Dodaj do ulubionych

Wizja swiata

08.04.15, 19:17
zadziwily mnie niewybredne ataki webbrygady. Ni stad ni zowad watek na temat jednego forumowicza. Ni stad niz zowad poddawanie w watpliwosc jego prawdomownosci, miejsca zamieszkania, zawodu i dyplomow.

Zadnych powodow do ataku nie bylo widac. A jednak on nastapil. A ze wszystko ma swoja przyczyne, zastanowilem sie na te przyczyna wlasnie.

I sadze, ze oficera prowadzacego webbrygade denerwuje najbardziej wizja swiata. Dosc spokojna, malo agresywna (stad ataki na wiek piszacego) a przede wszystkim dosc pokojowa. Pamietam z dziecinstwa z jakiejs ksiazki Wankowicza, ze jak sie dwoch woznicow zablokowalo na ulicy w Wilnie przedwojennym to wpierw zioneli na siebie strasznymi slowami, a potem juz pokojowo mowili: nu cafnij troszki i ja tyz cafne.

I chyba ta pokojowa wizja swiata rozni nas najbardziej od Rosjan. Jakos zesmy sie odnalezli z Niemcami, ktorzy nas kilkadziesiat lat temu za podrase brali. I tu i owdzie im dokopujemy (siatkarze chyba byli ostatni a moze pilkarze) i nie da sie ukryc, ze rosnie miedzy nami przyjazn dosc ostrozna i dosc uwazna, ale przyjazn.

Prasa rozpowszechnia trudne dla kazdego Polaka elementy o katastrofie smolenskiej, ale powazniejsi ludzie mowi uspokojcie sie. Bylo, minelo, trzeba wyciagnac wnioski i patrzec w przyszlosc.

I moze jeszcze kilka slow o przyszlosci. Polska ma przyszlosc w swoich rekach. Nie sa to spokojne rece i lepiej w nie dobrze patrzec ale kierunek jest OK, sasiedzi sa OK (z jednym malym wyjatkiem obserwowanym uwaznie z wiez).

I w koncu smrodek dydaktyczny z mojego polka. Pomagam w organizacji podwojnego dyplomu master miedzy moja polska Alma Mater i uniwersytetem gdzie pracuje. Beda studenci polscy tu i francuscy w Polsce. I kolegom francuskim tlumacze cierpliwie ze, na razie bedziecie mieli raczej chetnych z Polski Francji ale za 5 - 10 lat, to raczej Francuzi beda chcieli miec polski dyplom. Po to by moc w Polsce pracowac. Troche sie na mnie dziwnie patrza ale ta mysl i do do nich powoli dociera.

Wlasnie, ze Polska ma przyszlosc.

PF
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Wizja swiata 08.04.15, 19:42
      Brzmi to niezle ,

      Jednego nie rozumiem..

      za 5 - 10 lat, to raczej Francuzi beda chcieli miec polski dyplom. Po to by moc w Polsce pracowac.

      Wydaje mi sie ze Polske ciagle zachod traktuje jako tanie miejsce i ludzi do pracy.
      WPpolsce pomimo ze mloda generacja wlada jezykami i jest konkurencyjan na rynak pracy Europy to ciagle jeszcze aktywne zawodow jest pokolenie ktore tych atutow nie posiada i musi sie zadowlic tym co im oferuja aby przezyc.
      Ale to sie zmieni kiedy to pokolenie pokomunistyczne odejdzie i Polski poziom zycia dogoni reszte EU - wtedy nikt nie bedzie pracowal za 1/3 tego co u siadow oferuja a nawet za 5PLN/godzine i... no wlasnie.... co wtedy Polska zaoferuje aby dalej miala miejsca pracy za podobne do EU wynagrodzenie i co co spwoduje ze Francuz pojedzie do Polski pracowac?
      dodatkowo dlaczego Polska nie powinna uznawac dyplmow francuskich a Francja polskich?
      Kiedy ja przyjechalem do US to nikt mnie nie prosil o pokazanie dyplomu. Zapytano jaki kierunek skanczylem i jaki mam dyplom i na tej podstawie zaoferowano prace i zarobki - wierzac na slow iz potrafie sprostac obowiazkom na tym poziomie i zycie bardzo szybko pokaze kto mowi prawde a kto nie... I jak od tego cxasu zmienile chyba 10 razy prace a o dyplom nikt nie poprosil??
      • polski_francuz Re: Wizja swiata 08.04.15, 19:58
        Europa jest troche inna. Dyplom jest wazny albo bardzo wazny. Trzeba nostryfikowac, badac, wachac i ryc wokol. System LMD (licencjat, master, doktorat) troche porzadku wprowadzil ale tylko troche. Ciegle sie liczy miejsce wydania dyplomu.

        Polska jest taka jacy sa Polacy. Sa spolegliwie i sa mniej spolegliwi. Na to drugie trzeba troche potencjalu intelektualnego i duzo forsy. Jedno jest a drugie przyjdzie.

        Pisal mi jabbaryt wczoraj chyba, ze forse zabrali SB-cy przy okraglym stole (z wygladu to chyba Solorz jest tu przykladem). Ale dlugo jej nie utrzymaja. Przyjda mlodsi, sprytniejsi i to oni przyniosa zmiane.

        Przeciez Apple byl stworzony przez Polaka wlasnie. Byl Arab spryciarz od marketingu. Ale to Polak byl inzynierem. Takich Polakow poznalem wielu. I jest ich wielu w Polsce. Jakos trzeba ich kreatywna energie uwolnic jeszcze.

        PF
        • engine8 Re: Wizja swiata 09.04.15, 00:49

          No wlasnie Apple bylo stworzone przez Polaka - tylko on sie tym pochodzeniem tak znowy nie chwali.
          A wg mnie Jobs powinien dostac wiecej kredytu niz "spryciarz" gdyz byl tym ktory z Apple zrobil Icon. Niestety inzynierowie nie nadaja sie do robienia biznesow.
          Polska ma dobrych inzynierow - wielu z nich zreszta pracuje w mojej firmie :)
          Kreatywna energia inzynierow nie podparta infrastruktura i polityka gospodarcza kraju niewiele znaczy. Ci sprytniejsi inzynierowie wyjada tam gdzie beda mogli cos osignac.
          Dlaczego w PL nie moze powstac cos w rodzaju Doliny Krzemowej?
          Czy dlatego ze generalnie nie ma, czy tez nie ma - odwaznych, inwestorow zdolnych do podjecia ryzyka i chetnych/otwartych do podzielenia sie ryzykiem i profitem?
          Bez tego ani rusz niestety.
          • polski_francuz Re: Wizja swiata 09.04.15, 08:21
            Z chwaleniem sie polskoscia to byle zawsze tak, ze sie chwalona jak bylo czym a ukrywano swoja jak nie bylo czy sie chwalic. Lata 80-te to ponure lata stany wojennego i Wozniak nie mial czym sie chwalic. Dzis jest troche inaczej.

            A co do reszty: infrastruktury, finansow i, last but not least, durowatej zazdrosci dla tych ktorzy maja sukces, to moge sie tylko pod tym podpisac.

            Wsrod programu kandydatow na polskich prezydentow nie widze kogos, kto by mial program: to make Poles nicer and gentler:)

            PF
            • dicksmith Woz - jakim prawem nazywacie go Polakiem 09.04.15, 09:09
              Języka polskiego nie znał, nigdy też nie twierdził że jest Polakiem. Większe prawo do niego mają Niemcy niż Polacy (a zdaje się że największe - Żydzi). Jeśli uważacie inaczej, to zmodyfikujcie najpierw wpis w Wikipedii:
              Wozniak was born in San Jose, California, the son of Margaret Elaine (Kern) and Jacob Francis "Jerry" Wozniak. He is of Polish and Swiss-German ancestry on his father's side, and of German, Irish, and English descent on his mother's
              • polski_francuz Bednorz 09.04.15, 09:40
                to inny Poljak. To przez niego ruszylem z Niemiec do Australii by popracowac na Monashu nad projektem n/t nadprzewodnikow wysokotemperaturowych.

                PF
                • dicksmith Re: Bednorz 09.04.15, 10:21
                  Sądząc po nazwisku to raczej Ślonzok, czyli jakby nie było Słowianin. Udało mu się. Czy był jakiś młodszy od niego laureat Nobla z fizyki? Nadprzewodniki ceramiczne w Melbourne? To nie był dobry wybór, co?
                  • polski_francuz Re: Bednorz 09.04.15, 10:58
                    Wierzylem, ze sie tez na Nobla zalapie. Nie udalo sie (:

                    PF
                    • dicksmith Re: Bednorz 09.04.15, 13:19
                      ciesz się że masz dobrą fuchę u Michnika :)
        • melord Re: Wizja swiata 09.04.15, 11:53
          polski_francuz napisał:

          > Przyjda mlodsi, sprytniejsi i to oni przyniosa zmiane.

          to jedynie pobozne zyczenie,bez szans na powodzenie...poniewaz
          dzisiaj rzadza,prowadza wieksze interesy tzw."dzieci resortowe" i wszelkiej masci agentura poprzedniego systemu ,ktora uwlaszczyla sie na narodowym majatku.
          Wyrwac sobie nie dadza, tego co nakradli, koryta rzadowego,prezesur w bankach czy spolkach z kapitalem panstwowym,radach nazorczych,prywatnym tez (od 25 lat prawie te same tepe geby w Rzadzie,Sejmie i pseudopozycji.)
          Demoralizowane i ustawiane sa juz wnuczki "resortowe" ktore uczeszczaja do prywatnych szkol by sie z motlochem nie mieszac.
          Dziadkom nie zaszkodza (wiekszosc emerytow),ojcom, matkom napewno nie,kiedy przejma schede dla nich juz zarezerwowana.
          Bez popracia partyjno(byle jakiej) -mafijnego szanse na znalezienie w miare dobrej i bezpiecznej pracy(glownie panstwowej) sa minimalne,prawie zerowe.
          W prywatnym biznesie(oprocz rodziny,znajomkow) trwa wyscig szczurow,zalapiesz sie na jakis czas OK,jesli nie zywak w GB czeka.
          Opanowali TV,prase ktora lasuje zdezorientowanym ludziom mozgi,czesto mlodym,skutecznie odwracajac uwage od szwindli i zlodziejstwa czy nawet opinii czolowych politykow III RP o Polsce...ch...d.. i kamieni kupa.

          Kto wiec ma doprowadzic do zmian jesli caly system jest skorupowany do dna - PZPR,SB,WSI wciaz rzadzi i nikt im nie zagraza,gdyz wychowali sobie mlode kadry,ktore beda bronic zdobytych pozycji

          ps. film "Uklad zamkniety" z Gajosem pokazuje jak sie korupuje i kupuje modych i ambitnych(prokurator) by dzieciom i wnuczkom resortowym nikt nie zagrazal.
          • dicksmith Re: Wizja swiata 09.04.15, 13:08
            > > Przyjda mlodsi, sprytniejsi i to oni przyniosa zmiane.
            >
            > to jedynie pobozne zyczenie,bez szans na powodzenie...poniewaz
            > dzisiaj rzadza,prowadza wieksze interesy tzw."dzieci resortowe" i wszelkiej mas
            > ci agentura poprzedniego systemu ,ktora uwlaszczyla sie na narodowym majatku.

            Słuszne spostrzeżenie. Nie ma takiej możliwości żeby Tobiasz Solorz-Żak dał sobie wyrwać majątek który odziedziczył po ojcu, prawdziwe nazwisko Krok. To samo tyczy się Kulczyków. Dynastie zostały założone i koniec kropka. Chyba że przyjdzie carputin i ześle ich na Syberie, jak Chodorkowskiego. Dziś nierealne.
            • volupte Re: Wizja swiata 09.04.15, 21:38
              I młody Krok czy Kulczyk to oczywiscie agenci SB.
              • melord Re: Wizja swiata 10.04.15, 11:09
                volupte napisał:

                > I młody Krok czy Kulczyk to oczywiscie agenci SB.

                mlodzi zmienili panow, teraz ewntualnie CIA lub Mossad tzw. sayanim*-wspolpracownik za granica.
                stare uklady SB,WSI dalej szanuja, gdyz tatusiowie jeszcze duzo moga...

                *mozliwy blad "literowka"
    • j-k Nie przejmuj sie, PF. 08.04.15, 20:14
      to raczej krzywe przekonanie WEB-Brygady, ze szkodzisz ich Interesom.
      pl.wikipedia.org/wiki/Brygady_Sieciowe
    • aritmus Re: Wizja swiata 08.04.15, 21:36
      Spojnie. Mentelnie chora bura suka jest zjawiskiem przemijajacym.
      • polski_francuz Zjawiskiem przemijajacym 08.04.15, 21:56
        ale denerwujacym. Emocje troche sie zmniejszaja jak sie ma kilku kolegow.

        Dobranoc

        PF
      • ola.z.opola blueelvic2, co ci jest? 08.04.15, 22:20
        aritmus napisał:

        > Spojnie. Mentelnie chora bura suka jest zjawiskiem przemijajacym.

        Strasznie roztrzesieni tutaj jestescie?
    • ola.z.opola Poszedl po rozum do glowy i wrocil z pustymi rekom 08.04.15, 22:09
      Zalosny i zablakany... a raczej oblakany czlowieku zamieszkujacy to forum.
      Po raz kolejny chcialabym ci uswiadomic, precyzujac generalne zasady funkcjonowania internetowych forow oraz anonimowosc ich uczestnikow, jak i publikowanie detali z ich prywatnego zycia.
      1/ Zatem generalnie i w swiadomosci wszystkich uczestniczacych w jakimkolwiek forum jest zasada, ze kazde forum jest tylko i wylacznie platforma wymiany punktow widzenia w sposob uniwersalny, na tematy aktualnie odbywajace sie gdzies na swiecie i poruszajace nasza wrazliwosc.
      2/ W forum moga partycypowac wszyscy pozostajacy anonimowi internauci, bez wzgledu na wiek i czy temat ich interesuje, czy nie – jesli tylko stosuja sie do prawa w panstwie, w jakim sie to forum odbywa, jak i nie lamia zasad dobrego wychowania.
      I tak jesli chodzi o Francje scigane z urzedu sa rasizm, fobie uwlaczajace innym uczestnikom forum (np. islamofobia, rusofobia, antysemityzm, homofobia i inne).
      Lamanie zasad dobrego wychowania i to bez wzgledu na powolywanie sie na ilosc dyplomow, jest cenzurowane przez moderatora kazdego z forum.
      3/ Zaden z uczestnikow forum we Francji nie bedzie ryzykowal podawania detali ze swojego zycia osobistego, by sie nie osmieszac ewidentnym uposledzeniem i by nie byc cenzurowanym przez moderatora, i to bez wzgledu na prawdziwosc detali. Nigdy sie z tym nie spotkalam mimo, ze bez watpienia uczestnicy francuskich forow sa rowniez nastolatkami, a juz o tym wiedza.
      Pretensje o poddawanie w watpliwosc prawdomownosci jednego z uczestnikow takiego forum, moze miec tylko i wylacznie osoba ciezko uposledzona psychicznie.
      Forum nie jest miejscem pisania o swoim prywatnym zyciu - czy to realnym, czy urojonym! To jest tylko i wylacznie scisle prywatna sprawa kazdego z uczestnikow forum, poniewaz nie nalezy do uniwersalnosci, zatem nikogo nie moze interesowac.
      Nikt i nigdy nie kwestionowal na forum francuskim prawdziwosci wypowiadajacego sie uczestnika forum – poniewaz nie mial najmniejszych podstaw (zasady funkcjonowania forum byly respektowane przez uczestnikow, badz niepublikowane dzieki cenzurze.
      Jestem swiecie przekonana, ze bardzo czesto spotykasz sie „z niewybrednymi atakami webbrygady” (jak piszesz), poniewaz prowokujesz takie zachowania piszac o twoich prywatnych sprawach, twojego prywatnego zycia! Kogo tu na forum moga interesowac detale z twojego prywatnego zycia – uposledzony konfabulatorze, mitomanie, uzurpatorze i biedaku, wykorzystujacy to forum do wyplakania sie nad niewyrozumialoscia innych uczestnikow tego forum? NIKOGO TO TUTAJ NIE INTERESUJE – kaleko umyslowa!!!
      Musisz pisac na forum? Pisz! Ale na tematy uniwersalne, A NIE O SOBIE!! Tylko co ty bys mogl napisac???
      Oprocz rusofobii, cierpisz na co najmniej jeszcze jedna fobie. Fobie bycia przesladowanym genralnie, natomiast w detalach – przesladowanym przez NKWD, przez oficerow przesluchujacych, przez webbrygady i innych – a na pewno Ruskich!
      Twoja wizja swiata, to swiat w pudelku od zapalek... uposledzona czleczyno!
      • polski_francuz Metoda indukcyjna 08.04.15, 22:17
        polega na tym, ze sie z wlasnych doswiadczen wyciaga wnioski i sie z nimi dzieli z innymi. No wiec nie oficer dyzurny, nie Putin, nie taka czy inna wladza, ale, i po prostu twoje zycie, zebrane fakty i wyciagniete z nich wnioski.

        Poducz sie metody indukcyjnej i podziel sie swoimi doswiadczeniami.

        Ale juz jutro

        PF
      • j-k bzdety... 08.04.15, 23:10
        forum - to miejsce rozmowy miedzy KONKRETNYMI LUDZMI.

        zarowno PF, jak i ja piszemy, w jakim regionie Europy mieszkamy i kim jestesmy.

        - tylko tchorze ukrywaja sie pod nickami/maskami.
        • ola.z.opola No dobrze, 08.04.15, 23:53
          j-k napisał:
          Re: bzdety...
          > forum - to miejsce rozmowy miedzy KONKRETNYMI LUDZMI.
          >
          > zarowno PF, jak i ja piszemy, w jakim regionie Europy mieszkamy i kim jestesmy.
          >
          > - tylko tchorze ukrywaja sie pod nickami/maskami.

          I w jaki to niby sposob, mozesz mi to wszystko udowodnic? I innym na tym forum?
          Ja akurat ci wierze i wiem, ze tu pracujesz i robisz na forum porzadki. A skad o tym bedzie wiedzial ktos, kto jutro przyjdzie na forum i moze nawet trafic na twoj nowy watek pod tytulem "gdzie sie podziala moja miotla?" - skad? I w dodatku ani ciebie, ani francuza tu tez pracujacego i mieszkajacego, nie potraktuje powaznie? Malo tego - ten jutrzejszy ktos, moze w ogole was jutro zignorowac, nie tylko jako pracownikow na tym forum, ale rowniez wasz podeszly wiek (wymagajacy szacunku) czy wasz staz lat pracy na tym forum, albo wasze dyplomy i odznaczenie dane wam w czasie waszej tu kariery od dyrekcji Gazety Wyborczej?
          No jak sie bedziecie czuli? Juz wspolczuje wam...
          Jestes pewien, ze masz w porzadku twoja glowe... i nic ci nie brakuje? No to dobrze. I juz nie przeszkadzam w porzadkach...
      • misterrob Re: Poszedl po rozum do glowy i wrocil z pustymi 08.04.15, 23:17
        To ty dziewcze licytujesz swoj wlasny rozum.
        • ola.z.opola Jesteś pomylony... z brydżem? 09.04.15, 00:05
          misterrob napisał:

          > To ty dziewcze licytujesz swoj wlasny rozum.
          .
          • misterrob 2 karo proponuje. 09.04.15, 00:14
            ?
            • melord Re: 2 karo proponuje. 09.04.15, 11:56
              to Wilkosz we Wspolnym Jezyku....zakazana konwencja w USA(zbyt trudna)
              w innych panstwach - no problem
          • misterrob A tobie Bridge z mostem sie skojarzyl? 09.04.15, 00:34
            Ciekawe.
            • ola.z.opola Bredzisz, post za postem produkujesz... 09.04.15, 01:09
              misterrob napisał:
              Re: A tobie Bridge z mostem sie skojarzyl?
              > Ciekawe.

              Idz moze lepiej do łazni i sie juz wiecej nie błaznij, forumowy idioto...
              • misterrob W tym momencie kompromitujesz sie do reszty mamuska 09.04.15, 01:48
                Przeskoczylas moj jeden bardzo wazny wpis ty chodzaca inteligencjo na wspak. 2 karo to dla ciebie czarna magia i wcale mnie to nie dziwi.

                Lubie mamuska jak sie blaznisz. Masz wowczas tyle wdzieku w sobie.
              • j-k kosz, belkocie 11.04.15, 16:39
                ola.z.opola napisała:
                Idz moze lepiej do łazni i sie juz wiecej nie błaznij, forumowy idioto...

                kosz . belkotko, za obrazanie rozmowcow.
    • dicksmith Re: Wizja swiata 09.04.15, 01:30
      > Prasa rozpowszechnia trudne dla kazdego Polaka elementy o katastrofie smolenski
      > ej, ale powazniejsi ludzie mowi uspokojcie sie. Bylo, minelo, trzeba wyciagnac
      > wnioski i patrzec w przyszlosc.

      Zbrodni nie puszcza się płazem.
      • misterrob Re: Wizja swiata 09.04.15, 01:54
        Kolaga ta zbrodnie oczywiscie udowodni, prawda?
        • dicksmith Re: Wizja swiata 09.04.15, 01:56
          Udowodnij że nie było zbrodni. Dopóki niczego nie udowodniono, mam prawo do swojej hipotezy.
    • gloubiboulgomm Salut PF! 09.04.15, 09:54
      Nie przejmuj sie ujadaniem folksdojczow i czerwonych bandziorow.
      Zastanawia mnie podobienstwo tego, co jest pisane w kwietniu 2015, i to co pisali Zydzi (pozarski, itd) 10 lat temu przeciwko tobie.

      Bon courage!!
      • polski_francuz Re: Salut PF! 09.04.15, 21:47
        Salut gloubi!

        Alors, dis mois surtout qui veux tu voter aux pre-élections à UMP? Moi, je suis tenté par le vote pour Juppé. Je crois que lui, et lui seul veut et, en plus, a le courage de forcer les réformes.

        Q'en penses tu?

        PF
        • ola.z.opola Twoj tlumacz jest mocno aproksymatywny 10.04.15, 14:47
          polski_francuz napisał:

          > Salut gloubi!
          >
          > Alors, dis mois surtout qui veux tu voter aux pre-élections à UMP? Moi, je
          > suis tenté par le vote pour Juppé. Je crois que lui, et lui seul veut et, en p
          > lus, a le courage de forcer les réformes.
          >
          > Q'en penses tu?
          >
          > PF

          Prawidlowo po francusku twoj tekst powinien byc napisany nastepujaco:
          Alors, dis mois surtout (qui veux) pour qui tu vas voter aux pré-élections à UMP? Moi, je suis tenté par le vote pour Juppé. Je crois (que lui, et lui) qu'il est seul veut (et, en plus, a le courage de forcer) réaliser les réformes.

          Qu'en penses-tu?

          ale skad ty masz o tym wiedziec??
          Pochylonym drukiem zapisalam fragmenty niepoprawne i niepotrzebne. W trzech krotkich zdaniach w jezyku francuskim, popelniles mase bledow, starajac sie uswiadomic innym twoja zagranicznosc? Moze po polsku udaloby ci sie popelnic mniej bledow internetowy poligloto?
          • ola.z.opola Pogubilam sie troche w tych nawiasach 10.04.15, 15:23
            Twoje trzecie zdanie powinno brzmiec:
            Je crois qu'il est le seul à pouvoir réaliser les réformes.
            Proste, logiczne i zrozumiale... i co najwazniejsze w poprawnym jezyku francuskim...

