malkontent6
09.11.16, 15:08
Nie tylko lewicowi amerykańscy media mają problemy z rozumem.
To jest tytuł artykułu w polskim wydaniu Forbesa:
"Donald Trump prezydentem. Decyzję podjęto w przyczepie"
Dalej czytamy:
"Sfrustrowani, biali, niewykształceni Amerykanie, siedzący całymi dniami przed telewizorami w swoich przyczepach, w dużej mierze zdecydowali o losie USA i świata."
"Znajdziesz go w obdartej przyczepie za miastem. Pewnie ogląda teraz „The Jerry Springer Show”, kołtuński talk-show z dziko ryczącą publicznością, w którym rozmówcy bez żenady piorą na wizji swoje brudy i okładają się po twarzach ku nieskrywanej satysfakcji prowadzącego. Raczej nie czyta gazet. Nie chodził do szkoły średniej"
Propaganda w stylu, który pamiętam z czasów PRL. Na Trumpa głosowali ludzie niewykształceni, prości, zmanipulowani mieszkający w przyczepach. Na Clintonową elita intelektualna.
Prawda jest dużo bardziej skomplikowana ale niestety autor artykułu nie ma pojęcia o USA.
Oczywiście w artykule nie ma słowa o przekrętach finansowych pani Clinton. O prywatnym serwerze z którego kierowała polityką zagraniczną kraju. Nie, zdaniem nierozgarniętego dziennikarza to nie miało wpływu na wynik wyborów.
www.forbes.pl/wyniki-wyborow-w-usa-donald-trump-prezydentem-decyzje-podjeto-w-przyczepie,artykuly,208859,1,1.html