Dodaj do ulubionych

Jak zdefiniowac "diversity"?

19.11.17, 17:59
Interesujace,
Wystarczylo 6 miesiecy aby czarna VP odpowiedzialna za "diversity" w Apple (poniewaz uwazano ze jest tam za malo kolorowych i innych "minorities" i specjalnie postawiono nie bialego na tym stanowisku liczac ze bedzie dzialac jak Obama).
A ta wyglosila opinie ze diversity to niekoniecznie rozne kolory skory czy poglady seksualne ale nawet wsrod samych bialych tez jest wystaczajaco roznorodnosc .. i podciela sobie galez na ktorej siedziala.
A wiec nie da sie ukryc ze punkt widzenie zalezy od punktu siedzenia? No ale ze tak szybko mozna zmienic poglady?

Ot co powiedziala:

“There can be 12 white, blue-eyed, blond men in a room and they’re going to be diverse too because they’re going to bring a different life experience and life perspective to the conversation,” the inaugural diversity chief said.

“Diversity is the human experience,” she said, .. “I get a little bit frustrated when diversity or the term diversity is tagged to the people of color, or the women, or the LGBT.”

nypost.com/2017/11/17/apples-diversity-chief-lasts-just-six-months/
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Prawdziwy mezczyzna 19.11.17, 18:08
      byla Maggie Thatcher. Kadrowa Apple'a ma duzo racji. Tu chodzi o zawartosc glow a nie ich kolor.

      PF
      • polski_francuz Prawdziwym... 19.11.17, 18:09
        PF
      • engine8 Re: Prawdziwy mezczyzna 19.11.17, 18:19
        Zwlaszcza w zakladach pracy - spektrum mozgow potrzebne a nie tecza.

        W czasie swoje kariery widzialem na codzien ze zatrudniano ludzi praktycznie bezuzytecznych tylko dlatego aby miec "spectrum" i nie byc sadzonym o dyskryminacje...
    • malkontent6 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 18:44
      engine8 napisał(a):

      > “There can be 12 white, blue-eyed, blond men in a room and they’re going to be
      > diverse too because they’re going to bring a different life experience and life
      > perspective to the conversation,”

      Ja to samo mówię od wielu lat. :)
    • zeitgeist2010 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 18:49
      engine8 napisał(a):
      >
      (...) A ta wyglosila opinie ze diversity to niekoniecznie rozne kolory skory czy pog lady seksualne ale nawet wsrod samych bialych tez jest wystaczajaco roznorodnosc .. i podciela sobie galez na ktorej siedziala.
      > A wiec nie da sie ukryc ze punkt widzenie zalezy od punktu siedzenia? No ale zetak szybko mozna zmienic poglady?
      >
      > Ot co powiedziala:
      > “There
      can be 12 white, blue-eyed, blond men in a room and they’re going to be diverse too because they’re going to bring a different life experience and lifeperspective to the conversation,” the inaugural diversity chief said.
      >
      > “Diversity is the human experience,” she said, .. “I get a little bit frustrate
      > d when diversity or the term diversity is tagged to the people of color, or the
      > women, or the LGBT.”


      Temat trudny do sprawiedliwego i efektywnego rozwiazania.
      2 klasyczne kraje wielorasowe: USA i Brazylia wprowadzily ”diversity” na sile , czyli rozne formy ”affirmative action”.

      Nie posiadam mozliwosci do ewaluacji tych programow ale z doswiadczenia wiem, ze nie zlikwiduja one automatycznie dysproporcji w awansie kobiet, roznych ras, pochodzenia, stanu majatkowego,orientacji seksualnych itd.

      Bo indywidualna kompetencja jest … wlasnie indywidualna. NIezalezna od koloru skory. Nie ulega jednak watpliwosci, ze utrudnienia spoleczne (finansowe) musza byc zniwelowane. Inna sprawa, ze trudnosci spoleczne czesto pokrywaja sie z rasa.
      • felusiak1 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 21:22
        Nie ma żadnych społecznych utrudnień ale są bariery kulturalne.
        • yurek11111 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 22:09
          Bzdura , tajemnica poliszynela jest ze w USA, klasa społeczna pozostaje niewypowiedzianą, w dużej mierze niewidoczną cechą społeczną...
          RE : Nie ma żadnych społecznych utrudnień
          • felusiak1 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 23:17
            znowu piździsz. w USA klasa społeczna determinowana jest przez dochody a dochodu uwarunkowane są kulturalnie.
            doradzam zaznajomić się z definicją kultury. W tym wypadku nie chodzi o kulturę z sensie zachowania i manier.
            • yurek11111 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 20.11.17, 01:31
              No z kultura w sensie zachowania i manier to ty z tym twoim 'pizdzisz' to rzeczywiscie niewiele masz wspolnego...😀
              A co do tematu , to czego w mojej wypowiedzi nie rozumiesz :"tajemnica poliszynela jest ze w USA, klasa społeczna pozostaje niewypowiedzianą, w dużej mierze niewidoczną cechą społeczną...",
              nic nie wspominam co ja determinuje ...
              Doradzam zaznajomic sie z definicja okreslenia ' cecha spoleczna ' , ze swej strony dodam ze ta cecha spoleczna , czyli przynaleznosc do okreslonej klasy spolecznej , istotnie wplywa na zycie delikwenta , od poziomu elementary school poczynajac...
              • felusiak1 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 20.11.17, 02:18
                talk to my hand
                • felusiak1 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 20.11.17, 02:24
                  By the way, class is not invisible. Your address tells what class you belong to.
                  Your vocabulary is in fact invisible until you open your mouth. Once you do I know your social class.
    • felusiak1 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 21:04
      I ma calkowitą rację.Polityczna poprawność zawiodła Amerykę w kozi róg i to jedna z przyczyn wygranej Trumpa.
      Ludzie maja dosyć irracjonalnego surrealizmu serwowanego z mediów i holywood.
      • starywro-bel Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 21:26
        Ja mam diversity w swojej kompanii
        i musze przyznac ze takiego chaosu
        i dezorganizacji w zyciu nie widzialem.
        Sa tu diversity ktore nie znaja angielskiego.
        Inne diversity sa tak lazy ze swiat nie wiedzial.
        Inne diversity to zupelne device I idioci ktorzy sa na pozycji wydawania instrukcji.
      • malkontent6 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 20.11.17, 00:05
        felusiak1 napisał:

        > Polityczna poprawność zawiodła Amerykę w kozi róg i to jed na z przyczyn wygranej
        > Trumpa.

        Mniej więcej w ten sposób tłumaczę to rodzinie i znajomym w Polsce.
        • starywro-bel Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 20.11.17, 01:25
          Trump wygral I dalej mamy politpoprawnosc.
          • felusiak1 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 20.11.17, 02:27
            Coś co powstawało przez trzy dekady nie może zniknąć w kilka miesiecy lub lat.
            Wejdź na youtube i poogladaj sobie przesłuchania przed senackimi komisjami. Zdecydowanie inny ton i inne słownictwo.
    • yurek11111 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 21:55
      Apple to przyklad firmy z sukcesem , moze jednak sukces zawdziecza pierwotnej strukturze zatrudnienia , oczywiscie ze teraz bedac na topie moze eksperymentowac z urozmaiceniem i roznorodnoscia zatrudnienia , uprzedzajac zarzuty konkurencji i zawistnikow...

      In 2017, only 3 percent of Apple’s leaders were black, and women held just 23 percent of tech jobs, according to Fortune. Female leadership stood at 29 percent, Apple said.
      • felusiak1 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 19.11.17, 22:00
        But all of Apple leaders are lefty liberals in different colors. Is that diversity?
        I can safely say that white and catholoc Poland is far more diverse.
        • malkontent6 Re: Jak zdefiniowac "diversity"? 20.11.17, 00:08
          felusiak1 napisał:

          > I can safely say that white and catholoc Poland is far more diverse.

          I second that.
    • zeitgeist2010 Wiem, ze ”utrudnienia spoleczne 20.11.17, 10:14
      (finansowe)”to niezdarne okreslenie. Nie udalo mi sie w owczesnej chwili pisania znalezc polskiego odpowiednika na: disadvantages. Sformuluje po ang o co mi chodzi.

      The goal is how to compensate social and cultural disadvantages that might prevent/hinder certain groups (from) succeeding (or competing on equal terms) at school, in the military or high echelons of the social structure and labour market.

      Those disadvantages might be:
      Living in segregated neighborhoods with poorly educated and unemployed people, widespread criminality nad drug trafficking.
      Lack of economic resources.
      Lack of social skills.Outside of beneficial contact net and social networks.
      Inherent discrimination on grounds of gender, sexual orientation or race.
      Lack of advanced language skills.
      Poor basic education because of: see above.

      So the challenge for the government is to get rid of/diminish those disadvantages at the initial stage of citizen´s life.

      Examples of how to achieve that objective are to be found in Europé: from Portugal across to Poland and Esthonia.

      Obviously, USA and Brasil failed profoundly in this endevour.

      I personally oppose a formal quota system. E.g. passing a law that requires that half of the board of directors or government members have to be women or non-white people or whatever.

      However, in case where there are 2 equally qualified applicants for a position I would favour picking the minority (in the particular field of work) applicant (woman, newly arrived imigrant whatever).


      • malkontent6 Re: Wiem, ze ”utrudnienia spoleczne 20.11.17, 14:29
        zeitgeist2010 napisał:

        > Lack of social skills.Outside of beneficial contact net and social networks.

        Co to znaczy?

        > Lack of advanced language skills.

        Trzeba ludziom doradzić żeby się uczyli języka kraju, w którym mieszkają.


        > Examples of how to achieve that objective are to be found in Europé: from Portu
        > gal across to Poland and Esthonia.

        Polska i Estonia a do pewnego stopnia Portugalia to kraje monolityczne pod względem etnicznym (if you know what I mean).


        > However, in case where there are 2 equally qualified applicants for a position
        > I would favour picking the minority (in the particular field of work) applicant
        > (woman, newly arrived imigrant whatever).

        I tu jest pies pogrzebany. Jak ocenić czy dwoje kandydatów ma jednakowe kwalifikacje?
        • felusiak1 Re: Wiem, ze ”utrudnienia spoleczne 20.11.17, 16:26
          Political correctnes turned the language into pure gibbersh.
        • zeitgeist2010 Re: Wiem, ze ”utrudnienia spoleczne 21.11.17, 11:01
          malkontent6 napisał:
          >
          > > Lack of social skills.Outside of beneficial contact net and social networks.
          > Co to znaczy?


          To know what dress code applies to a certain situation, body language, facial expression, shaking hand. Ability to strike the right tone in a conversation.
          A number of your acquaintances from high school or home city who could give you advice, reference, assistance to reach a higher position.

          > Examples of how to achieve that objective are to be found in Europé: from Portu gal across to Poland and Esthonia.
          > Polska i Estonia a do pewnego stopnia Portugalia to kraje monolityczne pod wz ędem etnicznym (if you know what I mean).


          Miedzy Portugalia a Estonia leza Niemcy, Wlk. Brytania, Skandynawia.

          >
          >
          > > However, in case where there are 2 equally qualified applicants for a position
          > > I would favour picking the minority (in the particular field of work) app
          > licant (woman, newly arrived imigrant whatever).
          > I tu jest pies pogrzebany. Jak ocenić czy dwoje kandydatów ma jednakowe kwalifikacje?


          Pewne aspekty da sie obiektywnie porownac:
          - Formalne wyksztalcenie
          - Opinia z poprzednich miejsc zatrudnienia
          - Wlasne programy, publikacje, patenty itp.
          - Wrazenia osoby przeprowadzającej wywiad z kandydatem(tką)

      • engine8 Re: Wiem, ze ”utrudnienia spoleczne 20.11.17, 18:33
        Jesli sie mozna zgodzic z tym:
        "in case where there are 2 equally qualified applicants for a position I would favour picking the minority (in the particular field of work) applicant (woman, newly arrived imigrant whatever)."

        To z realizacja so przynajmniej 2 problemy:
        - Ocenic/zdefiniwac : "2 Equally qulified applicants"
        - Zdecydowac czy naprawde ma sens dzielenie sie po polowie iloscia stanoisk kiedy ilosc i "jakosc" (zdefiniwana z punktu widznei praocdawcy) kandydatow nie jest w takiej samej proportcji.

