polski_francuz
27.09.17, 09:52
Jakos prasa internetowa o tym nie pisze. Ale, ze podroze ksztalca, to prasa do czytania w pociagu posluzyla i wyksztalcila. I tak dzieki Paris Match no 3566 z 21 wrzesnia str. 76-83 dowiedzialem sie o wstrzasach jakie doznaje Monako poprzez akcje niejakiego Dimitri Rybovleva, zwanego Rybo.
Kilka slow o gosciu. Kardiolog z wyksztalcenia. Kupil tanio akcje Uralkali, producenta nawozow potasowych. Po drodze zamieszany w morderstwo kogos, posiedzial w ciupie i zwial na Zachod. Sprzedal akcje Uralkali i stal sie miliarderem.
W Monako, kupil graczy dla klubu futbolowego i pozwalil mu wygrac rozgrywki ligowe i kupil za 280 mln € mieszkanko. Ale mieszkanie trzeba udekorowac. Obrazy Picassa sie do tego dobrze nadaja. I zaczal kupowac od szwajcarskiego handlarza dziesiatki takich obrazow. Ale cos sie miedzy nimi nie tak potoczylo i znalezli sie przed sadem. A ze rosyjskie zwyczaje to korupcja to i Rybo skorumpowal serwis sadowy ksiestwa. Co zostalo wykryte i polecialy glowy wstrzasajac kraikiem.
Wnioski? Mysle, ze dobrze ze we Francji ludzie zobacza te twarz Rosjan, ktora Polacy dobrze znaja: korupcji, zachlanna glupota, brak hamulcow i nieuczciwosc. Dobrze, ze Rybo i inni, jemu podobni zlodzieje, nie dostali obywatelstwa ksiestwa. Ale maja obywatelstwo Cypru sa wiec Europejczykami.
A wnioski dla Polakow? Ano trzymac sie jak najdalej od Rosjan. By nas znow nie wciagneli w to bagno z ktorego zesmy dzieki poparciu Niemcow wyszli.
PF