wasyl_szuja
15.07.16, 14:49
Ciekawy artykuł o wojnie informacyjnej kremla:
"Rozmowy NATO-Rosja się toczą, a sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podkreśla wartość tego dialogu. W międzyczasie jednak rosyjskie media publikują sfałszowane wypowiedzi polskich najwyższych generałów, a nawet fałszywe teksty Aleksandra Kwaśniewskiego. To czyjaś niefrasobliwość czy planowe działania?
To przejaw wojny informacyjnej, w której próbuje się wpuścić się w przestrzeń publiczną materiały, których oczekuje także pewna - choć marginalna - część polskiego społeczeństwa. Chodzi o ludzi, którzy nie są odporni na rosyjską wojnę hybrydową, a więc skłonni do zaakceptowania np. antyunijnych haseł. Rosyjska propaganda usiłuje wcisnąć się w tę społeczną szczelinę.
Na szczęście jednak walka wewnętrzna w Polsce między poważnymi partiami politycznymi nie przenosi się w pełni na podejście do ustaleń szczytu NATO, politykę bezpieczeństwa i stosunek do Rosji. "
"Jakich działań Moskwy należy się teraz spodziewać?
Będziemy obserwować kontynuację wojny informacyjnej - i to w nasilonej formie. Niestety środowisko międzynarodowe w Europie sprzyja takiej akcji. Kreml liczy na to, że do władzy dojdą populistyczni bądź autorytarni przywódcy - oni byliby bardziej skłonni do współpracy z Putinem. Moskwa chce też podtrzymywać wszelkie ruchy separatystyczne w Europie, których przecież nie brakuje. Ponadto Rosja z wielkim zaangażowaniem obserwuje kryzys imigracyjny."
wiadomosci.wp.pl/kat,142834,title,Wiktor-Ross-Rosja-pozuje-na-ofiare-NATO-i-Polski,wid,18422613,wiadomosc.html