        Np Apple jest firma bardzo techniczna i potrzebuje wiekoszosci ludzi z wykszalceniem technicznym a na studiach technicznych jest niewiele ponad 30% kobiet. Dodatkowo tylko ok 15% kobiet zostaje w tej branzy - reszta pracuje w "nietechnicznych" zawodach. I z moich doswiadczen to sie potwierdza generalnie)
        Jak zaczne pisac ze kobiety generalnie mysla inaczej i inaczej podejmuja decyzje (nie twierdze ze mysla czy decyduje gorzej ale "inaczej" a to juz wystrarczy aby w obecnych warunkach to powodowalo "zgrzyty" ) to wykopie sobie jeszcze wiekszy dolek wiec to pomijam...
        Nie wspomne ze w wieku 25 - 40 lat wiele - jesli nie wiekoszosc, kobiet rodzi dzieci i calkowicie albo po czesci wycofuje sie pracy. Pomimo ze moga ciagle pracowac to nie pracuja tzn nie "poswiecaja sie" pracy w takim stopniu jak to robia mezczyzni. Bo co tu ukrywac kiedy dzieci placza w domu to kobiete rwie do domu a mezczyzne z domu...
        M. in dlatego kobietom placa mniej poniewaz one rzadko pracuja po 1o-12 godzin (co jest typwe dla mezczyzn) - chocby ze wzgledu na potrzeby domu i rodziny.
        Np ale mowienie tym to juz dyskryminacja i dlatego na sile sie wszystko naciaga.
        Ale sa i kobiety pracujace tak jak mezczyzni jesli chodzi i ilosc godzin i dostosowanie sie do wymogow (tzn najpierw praca potem reszta) ... podobnie i ci z innych grup mniejszosciowych.. I twierdze ze i jedni drudzy sa tak samo respektowani, promowani i wynagradzani..

        • zeitgeist2010 mieszanka plci zaostrza zmysly i wyzwala energie 20.11.17, 21:57
          engine8 napisał(a):
          >
          > To z realizacja so przynajmniej 2 problemy:
          > - Ocenic/zdefiniwac : "2 Equally qulified applicants"


          Pewne aspekty da sie obiektywnie porownac:
          - Formalne wyksztalcenie
          - Opinia z poprzednich miejsc zatrudnienia
          - Wlasne programy, publikacje, patenty itp.
          - Wrazenia osoby przeprowadzającej wywiad z kandydatem(tką)



          na studiach technicznych jest niewiele ponad 30% kobiet. Dodatkowo tylko ok 15% kobiet zostaje w tej branzy - reszta pracuje w "nietechnicznych" zawodach. I z moich doswiadczen to sie potwierdza generalnie) Jak zaczne pisac ze kobiety generalnie mysla inaczej i inaczej podejmuja decyzje (nie twierdze ze mysla czy decyduje gorzej ale "inaczej" a to juz wystrarczy
          > aby w obecnych warunkach to powodowalo "zgrzyty" ) to wykopie sobie jeszcze wiekszy dolek wiec to pomijam...
          > Nie wspomne ze w wieku 25 - 40 lat wiele - jesli nie wiekoszosc, kobiet rodzi dzieci i calkowicie albo po czesci wycofuje sie pracy. Pomimo ze moga ciagle pracowac to nie pracuja tzn nie "poswiecaja sie" pracy w takim stopniu jak to ro ia mezczyzni. Bo co tu ukrywac kiedy dzieci placza w domu to kobiete rwie do do
          > mu a mezczyzne z domu...M. in dlatego kobietom placa mniej poniewaz one rzadko pracuja po 1o-12 godzin (co jest typwe dla mezczyzn) - chocby ze wzgledu na potrzeby domu i rodziny. Np ale mowienie tym to juz dyskryminacja i dlatego na sile sie wszystko naciaga
          > . Ale sa i kobiety pracujace tak jak mezczyzni jesli chodzi i ilosc godzin i dostosowanie sie do wymogow (tzn najpierw praca potem reszta) ... podobnie i ci z nnych grup mniejszosciowych.. I twierdze ze i jedni drudzy sa tak samo respektowani, promowani i wynagradzani..


          USA lezy 50 lat w tyle w sprawach obyczajoych i rownouprawnienia za Europa.

          Mądre spoleczenstwo stwarza gwarancje, aby mlode kobiety dobrowolnie inwestowaly w swoja kariere i lojalnosc wobec aktualnego pracodawcy.
          Np. W krajach skandynawskich masz ochrone socjalna i gwarancje zatrudnienia po maciezynstwie. Przez rok czasu jeden z rodzicieli (nowoczesni ojcowie tacy np. jak ja i wielu innych w Europie bardzo chetnie z tego korzystaja. Obopolna korzysc na reszte zycia i dla dziecka i ojca) ma rok platnego urlopu maciezynskiego.

          Po roku panstwo gwarantuje dla dziecka miejsce w Kindergarten. Swietne rozwiazanie, bo nawet jedynaki nauczą sie sztuki spolecznego wspolzycia i respektu.
          Przecietnie Euopejka ma 2 dzieci, czyli podczas kariery znika max 2 lata z pracy. Ale rekompensuje to naladowanymi bateriami po urlopie maciezynskim.
          Do tego jest podwojnie umotywowana do pracy i kariery po nieprzespanych nocach, karmieniu piersia itd.

          Od siebie dorzuce po 40 latach aktywnosci zawodowej, ze miejsca pracy zdominowane przez jedna plec to syf i nuda.

          Fifty fifty kobiet i mezczyzn w roznych wiekach, roznych ras i kulturowego pochodzenia to ideal.
          Diversity enriches quality and entices sexuality.

          Obecnosc kobiet w miejscu pracy stwarza ciekawosc, podniecenie i zaostrzenie zmyslow. Wyzwala sie nowa energia. Dochodzi do dyskretnych sympatii i namietnosci, ktore moga przejsc do niekontrolowanych zblizen a nawet trwalszych zwiazkow. Klasyczne staly sie juz figle lekarzy z pielegniarkami w szpitalnych zakamarkach.



    • kylax4 I dobrze, że poleciała. 20.11.17, 18:21
      Primo, to pracodawca decyduje kogo chce zatrudniać.

      Secundo, 12 białych, bogatych dziadów, to nie jest żadne "diversity", bez względu na doświadczenie życiowe, tylko klub wzajemnej adoracji.
      • engine8 Re: I dobrze, że poleciała. 20.11.17, 18:45
        Podobnie jak to kto z kim spi w swoim domu nie powinno miec najmniejszego wplywu na decyzje i kwalifikacje zawodowe i takie cos jak gender czy kolor skory wogle nie powinno byc brane pod uwage.
        Np w pracy odsuwa sie ludzi na bok czy nawet zwalnia kiedy "nie pasuja" albo nie moga wspolpracowac czy dostosowac sie do reszty zespolu chocby tylko dlatego ze maja inne charaktery, nastoroje czy poglady religijno/spoleczne.
        I jest wszytko OK dopuki odsunietym jest bialy a nie jest ktos innego koloru czy taki co sie obnosi ze swoimi preferencjami seksualnymi to wtedy uwaza sie ze seperacja jest powodowana niczym innym ale dyskryminacja rasowa czy seksualna?
        Np pracowalem z indianinem ktory nic nie robil - obijal sie, kazal sie nazywac "Bialy Wilk" itp. Wszyscy byli wsciekli jak taki moze byc zatrudniony.. W koncu go zwolnili a on pierwsze co zrobil to do sadu ze to dyskryminacja.. Zamiast sie sadzic firma sie "dogadala" - tzn dali mu kase i nie musial jakis czas pracowac....
        • polski_francuz Re: I dobrze, że poleciała. 20.11.17, 20:54
          Engine, czytam Cie i sie na ogol zgadzam z tym co piszesz. Tyle, ze jestes juz out i swiat pracy tak nie wyglada. Sa w nim durne kobity, sa Arabowie, sa Murzyni, sa u was, Indianie a u nas durnowate francuskie nieroby, i z tym trzeba zyc i jakos sie "auseinandersetzen". Takie sa realia. A inzynier zyje realiami a nie marzeniami.

          Pozdro

          PF
          • jorl Re: I dobrze, że poleciała. 20.11.17, 22:48
            polski_francuz napisał:

            > Engine, czytam Cie i sie na ogol zgadzam z tym co piszesz. Tyle, ze jestes juz
            > out i swiat pracy tak nie wyglada. Sa w nim durne kobity, sa Arabowie, sa Murzy
            > ni, sa u was, Indianie a u nas durnowate francuskie nieroby, i z tym trzeba zyc
            > i jakos sie "auseinandersetzen". Takie sa realia. A inzynier zyje realiami a n
            > ie marzeniami.

            PF czy zg2010, widac zaraz ze pracujecie w panstwowych robotach. Ja jakos nie moge sobie wyobrazic inzyniera projektanta i nie tylko inzyniera ktory jest
            nas durnowate francuskie nieroby

            Roznica jest tylko kto lepiej robote wykonuje, nikt sie nie leni czy sie obija. Za cos takiego jest wilczy bilet i to jest dla kazdego jasne. I wlasciwie kazdy sie do roboty rwie, inaczej wyglada na niepotrzebnego a to znaczy won.

            Znam z komuny naturalnie obijbokow, coz praca na panstwych posadach na Zachodzie to komuna wiec i tak jest. Dlatego wynurzenia o pracach czy PFefa czy zg2010 zawsze mnie sklaniaja do smiechu i nazywania takich komunistami.

            Jako ze firma gdzie pracuje sie rozwija, staje sie coraz wieksza, przyjmujemy nastepnych do projektowania i elektroniki. Mialo byc 2 nowych, mlodych, jeden mlody chlopak naprawde dobry, po paru miesiacach dalem mu umowe na czas nieokreslony. Na drugie miejsce jest juz trzeci, ciagle nie to, najchetniej tego pierwszego bym sklonowal. Jednego mialem muzulmanina z Bosni, tam urodzony ale szkoly w Niemczech, nie dawal rade, naturalnie sie nie obijal, byl malo kreatywny, won. Sam uznal ze wymagania za duze dla niego, OK moze za bardzo cisne ale nie widze powodu abym nie mial cisnac, sam siebie tez nie oszczedzam, dlaczego mam innego oszczedzac?

            Mialem na rozmowie pania inzynier, wzialbym co prawda mialac tylko bachelor wiec inaczej zdecydowalem. Chce master, jakby byla dostalaby szanse. Ten obecny tez nie zadobrze jak widze. Albo wymienic na nastepnego albo sie pogodzic ze bedzie minimalista. Z tym ze rynek w Niemczech jest wmieciony z inzynierow obecnie, wszyscy szukaja ale nie wszyscy sa brani tez fakt.
            Mialem CV ze dwoch Murzynow z Kamerunu, bym sprobowal ale niedokladnie elektronicy wiec nie. Ale matematyke umieli naprawde.

            Jeden fizyk byl, chcialem go dorwac, nie zdazylem znalazl robote gdzies indziej.


            Smieszy mnie ten jezykoznawca zg2010 ktory chce kwalifikacje porownywac. Ten z Bosni mial podobne kwalifikacje jak ten ktory pracuje. Ale pomiedzy kreatywnoscia miedzy nimi byly Swiaty.
            Te madrzenie sie tych z komunistycznych czyli panstwowych robot, niezle durnowatosci.
            Acha i u nas w Niemczech jakos poprawnosci politycznych z mocy prawa nie ma w pracach. W kapitalistycznych naturalnie, w komunistycznych czyli panstowych tez sa, wiem.
            • jorl Re: I dobrze, że poleciała. 20.11.17, 23:01
              Dodam ze najchetniej bym mierzyl kandydatowi na projektanta poziom testosteronu. Takiego z wyzszym jak normalnie bralbym natychmiast, OK stponie nienajgorsze tez potrzebene, sredni czy ponizej niech idzie najlepiej do komunistycznej czyli panstwowej roboty. Proponowalem juz wlascicielowi firmy, polzartem naturalnie, niestety prawnie to by ne przeszlo. Takie zaswiadczenie.
              Mam 2 z wiecej testosteronu jak normalnie, tak uwazam, lysole sa, na nich zawsze liczyc moge. Jak trzeba do upadlego beda pracowac, taki nielysy sie przy problemach rospada.
              • felusiak1 Re: I dobrze, że poleciała. 21.11.17, 01:20
                jorel dlaczego zanudzasz nas swoimi wypotami pełnymi błedów?
                napisz lepiej o swoich sercowych podbojach, przynajmniej jest wesoło czytać.
                • jorl f1 24.11.17, 22:56
                  felusiak1 napisał:

                  > jorel dlaczego zanudzasz nas swoimi wypotami

                  Nie ma obowiazku czytania mnie drogi f1. Moze bedzie jak zdobede Absolutna Wladze nad Swiatem ale to jeszcze troche potrwa. Co prawda wtedy przypilnuje osobiscie aby moi siepacze egzaminowali Ciebie po kazdym z moich postow co napisalem. Tak jak kiedys katechetka egzaminowala nas co ksiadz na mszy mowil..


                  >pełnymi błedów?

                  Juz zaczynasz jak moja Byla jak jeszcze nie byla Byla. Forma ne tresc.

                  > napisz lepiej o swoich sercowych podbojach, przynajmniej jest wesoło czytać.

                  Widzisz drogi f1 teraz akurat pisalem o pracy. To druga strona tego samego medalu, ta pierwszy to moje dziewczynki. Jedno zwiazane scisle z drugim. Dla uswiadomienia Tobie dlaczego dodam jednak ze z pracy mam kase a kasa potrzebna na dziewczynki. Dlatego ten jeden medal.

                  A pomiedzy tymi dwoma stronami tego samego medalu jest sport czyli fitnesstudio. Potrzebne do obydwu stron tego medalu, do pracy i do dziewczynek
        • kylax4 Bo tak jest. Ludzie innych ras, czy ludzie LGBT 25.11.17, 17:12
          najczęściej są zwalniani z powodu swojego koloru skóry, lub preferencji seksualnych.

          Białych to nie dotyczy, bo to dominująca grupa społeczna.

          Zawsze silniejsi dyskryminują słabszych, a nie odwrotnie.
          • kylax4 korekta: 25.11.17, 17:13
            Białych, heteroseksualnych mężczyzn to nie dotyczy, bo to dominujące grupa społeczna.
          • engine8 Re: Bo tak jest. Ludzie innych ras, czy ludzie LG 25.11.17, 23:41
            To historia dla publiki ze zwalnia sie z powdu koloru skory. Najszesciej zwalnia sie powodu lenistwa a ze to jest mocno zwiazane z kolorem skory to uzywa sie koloru jako argumentu.
            A jesli chodzi o preferencje seksualne to jesli ludzi beda trzymac swoje preferencje seksualne dla siebie i nie obnosic sie z nimi to nikt nie bedzie wiedzial i nie bedzie dyskryminowal. Ale im wlasnie chodzi o to aby byli dyskryminowani poniewaz to daje szanse uskubania wiekszego kawalka niz sie im nalezy.
      • mara571 czegos nie zrozumiales 22.11.17, 18:23
        wlasnie chodzi o to, zeby pracodawca zrezygnowal ze swojego prawa wyboru pracownikow i zatrudnial wedlug regul "diversity"

        Druga czesc wpisu dowodzi, ze nigdy nie pracowales w duzym zespole.
    • mara571 w Niemczech i w Polsce duzym zainteresowaniem 22.11.17, 18:51
      cieszyla sie proba diversity w berlinskiej policji. Niemieccy policjanci musza ukonczyc szkole policyjna i tam sie zaczela konfrontacja poboznych zyczen leftystow z Senatu zagrozeniami jakie roznorodnosc metalnosci, kultury, nawet tej osobistej:

