polski_francuz
31.01.16, 10:30
Nalezy byc dobrym, szlachetnym, dzielic sie tym co sie ma z innymi. To sa dobre reguly i warto sie ich trzymac. Niezaleznie od religii, czy katolickiej, protestanckiej, zydowskiej czy muzulmanskiej. Bo jestem przekonany, ze studia Biblii, Talmudu czy Koranu pozwola na zanalezienie potrzebnych paragrafow na poparcie tych tez. Niezaleznie od narodowosci czy kraju. Zylem i zarabialem pieniadze w pieciu krajach to wiem cos o tym.
Sytuacja sie komplikuje w realizacji tych szlachetnych celow. A mianowicie trzeba je tak realizowac by zachowac jakos rownowage. W szczegolnosci rownowage spoleczna. A kazde spoleczenstwo ma swoj wlasny sposob na zachowanie rownowagi.
Dajmy kilka przykladow, by byc zrozumialym. Kadafi byl tyranem, ktory mordowal ludzi, dosc podobnie jest dzisiaj z dentysta syryjskim, ktory wzorem swego taty gazuje mu niewygodnych, czy Husajnem z Iraku, Stalinem z Rosji ktory tez mordowali ludzi na potege. Tyle, ze Arabowie, podobnie zreszta jak Rosjanie potrzebuja silnej wladzy, potrzebuja zamordyzmu bo inaczej sie ich spoleczenstwo rozpada.
Myslac o dobrym sercu myslalem glownie o pani Merkel, ktora otwarla granice Niemiec dla uchodzcow w koncu sierpnia i wpuscila do swego kraju ponad milion uchodzcow. Uchodzcy sie ciesza, ze swoj cel osiagneli i sa u cywilizowanych ludzi i u "dobrej pani". Problem jest z Niemcami.
Niemcy sie czuja coraz bardziej wyalienowani i coraz mniej u siebie. Prasa ich oklamuje, tak aby ukryc negatwne strony naplywu uchodzcow. Oszczedzone przez dobre gospodarzenie pieniadze pojda na wydatki socjalne zwiazane z uchodzcami. Kobiety sie czuja zagrozone bo nie nosza czadorow i dlugich sukien i w oczach uchodzcow wygladaja na kobity lekkich obyczajow. I tak tez je uchodzcy traktuja.
W koncu spolecznestwo niemieckie staje sie podzielone i coraz wiecej ludzi zaczyna na wladze psioczyc i psioczyc na niepragmatyczne elity. A podzielone spoleczenstwo tworzy niestabilny kraj. A niestabilne Niemcy to niestabilna Europa w ktorej nie ma innego kraju, ktory bylby w stanie ekonomicznie i moralnie przewodzic.
Dlatego tez sadze, ze rzady pani Merkel dobiegaja konca i ze powinna raczej odejsc w interesie Niemiec i w interesie Europy.
PF