezydent Allende
został otoczony w pałacu de la Moneda. Niestety nie wezwał ludności pod broń,
ponieważ zbyt długo wierzył, że Pinochet, jako głównodowodzący armią, pokona
buntowników. Wraz z grupą gwardzistów przez prawie osiem godzin odpierał
ataki wroga, wspieranego przez czołgi i artylerię. Obrońcy poddali się
dopiero po zbombardowaniu budynków przez lotnictwo i gdy żołnierze zagrozili,
że jeśli gwardia prezydenta nie złoży broni, rozjadą cołgami jeńców. Allende
wolał jednak zginąć niż oddać się w ręce buntowników i dać im możliwość
przeprowadzenia pokazowego procesu, którego wynik i tak był z góry znany.
Popełnił samobójstwo.


Obserwuj wątek
    • Gość: traian Pionchet - IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.04, 01:06
      czy to wyjatek z broszury Fidel Castro?
      zwolennikiem Pinocheta nie jestem, ale zamach stanu byl hjak najbardziej
      usprawiedliwiony
      świństem natomiast ze strony Pinocheta bylo zabicie kilku tysiecy ludzi, w ten
      sposób kompromitowal sluszne idee które za nim staly

      a Allende to zwykla wtyczka Kremla
      • ateista77 Re: Pionchet - traian... 12.09.04, 21:58
        Traian, idioto. Wiesz tyle co zjesz.
        • ronmi Re: Pinochet - Traian... 12.09.04, 22:02
          bzdura, ateisto.
          Trajan ma racje.
          Allende dzialal na korzysc ZSRR,
          a Pinochet istotnie nie musial zabijac paru tysiecy ludzi.
          wystarczyloby, gdyby ich zamknal.
          • v.ci Re: Pinochet - Traian... 12.09.04, 22:04
            ronmi napisała:

            > bzdura, ateisto.
            > Trajan ma racje.
            > Allende dzialal na korzysc ZSRR,
            > a Pinochet istotnie nie musial zabijac paru tysiecy ludzi.
            > wystarczyloby, gdyby ich zamknal.

            Milion Chilijczyków ucieklo z kraju ( na ok. 10 mln ludności ) . Czy wszyscy
            byli komunistami ? Ciekawe , co stałoby się gdyby granice szczelnie zamknięto .
            Ile wówczas byłoby ofiar ? 50 , 100 tysięcy ?
            • ronmi Re: Pinochet - Traian... 12.09.04, 22:06
              to co zrobil pinochet, to byla zbrodnia zabicie tylu ludzi - ZGODA!
              ale obalenie Allende uratowalo kraj przed gospodarczym upadkiem.

              Dzis gospodarka Chile ma sie dobrze,
              a gospodarka (gogatej niegdys) Argentyny , po wielu latach rzadow Populistow
              nie moze wyjsc z zalamania
              • v.ci Argentyna 15.09.04, 00:10
                ronmi napisała:

                > to co zrobil pinochet, to byla zbrodnia zabicie tylu ludzi - ZGODA!
                > ale obalenie Allende uratowalo kraj przed gospodarczym upadkiem.
                >
                > Dzis gospodarka Chile ma sie dobrze,
                > a gospodarka (gogatej niegdys) Argentyny , po wielu latach rzadow Populistow
                > nie moze wyjsc z zalamania

                Owszem , Peron był populistą , ale on rządził Argentyną tylko w latach 1946-55
                i 1973-74 . W latach 1976-83 w A. była prawicowa dyktatura wojskowa , podobna
                do tej w Chile ( współpraca z Pinochetem w ramach planu Condor ) . W okresie
                rządów neoperonisty Carlosa Menema ( 1989-99 ) ściśle realizowano zalecenia MFW
                i Banku Światowego , sprywatyzowano praktycznie wszystkie przedsiębiorstwa
                państowe i dononano tzw. dolaryzacji . Wzrost gospodarczy sięgał 7 % w skali
                roku . Dolaryzacja , która początkowo była korzystna , doprowadziła do tego ,
                że argentyńskie towary eksportowe całkowicie przestały być konkurencyjne , a
                wszyscy wymieniali peso na dolary . W pewnym momencie rozpoczął się masowy
                wypływ oszczędności bogatych Argentynczyków za granicę . Banki ograniczały lub
                całkowicie odmawiały wypłaty wkładów biedniejszym klientom . W ciągu kilkunastu
                miesięcy stosunkowo bogata Argentyna , pupil MFW i BŚ , stoczyła się do roli
                kraju Trzeciego Świata .
      • v.ci do Traiana 12.09.04, 22:02
        Gość portalu: traian napisał(a):

        > czy to wyjatek z broszury Fidel Castro?

        Nie .


        > zwolennikiem Pinocheta nie jestem, ale zamach stanu byl hjak najbardziej
        > usprawiedliwiony

        Czym ?


        > świństem natomiast ze strony Pinocheta bylo zabicie kilku tysiecy ludzi, w
        ten
        > sposób kompromitowal sluszne idee które za nim staly
        >
        > a Allende to zwykla wtyczka Kremla

        Udowodnij to .

        PS Odpowiedziałeś na moje pytanie o filmy ?
        • ronmi Re: do vci 12.09.04, 22:04
          1. Chile staczalo sie gospodarczo i politycznie.
          kierowca ciezarowek strajkowali, gdyz Allende chcial ograniczyc ich swobody,
          a robotnicy strajkowali rowniez, domagajac sie podwyzek plac.
          budzet Panstwa zblizal sie do katastrofy.
        • Gość: traian Re: do Traiana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.04, 22:33
          Gość portalu: traian napisał(a):
          > > zwolennikiem Pinocheta nie jestem, ale zamach stanu byl hjak najbardziej
          > > usprawiedliwiony

          ratowaniem kraju przed losem Kuby

          > a Allende to zwykla wtyczka Kremla

          niestety archiwa Kremla sa niedostępne

          > PS Odpowiedziałeś na moje pytanie o filmy ?

          chcesz filmy, prosze:
          "Zielone berety" hehehe i jeszcze "Łowca Jeleni" szczególnie deklaracja
          lojalności wobec USA w końcowej scenie filmu
          i w ogóle wszystkie filny slawiące potęgę USA ;)



          • v.ci Re: do Traiana 12.09.04, 22:56
            Gość portalu: traian napisał(a):

            > Gość portalu: traian napisał(a):
            > > > zwolennikiem Pinocheta nie jestem, ale zamach stanu byl hjak najbar
            > dziej
            > > > usprawiedliwiony
            >
            > ratowaniem kraju przed losem Kuby


            "Działania Allende nie zmierzały do
            wprowadzeniu w kraju tak zwanego realnego socjalizmu, a do zapewnienia
            ludności lepszych warunków materialnych."
            >
            > > a Allende to zwykla wtyczka Kremla

            Podobnie jak archiwa CIA . A byłoby o czym dyskutować ...


            >
            > niestety archiwa Kremla sa niedostępne
            >
            > > PS Odpowiedziałeś na moje pytanie o filmy ?
            >
            > chcesz filmy, prosze:
            > "Zielone berety" hehehe i jeszcze "Łowca Jeleni" szczególnie deklaracja
            > lojalności wobec USA w końcowej scenie filmu
            > i w ogóle wszystkie filny slawiące potęgę USA ;)

            Masz nadzieje , że to forum czyta amerykański konsul ? ;-)

            PS A moja ulubiona komedia to M.A.S.H. ;-)
      • ateista77 Oj Traian, Traian.... 14.09.04, 23:18
        Chyba byla pala z historii...? Za to na pewno wujek Bush uwaza Cie za
        prawdziwego patryjote...! Pacholku!
        • Gość: traian Re: Oj Traian, Traian.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.04, 00:05
          ateisto: pewnie gdybys uczyl historii mialbym pale, tylko z twoją zerową wiedzą
          nawet na historię by cie nie przyjęli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka