felusiak1
03.09.19, 21:28
W sobotę w Midland, TX pracownik zostal wylany z pracy. Wsiadl do samochodu i odjechal. Po drodze zatrzymala go policja. Strzeli do policjantów i zaczela sie gonitwa. Po drodze strzelal do ludzi. Potem zastrzelil listonoszkę, ukradl jej samochod i dalej strzelal. Zabil 7 osób i zranił 25.
Wszystkie media o tym trąbią. Rzecz jasna zewsząd wezwania do ograniczenia dostepu do broni poprzez skrupulatne sprawdzanie ludzi nabywajacych broń. Okazuje się, że strzelec nie kupił broni legalnie bo nie przeszedł przez sprawdzian zatem mial broń nielegalną.
W Chcago podczas weekendy zastrzelono 7 osob i postrzelono 36. W mediach cisza.
W Alabamie 17 letni uczeń postrzelil 20 osób na stadionie po meczu. Uczeń ma kolor. W mediach cisza.
Zatem są dobre strzelaniny i zle. Ta w Midland i Odessa byla dobra. Chicago i Alabama nie dobra. El Paso = dobra, Dayton = nie dobra.
Antytrumpiści a jest ich dużo kazdego dnia modlą się o strzelaniny, najlepiej w szkolach, o recesję i o huragan, ktory uderzy w Mar-A-Lago i zniszczy trumpowy pałac. Huragan raczej już nie zniszczy palacu to pozostaje "dobra" recesja, ale musi być przed wyborami bo po wyborach bedzie zla.