polski_francuz
14.07.15, 09:53
Akurat lipcowe swieto jest dla ex-peerelowca latwe do zaakceptowania: bylo 22 przesuneli je na 14 lipca, szafa gra.
Wazniejsze jest co swietowac? Ano ja widze postep w integracji Europejczykow. Ugoda najstarszej demokracji klamiacej jak to zwykle ludy lacinskie w swoim interesie a bezdusznymi Giermancami, ktorzy tepo powtarzali podpisales to plac i unikaj podobnych bledow na przyszlosc jest wazna rzecza.
Europa nabiera ciut niemieckego charakteru, ale jakiegos musi nabierac i ten niemiecki, bardzo hanzeatycki, w obecnym wydaniu nie wydaje mi sie najgorszy. Reguly gry sa znane, walczyc o swoje interesy mozna, czegoz wiecej mozna chciec a takich indiotow jak mozliwy szef niemieckich wypedzonych Fabritius to i w Polsce (niestety) nie braknie.
Komentatorom ze Stanow nie umknal giermanski aspekt umowy: sa na ogol przeciwni, przestrzegaja, wspolczuja biednym Grekom a tak naprawde to im obawa d..e sciska, ze z taka Europa i z takim Euro pogrywac bedzie trudno.
W koncu, nasz narodowy aspekt, wiekszosc Francuzow wierzy bardziej w madrosc decyzji pani Merkel niz w te ich wlasnego prezydenta:)
A wiec z 14 lipca, Prosit!
PF