malkontent6 25.12.15, 20:46 Rosyjski oficer dał się zwerbować Polakom. Za pieniądze, wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-byly-oficer-skazany-za-zdrade-na-rzecz-polski/h7bwf8 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
el.commendante Trochę przesadzili. 25.12.15, 21:30 Za niską szkodliwość czynu powinni dać mu zawiasy. Odpowiedz Link Zgłoś
5magna Re: Miło przeczytać, że... 03.01.16, 14:06 Rosjanie (Sowieci) pomogli Polakom.... "Jadę w nieznane, proszę zawiadomić matkę lub narzeczoną" - tak Henryk Gołębiowski napisał we wrześniu 1944 r., gdy Mokotów skapitulował po powstaniu warszawskim, a jeńców wsadzono do bydlęcego wagonu i wysłano do obozu Sandbostel. Marię poznał zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Kartkę wyrzucił przez okno podczas postoju pociągu w Grodzisku Mazowieckim. Do rąk Marii trafiła, gdy wraz z mamą i przyszłą teściową zatrzymała się w drodze do rodziny mieszkającej we Wróblówce koło Czarnego Dunajca. - Górale odstąpili nam białą izbę. W tej chacie przeżyłyśmy dwa fronty. Najpierw przez Wróblówkę przeszli Niemcy, a później przez miesiąc mieszkałyśmy w jednym pokoju z Rosjanami. Włos nam z głowy nie spadł. Ale na wszelki wypadek mama zawiązywała nam chustki, żebyśmy wyglądały nieatrakcyjnie - opowiada Maria. Rosjanie pomogli im przedostać się do Krakowa: - Ukryli nas w ciężarówce pomiędzy częściami od samolotów. To była wyprawa niebezpieczna i dla nich, i dla nas. Na posterunkach trzęsłyśmy się ze strachu. Z Krakowa do Łodzi dotarły pociągiem towarowym. Cały tekst: lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,19412797,milosc-od-powstania-razem-od-70-lat.html#ixzz3wBbGLqmp Odpowiedz Link Zgłoś