Dodaj do ulubionych

Chiny bez cenzury

11.10.16, 03:00
Dużo groźniejsze od słabnącej waluty Chin są jednak sygnały dochodzące z rynku nieruchomości oraz tzw. luka kredytowa.
Największy fundusz hedgingowy na świecie, Blackwater, ustami swojego szefa Raya Dalio, dał jasny sygnał, że to, co dzieje się w Chinach jest "przygotowywaniem się do krachu".
Wang Jianlin, chiński miliarder, który zbił majątek na rynku mieszkaniowym, kilka dni temu o przegrzaniu rynku mieszkaniowego mówił wprost: "To największa bańka w historii."

businessinsider.com.pl/finanse/kurs-juana-a-banka-spekulacyjna-na-rynku-nieruchomosci-w-chinach/8d0th0s
Obserwuj wątek
    • kylax1 Wbrew pozorom, rząd Chin nie jest omnipotentny. 11.10.16, 16:46
      Chiny potrzebują ciągłego wzrostu, a kończy się możliwość jego opierania tylko i wyłącznie na inwestycjach i eksporcie.

      Pekin chciał zwiększyć udział konsumpcji wewnętrznej w PKB, ale nie do końca to wyszło. Dlatego masowa akcja kredytowa to jeden z ostatnich sposobów nakręcania gospodarki. Ale tworzy to ryzyko wielkich baniek, zwłaszcza na rynku nieruchomości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka