kstmrv
11.10.16, 03:00
Dużo groźniejsze od słabnącej waluty Chin są jednak sygnały dochodzące z rynku nieruchomości oraz tzw. luka kredytowa.
Największy fundusz hedgingowy na świecie, Blackwater, ustami swojego szefa Raya Dalio, dał jasny sygnał, że to, co dzieje się w Chinach jest "przygotowywaniem się do krachu".
Wang Jianlin, chiński miliarder, który zbił majątek na rynku mieszkaniowym, kilka dni temu o przegrzaniu rynku mieszkaniowego mówił wprost: "To największa bańka w historii."
businessinsider.com.pl/finanse/kurs-juana-a-banka-spekulacyjna-na-rynku-nieruchomosci-w-chinach/8d0th0s