      wpolityce.pl/swiat/365238-to-nie-sa-koledzy-to-jest-wrog-w-naszych-wlasnych-szeregach-czyli-skandal-w-berlinskiej-szkole-policyjnej
      Reakcja niemieckiej prasy po polsku:
      wpolityce.pl/swiat/365342-niemieckie-media-czlonkowie-arabskich-klanow-przestepczych-sa-przyjmowani-do-niemieckiej-policji
      • engine8 Re: w Niemczech i w Polsce duzym zainteresowaniem 22.11.17, 19:14
        Nie uzywalbym Policj ajako przykadu bo w Stanach np niebezpiecznie byloby zatrudniac bialych policjantow do pracy w czarnych dzielnicach i odwrotnie.. Tzn mieszaja ich ale bardzo delikatnie.
        Wiec w mieszanych rasowo aglomeracjach musza miec mniej wiecej podobne proporcje policjantow.
        • mara571 Oczywiscie, ze zatrudniaja czarnych policjantow 22.11.17, 20:28
          Obywateli USA z dziada pradziada, wychowanych w amerykanskiej kulturze.
          Lojalnych wobec amerykanskiego prawa
          Wy Amerykanie (to nie zarzut) nie macie zielonego pojecia o mentalnosc muzlmanow w Europie.
          Ta fala dotrze pozniej wraz ze zwiekszeniem liczby muzulmanow w calej populacji.
          -
          Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet gdyby pani premier, czy ktoś inny z rządu przeszedł po wodzie na Wiśle to opozycja by krzyknęła: "O, nie umieją pływać"

          Mateusz Morawiecki TVN 7.04.2017
          • engine8 Re: Oczywiscie, ze zatrudniaja czarnych policjant 24.11.17, 23:44
            Mysle ze mamy pojecie o mentalnosci muzulmanow.
            Fala muzulmanow moze dotrze i tutaj ale juz tylko jako huragan 1 stopnia :).
            No i beda sie przepychac w kolejce z latynosami ...
            Stany maja konkretne granice i process na przyjmowanie imigrantow... tak ze nie ma sie tu czego bac.

            Widzialas ze Stany przyjely ilus tam imigrantow muzulmanskich z Somalii i wsadzili ich gdzie? Do Minesoty .... no zeby poczuli co to zimno i tam sie nimi zajmuja luteranie zeby im budowanie meczetow na kazdym kroku po glowie nie latalo . Polowa juz uciekla przez granice do Kanady...
            Europa jest rzeczywiscie w kiepskiej sytuacji.
            Europa bardzo sie nastawila na kontrole urodzen - dzieki feministkom, wiec aby mial kto zarabiac na emerytury pokolenia pracujacego nie bylo rady ale pozwolic muzulmanom na przyjazd...
            Orginalnie liczono ze oni beda pracowac i placic podatki ale jak widac to byl blad w zalozeniach i ich rola opozni sie o cala generacje bo zamiast pracowac beda sie rozmnazac i dopiero ich dzieci - te muzulamnskie i te z lokalnymi kobietami beda byc moze pracowac. Tak ze pokolenie genracji X i millenials maja przekichane z emeryturami...nie wiem kto na nie zarobi?
            • mara571 opowiadanie o emeryturach to bujda na resorach 25.11.17, 11:45
              wszyscy odpowiedzialni za proces migracji wiedzieli, ze przybysze z Bliskiego Wschodu i Pln Afryki do pracy sie nie nadaja.
              Emerytury mogliby zapewnic ludzie, ktorzy staraja sie o migracje do Europy na zasadzie punktow. Przybyliby mieszkancy z przeludnionych obszarow Azji, szybko zaczeli pracowac zamiast obciazac systemy socjalne w Europie.
              Europejskie lewactwo nie chcialo dopuscic do kontrolowanej migracji. I robi to nadal.
              • engine8 Re: opowiadanie o emeryturach to bujda na resorac 25.11.17, 23:36
                No wiec czy to bylo celowe posuniecie EU - w sumie chyba Niemiec, czy tez "prezent" dla Europy od kogos komu raczej zalezy aby EU za mocno na nogach nie stala?
      • kylax4 W polityce to prawicowy szmatławiec. 25.11.17, 17:17
        Jakieś brednie prawicowe, mające na celu szkalowanie muzułmanów w Niemczech.

        Poza tym, coraz większa część populacji Niemiec to muzułmanie, zatem normalne jest, że w policji też jest ich coraz więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka