polski_francuz
14.09.17, 10:55
Polityka, ktora prowadzi obecnie polski rzad bazuje na zasadzie, ze nie ma cos sie trzymac regul czy praw (narzucanych przez Europe na ten przyklad) ale, ze liczy sie tylko sila. Ta sila to Stany i Stany moga wszystko co chca.
Skad sie ta niechec do regul bierze. Ano, jak zwykle, z lat dziecinstwa i lat mlodosci. Otoz Gesicki byl dosc tepym uczniem i nie zdal z klasy 10 do 11 w jednym z warszawskich liceow. Przytoczmy tu ... historię z 1966 roku, gdy stołecznym kuratorem był Jerzy Kuberski (później członek KC PZPR i minister oświaty). Przypomniał, że Lech Kaczyński zdał z X do XI, maturalnej klasy, natomiast jego brat nie. Decyzją rady pedagogicznej Jarosław miał powtarzać klasę.
Kurator interweniuje w sprawie Kaczyńskiego
Wtedy do dyrektora »Lelewela« pana Nikodema Księżopolskiego - pedagoga bezpartyjnego i niespotykanie praworządnego (czasem aż do przesady) - zatelefonował Kuberski. I mówi: »Dyrektorze, tam u was jednego z bliźniaków nie promowaliście. Ja ich znam. To są bardzo dobrzy chłopcy. Proszę to naprawić i drugiego też promować« - napisał Jaczewski.
Jak sie ktos dostal z jednej klasy do drugiej poprzez interwencje sil wyzszych to sie nauczyl, ze nie warto sie uczyc a liczy sie tylko sila i intryga.
No i wracamy do polskiej polityki kierowanej przez tepych, ktorzy wierza w sile i w intrygi.
Drodzy polscy wyborcy: czas sie obudzic!
PF