felusiak1
18.05.18, 19:12
10 osób zabitych w szkole w Santa Fe, TX.
Podobno jeden strzelec.
No i zacznie sie nagonka. Media bedą pokazywać aktywistów i mówić nam, ze pistolety same strzelaja, same przychodzą do szkoly i strzelaja. I gdybyśmy tylko je zdelegalizowali to wszystko byloby cacy. Dodam, że gdybyśmy zlikwidowali samochody to 35 tysiecy ludzi rocznie nie zginełoby w wypadkach. No i gdyby na wycieczkowych statkach nie serwowano alkoholu to ludzie nie wypadalby za burte.
W Miami w klubie golfowym Trumpa pistolet sam wszedł i strzelał wykrzykując antytrumpowe hasła. potem przyszła policja i postrzelila strzelca w nogi i aresztowala go. Widocznie jego pistolet nie lubil Trumpa.
Moim zdaniem ludziom poteznie odbija.