polski_francuz
16.05.18, 08:35
Amerykanski prezydent stosuje blef jako metode gry politycznej. Zaczelo sie od twitow w/s Korei Polnocnej. W koncu lider koreanski sie ugial i chcial sie zespotkac z Trumpem. Teraz jednak, widzac ze sie dal wyrolowac, grozi ze do spotkania nie dojdzie. Gra sie toczy i jej konca nie widac.
Wycofanie Trump z umowy z Iranem spowodowalo aktywnosc dyplomatyczna. Minister SZ Iranu przylecial do Brukseli by sie spotkac z minstrami europejskimi z Niemiec, Francji, Anglii i EU. Stany nie wyslaly swego delegata. Zobaczymy co dalej, ale jesli ja bym to gral to bym ustalil linie europejska i sie jej trzymal. Bez wzgledu na amerykanskie grozby.
Stany odchodza z koalicji z Europa i zajmuja sie swoimi interesami. Trzeba sie zaczac zajmowac naszymi interesami bez wzgladu na gre gracza zza oceanu.
PF