          • ola.z.opola Jeszcze jeden przeoczony blad 10.04.15, 16:43
            Twoje pierwsze zdanie powinno brzmiec poprawnie po francusku tak

            Alors, dis-moi surtout pour qui tu vas voter aux pré-élections à UMP?

            ty francuzie od siedmiu bolesci.




            • kacza_aberracja Re: Jeszcze jeden przeoczony blad 10.04.15, 19:37
              ola.z.opola napisała:

              > Twoje pierwsze zdanie powinno brzmiec poprawnie po francusku tak
              >
              > Alors, dis-moi surtout pour qui tu vas voter aux pré-élections à UMP?
              >
              > ty francuzie od siedmiu bolesci.

              To Ci dzisiaj udowodnil, ze jest Francuzem! Liczyl, ze jak mu Google przetlumaczy to bedzie wiarygodny? Chyba za chwile wysmaruje kolejny watek ten konowal pt "Subtelnosc, a jezyk od butow"? Przeciez ten baran pisze znacznie gorzej po francusku, niz wysmiewany przez niego "igor" po polsku! I po co on na polskim forum pisze po francusku? Gdyby nawet chcial napisac cokolwiek na forum fracuskim i nawet w jednym zdaniu, to by barana wysmiali z jego tlumaczem! A tu prosze... dla niektorych gwiazda zagraniczna - Sklodowska francuskiej nauki.
            • engine8 Re: Jeszcze jeden przeoczony blad 10.04.15, 20:41
              Wiersz dla Oli

              Przyszedł raz do Oli gość
              proś mnie Ola w gości proś
              Ola piszczy aż z radości
              no bo Ola lubi gości

              A za drzwiami pełno piachu
              Ola mówi - To ze strachu
              bo się bardzo bałam mamy
              i trzepałam tu butami
              Zaś na schodach jest kałuża
              Ola na to - Nie jest duża

              Gość więc wszedł do jej pokoju
              Patrzy, co to, nie ma stołu
              Za to pełno gazet, ścinek
              i szpargałów, starych spinek
              nitek i skarpetki brudne
              zasłaniają kwiatki cudne
              Na fotelu brudne spodnie
              wylegują się wygodnie
              A na łóżku straszne rzeczy
              stare ciastka, chleb i śmieci

              Gość po głowie się więc drapie
              do drzwi to ja sam już trafię
              Zanim mnie zaprosisz znów
              Wpierw porządki SOBIE zrób!


              Autor: Neta
              • ola.z.opola Wierszyk, jak wierszyk... 10.04.15, 21:43
                Jedyny zwiazek ze mna jaki moze miec, to wystepujace w nim imie - tresc o gosciu, czy balagan u bohaterki, nie moga miec ze mna najmniejszego zwiazku. Nie wiem co nim chciales/as przekazac? To twoja tworczosc?
                Chcialabym wyjasnic, ze nie jestem korektorka ani jezyka polskiego, ani francuskiego. Jesli w ktoryms z tych jezykow pisze, staram sie nie robic jakichkolwiek bledow... jednak niekiedy robie bledy, ale na pewno nie sa to bledy konstrukcyjne zdan. Nie mam zwyczaju nikogo poprawiac, jesli nie zwraca sie do mnie o pomoc. Inaczej sprawdzamy bledy dyktanda i zupelnie inaczej sprawdzamy czyjas napisana refleksje, lub mysl. Szczegolnie, ze przede wszystkim musimy znalezc sens o ktory interlokutorowi chodzilo w przkazanej tresci. Kiedy samemu jest sie autorem pisanej refleksji czy mysli, automatyzm jezykowy funkcjonuje w spojnosci z sensem formulowanej reflesji czy mysli. Jestem przekonana, by byc korektorem nalezy dysponowac specyficznymi uwarunkowaniami - ja takich nie mam, i nie mam ambicji bycia korektorka. Jezeli ktos ma zamiar udawadniac innym cokolwiek, powinien to robic maksymalnie dobrze, by ryzyko watpliwosci u obserwatorow bylo minimalne lub nieistniejace.
                Jakim zaufaniem mozna darzyc kogos, kto mowi nam ze jest nauczycielem przedmiotu, a kto nie ma podstawowej o nim wiedzy?
                Patrzac na zwiazek twojego wierszyka ze mna, jestem przekonana, ze to co do ciebienapisalam cie nie przekona i w dalszym ciagu oczami wyobrazni bedziesz widzial panujacy wokol mnie twoj wyimaginowany balagan - podczas gdy zawod jaki wykonuje wymaga ode mnie porzadku, logicznego rygoru i wszelkiego rodzaju precyzji...
              • ola.z.opola I jeszcze jedno 10.04.15, 22:27
                Trzy zdania napisane przez polskiego_francuza maja bardzo duza ilosc bledow, natomiast jego jezyk mowiony emanujacy z tych trzech zdan swiadczy, ze ich autor nigdy i w zadnej szkole nie uczyl sie tego jezyka. Takim jezykiem mowia cudzoziemcy bedacy we Francji, ktorych znajomosc tego jezyka wynika z koniecznosci poslugiwania sie w kontakcie z obywatelami tego kraju, by mnimalnie ich rozumiec i minimalnie byc zrozumialym. Ci ludzie uczyli sie sluchajac zarowno Francuzow, jak i innych podobnych do nich cudzoziemcow. Jego (polskiego_francuza) jezyk francuski jest fatalny, zarowno pisany jaki mowiony. Jesli rzeczywiscie on mieszka we Francji, nie uczac go sie w szkole, a "na ulicy" - nigdy nie mogl poznac jego zasad i ortografii - stad bledy logiczne i prostactwo w wyrazaniu sie. Jesli ma bliskich, ktorzy sa urodzeni we Francji i maja francuskie matury, przez codzienne z nimi obcowanie i bycie poprawianym, po dwoch latach mowilby zdecydowanie lepiej! Krotko mowiac jego jezyk jest znanym mi jezykiem Polakow "pracujacych" na wylotach paryskiego Boulevard périphérique!
                • engine8 Re: I jeszcze jedno 10.04.15, 22:32
                  Skoro juz opnaowals jezyki to moze teraz czas na zglebienie tajnikow oglady i kultury osobistej?
                  • ola.z.opola Duzo masz do powiedzenia... 10.04.15, 23:05
                    Mozesz byc pewien, gdyby nawet brednie byly napisane przez "polskiego_francuza" w jezyku polskim (co jest chyba normalne na tym forum), nie odnoslabym sie do tego. Natomiast jesli przyglup popisuje sie beznadziejnym jezykiem obcym i ma pretensje, ze w innych jego zwierzeniach nie daje mu sie wiary - jest to nic innego niz mitomania, uzurpatorstwo, prymitywizm i prostactwo!
                    Dobrym wychowaniem darzymy tych, ktorzy maja pojecie o dobrym wychowaniu i je zachowuja w stosunku do wszystkich, lacznie z nami. Czy czyms cie dotknelam, urazilam, sprawilam ci przykrosc? Dlaczego mi zalecasz poznanie "dobrego wychowania"? Uwazasz, ze nie wiem, nie prezentuje - skad ten wniosek?
                    Jakie masz zastrzezenia do mojego wychowania interntowy prymitywie, nie majacy o dobrym wychowaniu zadnego pojecia, a pouczajacy innych?
                    • walter622 ¡ Olé, Ola ! 11.04.15, 16:25
                      ola.z.opola napisała:
                      > skąd ten wniosek?

                      Z dużym wdziękiem i perfekcją kompletnie zmasakrowałaś forumowego byczka - tępego, nachalnego i chamowatego. Nie dając przy tym temu faciowi żadnych szans. Kobieta matador wzbudza respekt, a zarazem (u skapciałych faciów) zazdrość i oburzenie.

                      Na dodatek ten facio stale sobie uzurpował szczególne względy, a tu nagle ktoś się ośmielił dowieść, że ten nadmuchiwany bożek (jak kukła z sex-shopu) robi , co najwyżej, za wycieraczkę na jakiejś myjni samochodowej w podparyskich przedmieściach -:)

                      www.youtube.com/watch?v=e11AMGE8loo
                      • engine8 Re: ¡ Olé, Ola ! 17.04.15, 19:56
                        A tu juz dales popis swojego charakteru - efekt jest niestety taki ze najwiecej szkody takimi opinimi robisz sobie.
                    • engine8 Re: Duzo masz do powiedzenia... 17.04.15, 19:53
                      Jakie masz zastrzezenia do mojego wychowania interntowy prymitywie, nie majacy o dobrym wychowaniu zadnego pojecia, a pouczajacy innych?

                      Wlasnie takie jak to pokazujesz na kazdym kroku - chamskie odzywki przy kazdej okazji.

                      Dobrym wychowaniem darzymy tych, ktorzy maja pojecie o dobrym wychowaniu i je zachowuja w stosunku do wszystkich, lacznie z nami.

                      A ja myslalem ze dobrze wychowany czlowiek nikogo nie poniza? Ponizajac innych i wyrazajac sie zle o innych dajemy jedynie swiadectwo wlasnej kutury i oglady.

                      Jedynie to mialem na mysli.
                      • ola.z.opola Do czego zmierzasz internetowa mendo? 17.04.15, 21:04
                        engine8 napisał(a):

                        > Dobrym wychowaniem darzymy tych, ktorzy maja pojecie o dobrym wychowaniu i j
                        > e zachowuja w stosunku do wszystkich, lacznie z nami.


                        > A ja myslalem ze dobrze wychowany czlowiek nikogo nie poniza? Ponizajac innych
                        > i wyrazajac sie zle o innych dajemy jedynie swiadectwo wlasnej kutury i oglady.

                        > Jedynie to mialem na mysli.


                        Na pewno jestes nieswiadom, ale to "co miales na mysli" jest rownie chamskie i prostackie, jak twoje wczesniejsze "myslalem"!
                        Moje dobre wychowanie konczy sie z chwila, kiedy cham, prymityw i prostak manifestuje sie tego rodzaju komentarzem:
                        "Skoro juz opnaowals jezyki to moze teraz czas na zglebienie tajnikow oglady i kultury osobistej?"
                        Nie bedziesz sie wypieral ze nie jestes autorem tego chamskiego i prostackiego komentarza, prymitywie? Tu "dajesz jedynie swiadectwo wlasnej kutury i oglady" - forumowa mendo. Radzilabym ci opanowac chociaz jeden jezyk - polski!
                        A siooooooo, forumowy debilu!
            • polski_francuz Faktycznie eva 10.04.15, 23:10
              Nocna tlumaczka polaczona ze schizofrenia nickowa.

              Leczyc sie trzeba, im wczesniej tym lepiej.

              PF
              • ola.z.opola Po raz kolejny bredzisz 10.04.15, 23:46

                polski_francuz napisał:
                Re: Faktycznie eva
                > Nocna tlumaczka polaczona ze schizofrenia nickowa.
                >
                > Leczyc sie trzeba, im wczesniej tym lepiej.
                >
                > PF

                Nie jestem zadna eva i nawet gdybym byla, co to niby mogloby wnosic? Czy chcesz powiedziec, ze bezpodstawnie sie ciebie czepiam? Twoja tworczosc w jezyku francuskim jest poprawna? Leczyc to ty sie powinienes, uposledzony czleczyno i forumowy mitomanie, uzurpatorze, prymitywie i prostaku w wydumanych pretensjach...
        • gloubiboulgomm Re: Salut PF! 14.04.15, 15:37
          Salut!
          J'ai attendu que ça se calme un peu pour te répondre, que je souhaiterais la présence de Fillon avant celle de Juppé. Mais le 2ème tour des élections présidentielles étant plus important pour le pays, qui m'a accueilli, que pour moi, je crois que Juppé sera le bon candidat pour battre les gauchos de tout poil.
          • polski_francuz Re: Salut PF! 14.04.15, 17:35
            Bonne analyse.

            Je crois que Fillon a attaqué un peu maladroitement Sarkozy en racontant des choses à propos de financement de la campagne présidentielle. Ce genre d'attaques il vaux mieux faire dans la famille, càd à l'UMP.

            Juppé a toujours les chances d'être élu et, pour tout dire, même mon coiffeur est prêt à voter pour lui:)

            Amitiés

            PF
            • gloubiboulgomm Re: Salut PF! 17.04.15, 15:01
              Nous votons à droite, nos coiffeurs votent à droite... Zyc, nie umierac!
    • gosc_ze_smolenska Re: Wizja swiata 09.04.15, 10:35
      > I moze jeszcze kilka slow o przyszlosci. Polska ma przyszlosc w swoich rekach.
      > Nie sa to spokojne rece i lepiej w nie dobrze patrzec ale kierunek jest OK, sas
      > iedzi sa OK (z jednym malym wyjatkiem obserwowanym uwaznie z wiez).

      Im wiecej wiez wybudujesz, tym wiecej rakiet zobaczysz (w zapalonym mozgu). Polska ma naprawde znakomita przyszlosc, ale musi przede wszystkim uspokoic kilku swoich politykow cierpiacych na manie przesladowcza i swedzenie niespokojnych rak.
      • polski_francuz Da/niet 09.04.15, 21:50
        Moze ten i ow jest przeczulony. Ale raczej wierze w to, ze Rosjanie uwielbiaja prowokacje. A to Iskandery w Krolewcu, a to bombowce nad UK, a to lodzie podwodne w Szwecji...

        Powiedzialbym, ze was swierzbi i cos musicie prowokowac.

        PF
        • gosc_ze_smolenska Re: Da/niet 10.04.15, 13:35
          > Moze ten i ow jest przeczulony. Ale raczej wierze w to, ze Rosjanie uwielbiaja
          > prowokacje. A to Iskandery w Krolewcu, a to bombowce nad UK, a to lodzie podwod
          > ne w Szwecji...
          >
          > Powiedzialbym, ze was swierzbi i cos musicie prowokowac.

          Powiedz jeszcze, ze Rosjanie sa nie tylko mistrzami prowokacji ale rowniez czarodziejami i magikami: cos robia - ale nikt tego na wlasne oczy nie widzial i na wlasne uszy nie slyszal. Rosyjskie lodzie podwodne podobnie potworowi z Loch Ness a Iskandery podobnie nie dajacemy sie nigdy zlapac Joemu sa niewidzialne i nieslyszalne. Rosyjskie bombowcy zagrazaja ruchowi lotniczemu nad UK w tym sensie, ze latajac w neutralnej strefie wymuszaja angielskie mysliwce w trybie pospiesznym podnosic sie w niebo i wzlatajace z powodu Rosjan angielskie mysliwce zaklocaja ruch samolotow w swoim powietrzu. Kto przeszkadzal Anglikom bardziej uwazac na samoloty cywilne? - Rosjnie ! Dlaczego? Bo nie maja prawa (?) latac w neutralnym powietrzu! Gdzie jest logika? Po co logika - to sa przeciez bombowce Putina.
          Moze troche czesciej wlaczac zdrowe myslenie tak, zeby tych niewidzialnych prowokacji bylo tez troche mniej? Na pewno to wyjdzie na zdrowo.
          • polski_francuz Re: Da/niet 11.04.15, 11:21
            "Gdzie jest logika?"

            Logika jest ale troche inna. Duzo u Was idzie w emocje. I w Polsce, na moj gust, tez troche za duzo emocji. Ale moze kiedys emigranci wroca i zrobia Polska tak jak trzeba:)

            PF
    • dicksmith przeciwstawne wizje świata 09.04.15, 10:52
      PF, mamy inne wizje świata, ja inną, ty inną. Mnie twoja wizja denerwuje. Spędziłeś trochę czasu w Australii (za czasów PRLu jeszcze). Od tamtego czasu Australia trochę się zmieniła, podobnie jak cały świat, a najbardziej Polska i Rosja, z naszego punktu widzenia. USA to już nie to samo co kiedyś. Jedynie piwo XXXX jest wciąż takie samo, może go nie pamiętasz, bo to produkcja z Queensland, a ty byłeś w Victorii. Jeden z ciekawszych forumowiczów z Forum Australia rozśmieszył mnie ostatnio do rozpuku, wyjaśniając dlaczego to piwo nazywa się XXXX - bo Aussies nie potrafią przespelować słowa "beer". Nic się pod tym względem w Australii nie zmieniło od twojego wyjazdu stąd - Aussies nadal są na bakier z ortografią!
      • polski_francuz Re: przeciwstawne wizje świata 09.04.15, 21:15
        Zgadzam sie. Nie pijam piwa. Pijam wino. W Australii z Barossa Valley. Nasz wizje swiata sa niestety nie do pogodzenia!

        PF
        • dicksmith Re: przeciwstawne wizje świata 10.04.15, 08:18
          Nie pijam ani wina, ani piwa, pijam koniaki, albo naszą australijską brandy St Agnes VSOP, bo XO za bardzo bije po kieszeni. W czerwonym winie jest za duża zawartość metylu, przed którym przestrzegają na nalepce, choć nie bezpośrednio, ENJOY WINE IN MODERATION. Ponieważ nie uznaję umiarkowania (jak ty) więc po prostu zarzuciłem picie wina z Barossa Valley, choć od czasu do czasu się skuszę, ale jest to z reguły butelka za >$50, więc siła rzeczy IN MODERATION. Wszyscy moi znajomi którzy twierdzą że piją czerwone wino z umiarem noszą okulary, a jeden nawet całkiem grube szkła, tak że uważaj.
          • engine8 Re: przeciwstawne wizje świata 10.04.15, 20:15
            z koniakow polecam sprobowac Kelt VSOP -smak jakies 80+% XO a cena ~ 50%

            Jaka jest definicja picia z umiarem? Ja zawsze pije z umiarem ale to co ja uwazam za umiar inni moga uwazac za excess
      • engine8 Re: przeciwstawne wizje świata 10.04.15, 20:09
        hehehe dla mnie sie skojarzylo XXXX = XX XX czyli 2x Dos Equis - niby podobne ale 2x wiecej :)
    • volupte Re: Wizja swiata 09.04.15, 21:34
      Ale zanim ta przyszłość przyjdzie to naczytasz sie po sobie bluzgów co niemiara:-) Głównie od tych ruskich trolli , ale i polskich padalców troche sie znajdzie.
      • polski_francuz Re: Wizja swiata 09.04.15, 21:38
        No wlasnie. Jaki wybor pozostal:
        a) stac sie masochista;
        b) wygaszac.

        Sklaniam sie do rozwiazania b):)

        Pozdro

        PF
    • danillko Szlachetna naiwność belfra 10.04.15, 20:21
      Za pięć lat kończą się wszelkie dotacje unijne dla Polski. Czeka nas niewiarygodne tąpnięcie finansowe. Nie będzie żadnych środków ani dla administracji, ani dla emerytów, ani dla pracowników plejady firm realizujących rządowe zlecenia.
      Politycy dobrze o tym wiedzą, niektórzy już uciekli za granicę, pozostali powolutku szykują się do drogi.
      Czeka nas przyszłość na miarę Erytrei czy Argentyny. Zresztą, gospodarczo i mentalnie niezbyt odstajemy od republik bananowych.
      Tu maleńki przykładzik jak sprawdza się nasze państwo:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17730260.html#MTstream
    • ubiquitousghost88 Pefcia już miewa wizje?... 10.04.15, 21:00
      Co to musi być
      za uniwersytet,
      że Francuzi się na pefci
      i na jego "dyplomach"
      nie poznali?
      Chociaż,
      kto wie,
      może go tylko wypuszczają?
      Maniery mają fakt, nienaganne.
      Tylko "dziwnie patrzą" na niego...
      A biedaczek nie ma pojęcia,
      że tak na Polaków wszędzie patrzą.
      Coś w tym musi być...
      • kaszebe12 -Pseudologia fantastica... 10.04.15, 22:13
        -Dzisiaj mialem okazje nieco sie rozpisac nad tym zaburzeniem psychicznym , ale watek "zniknal"...trudno. - Pomijajac to , ze dzdzownica przy tym osobniku ma mentalnosc , charakter i osobowosc , bardziej mnie interesuje casus postepowania owej patologii.- Lata temu franca byl zdolny wciskac nawet w miare wiarygodne kawalki , stac go bylo na wymiane opinii...ten stan jednak sie poglebia , gosc traci kontrole nad soba , zaczyna wymyslac nowe szczegoly swego CV , gubi sie w nich , miesza...-swego czasu "reprezentowal jakas firme" ,gral w tenisa , potem zostal pracownikiem naukowym , wykladowca , a z czasem zaczal dorzucac plywanie , lekture , podroze po swiecie , pisanie ksiazek , kinomanie...teraz wyskakuje z Alma Mater i...TPPR.-Zywie tylko nadzieje , ze ow stan nie przerodzi sie w stan preschizofreniczny , bo moze byc to dosyc klopotliwe dla bliskiego otoczenia.
        • ola.z.opola kaszebe, poniewaz mieszkasz gdzies we Francji :-)) 10.04.15, 23:29
          wypowiedz sie prosze, na temat tych trzech zdan po francusku, ktore ten prymityw wysmarowal, by "udowodnic swoja zagranicznosc" i prawdopodobnie rowniez pochwalic sie opanowaniem tego jezyka, nie majac swiadomosci pokracznosci i prymitywizmu, uzywanego przez niego jezyka francuskiego. Po co on pisal po francuskuna polskim forum? Jezyk mowiony zaprezentowany przez niego jest tak zmasakrowany, ze tylko jego uposledzony kumpel z ulicy i tez go nieznajacy (jezyka), moze byc z niego (polskiego_francuza) dumny i blady! Kasjerka w Carrefour slyszac taki jezyk domagalaby sie powtorzen, by moc zrozumiec sens u klienta... Przeciez nikt go nie prowokowal, by niepytany forumowy idiota musial sie blaznic i osmieszac, masakrujac jezyk francuski...
          • polski_francuz Voici la réponse 10.04.15, 23:44
            La langue française n'est pas facile. D'autant plus, la langue écrite. Beaucoup de mes collègues français commentent les fautes en écrivant les émails. Moi, d'ailleurs, aussi.

            Il y a une chose qui me paraît curieuse: d'où vient ta connaissance de langue de Molière? Où tu l'as appris tellement bien que tu donne les leçons aux autres?

            Le type à qui tu demande avis dans ta contribution a la connaissance de la langue française. Mais cela m'étonnerait qu'il la connaît mieux que moi.

            Et maintenant va faire dodo. Il est tard déjà.

            PF




            • ola.z.opola Na pierwszy rzut oka trzy bledy 11.04.15, 00:14
              polski_francuz napisał:
              Re: Voici la réponse
              > La langue française n'est pas facile. D'autant plus, la langue écrite. Beaucoup
              > de mes collègues français commentent les fautes en écrivant les émails. M
              > oi, d'ailleurs, aussi.
              >
              > Il y a une chose qui me paraît curieuse: d'où vient ta connaissance de lan
              > gue de Molière? Où tu l'as appris tellement bien que tu donne les leç
              > ons aux autres?
              >
              > Le type à qui tu demande avis dans ta contribution a la connaissance de la
              > langue française. Mais cela m'étonnerait qu'il la connaît mieux que moi.
              >
              > Et maintenant va faire dodo. Il est tard déjà.
              >
              > PF

              i troche poprawniej, niz poprzednio. Dosc nieskomplikowana tresc, zarowno tematycznie, jak i slownie... Dlaczego na polskim forum piszesz po francusku? Moze posluzyles sie rozmowkami?
              • ola.z.opola Kilka refleksji 11.04.15, 11:19
                Tresc twojej francuskiej odpowiedzi jest bardziej podobna do „Ala ma kota”, czy tresci pierwszej strony przewodnika turystycznego dla Polakow po Francji, niz bardziej skomplikowane zdania. A mimo wszystko udalo ci sie zrobic kilka powaznych bledow, ktore bylyby widoczne dla kazdego Francuza nawet mowione przez ciebie.
                Po co piszesz na polskim forum internetowym po francusku i ryzykujesz blaznienie sie jego znajomoscia? Chcesz byc oryginalny? Moze moze pisz po marsjansku, a na pewno na forum nie znajdzie sie nikt probojacy cie poprawic!
                Ja nie poprawiam twojego polskiego, kiedy w nim piszesz i nie jestem przyzwyczajona do nonsensow. Jezeli cos mowie czy pisze, to wiem co chce przekazac i dlatego zwiezle i precyzyjnie, mam wrazenie, formuluje sens.
                Ty i twoje pisanie ma tylko tobie wiadomy sens – twoja plynnosc mysli jest w rodzaju „plynie, wije sie rzeczka, a ksiezyc swieci”. Albo opisujesz jakies detale z twojego zycia byc moze nawet prawdziwe dla ciebie, a dla innych watpliwe – po co to robisz?
                Dlaczego masz fobie? Ty piszacy o sobie „golabek pokoju” wywolujesz swoimi fobiami wojny na tym forum. Bawi cie to? Pretensje masz do czlowieka swiatowego i inteligentnego, a masz fobie. Nie widzisz sprzecznosci sie wykluczajacych? Niemozliwe abys byl do tego stopnia uposledzony?
                Wysylasz mnie do lekarza, przyklejasz mi mnostwo imion i nickow – myslisz ze to normalne? Skad u ciebie ta podejrzliwosc? Kolejna twoja fobia? Chcialbys uchodzic za Jezusa wsrod forumowych apostolow, jednak ci ktorzy sie z toba nie zgadzaja, sa traktowani jak Judasze! To normalne z tym byciem wyrocznia?
                Twoj forumowy przyjaciel (j-k) ewoluowal w porownaniu do tego sprzed roku – stal sie bardziej ludzki i sympatyczniejszy. Byc moze mniej pije? Bardzo mnie ujal opisanym odleglym w czasie spotkaniem z pewnym politykiem Ameryki Lacinskiej. Nie jest juz na forum tak agresywny i bufonowaty jak poprzednio – moze ty rowniez jestes jeszcze zdolny ewoluowac?
                • polski_francuz Bez obrazy 11.04.15, 11:25
                  Olu czy Ewo. Daleko nas ta dyskusja nie doprowadzi. Najwyzej do zdenerwowania, ktorego potem sie tylko zaluje.

                  A wiec lepiej cie wygasze i poslucham dobrej rady misterroba by pisac n/t bardziej zwiazane z forum.

                  PF
                  • karbat Re: wizja swiata 11.04.15, 11:41
                    KOGO interesuje wizja swiata niejakiego p_f, ..... Swiat ....

                    niektorzy maja wizje ... widzenia , przywidzenia , rojenia
                    wiec tworza obrazy stworzone w swojej wyobrazni . -

                    osamotnione siroty, stara nie chce wysluchowac .. .ich mondrosci .
                    wiec publicznie sa zmuszeni bic swoja piane , az tryska po scianach .
              • j-k Ja pytam Olu, czy w tym Opolu jeszcze ktos zostal? 11.04.15, 16:37
                Bo jak nie - to ABMARSCH i myc klatke schodowa.

                _______________________________________
                Ich habe nie widzial
                Ich habe nie slyszal
                - Wie kleine maciorka przez pole gelaufen...
                • karbat Re: Ja pytam Olu, czy w tym Opolu jeszcze ktos zo 11.04.15, 20:21
                  -k napisał:

                  > Bo jak nie - to ABMARSCH i myc klatke schodowa.

                  ;)

                  stara ma spokoj , od zgrzecacego maniaka z wizjami
                  niech lepiej juz siedzi przec PC -tem i klepie w klawiature .
          • kaszebe12 -Olu... 11.04.15, 20:55
            ...tyle razy ciec popelnial bledy bazowe i nagle...pojawia sie u niego poprawny francuski ?
            • kaszebe12 Re: -Olu... 11.04.15, 21:01
              ...tekst "nieco" pozbawiony sensu....aplikacja ?
              • ola.z.opola Wiesz kaszebe 11.04.15, 23:20
                Mam z nim problem, poniewaz nie moge sie przemoc i zaakceptowac tej jego rzeczywistosci, ktora kreuje na forum. Na forum sa najprzerozniejsi uczestnicy i zastanawiam sie, co ten czlowiek ma w sobie tak antypatycznego, odpychajacego i permanentnie mnie drazniacego? W pierwszej jego rozmowie po francusku (po co? dlaczego?) w okrutny sposob zmasakrowal jezyk francuski – tak nie mowia cudzoziemcy troche dluzej zamieszkali we Francji. Trzy zdania podstawowej niewiedzy i niepotrzebny nikomu jego popis glupoty i ubostwa w operowaniu jezykiem. Drugi jego popis, rowniez zupelnie niepotrzebny i przez nikogo nieoczekiwany, jezeli juz mial byc, powinien byc doskonale i bezblednie przygotowany przy pomocy Francuza znajacego zasady uzywania czasow i specyfiki tego jezyka. Tekst drugi to mieszanina elementarza i folderu biura podrozy – w sumie nic nie mowiaca prosciucha... i kolejne bardzo powazne bledy. On nawet nie ma pojecia w ktorym miejscu one wystepuja. Wynika to z bardzo slabej znajomosci jezyka i ubogiego slownictwa jakie zdazyl przyswoic. Ewidentnym chamstwem bylo napisanie, ze on lepiej posiadl znajomosc francuskiego , niz Ty!
                Nigdy by mi do glowy nie przyszlo, traktowac jakiegos mi kompletnie nieznajomego uczestnika tego samego forum, jako bardziej glupiego niz ja. Moj instynkt samozachowawczy nigdy by tego nie zaakceptowal. I daleka jestem wyobrazic sobie sytuacje, kiedy rzeczywiscie moj interlokutor mnie zdystansowal. Co za wstyd! Co za wrzeszczaca dlupota!! A tu prosze, analfabeta bez zenady oglasza zwyciestwo w konkurse pisania nad adwersarzem, nie majac najmniejszego pojecia, ze jego przeciwnik moglby byc jego nauczycielem. To sie nazywa dobre samopoczucie! Jak uposledzonym trzeba byc, by nie myslec ze otaczajacy nas ludzie, moga byc zupelnie inni niz my!
                Majac prace umyslowa we Francji, znajomosc jezyka jest nieodzowna, poniewaz jestes zmuszony ciagle pisac i mowic. I nie mozesz nikomu tlumaczyc, ze ty nie potrafisz, poniewaz nikt nie bedzie zatrudnial kolejnej dla ciebie osoby jako korektora i pisarza. Jak ktos nieznajacy jezyka moze uczyc w tym jezyku kogokolwiek? Ilez to niuansow jezykowych i jakiej precyzji uzytych slow trzeba, by jak najdokladniej opisac abstrakcje, ktora stanowi cel wykladu?
                Nigdy nie liczylam sie z tym, ze na polskim forum internetowym bede swiadkiem debilnego widowiska, kiedy jeden z forumowiczow uskuteczni popisywanie sie znajomoscia jezyka francuskiego z tak jego fatalna rzeczywista znajomoscia.
                Wysmiewany i lekcewazony przez niego „igor” pisze lepiej po polsku, niz on po francusku.
                Niewatpliwie ten osobnik jest uposledzony – jest niemozliwe by normalny inteligentny czlowiek tak bredzil w zakladanych swoich watkach, spedzal ogromna ilosc czasu na forum i niepytany, spontanicznie publikowal detale swojego prywatnego zycia, na uzytek anonimowej publicznosci ukrytej za nickami i ekranami komputerow. Ale najwazniejsze - kogo to moze obchodzic i po coooo?
                Czego chcial sie dowiedziec forumowy tuman, zadajac mi pytanie „Où tu l'as appris tellement bien que tu donne les leçons aux autres? » ? Ile w tym pytaniu chamstwa, prymitywizmu i prostactwa ? Gdyby idiota sie nie popisywal swoim karygodnym francuskim, nigdy by nie wiedzial, ze znam ten jezyk. Nie mam ambicji bycia nauczycielka... i szczegolnie uczyc takich durni i tepakow jak on. Jezeli jakis wariat bredzi, a ktos drugi probuje go namowic by przestal, wcale nie znaczy ze namawiajacy jest psychiatra, albo chcialby nim byc.
                Obserwujac jego ciagle zachowanie, jestem przekonana, ze nie ma on sobie nic do zarzucenia. Napisal dobrze, bo z ksiazki! A jakas... diabli wiedza Basia, Zosia, Ola czy Eva ma bezczelnosc jego poprawiac, kwestionowac i podwazac jego dwudziestokilkuletni autorytet, tak mozolnie dziesiatkami tysiecy watkow wypracowany i wykreowany w internecie? Odwraca sie na piecie i idzie umiescic nowy watek na forum pt „wplyw calki na silnie wzrostu nauki polskiej” i oczekuje wyrozumiala reakcje swiatlych jego wyznawcow, nieco powazniej od niego uposledzonych. I tak mu sie kreci jego „wizja swiata”!
                • karbat Re: Wiesz kaszebe 12.04.15, 00:35
                  ola.z.opola napisała:
                  > Nigdy by mi do glowy nie przyszlo, traktowac jakiegos mi
                  >kompletnie nieznajomego o uczestnika tego samego forum,
                  > jako bardziej glupiego niz ja. Moj instynkt samo zachowawczy
                  >nigdy by tego nie zaakceptowal.

                  niezupelnie sie zgadzam. co jest zlego w wytykaniu czyjejs
                  arogncji, obludy, oszolomstwa, megalomanii, bicia piany .

                  moim zdasniem, nie wolno kolo czegos takiego przechodzic obojetnie .
                  jest to elementarny obowiazek zwyklej ludzkiej uczciwosci .

                  > Wysmiewany i lekcewazony przez niego „igor” pisze lepiej po polsku,
                  > niz on po francusku.

                  pelen respekt dla tej osoby, poslugujacej jezykiem polskim .
                  Robi bledy gramatyczne (kosmetyka ), jego sposob precyzyjnego wypowiadania sie, formulowania mysli,-
                  p-f, wyglada przy nim zalosnie mimo, ze sie urodzil w Polsce
                  i podobno ma polska mature.
                  o nieodpowiadanu na konkretne pytania ( lekcewazeniu forumowiczow)
                  o naglym zmienianiu tematu nie wspominam. megaloman wirtualny .

                  • ola.z.opola Oczywiscie, nie ma miedzy nami dysonansu :-)) 12.04.15, 09:58
                    karbat napisał:

                    > niezupelnie sie zgadzam. co jest zlego w wytykaniu czyjejs
                    > arogncji, obludy, oszolomstwa, megalomanii, bicia piany .
                    > moim zdasniem, nie wolno kolo czegos takiego przechodzic obojetnie .
                    > jest to elementarny obowiazek zwyklej ludzkiej uczciwosci .

                    Chcialam byc zrozumiala - ze nie mam zadnych a priori - inaczej mowiac, nigdy nie uwazam sie za wiedzaca od kogos wiecej, nie majac bladego pojecia ani o adwersarzu, ani o temacie rozmowy w ktorej to moje wiadomosci maja GO zdominowac! Nie mam takich potrzeb, przed faktem! Po fakcie stwiedzenia jego nicosci, moge byc dla niego bezwzgledna! Ale po, nigdy przed!
                    :-))



    • xystos Re: Wizja swiata 11.04.15, 19:28
      Masz dobre intencje wiec nienazwe Cie
      niepoprawnym optymista patriota.

      aa tak na wszelki wypadek .. ucz.sie
      jezyka rosyjskiego gdyz jezyk przyjaciol
      i wyzwolicieli znac wypada.

      Pzdr.


      ZEN
      • 5magna Re: Wizja swiata 13.04.15, 15:43
        www.moneyandmarkets.com/reports/SMR/fourhorsemen/v3/?ccode=&em=&sc=PLIB&ec=6573103
        • 5magna Re: Wizja swiata 14.04.15, 15:57
          W Kaliforni najwieksza susza od 1200 lat........

          secure.food4patriots.com/video/index.php?AFID=outside&v=l1&subid=kgs2ey7q_65_32005272
    • bywszy1 Re:w szwecji przepracowalem grubo+ 17.04.15, 15:17

      ponad 30 lat.
      Bylem czesto na wozie - pod wozem raczej nie.
      Ale rowniez nikt nie zazyczyl sobie ogladanie mego dyplomu z Polski.
      Duzo wiecej znaczenia maja referencje znajomych albo bylych wspolpracownikow.
      • polski_francuz 30 lat temu 18.04.15, 08:32
        bylo latwo o prace i w Szwecji i we Francji. Dzisiaj jest o wiele trudniej. Stad pewnie, te sprawdzania uwazne dyplomow.

        PF
        • gloubiboulgomm Fillon a "coulé...." Dommage. 20.04.15, 14:52
        • misterrob Re: 30 lat temu 20.04.15, 15:14
          Skontaktuj sie ze mna na prive.
          • polski_francuz Re: 30 lat temu 20.04.15, 20:09
            pisz: polski_francuz@gazeta.pl. Czytuje.

            Pozdro

            PF
        • melord Re: 30 lat temu 20.04.15, 23:54
          polski_francuz napisał:

          > bylo latwo o prace i w Szwecji i we Francji. Dzisiaj jest o wiele trudniej. Sta
          > d pewnie, te sprawdzania uwazne dyplomow.
          >
          > PF

          hmm....kiedy po przybyciu do NY pracowalem jako "delivery boy" (roznosilem lunch-e na Manhattanie)....jako tokarz,szlifierz,montazysta...czy na tasmie u Forda w NJ,dyplom do niczego nie byl potrzebny
          ale...25 lat temu kiedy zaczalem pracowac w wyuczonym zawodzie o dyplom (przetlumaczony oczywiscie) pytali...tak bylo w USA i pozniej w Australii.
          Nie wyobrazam sobie by inzyniera ,lekarza,chemika ,ksiegowego itp....o dyplom nie zapytali przed przyjeciem do pracy
          • dicksmith Re: 30 lat temu 21.04.15, 00:54
            W Australii dyplom zagraniczny moze przeszkodzic w znalezieniu pracy, wiec czasem lepiej sie do niego nie przyznawac. Zamiast dyplomu magistra lepiej pokazac portfolio (w przypadku grafika), a jeszcze lepiej dobre referencje (w przypadku inzyniera). Inzynierow czesto o dyplom nie pytaja, zwlaszcza w malych firmach gdzie sam menedzer takiego dyplomu nie ma, a jak ma jakis dyplom to nie inzynierski tylko menedzerski I to po jakiejs marnej australijskiej uczelni, jak Southern Cross University z Lismore. Jedynie civil engineers musza sie wykazac dyplomem, bo przeciez jak sie budynek czy most zawali, to moze przysypac i samego PM. Inni inzynierowie to w Australii chlam, pod ktory byle technik po TAFE moze sie podszyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka