felusiak1
17.03.20, 06:50
Chińskie laboratoria zidentyfikowały nowy wirus przy końcu grudnia.
Władza nakazala zaprzestania badań, zniszczenie próbek i ocenzurowalo wiadomosci o wirusie.
Chińczycy zaprzeczali możliwości przenoszenia sie wirusa pomiedzy ludźmi twierdza, ze jest to wirus zwierzecy.
Dopiero pod koniec stycznia przyznali sie do epidemii. Trzy tygodnie klamstw pozolilo wirusowi zainfekować tysiace ludzi na calym swiecie.
USA zareagowało najwcześniej zamykając granice dla Chin. Inne kraje wprowadzily restykcje duzo później.
No i mamy pasztet. Prawie 200 tysiecy chorych ponad 7 tys. zmarłych z czego ponad polowa poza Chinami. W USA zmarło 86 osob i 4400 jest zakazonych.
Życie zamarlo. Restauracje puste, kina puste, w sklepach puste pólki.
Ale postrzegam dodatnią strone. Byc może mlodsi otrzeźwieja z amoku i dostrzegą jak dziala swiat.
Po raz pierwszy stali w długiej kolejce do kasy w supermarkecie. Po raz pierwszy kupili co bylo a nie to co chcieli.