yurek11111
13.03.17, 14:48
Monachium, Bawaria. Trzech mężczyzn, Niemiec, Syryjczyk i Somalijczyk, spotyka się w celi przejściowej w drodze do więzienia. . Niemiec pyta dwóch pozostałych, za co idą siedzieć.
- Zgwałciłem i zamordowałem 15-latkę i dostałem 2 lata - mówi Syryjczyk.
- Ja zamordowałem cała rodzinę – dali mi za to aż 6 lat! - mówi Somalijczyk.
- A ty Niemiec, za co cię posadzili? - pyta Syryjczyk.
- Za wykrzykiwanie na ulicy haseł przeciw dyskryminacji białych ludzi dali mi 25 lat więzienia - odpowiada Niemiec.
- Co ?! Aż 25 lat za wykrzykiwanie haseł ?! - dziwią się dwaj pozostali.
- I tak mam szczęście, bo prokurator domagał się dla mnie dożywocia, ale sędzia wziął pod uwagę jako okoliczność łagodzącą fakt, że to nie ja krzyczałem...