Dodaj do ulubionych

Po wyborach we Francji - Wall Street w gore

24.04.17, 19:19
www.marketwatch.com/investing/index/djia
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Po wyborach we Francji - Wall Street w gore 24.04.17, 20:56
      Leonardo di Caprio czy Michael Douglas winny,Wicia?
      • wiktor_jerofiejew Re: Po wyborach we Francji - Wall Street w gore 27.04.17, 19:59
        A wy bezzebne SSowiety nie macie swoich juz filmow ...pamietam jak w siermierznym prl-u puszczali nam na sile w jedynym programie pseudo-filmy z SSojuza i ze "kazdy ogladal je z zapartych tchem"
        najczesciej na poczatku zawsze musial byc "cud techniki " czyli kopcaca lokomotywa " ukradziona jeszcze z czasow wojny z Polski lub z Niemiec ...LOL
        Masz racje szmaciuk , musisz ogladac AMERYKANSKIE filmy i podziwiac AMERYKANSKICH aktorow , bo nic innego do podziwiania nie masz w tym nedznym Sowieckim grajdole bez kanalizacjii

        ttp://reporters.pl/3257/wielcy-rosjanie-o-swojej-ojczyznie-z-przerazeniem-mysle-kogo-urodzi-to-pijane-krwawe-bydlo-foto/
        • szwampuch58 Re: Po wyborach we Francji - Wall Street w gore 27.04.17, 20:29
          Hmmm sklonil mnie do zadumy ten twoj belkot Wiktorze,,,,,,,,nieprawdopodobne ale prawdziwe a mianowicie:
          Piszesz:"puszczali nam na sile w jedynym programie " takie byly czasy ze byly tylko dwa,dzisiaj mam okolo tysiaca i dwa a ogladac nie ma co....reklama,reklama,reklama,reklama ,Rolnik szuka zony,reklama,reklama,tureckie seriale
          Piszesz:"kazdy ogladal je z zapartych tchem".....moze ty, bo ja sobie z trudnoscia przypominam takie sowieckie filmy,tak na szybko to chyba tylko dwa: Los Czlowieka , Bondarczuka i Dersu Uzala, Kurosawy
          www.youtube.com/watch?v=ct_7VNF0_jQ
          www.youtube.com/watch?v=snikUfsdXqU
    • wiktor_jerofiejew Inwestorzy z Wall Street 03.05.17, 18:55
      Na Wall Street wahania - Dow Jones stracił w poniedziałek o 0,07 proc., S&P 500 zyskał 0,2 proc., a NASDAQ o 0,7 proc. Handel na nowojorskiej giełdzie miał miejsce, chociaż wszystkie najważniejsze parkiety w Europie miały wolne.

      Ważną informacją z poniedziałku jest to, że negocjatorzy w Kongresie USA osiągnęli porozumienie zapewniające dalsze wypłaty z budżetu na utrzymanie administracji federalnej, co oddala groźbę wstrzymania działalności różnych jej agend czyli tzw. zamknięcia rządu (government shutdown). Porozumienie zawarto w niedzielę wieczorem czasu waszyngtońskiego.

      Izba Reprezentantów i Senat muszą jeszcze uchwalić opracowaną wspólnie przez Republikanów i Demokratów ustawę w tej sprawie, czego oczekuje się w tym tygodniu.

      Ustawa będzie pierwszym kongresowym aktem prawnym dużej rangi od czasu objęcia przez Donalda Trumpa urzędu prezydenta 20 stycznia i zapewni finansowanie wszystkich służb oraz programów federalnych do końca bieżącego roku finansowego czyli do 30 września.

      W razie blokady środków setki tysięcy pracowników federalnych znalazłyby się na przymusowych bezpłatnych urlopach, a wielu innych, jak funkcjonariusze organów porządku publicznego, musiałoby wykonywać swe obowiązki bez wynagrodzenia - do czasu, aż spór w Kongresie zostałby rozwiązany.

      Kongresowi negocjatorzy nie zgodzili się na żądane przez prezydenta finansowanie budowy muru na granicy z Meksykiem, który jest jego zdaniem niezbędny dla zwalczania nielegalnej imigracji i przemytu narkotyków. Postanowili natomiast przeznaczyć dodatkowe 1,5 mld dolarów na ochronę granic, w tym na nowe technologie i naprawy istniejącej infrastruktury.

      - Uniknięcie shutdown pomogło rynkom w zmianie nastawienia z neutralnego na bardziej pozytywne - wskazuje Jasper Lawler, starszy analityk rynku w London Capital Group.

      - To dobrze, że bez większego problemu została osiągnięta wstępna umowa - powiedział Naoki Fujiwara, zarządzający funduszami Shinkin Asset Management Co. w Tokio. - Wydaje się, że możemy odłożyć na bok kilka spraw, które nurtowały rynki w ostatnim czasie. Ale powodem do zachowania ostrożności mogą być chyba dane o PKB USA - dodaje.

      PKB USA w pierwszym kwartale wzrósł poniżej oczekiwań ekonomistów. Jednocześnie najwyższy od 9 lat okazał się indeks kosztów zatrudnienia.

      PKB USA w pierwszym kwartale 2017 r. wzrósł o 0,7 proc. w ujęciu zanualizowanym k/k - podał w piątek Departament Handlu USA w pierwszym wyliczeniu. Analitycy spodziewali się wzrostu PKB USA o 1,0 proc. w ujęciu zanualizowanym k/k. W czwartym kwartale 2016 roku PKB w Stanach Zjednoczonych wzrósł o 2,1 proc. w ujęciu zanualizowanym k/k.

      Jednak informacje o uniknięciu zamknięcia rządu USA wpłynęło na poprawę nastrojów wśród inwestorów, którzy też w niedzielę otrzymali dawkę słabszych danych makro z Chin.

      Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w kwietniu 51,2 pkt. wobec 51,8 pkt. miesiąc wcześniej - podano w wyliczeniach biura statystycznego i Federacji Logistyki. PMI, określający zaś koniunkturę w sektorze usług Chin, wyniósł w kwietniu 54,0 pkt. wobec 55,1 pkt. w poprzednim miesiącu.

      Tymczasem Fed w najbliższą środę zakończy majowe posiedzenie. Rynek nie spodziewa się zmian w parametrach polityki monetarnej i stawia na utrzymanie stopy fed funds w przedziale 0,75-1,0 proc., po podwyżce o 25 pb w marcu.

      W centrum uwagi znajdzie się jednak komunikat, który może zawierać istotne dla oczekiwań względem ścieżki podwyżek stóp procentowych oceny sytuacji inflacyjnej i koniunktury w gospodarce amerykańskiej.
      • szwampuch58 Re: Inwestorzy z Wall Street 03.05.17, 20:21
        next.gazeta.pl/next/7,151003,21759396,eurostrefa-rosnie-juz-szybciej-niz-usa-takim-krajom-jak-polska.html#BoxBizLinkImg
        Kurna,Euro takie dobre czy Narcyz do doooooopy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka