enter2016
29.06.17, 11:03
Taką opinię wydał Mark Galeotti i trudno z tym polemizować. Fakty jasno pokazują, że Rosją w ostatnich latach stała się wylęgarnią terroryzmu na świecie.
Pytanie kiedy reszta świata wyciągnie konsekwencje w stosunku do Rosji i zablokuje jakiekolwiek kontakty z Rosją.
Gdy ukraińskie zdolności wojskowe stają się coraz bardziej zauważalne, Kreml przesuwa oś konfliktu na niewidzialne pola i dopuszcza się aktów terrorystycznych – zauważa pracownik Instytutu Stosunków Międzynarodowych w Pradze i dodaje: - Tu nie chodzi o zwycięstwo w krótkim czasie, ale o utrzymanie statusu quo na Ukrainie, czyli głębokich podziałów, rozproszenia i niskich morale.
Do tego dochodzą masowe ataki hakerskie na Ukrainę oraz na kraje Zachodu.
Do tego posuwa się kraj, który przez wieki nie zbudował nic co warte uwagi, ale notorycznie zajmuje się niszczeniem.