enter2016
20.06.16, 14:53
Irańczycy byli skłonni sprzedawać ropę nawet po 17 dolarów. W wyniku działań Persów Rosja musi opuszczać ceny swojej ropy choć ostatnio ciężko idzie podpisywanie nowych kontraktów.
Mieszanki z Rosji i Iranu są podobne gatunkowo dlatego konkurencja na tych samych rynkach docelowych jest nieunikniona. Mamy jednak do czynienia z bezprecedensową skalą. Aktualnie strona irańska zwiększa eksport ropy (w maju 2,1 mln bbl) i zaczyna zawierać nowe umowy w Europie. Na początku czerwca dyrektor Departamentu Stosunków Międzynarodowych w National Iranian Oil Company (NIOC), Mohsen Kamsari, poinformował o podpisaniu kontraktów na dostawy do Włoch, Hiszpanii i Grecji (m.in. Saras[2], Repsol, Iplom, Hellenic Petroleum). Menadżer wyraził także nadzieję na nowe porozumienie z Shell[3].
Z informacji Energetyka24.com wynika, że do powyższej listy powinna we wrześniu dołączyć także umowa NIOC z PKN Orlen. Warto przypomnieć, że testy irańskiej mieszanki są w Polsce prowadzone od lutego br., a od jeszcze dłuższego czasu toczą się rozmowy dwustronne[4]. Ich przedmiotem jest uruchomienie dostaw do Polski, Czech i na Litwę, a więc tradycyjne rynki zbytu Urals.
Dla Polski to dobry news, dla Rosji zdecydowanie gorszy.