polski_francuz
08.04.15, 19:17
zadziwily mnie niewybredne ataki webbrygady. Ni stad ni zowad watek na temat jednego forumowicza. Ni stad niz zowad poddawanie w watpliwosc jego prawdomownosci, miejsca zamieszkania, zawodu i dyplomow.
Zadnych powodow do ataku nie bylo widac. A jednak on nastapil. A ze wszystko ma swoja przyczyne, zastanowilem sie na te przyczyna wlasnie.
I sadze, ze oficera prowadzacego webbrygade denerwuje najbardziej wizja swiata. Dosc spokojna, malo agresywna (stad ataki na wiek piszacego) a przede wszystkim dosc pokojowa. Pamietam z dziecinstwa z jakiejs ksiazki Wankowicza, ze jak sie dwoch woznicow zablokowalo na ulicy w Wilnie przedwojennym to wpierw zioneli na siebie strasznymi slowami, a potem juz pokojowo mowili: nu cafnij troszki i ja tyz cafne.
I chyba ta pokojowa wizja swiata rozni nas najbardziej od Rosjan. Jakos zesmy sie odnalezli z Niemcami, ktorzy nas kilkadziesiat lat temu za podrase brali. I tu i owdzie im dokopujemy (siatkarze chyba byli ostatni a moze pilkarze) i nie da sie ukryc, ze rosnie miedzy nami przyjazn dosc ostrozna i dosc uwazna, ale przyjazn.
Prasa rozpowszechnia trudne dla kazdego Polaka elementy o katastrofie smolenskiej, ale powazniejsi ludzie mowi uspokojcie sie. Bylo, minelo, trzeba wyciagnac wnioski i patrzec w przyszlosc.
I moze jeszcze kilka slow o przyszlosci. Polska ma przyszlosc w swoich rekach. Nie sa to spokojne rece i lepiej w nie dobrze patrzec ale kierunek jest OK, sasiedzi sa OK (z jednym malym wyjatkiem obserwowanym uwaznie z wiez).
I w koncu smrodek dydaktyczny z mojego polka. Pomagam w organizacji podwojnego dyplomu master miedzy moja polska Alma Mater i uniwersytetem gdzie pracuje. Beda studenci polscy tu i francuscy w Polsce. I kolegom francuskim tlumacze cierpliwie ze, na razie bedziecie mieli raczej chetnych z Polski Francji ale za 5 - 10 lat, to raczej Francuzi beda chcieli miec polski dyplom. Po to by moc w Polsce pracowac. Troche sie na mnie dziwnie patrza ale ta mysl i do do nich powoli dociera.
Wlasnie, ze Polska ma przyszlosc.
PF