Dodaj do ulubionych

Ku nauce Wowy w rocznicę

18.01.20, 12:14
Rocznica od lat zapomniana, czy wręcz ignorowana.
A ja, jako uczeń szkoly 176 na skarpie Cytadeli uczestniczyłem z obowiązku rok w rok.
W dodatku byłem harcerzem, co sprzyjało takim imprezom.
A pewnego dnia doczekałem się, iż młode pokolenie wróciło z tejże szkoły z pieśnią "Mój patron 6-ty Pułk Piechoty" na ustach. :)

No więc w pełni doceniam wysiłek i polskich, i sowieckich żołnierzy walczących na marymonckim przyczółku w trakcie Powstania.
Również tych uczestniczących w zajęciu ruin, bo strasznych walk nie było - Warszawę zajęto manewrem oskrzydlających i na nic zdały się bunkry typu Tobruk zbudowane przez Niemców już po upadku Powstania.
Na nic, to mocna przesada, bo całe dzieciństwo poświęciłem penetracji żoliborskich Tobruków.

A najwięcej wdzięczności odczuwam wobec sapera Żygajło, ktorego napisy na żoliborskich murach "Min nie ma, Żygajło" pamiętam jeszcze z lat 70-tych.

Więc proszę mi nie p....ć, panie P.
My dobrze wiemy, komu należy się szacunek.
I komu nie.


--
Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
Obserwuj wątek
    • 1.melord Ku nauce 19.01.20, 12:27
      borrka napisał:

      > Rocznica od lat zapomniana, czy wręcz ignorowana.
      > A ja, jako uczeń szkoly 176 na skarpie Cytadeli uczestniczyłem z obowiązku rok
      > w rok.
      > W dodatku byłem harcerzem, co sprzyjało takim imprezom.
      > A pewnego dnia doczekałem się, iż młode pokolenie wróciło z tejże szkoły z pieś
      > nią "Mój patron 6-ty Pułk Piechoty" na ustach. :)
      >
      > No więc w pełni doceniam wysiłek i polskich, i sowieckich żołnierzy walczących
      > na marymonckim przyczółku w trakcie Powstania.

      doceniasz???
      szesc tysiecy polskich mlodych ludzi zginelo w probie ratowania Powstania wywolanego przez oszlomow.....tylko docenias??

      jakby historie nie falszowac,,Warszaew wyzwolili Ruscy z Polakami....wyzwolili bo wciaz ilus tam Polakow w gruzach W-wy egzystowalo a Niemiec wolnosci dac nie chcial.




      --
      Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
    • amunicyjny1 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 19.01.20, 12:38
      borrka napisał:

      > Rocznica od lat zapomniana, czy wręcz ignorowana.
      > A ja, jako uczeń szkoly 176 na skarpie Cytadeli uczestniczyłem z obowiązku rok
      > w rok.
      > W dodatku byłem harcerzem, co sprzyjało takim imprezom.
      > A pewnego dnia doczekałem się, iż młode pokolenie wróciło z tejże szkoły z pieś
      > nią "Mój patron 6-ty Pułk Piechoty" na ustach. :)
      >
      > No więc w pełni doceniam wysiłek i polskich, i sowieckich żołnierzy walczących
      > na marymonckim przyczółku w trakcie Powstania.
      > Również tych uczestniczących w zajęciu ruin, bo strasznych walk nie było - Wars
      > zawę zajęto manewrem oskrzydlających i na nic zdały się bunkry typu Tobruk zbu
      > dowane przez Niemców już po upadku Powstania.
      > Na nic, to mocna przesada, bo całe dzieciństwo poświęciłem penetracji żoliborsk
      > ich Tobruków.
      >
      > A najwięcej wdzięczności odczuwam wobec sapera Żygajło, ktorego napisy na żolib
      > orskich murach "Min nie ma, Żygajło" pamiętam jeszcze z lat 70-tych.
      >
      > Więc proszę mi nie p....ć, panie P.
      > My dobrze wiemy, komu należy się szacunek.
      > I komu nie.
      >
      >

      Nie bardzo, główną robotę[w Wawie] wykonali jeńcy niemieccy, , Żygajło chodził z pędzlem i robił napisy


      --
      borrka napisał:

      > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
    • walter622 Znamienna cisza 19.01.20, 18:05
      borrka napisał:

      > Rocznica od lat zapomniana, czy wręcz ignorowana.

      Znamienna medialna cisza. W polskich mediach o tej wymianie zdań, przejawie rozsądku i wzajemnej życzliwości niczego się nie dowiesz.

      „Uwolniwszy Warszawę i całą Polskę od nazistów, Armia Czerwona uratowała życie Polakom. Wolności
      należało bronić samemu.”

      ("Освободив Варшаву и всю Польшу от нацистов, Красная Армия спасла полякам жизнь. Свободу
      же надо было отстаивать самим"),

      "Doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia, że wejście Armii Czerwonej w 1945 r. nie było związane z nadejściem wolności w Polsce. Dziękujmy"

      ("Дождались официального подтверждения, что вступление Красной Армии в 1945-м не
      было связано с приходом в Польшу свободы. Спасибо")

      ura.news/news/1052415157?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com
      • borrka Nic w tym dziwnego 19.01.20, 18:36
        Polacy nie rozumieją imperialnej mentalności Ruskich.
        I nie zrozumieją.
        A Ruscy cierpią od lat na tę samą dolegliwość - oczekują od innych swojego punktu widzenia i interpretacji historii, czy polityki.

        Jestem daleki od odmawiania im wielkiego zwycięstwa w ww2 i jakiegoś wyzwolenia Polski. ale właśnie ... jakiegoś.
        Pół mojej Rodziny trafiło do stalinowskiego pierdla, gdzie mogli "wolno dyszeć" do 1955 roku.
        --
        Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
        • walter622 Re: Nic w tym dziwnego 19.01.20, 18:54
          borrka napisał:

          > Polacy nie rozumieją imperialnej mentalności Ruskich.

          Nie pojmuję twojej wypowiedzi - gdzie w ich zacytowanym wpisie dostrzegasz przejaw
          imperialnej mentalności ?

          > Pół mojej Rodziny trafiło do stalinowskiego pierdla, gdzie mogli "wolno dyszeć
          > " do 1955 roku.
          Moich wysłali po drewno w 1937-39 r. Nie wszystkich - niektórzy dostali "wyszku".
          • borrka Nie chodzi o ten wpis 19.01.20, 19:27
            Dam przykład.
            Mam kolegę w Moskwabadzie, którego rodzina podobnie dostała "putiowkę" na swieże powietrze.
            Kwituje to słowami "takie były ciężkie czasy, dużo było krzywdy, ale to nasza historia".
            Albo najchętniej ... nie kwituje.

            My widzimy to jako skutki ruskiej niewoli i odrzucamy koncepcję "wyzwolenia".
            Choć przecież było to jednak wyzwolenie.
            Przy wszystkich zastrzeżeniach.
            --
            Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
      • amunicyjny1 Re: Znamienna cisza 19.01.20, 19:23
        walter622 napisał:

        > borrka napisał:
        >
        > > Rocznica od lat zapomniana, czy wręcz ignorowana.
        >
        > Znamienna medialna cisza. W polskich mediach o tej wymianie zdań, przejawie roz
        > sądku i wzajemnej życzliwości niczego się nie dowiesz.
        >
        > „Uwolniwszy Warszawę i całą Polskę od nazistów, Armia Czerwona uratowała życie
        > Polakom. Wolności
        > należało bronić samemu.”
        >
        > ("Освободив Варшаву и всю Польшу от нацистов, Красная Армия спасла полякам жизн
        > ь. Свободу
        > же надо было отстаивать самим"),
        >
        > "Doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia, że wejście Armii Czerwonej w 1945
        > r. nie było związane z nadejściem wolności w Polsce. Dziękujmy"
        >
        > ("Дождались официального подтверждения, что вступление Красной Армии в 1945-м н
        > е
        > было связано с приходом в Польшу свободы. Спасибо")
        >
        > ura.news/news/1052415157?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com


