borrka
15.02.20, 09:31
Emancypacja kobiet dokonała się za naszego życia.
Brutalna, komunistyczna poprzez praktyczne zmuszenie "matki-Polki" do roboty na państwowej posadzie, za marne grosze, ale z wkalkulowanym czasem na pójście do mięsnego po kiełbasę.
Wiem, bo kierowałem zespołem złożonym głównie z miłych Pań.
To było dawno.
Dziś emancypacja stoi na rozdrożu - nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje postulatów równych płac , równych praw i równych szans, ale czy musi temu towarzyszyć przejęcie prostackich męskich manier?