banderom.nie
03.10.15, 22:24
www.hindustantimes.com/world/no-third-party-can-explore-oil-gas-in-south-china-sea-beijing/story-rRx5twIClJXRFGhdcIuuvJ.html
Pekin zabronił wydobywać ropę naftową w rejonie morza Południowochińskiego bez jego zgody.W ministerstwie spraw zagranicznych ChRL ogłosili, że żadna "trzecia strona" bez zgody Pekinu nie ma prawa wykonywać pracy poszukiwawcze na Morzu Południowochińskim.
Sporny teren, który obejmuje wyspy Spratly, również interesuje Filipiny, Indie, Japonie i Wietnam, poza tym również USA próbują kontrolować ten obszar,jak twierdza, dla przestrzegania "legalnych" interesów innych stron (tu warto uśmiechnąć się).
Tu znajdują się, jak niedawno odkryli chińscy naukowcy, znaczne pokłady ropy i MSZ ChRL stwierdziło, że tylko Pekin może dokonywać pracy poszukiwawcze.
"Chiny maja niepodważalną suwerenność nad tymi wyspami i przybrzeżnymi wodami, a także suwerenne prawa i jurysdykcję na badanie złóż surowców na tym obszarze. Jesteśmy przeciwko temu,żeby inne państwa prowadzili tu podobna działalność bez zgody Pekinu"- cytuje Hindustan Yimes komunikat resortu.
Czy tylko ja zauważyłem to,że jak tylko Rosja postawi się USA,jak od razu i Chiny nabierają wigoru?