        Co to za ukraiński nius? Pisałeś o oficjalnym potwierdzeniu

        --
        borrka napisał:

        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
        • walter622 Re: Znamienna cisza 19.01.20, 19:59
          amunicyjny1 napisał(a):


          > Co to za ukraiński nius? Pisałeś o oficjalnym potwierdzeniu

          Masz tam fotkę z twitta MSZ RF

          Jak nie wierzysz w info ura.ru to może regnum. ru lub liga.ru ?

          regnum.ru/news/2833208.html
          news.liga.net/world/news/v-mid-rf-priznali-chto-krasnaya-armiya-ne-prinesla-polshe-svobodu
          • amunicyjny1 Re: Znamienna cisza 19.01.20, 20:24
            walter622 napisał:

            > amunicyjny1 napisał(a):
            >
            >
            > > Co to za ukraiński nius? Pisałeś o oficjalnym potwierdzeniu
            >
            > Masz tam fotkę z twitta MSZ RF
            >
            > Jak nie wierzysz w info ura.ru to może regnum. ru lub liga.ru ?
            >

            Nie Wystarczy kwit z MSZ R. Bodajże Ławrow powiedział że Rosja nie uprawia polityki na twiterku, Więc o ile jak piszesz, jest oficjalna wersja, to kwi musi być, np na Kremlin ru. O jego mi chodzi
            --
            borrka napisał:

            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
    • monalisa2016 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 19.01.20, 19:51
      Zapytam sie tu pere piszacych (znaczy nie wszystkich) ktorzy przecza historie, co myslicie, Warszawa wyzwolila sie sama albo nie powinna byc wyzwolona waszym zdaniem skoro przeczycie albo nie podobaja sie wam fakty? Chetnie poslucham wasze zdanie ale prosze kompetentne wpisy a nie infekty albo falszowanie faktow.

      --
      ......................................
      Ciekawe Info.
      www.youtube.com/watch?v=vC6piUzTd4U
    • blueelvic2 Gdzie w tych przepychankach rosyjsko-polskich... 19.01.20, 20:31
      jest zdrowy rozsadek... No gdzie?

      Zaczne od konca i stwierdze, ze polskie MSZ jest zwyczajnym nieopierzonym gamoniem... Zreszta mozna byloby to wykazac na kilku innych przykladach.

      Rok 1939 ma scisly zwiazek z rokiem1941, a jedno i drugie znalazlo swoj final 1945r. I jeszcze jedna bardzo wazna sprawa, ktorej warto sie przyjrzec z bliska: powojenny podzial swiata wedlug amerykanskiej doktryny z 1941/42. Chodzi tu o przywodctwo USA we wspolpracy z Demokracjami Ameryki Lacinskiej, Brytyjska Wspolnota Narodow i Zjednoczonymi Sowieckimi Socjalistycznymi Republikami celem ustanowienia Nowego Swiatowego Moralnego Porzadku. Tak, tak, tak.

      Z drugiej strony USA pomogalo Rosji w budowaniu wojennego przemyslu celem zwyciezenia hitlerowskich Niemiec.

      Czy wiec Rosjanie wyzwolili Polske? Tak. Czy wciagneli Polske w swoja strefe wplywow narzucajac okreslony system polityczny? Oczywiscie tak.

      Okreslone wydarzenia historyczne zaowocowaly odpowiednimi czynnikami wewnetrznymi i zewnetrznymi, ktore doprowadzily do wydarzen roku 1981 i lat pozniejszych.

      I w tym miejscu zaczyna brakowac polskim elitom zwyczajnej wyobrazni i zdrowego rozsadku.

      NATO i UE - oczywiscie... Ale rowniez pamiec o naszym geopolitycznym polozeniu

    • amunicyjny1 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 19.01.20, 20:59
      borrka napisał:


      > No więc w pełni doceniam wysiłek i polskich, i sowieckich żołnierzy walczących
      > na marymonckim przyczółku w trakcie Powstania.

      Może uznajmy jednak Czerniaków, za właściwszą nazwę

      6 pp też nic wspólnego nie ma, inna dywizja, inne miejsce





      --
      borrka napisał:

      > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
      • borrka Sp..... 19.01.20, 21:17
        amunicyjny1 napisał(a):

        > borrka napisał:
        >
        >
        > > No więc w pełni doceniam wysiłek i polskich, i sowieckich żołnierzy walcz
        > ących
        > > na marymonckim przyczółku w trakcie Powstania.
        >
        > Może uznajmy jednak Czerniaków, za właściwszą nazwę
        >
        > 6 pp też nic wspólnego nie ma, inna dywizja, inne miejsce
        >
        >
        >
        >
        >




        --
        Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
    • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 09:57
      Ja myślę że takie dyskusje są bez sensu. Wszyscy wszystko wiedzą - nie ma tutaj nowych faktów. To jest raczej starcie światopoglądów. Będą kolejne rocznice i będą kolejne podobne dyskusje i nic nie wniosą. Powiem więc tylko co ja o tym sadzę i nie chcę nadawać temu żadnych znamion uniwersalnej prawdy. Jestem antykomunista a nie rusofobem. Cieszy mnie, że obecna Polska pozbywa się śladów sowieckiej dominacji czy to w sadownictwie gdzie zagnieździły się 'dynastie ' pierdzące w stołki od czasów Krwawej Luny. Cieszy mnie usuwanie z przestrzeni publicznej różnych sowieckich pomników wdzięczności i pamięci. Chciałbym zburzyć Pałac Kultury. Z drugiej strony Polska jest jednym wielkim cmentarzem żołnierzy radzieckich i nawet rosyjskich z czasów I WWŚ. I o te cmentarze należy dbać. Cmentarze wojenne to jest bardzo dobre miejsce gdzie okazuje się szacunek zmarłym. Tam można przenieść te wszystkie niechciane pomniki. Można mieć szacunek dla zabitych żołnierzy, ale nie mieć szacunku dla armii Czerwonej. Nie zapominajmy, że ZSSR i jego instytucje to było państwo wyjątkowo wrogie w stosunku do Polski i narodu Polskiego. Pierwsze ludobójstwa Polaków odbyły się właśnie w ZSSR. ZSSR nie tolerował istnienia wolnej suwerennej Polski.
      • czizus Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 13:47
        jabbaryt napisał:

        Cieszy mnie, że obecna Polska pozbywa się śladów sowie
        > ckiej dominacji czy to w sadownictwie gdzie zagnieździły się 'dynastie ' pierdz
        > ące w stołki od czasów Krwawej Luny.

        A którzy to sędziowie? Ci 40 czy 50 letni bo takich mamy w sądach około 80% stanu sędziowskiego?
        PIS nie reformuje sądów a wymienia ludzi i to tych z wysoką wiedzą na kompletne miernoty( Przyłębska, Piotrowicz, chamidło Kr. Pawłowicz, . . . etc.) ale lojalnych Ziobrze.
        To wolałem tych poprzednich. Mogą być i z dawnych lat byle byli by kompetentni. Zawsze największym zagrożeniem jest niekompetencja i głupota co pokazuje nam PIS każdego dosłownie dnia.

        Cieszy mnie usuwanie z przestrzeni publicz
        > nej różnych sowieckich pomników wdzięczności i pamięci. Chciałbym zburzyć Pałac
        > Kultury. Z drugiej strony Polska jest jednym wielkim cmentarzem żołnierzy radz
        > ieckich i nawet rosyjskich z czasów I WWŚ. I o te cmentarze należy dbać. Cmenta
        > rze wojenne to jest bardzo dobre miejsce gdzie okazuje się szacunek zmarłym. Ta
        > m można przenieść te wszystkie niechciane pomniki. Można mieć szacunek dla za
        > bitych żołnierzy, ale nie mieć szacunku dla armii Czerwonej. Nie zapominajmy,
        > że ZSSR i jego instytucje to było państwo wyjątkowo wrogie w stosunku do Polsk
        > i i narodu Polskiego. Pierwsze ludobójstwa Polaków odbyły się właśnie w ZSSR. Z
        > SSR nie tolerował istnienia wolnej suwerennej Polski.

        Tutaj pełna zgoda. Ten temat o braku tolerancji ZSRR dla wolnej suwerennej Polski trzeba mocno udokumentować i pokazać światu i Europie. W Rosji ewidentnie odradza się filozofia sowiecka.
        • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 22:00
          Wiesz ja nie chcę w tą tematykę wchodzić na tym forum. Dynastie to np Garlicki czy Tuleya. Gdyby wymiar sprawiedliwości był zdekomunizowany to ciągnący się latami proces kiszczaka cz jaruzela nie byłby taką parodią. I to wszystko co mam w tej sprawie do powiedzenia w kwestii sądów.
        • czizus Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 16:57
          amunicyjny1 napisał(a):

          > Chciałbym zburzyć Pałac Kultury.
          >
          > Dlaczego?


          Ja napisałem pełna zgoda, ale to nie dotyczy zburzenia Pałacu Kultury. Ten Pałac już tak mocno wrósł w krajobraz i życie Warszawy że nie tylko nie ma sensu go burzyć ale byłoby to wręcz szkodliwe.

          • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 21:49
            Uważam że się nie wrósł. Po pierwsze jest pamiątka sowieckiej dominacji. Po drugie są powody praktyczne. Zajmuje ogromna przestrzeń i ja zupełnie rozbija. Tak się nie planuje centrów miast gdzie każdy metr kwadratowy ziemi kosztuje setki jak nie tysiące złotych. Oczywiście warto zachować tam zieleń Ale resztę należy zupełnie przemodelować. Gdybym nawet przebudować PK aby nie był gniotem architektonicznym to nadal będzie gniotem urbanistycznym.
            • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 22:04
              Jest jeszcze trzeci argument który dostarcza sam Putin. Putinowska Rosja próbuje bezczelnie nakazywać Polsce jakie pomniki mają stać a jakie nie. Dlatego zburzenie pałacu byłoby pokazaniem że to my decydujemy o naszym kraju a nie Rosjanie.
              • amunicyjny1 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 22:11
                jabbaryt napisał:

                > Jest jeszcze trzeci argument który dostarcza sam Putin. Putinowska Rosja próbuj
                > e bezczelnie nakazywać Polsce jakie pomniki mają stać a jakie nie. Dlatego zbur
                > zenie pałacu byłoby pokazaniem że to my decydujemy o naszym kraju a nie Rosjani
                > e.

                W bardzo prymitywny sposób dodajmy


                --
                borrka napisał:

                > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                • wykrywacz_klamcow tu się z tobą zgodzę ;) 20.01.20, 22:15
                  amunicyjny1 napisał(a):

                  > jabbaryt napisał:
                  >
                  > > Jest jeszcze trzeci argument który dostarcza sam Putin. Putinowska Rosja
                  > próbuj
                  > > e bezczelnie nakazywać Polsce jakie pomniki mają stać a jakie nie.
                  >
                  > W bardzo prymitywny sposób dodajmy
                  >
                  >

                  To prawda, rosja w bardzo prymitywny sposób zakłamuje historię.



                  --
                  sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                  potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 00:59
                  Idea zburzenia PKiN jest bardzo mądrą, gdyż łączy zagadnienia praktyczne i ideologiczne z przewagą tych pierwszych. Komuna pozostawiła całkiem sporo swoich 'pomników' które jednak służą ludziom i nie ma sensu ich burzyć. Ot weźmy za przykład sąsiednią ścianę wschodnią czy socrealistyczny MDM. Tam jest życie i tam każdy centymetr ziemi jest zagospodarowany. Tak jak w centrum każdego zachodniego miasta. No a PKiN wraz z przyległościami to stary nieustawny klamot marnujący cenną przestrzeń miejska. Niedaleko od niego stoi kilkanaście nowoczesnych drapaczy z których każdy ma powierzchnię użytkową zbliżona do tzw pałacu a zajmuje może z 5 procent jego powierzchni. Takie wieżowce stoją przy ulicy i mają wielopoziomowe parkingi.latwo do nich podejść czy podjechać. Gdyby jeszcze teren wokół można zamienić na tereny , zielone. Ale gdzie tam hektary parkingow wylepione brukiem i może parę alejek drzew. Naprawdę pałac i teren wokół niego to zaprzeczenie trendów rozwojowych wielkich miast takie 'waste od space'.
                  • amunicyjny1 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 11:24
                    jabbaryt napisał:

                    > Idea zburzenia PKiN jest bardzo mądrą, gdyż łączy zagadnienia praktyczne i ideo
                    > logiczne z przewagą tych pierwszych. Komuna pozostawiła całkiem sporo swoich 'p
                    > omników' które jednak służą ludziom i nie ma sensu ich burzyć. Ot weźmy za przy
                    > kład sąsiednią ścianę wschodnią czy socrealistyczny MDM. Tam jest życie i tam k
                    > ażdy centymetr ziemi jest zagospodarowany. Tak jak w centrum każdego zachodnieg
                    > o miasta. No a PKiN wraz z przyległościami to stary nieustawny klamot marnujący
                    > cenną przestrzeń miejska. Niedaleko od niego stoi kilkanaście nowoczesnych dra
                    > paczy z których każdy ma powierzchnię użytkową zbliżona do tzw pałacu a zajmuje
                    > może z 5 procent jego powierzchni. Takie wieżowce stoją przy ulicy i mają wiel
                    > opoziomowe parkingi.latwo do nich podejść czy podjechać. Gdyby jeszcze teren wo
                    > kół można zamienić na tereny , zielone. Ale gdzie tam hektary parkingow wylepio
                    > ne brukiem i może parę alejek drzew. Naprawdę pałac i teren wokół niego to zapr
                    > zeczenie trendów rozwojowych wielkich miast takie 'waste od space'.


                    Zamek królewski jest tez nieustawnym klamotem, a wiekowo odpowiada PKN. Status prawny mają identyczny

                    Naprawdę pałac i teren wokół niego to zapr
                    > zeczenie trendów rozwojowych wielkich miast

                    Wawa nie jest wielkim miastem, A dodatkowe 4 ''samsungi'' rangi jej nie podniosą. Także wole, za punt odniesienia mieć [gdy tam jestem], pałac, niż trzecią wersje szklanego domu
                    --
                    borrka napisał:

                    > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                    • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 11:35
                      wokół Zamku Królewskiego codziennie spaceruje tysiące ludzi głównie po to aby się zrelaksować. Tam miasto żyje. Na placu Defilad pustki, p.i.ź.d.z.i, no jest trochę autobusów. Akurat okolice PKiN to ścisłe centrum miasta biznesowe i komunikacyjne. I to powinno byc maksymalnie wykorzystane.
                      • amunicyjny1 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 11:45
                        jabbaryt napisał:

                        > wokół Zamku Królewskiego codziennie spaceruje tysiące ludzi głównie po to aby s
                        > ię zrelaksować. Tam miasto żyje. Na placu Defilad pustki, p.i.ź.d.z.i, no jest
                        > trochę autobusów. Akurat okolice PKiN to ścisłe centrum miasta biznesowe i kom
                        > unikacyjne. I to powinno byc maksymalnie wykorzystane.


                        Może zacznijmy od małych kroczów, choć mniej spektakularnych, i pobudujmy ludzki dworzec autobusowy. Te parę autobusów, to ponad setka dziennie samego ''Sindbada'' busów pewnie parę tysięcy

                        --
                        borrka napisał:

                        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                        • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 12:12
                          W tym punkcie pełna zgoda, tylko że ja taki dworzec wybudowałbym przy alejach Jerozolimskich w pobliżu metra i dworców PKP. Najlepiej dwupoziomowy autobusy na dole a busy na górze . I jeszcze parę kondygnacji w górę na parkingi dla podjeżdżających. Funkcje które obecnie pełni plac Defilad można zamknąć na 10 krotnie mniejszej powierzchni.
                          Jednak marząc dalej to kwadrat Jerozolimskie, Plater, Świętokrzyska i Marszałkowska powinien być zabudowany przy samych ulicach a w środku mógłby być park i strefa rekreacji, na miejscu tzw. Pałacu. Obecnie jest odwrotnie.
                          • amunicyjny1 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 12:32
                            jabbaryt napisał:

                            > W tym punkcie pełna zgoda, tylko że ja taki dworzec wybudowałbym przy alejach J
                            > erozolimskich w pobliżu metra i dworców PKP. Najlepiej dwupoziomowy autobusy na
                            > dole a busy na górze . I jeszcze parę kondygnacji w górę na parkingi dla podj
                            > eżdżających. Funkcje które obecnie pełni plac Defilad można zamknąć na 10 krot
                            > nie mniejszej powierzchni.
                            > Jednak marząc dalej to kwadrat Jerozolimskie, Plater, Świętokrzyska i Marszałko
                            > wska powinien być zabudowany przy samych ulicach a w środku mógłby być park i s
                            > trefa rekreacji, na miejscu tzw. Pałacu. Obecnie jest odwrotnie.


                            Nasze perspektywy [te praktyczne] są rożne, bo tam nie mieszkam, ty jak widać tak . Więc moje upieranie się, o wyższości danego rozwiązania, wielkiego sensu nie ma

                            --
                            borrka napisał:

                            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                  • czizus Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 16:27
                    jabbaryt napisał:

                    > Idea zburzenia PKiN jest bardzo mądrą, gdyż łączy zagadnienia praktyczne i ideo
                    > logiczne z przewagą tych pierwszych. Komuna pozostawiła całkiem sporo swoich 'p
                    > omników' które jednak służą ludziom i nie ma sensu ich burzyć. Ot weźmy za przy
                    > kład sąsiednią ścianę wschodnią czy socrealistyczny MDM. Tam jest życie i tam k
                    > ażdy centymetr ziemi jest zagospodarowany. Tak jak w centrum każdego zachodnieg
                    > o miasta. No a PKiN wraz z przyległościami to stary nieustawny klamot marnujący
                    > cenną przestrzeń miejska. Niedaleko od niego stoi kilkanaście nowoczesnych dra
                    > paczy z których każdy ma powierzchnię użytkową zbliżona do tzw pałacu a zajmuje
                    > może z 5 procent jego powierzchni. Takie wieżowce stoją przy ulicy i mają wiel
                    > opoziomowe parkingi.latwo do nich podejść czy podjechać. Gdyby jeszcze teren wo
                    > kół można zamienić na tereny , zielone. Ale gdzie tam hektary parkingow wylepio
                    > ne brukiem i może parę alejek drzew. Naprawdę pałac i teren wokół niego to zapr
                    > zeczenie trendów rozwojowych wielkich miast takie 'waste od space'.


                    Argumentacja rozsądna i logiczna ale ja jednak pozostawił bym mimo wszystko PKiN. A to z tego banalnego powodu - bo wrósł dość mocno w krajobraz Warszawy, niezależnie od okoliczności jego powstania.
                    Więc ja bym go zostawił ale nie będę płakać jak zostanie rozebrany.
                    • jabbaryt Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 21.01.20, 17:35
                      Ten PKiN to się mniej więcej tak wrósł jak cierń który najpierw wszedł potem wrósł w tyłek. Za bardzo nie boli, w sumie można usiąść (co prawda tylko na jednym pośladku). Ale jakby go wyrwać to byłoby trochę bólu i krwi. Lepiej niech zostanie...
            • amunicyjny1 Re: Ku nauce Wowy w rocznicę 20.01.20, 22:09
              jabbaryt napisał:

              > Uważam że się nie wrósł. Po pierwsze jest pamiątka sowieckiej dominacji. Po dru
              > gie są powody praktyczne. Zajmuje ogromna przestrzeń i ja zupełnie rozbija. Tak
              > się nie planuje centrów miast gdzie każdy metr kwadratowy ziemi kosztuje setki
              > jak nie tysiące złotych. Oczywiście warto zachować tam zieleń Ale resztę należ
              > y zupełnie przemodelować. Gdybym nawet przebudować PK aby nie był gniotem archi
              > tektonicznym to nadal będzie gniotem urbanistycznym.

              To nie jest odpowiedz. gniotów urbanistycznych jest w wawie cala masa. Wartość placu? Nic do tego nie mam, podejrzewam ,że ty też nie. Jest pamiątką naszej historii, nie gumkujmy jej w głupi sposób


              --
              borrka napisał:

              > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
    • borrka Ostatnio ciągle bronię Ruskich 20.01.20, 16:22
      Niczym rzecznik genseka Putina.

      Oczywiście, to kusi odwinąć się Radzieckim po bzdurnym stand-upie Wowy Putina.
      Tylko, że skutek będzie jeden: nakręcanie wzajemnej niechęci.
      Bo dla Putina to szoł o doraźnych celach i być może za rok stanie się największym przyjacielem braci Słowian znad rieki Wisły.

      Ale wśród "bezzębnych babuszek z Miedwiedkowa" i ich zstępujących pozostanie uraza, bo one szły na Berlin z Jankiem i Marusią.
      To dla Ruskich, jak obrona Jasnej Góry i nie radzę nadużywać argumentów (choć mamy rację w tym wypadku).
      Ostatnio mieliśmy parę punktów do przodu dzięki oskarżeniom smoleńskim, Wowan wyrównuje, bo wiadomo "bilans musi wyjść na zero".


      --
      Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
      • czizus Re: Ostatnio ciągle bronię Ruskich 20.01.20, 17:00
        borrka napisał:


        >
        > Ale wśród "bezzębnych babuszek z Miedwiedkowa" i ich zstępujących pozostanie ur
        > aza, bo one szły na Berlin z Jankiem i Marusią.
        > To dla Ruskich, jak obrona Jasnej Góry i nie radzę nadużywać argumentów (choć m
        > amy rację w tym wypadku).
        > Ostatnio mieliśmy parę punktów do przodu dzięki oskarżeniom smoleńskim, Wowan
        > wyrównuje, bo wiadomo "bilans musi wyjść na zero".
        >


        Wygląda na to, że PIS -owska polityka historyczna spotkała się z putinowską polityką historyczną, . . . . . . . w jeszcze lepszym stylu.
        Świetny artykuł P. Wrońskiego:
        wyborcza.pl/7,75968,25616798,czolgi-polityki-historycznej-putina-rozjechaly-polska-konnice.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka#s=BoxWyboImg3
        • borrka Brak jednej informacji 20.01.20, 20:04
          Po rozpadzie CCCP Radzieccy byli proamerykańscy w taki trochę naiwny sposób - mianowicie myśleli, że teraz dwaj wielce bracia padną sobie w ramiona i będą razem rządzić światem.
          Ale wielki brat znad Potomaku myślał zupełnie inaczej.
          " No to wydymaliśmy czerwonych i nikt nam teraz nie podskoczy"

          Obaj bracia wprawdzie się mylili, bo przyszedł brat Li i zmienił stan rzeczy, ale nad rieką Moskwą jeszcze nie brano tego tak autentycznie pod uwagę.
          No i Ruskie się obraziły na Amerykę.
          Nie używałbym mocniejszych słów, bo to ja dzieci w starszakach.

          --
          Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
        • karbat Re: Ostatnio ciągle bronię Ruskich 20.01.20, 20:41
          czizus napisał:

          > Wygląda na to, że PIS -owska polityka historyczna spotkała się z putinowską pol
          > ityką historyczną, . . . . . . . w jeszcze lepszym stylu.

          polityka powiadasz … tak sie ja robi ->

          uncut-news.ch/2020/01/20/ein-bild-sagt-mehr-als-tausend-worte/
          tak powstaje historyczna polityka

          wklejic ci zdjecie polskiego Maliniaka stojacego w rogu stolu ,
          podpisujacego papiery na stojaka , czy sam sobie go poszukasz ….



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka