Dodaj do ulubionych

oddzkodanie a kalectwo w USA - smich

05.05.16, 22:09
Niedawno moj znajomy , pracuje w firmie prawnej zajmujacej sie tymi sprawami, opowiedzial mi o swojej pracy. Polski robotnik mial wypadek przy pracy, powazne uszkodzenia kregoslupa , nie pracuje od 5 lat. Wygral sprawe z ubezpieczalnia I dostanie pol miliona odszkodowania. Znajomy chwalil sie ze biuro jego wykonalo dobra robote dla poszkodowanego : pol miliona dolarow na reke to duza suma !
Zaczalem analizowac, czlowiek nie przacowal przez 5 lat, nie bedzie pracowac juz do konca zycia, czyli te pieniadze rozplyna sie szybko. Biuro prawne pobralo okolo 300 000 dolarow za swoje uslugi I przacowali nad tym przez 40 godzin, czyli ich zarobek na godzine wyniosl 7500 dolarow na godzine . Czyzbt sam poszkodany nie mogl wypelnic odpowiednich formularzy , przedstawic odpowiednie dokumenty lekarskie ? Wynika z tego ze amerykanie zywia darmozjadow prawnikow, to oni otrzymuja pienadze za cierpienia ofiar.
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: oddzkodanie a kalectwo w USA - smich 05.05.16, 23:31
      boavista4 napisał(a):

      > Biuro prawne pobralo okolo 300 000 dolarow za swoje uslugi I przacowali nad tym przez
      > 40 godzin, czyli ich zarobek na godzine wyniosl 7500 dolarow na godzine .

      Ekipa komsomolska generalnie na temat USA pisze głupoty, ale twoje teksty to już zupełna rozrywka.
      • felusiak1 Re: oddzkodanie a kalectwo w USA - smich 06.05.16, 01:47
        Contingency fee zwykle nie przekracza jednej trzeciej. misterpee piździ
        • boavista4 Re: Felus pizdzi 06.05.16, 02:50
          Flus , podlicz sobie : 500 000 plus 300 000 , razem 800 000 , jedna trzecia z tego to jest okolo 270 000, czyli troszke mniej niz 300 000 .
          Piszac o tym nie aprawdzlem malych detail. Faktem jest ze system daje zarobic biurokratom na kozysc ofiar I podatnika , ktory nie zdAJE SOBIE SPRAWY JAK SYSTEM GO OKRADA.
          • engine8 Re: Felus pizdzi 06.05.16, 04:49
            Polacy tylko analizuja Co sie komu "nalezy" i czy czasami ktos nie zarobil za duzo...
            System nikogo nie okrada. System jest jaki jest i wiadomo z gory (powinno przynajmniej byc wiadomo).

            Kazdy moze absolutnie isc sam bez prawnika albo go wynajac za 30% tego co utarguje....

            A to ze prawnik potrafi wynegocjowac wiecej to inna sprawa.
            Prawnicy (adwokaci i sedziowie siebie respektuja i w prawnych procesach liczy sie nie tylko co powiesz ale jakich slow, sformulowan i zasad prawnych uzyjesz.
            Kiedy pojawi sie osoba cywilna przed sedzia to jest negocjac sedziego przeciwko osobie cywilnej (i tak z reguly przegrywa) ale kiedy przed sedzia stanie jego kamrat to gra wyglada inaczej. I tak jest nie tylko w USA - tak jest wszedzie a w USA jest to oczywiste.

            • felusiak1 Re: Felus pizdzi 06.05.16, 05:26
              To nie jest negocjacja sedziego przeciwko osobie cywilnej. Sędzia nie negocjuje.
              To jest pojedynek człowieka nie majacego pojecia o prawie procesowym z wytrawnym prawnikiem przeciwnika. Good luck with that.
              • boavista4 Re: Wytrawni prawnicy bogatego przeciwnika 06.05.16, 05:42
                to prawda. System amerykanski zapewnia ta przewage. W wielu przypadkach ludzie nie maja szansy wygrac ze zlodziejem uzbrojonym forsa I aparatem prawnym. Przyklad z innej dziedziny - Iranmusi zaplacic 2 miliardy dolarow ofiarom 9/11 , cho Iranem nie mial nic wspolnego z 9/22, tymczasem Arabi Saudysjska nie podlega zadnym oskarzeniom, choc wszyscy terrorysci pochodzili z Arabi Saudyjskiej. Polityka czy demokracja ?
                • engine8 Re: Wytrawni prawnicy bogatego przeciwnika 06.05.16, 18:14
                  polityka
                • kylax1 Iran nic nie zapłaci. Nie martw się. 07.05.16, 13:49
                  Ten wyrok jest tak śmieszny, że każdy court of appeal go obali. Choć Iran wspiera terroryzm, to jednak z 9/11 nie miał nic wspólnego.

                  Po prostu ktoś chciałby zarobić na 9/11, a że Arabii Saudyjskiej nie da się pozwać (tzn. można, ale jest ona chroniona przez establishment USA), to spróbowali pozwać Iran, który z 9/11 nie ma nic wspólnego.
            • boavista4 Re: Felus pizdzi 06.05.16, 05:33
              Tobie obojetnie ile sie placi, ale jak prawnik wygra to czysta sprawiedliwoswc. Ze wygra za cene 7000 dolarow na godzine podczasz kiedy amerykanin zarabia moze 39 dolarow godzine, - moj panie to po co krytykowalo sie komune za nomenclature. Amerykanska nomenklatura jest wyobcowana od spoleczenstwa o wiele bardziej niz za komuny. Ostatecznie placi za to podatnik I kazdy ubzpieczony. Stawki za ubezpieczenie I malpractice rosna z dnia na dzien, a placimy za to my wszyscy, Komu ? prawnikom, sedziom I urzedasom z ubezpieczalni. Ubezpieczony dostaje tylko mala resztke.
              • wtop.ek Re: Felus pizdzi 06.05.16, 08:13
                boavista4 napisał(a):

                > Tobie obojetnie ile sie placi, ale jak prawnik wygra to czysta sprawiedliwoswc.
                > Ze wygra za cene 7000 dolarow na godzine podczasz kiedy amerykanin zarabia mo
                > ze 39 dolarow godzine, - moj panie to po co krytykowalo sie komune za nomencl
                > ature. Amerykanska nomenklatura jest wyobcowana od spoleczenstwa o wiele bardz
                > iej niz za komuny. Ostatecznie placi za to podatnik I kazdy ubzpieczony. Stawk
                > i za ubezpieczenie I malpractice rosna z dnia na dzien, a placimy za to my wszy
                > scy, Komu ? prawnikom, sedziom I urzedasom z ubezpieczalni. Ubezpieczony dostaj
                > e tylko mala resztke.

                dzięki Bogu, mamy system brazylijski, brunatne mendy siedzą w dżungli, prezydent i rząd idą siedzieć pod celę, a lud siedzi na igrzyskach :))))
              • engine8 Re: Felus pizdzi 06.05.16, 18:12
                Glowna roznica to to ze w Ameryce mokt ni ebroni ludziom bycia bogatym i nikt im tego bogactwa jeszcze nie odbiera.
                Kazdy moze byc lekarzem czy prawnikiem - musi jedynie zakasac rekawy i na to sobie zapracowac...
              • felusiak1 podatnik nie ma z tym nic wspólnego 07.05.16, 01:16
                prywatna osoba pozywa prywatną firmę.
                a ile kosztowałby ten prawnik gdyby sprawę przegrał?
                • boavista4 Re: Felus ma racje 07.05.16, 13:39
                  Prawin nie podejmie sie obrony jezeli wie ze jego klient nie ma pieniedzy I sprawa nie rokuje wygranej. Kazdy moze byc prawnikiem ,,,, Nie kazdy, ten moze byc kto ma odpowiednia ilosc pieniedzy na koszty prowadzenia kancelari, kto ma clientele, I mnostwo innych atutow. Nie spotkalem wielkszego biura prawnego, ktorego wlasciciel mialby polskie pochodzenie.
                  • kylax1 Jest wielu prawników polskiego pochodzenia. 07.05.16, 13:54
                    Ale to są 100% Amerykanie urodzeni w USA, nie znający polskiego itd.

                    Jeżeli chodzi Ci o emigrantów z Polski, to ci faktycznie nie mają szans bycia prawnikiem, bo do tego trzeba mieć mózg, a nie modły w polskim kościółku, w polskim gettcie.
                  • felusiak1 Re: Felus ma racje 08.05.16, 17:30
                    misterpee napisał: Prawin(?) nie podejmie sie obrony jezeli wie ze jego klient nie ma pieniedzy I sprawa nie rokuje wygranej.

                    W tym wypadku prawnik nie broni. Klient nie jest oskarżonym lecz powodem.
                    Prawnik podejmie sprawę wiedząc, ze klient jest goły i bosy ale sprawa rokuje wygraną.
      • boavista4 Re: 40 procent Polakow na Greenpoincie 08.05.16, 17:22
        Kylaxa rachowanie to proba ponizania Polakow.
        Otoz , nowe wysokosciowce nad woda dodaly wielu mieszkancow na Greenpont, polski Greenpoint pozostal niemal niezmieniony. Ze Polacy opuszczaja NY , to prawda. NY jest miastem , ktorego ludnosc stal sie zmienia. Ci dorobili sie wynosza sie tam gdzie moga zapenic rodzinie lepsze warunki, ci co sie nie dorobili wracaja do swoich bliskich , albo wegetuja na miejscu. Emigracja z Polski spadla , ponieaz Ameryka przestala byc tym magnesem wolnosci I dobroytu jak za komuny, Pomimo tego polski greenpoint oferuje wiecej niz inne dzielnice NY. Jest Polski kosciol , Unia Kredytowa, polska sluzba zdrowia, sklepy z europejskimi towarami, galerie dla artystow, pisma, adwokaci, biznesy. Mieszkajac w nadrozszej dzielnicy Brooklyna =Park Slope, nie mialem tych udogodnien. Wolalem polskiego lekarza od amerykanskiego : u Polaka mialem dokladny appointment. gabinet byl czysty, a lekarz byl przyjazny I rzeczowy. Na Park Slope, gabinety lekarskie byly przepelnione, halasliwe, brudne, pielegniarki grube I ordynarne, muzyka straszna. a lekarz tylko urzedowal I wysylal do specjalisty z kazdym glopstwem. Byly tam rowniez lepsze gabinety lekarskie, ale tam trzeba bylo placic ogromne pieniadze , albo lekarze nie przyjmowali nowych pacjentow.
        • felusiak1 Re: 40 procent Polakow na Greenpoincie 08.05.16, 17:34
          Park Slope to najdroższa dzielnica Brooklynu? A to ci dopiero.....
          • kylax1 Szpitale w NYC brudne????? 10.05.16, 00:41
            Które? Weill Cornell Medical? Columbia Medical? NY Methodist? Mount Sinai? NYU Medical?
        • kylax1 Jak tak bardzo chcesz polskości, to wróć do Polski 09.05.16, 17:05
          Śmieszą mnie ci wszyscy "patrioci" różnych narodowości na emigracji. Czy to Polacy, Pakistańczycy, czy Meksykanie, lub Rosjanie.

          Wszyscy oni chcą tworzyć "drugą ojczyznę" na emigracji. A przecież właśnie dlatego wyemigrowali, bo w kraju pochodzenia mają syf.

          Jak ktoś chce wegetować w getcie etnicznym, to wolny wybór. Ale normalni ludzie wolą stać się częścią nowego kraju, a nie zachowywać się jak jakiś frustrat, który tęskni za Łomżą, Ciudad Juarez, Magadanem, czy innym Karaczi.
    • boavista4 Re: w polskim kosciolku 07.05.16, 16:27
      co do tego zgoda Prawnik musi byc w mycce I gadac z odpowiednim akcentem. Podbnie lekarz. Niemcy nie sa na tym etapie I tam polscy fachowcy maja swoje firmy. Wystarczy przejsc ulicami Berlina I popatrzyc sie na szyldy z polskimi imionami chirurgow, prawnikow itd.
      • boavista4 Re: w polskim kosciolku 07.05.16, 16:29
        w USA ci co sie trzymaja kosciola maja jakas szanse, pozostali dostaja schizofremie I sa zupelnie zablokowani. Najl;epszym dowodem jest sukces Greenpointu.
        • kylax1 Sukces???? 07.05.16, 17:01
          Greenpoint rozwija się nie dzięki panom Mietkom z Przemyśla, ale z powodu tego, że zamożni nowojorczycy dostrzegli tanie nieruchomości w tej dzielnicy i zaczęli się tam przenosić, co spowodowało rozwój tego obszaru (tzw. gentryfikacja).
    • felusiak1 I jak tu się nie śmiać 07.05.16, 16:51
      Jak każda dyskusja i ta wędruje na manowce.
      Zaczęło się od złodziejskich prawników okradajacych podatnika a teraz jest na etapie braku polskich kancelarii.
      Czekam kiedy zejdzie do rzepaku ozimego i bandyckich korporacji.
      • boavista4 Re: I jak tu się nie śmiać 08.05.16, 02:26
        temat jest oczywisty, pozniej jest tylko gadka szmatka. W USA nic side nie da zmienic na lepsze. Tak jest np z podatkami. Wypelnianie tych form fodatkowych to coroczny klopot I wiekszosc amerykanoiw szuka ksiegowego , ktory pomaga im wypelnic te dlugie formy. Kazdy kandydat na prezydenta obiecuje uproscic ta procedure co konczy sioe jeszcze wieksza biurokracja. Czy Tramp potrafi zmienic cos ? Nie sadze.
    • x2014 Re: oddzkodanie a kalectwo w USA - smich 08.05.16, 09:58
      ,Polski robotnik mial wypadek przy pracy, powazne uszkodzenia kregoslupa , nie pracuje od 5 lat. Wygral sprawe z ubezpieczalnia I dostanie pol miliona odszkodowania...,
      jesli wypadek w pracy to workers compensation a tzn, ze adwokat nie moze wziac wiecej, jak 13% i kwota odszkodowania nie moze przekraczac $ 100000(sto tysiecy, w budownictwie troche wiecej), jesli pol miliona $ to sprawa byla o koszty leczenia w przyszlosci(ugoda miedzy wc a poszkodowanym) no chyba, ze sie sadzil np z producentem maszyny, ktora mu palucha upierdo;ila
      • boavista4 Re: Greenpoint - sukces komercjalny 08.05.16, 13:46
        ale w dalszym ciagu jest Polski. Deweloperzy wykorzystali sytuacje , dogodnosc dojazdu do Manhattanu, bliskosc Manhattanu , ale takze atrakcyjnosc czystej, bezpiecznej dzielnicy z dobrym zaopatrzeniem, sklepami I restauracjami. Mowiac o Greenpoincie ma sie na mysli nie eleganckie wiezowce nad woda z pieknym molem, ale polskie sklepy , restauracje. ladne stare kamienice I kluby polskie. A to wszystko pochodzi od panow Staszkow z Przemysla, ktorych dzieci , dzieki polskiej szkole przy kosciele polskim, zostaly wyksztalcone, sa dzis lekarzami I fachowcami I nie zapominaja o swoich korzerniach. Ci ktorzy przypisuja to amerykanskiej real estate, to polscy Zydzi.
        • kylax1 To niech sobie siedzą w polskim kościółku. 08.05.16, 15:03
          I tak wpływ tych katomaryjnych pajaców na cokolwiek w USA, jest zerowy. Raczej są pośmiewiskiem, bo takiej ciemnoty, to tylko szukać wśród talibów.
          • kylax1 Polacy na Greenpoincie to mniej, niż 40% populacji 08.05.16, 15:05
            Już w 2010 było zaledwie 43,6%. Obecnie mamy 2016, czyli odsetek na pewno spadł poniżej 40%.

            en.wikipedia.org/wiki/Greenpoint,_Brooklyn#Demographics
            • boavista4 Re: Polacy nna Greenpoincie. 08.05.16, 20:24
              Polakow nie ubywa wielu, przybywa tu wielu kawalerow I panienek , dla ktorych jest to idealne miejsce ze wzgledu na bliskosc do znarkotykazowanego srodkowego Manhattanu I tanich cen za klitki mieszkaniowe. Polacy kozystaja z tej sytuacji wynajmuja mieszkania, maja swoje zacznie lepsze uslugi I dbaja o swoja dzielnice. Ponizej beda wideo z Greenpointu.
              • kylax1 Dane wskazują inaczej. 09.05.16, 12:48
                Jackowo w Chicago było kiedyś w przytłaczającej większości polskie. Obecnie 70-80% populacji stanowią latynosi, głównie Amerykanie meksykańskiego pochodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka