wqrwiony2
18.09.04, 23:14
o tzw. "angielską kropę", "detroit" i "wiktora". Prawnik (z UPR - to dobra
rekomendacja) powiedział, że wiktor balansuje na granicy, ale "angielska
kropa" i "detroit" są przez niego oceniani na około 50 tys. funtów każdy
(sorry - lubię tego prawnika, ale on za bardzo się z GB zżył...). Nie
twierdzę, że ja doniesienia złożę, ale jak ktoś będzie miał ochotę i czas,
deklaruję, że dorzucę się do sprawy - stać mnie finansowo, choć nie stać
czasowo - proszę o kontakt pod adresem poczty GW. Deklaruję również bezpłatne
tłumaczenia - albo sam podołam, albo moi przyjaciele...