yurek11111
28.01.17, 20:22
Zamknal granice i co kto mu zrobi?
Dzwońcie do Trumpa"
Pierwsze skutki tej decyzji pojawiły się błyskawicznie już są. Jak podał "The New York Times" osoby, które podczas podpisywania dekretu przez Trumpa znajdowały się w powietrzu, zostały zatrzymane na amerykańskich lotniskach. Dwóch Irakijczyków musiało pozostać na lotnisku Kennedy'ego w Nowym Jorku. Jeden od 10 lat pracował dla rządu Stanów Zjednoczonych i armii jako tłumacz, drugi leciał do żony mieszkającej w Stanach.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21303991,trump-zamyka-granice-dla-uchodzcow-dwoch-irakijczykow-zatrzymanych.html?pelna=tak#MT
Jeden rzadzi dekretami ,drugi executive orders i jest wesolo ,swoja droga to kiedy sie zmeczy , bo jak w takim tempie bedzie plodzil zarzadzenia i rozporzadzenia , to sam sie w nich pogubi ...😀