Dodaj do ulubionych

Najemnicy czyli sztuka manipulowania

15.04.20, 08:37
Domowa i ogrodkowa rutyna sprzyjaja zastanowieniu. I popycha do tego by odpowiedziec na trudne pytania na ktore nielatwo odpowiedziec. Jedno z takich pytan dotyczy zachowania i pogladow wyrazanych czesto na forum przez polskich emigrantow w Niemczech. Zadziwialo mnie jak moga spod klawiatur osob o wyzszym wyksztalceniu, wychowanych w Polsce byc wystukiwane antypolskie i nienawistne posty jakie musimy, prawie codziennie, czytac?

Z jednej strony, wielu polskich emigrantow w Niemczech bylo wdzieczne za zapewnienie spokojnej przyszlosci czy spokojnej starosci. Wolnej od, typowo polskich, turbulencji spowodowanych albo przez niezbyt rozwinietych ekonomicznie wschodnich sasiadow, albo przez pogarde dla wspolobywateli tych, ktorzy sie obecnie na wladze w kraju zalapali.

Ale przeciez trzeba byloby byc wdziecznym za solidne wyksztalcenia, za szczepionki z czasow mlodosci, za wiele historycznych przykladow odwagi i wielkosci. I w koncu, za typowo polska pracowitosc i inteligencje w pracy. A tej wdziecznosci niezbyt u Polakow piszacych z Niemiec czesto, gesto nie ma.

I wrocmy do Niemcow i do tego co nimi powoduje. Ano pokolenie tych, ktorzy przyjeli polska emigracje w latach 80-tych i 90-tych mialo ojcow i matki rasistow i mordercow masowych. Ktorzy mordowali inne rasy bo tak ich propaganda przekonala i im tak wladza kazala. I te masowe morderstwa zostaly dokonane glownie w Polsce i w Rosji. A takze na Zydach, na Cyganach. Na szczescie dla tych co przezyli te ludzkie scierwa zostaly pokonane przez Rosjan i Anglosasow i dostaly kopa w dupe ze wskazowka by sie zajely tym co umieja robic - ogranizacja pracy u siebie.

I tym sie zajely z sukcesem. A ze kazdy rasowa wyzszosc aryjska sie przezyla i nie da rady jej juz promowac publicznie trzeba bylo poszukac innych sposobow by ja przemycic. A ze to pokolenie niezbyt chcialo robic dzieci to zaczelo miec wokol siebie wielu imigrantow: wpierw Schlesiern wyksztalconych na koszt polskiego podatnika, rumunskich Niemcow i Niemki, a troche pozniej Russlanddeutsche, zanim doszlo ostatnio do imigracji z innych kontynentow.

I Niemcy zaczeli wlasnie tych imigrantow aryjsko wychowywac. Dajac marchewke zabezpieczenia materialnego i mozliwosci poznania calego swiata dali im tego bata, ktorym maja niearyjczykow bic. Innymi slowy zatrudnili ich w glownie w gestapo i w policji nie dajac munduru ale dajac dobre wynagrodzenie.

I tak na Ostfroncie nie ma juz rodowitych Niemcow ale sa jedynie najemnicy ze wschodu. Dobrze znajacy okolice i mentalnosc tych, ktorych atakuja.

I moge tylko powiedziec chapeau bas dla sztuki manipulowania.

PF
Obserwuj wątek
    • boomerang Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 09:15
      Jeśli Niemcy wciąż uważają się za Aryjczyków, to najlepszy dowód na to że trzeba ich re-edukować. Nauka genetyki obaliła te niemieckie aspiracje z czasów kiedy ukradli i bezcześcili naszą słowiańską/aryjską swastykę.
    • bywszy2 Re: proba sztuki manipulowania+ 15.04.20, 09:35
      polski_francuz napisał:
      I w koncu, za typowo polska pracowitosc i inteligencje w pracy. A tej wdziecznosc
      > i niezbyt u Polakow piszacych z Niemiec czesto, gesto nie ma.
      - Alez mnie pan ubawil!Czy zna pan polske ludowe powiedzenie:
      " czy sie stoi,czy sie lezy,dwa tysiace sie nalezy"?.tepote w pracy tez spotkalem.I to nierzadko.
      >
      I te masowe morderstwa zostaly dokonane glownie w Polsce i w Rosji. A takze na Zydach, na Cyganach. Na szczescie dla tych co przezyl - I w Polsce glownie na Zydach.I to nie tylko przez Niemcow.

      wyksztalconych na koszt
      > polskiego podatnika, rumunskich Niemcow i Niemki, a troche pozniej Russlandd
      > eutsche
      ,
      - a pana tez wyksztalcili,a pan sluzy komus zamiast wspomagac swoja ojczyzne,ktora pana wyksztalcila.
      I szkali pan od czau do czsu swa byla jczyzne,jej prezydenta i premjera,wbranych przez narod.
      • 1.melord Re: proba sztuki manipulowania+ 15.04.20, 10:21
        to pierwszy Twoj post p-f od dluzszego czasu ,ktory popieram...

        tak na marginesie:
        kilka lat temu,lotnisko w Hongkongu,wysiadamy z samolotu ,podazamy na transfer,po drodze palarnia..
        pozna godz, pusto....zapalam ,podchodzi kobitka tak ok 45-50 i prosi lamanym angielskim o ogien..
        uzyczam i pytam dokad leci..Australia,OK
        Niezla laska wiec pytam dalej..jakie miasto i skad sama pochodzi.
        Odpowiada,ze urodzila sie w Polsce i wyszla za maz za Australijczyka 7 lat temu...OK
        Przechodze natychmiast na j. polski i mowie czy nie lepiej rozmawiac w jezyku ojczystym niz strzepic sobie jezyk o jakis obcy nam? slang
        Ta pinda..juz nie laska odpowiada,ze przez te 7 lat nie mowila po polsku(wraca z Polski) wiec zapomniala juz polish.
        Zagotowalo sie we mnie,przyznaje bylem niegrzeczny(szczegoly pomine)...laska/pinda/rura rzucila papierosa i wybyla.....dzisiaj to pewnie oskarzyla by mnie o molestowanie czy inne badziewie choc za glupia chyba byla,wrecz idiotka.

        Niestety takich i podobnych wypadkow/przypadkow wsrod Polonii mamy wiele,niektorzy chca sie integrowac szybciej niz rozsadek i mozliwosci przewiduja.
        Co gorsze pluja na kraj,ktory ich wychowal i wyksztalcil z frico.....papieru toaletowego brakowalo,dzisiaj na swiecie tez brakuje....banany,leza sobie...z pol roku w gebie nie mialem i zyje...kawioru mi brak(drogi jak cholera i do konca nie wiadomo czy orginalny-tamten byl CCCP ),tego w PRL na bazarach nie brakowalo
        chwacit
        • bywszy2 Re: proba sztuki manipulowania+ 15.04.20, 12:09
          1.melord napisał(a):

          > chwacit

          >зззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззз
          tekst zrozumialem oprocz "chwacit" - co to?
          • 1.melord Re: proba sztuki manipulowania+ 15.04.20, 12:37
            bywszy2 napisał:

            > 1.melord napisał(a):
            >
            > > chwacit

            > >зззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззз
            > tekst zrozumialem oprocz "chwacit" - co to?
            >
            wydaje mi sie ,ze to po rusku...wystarczy?
            moge sie mylic...prawie ten jezyk zapomnialem
            • bywszy2 Re:to tak jakby pan + 16.04.20, 09:00
              1.melord napisał(a):

              > bywszy2 napisał:
              >
              > > 1.melord napisał(a):
              > >
              > > > chwacit

              > > >зззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззз
              > > tekst zrozumialem oprocz "chwacit" - co to?
              > >
              > wydaje mi sie ,ze to po rusku...wystarczy?
              > moge sie mylic...prawie ten jezyk zapomnialem

              zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
              po polsku chcal napisac
              Zupa
              a napisal
              Dupa
              a i to w dodatku "russkimi" literami".
    • wojciech.2345 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 10:08
      Dwie uwagi.
      1. U Niemców po wojnie siadło libido. Efekt? Z 4 dziadków jest 1 wnuczę.
      Następuje erozja niemieckości spowodowana dużą ilością imigrantów.
      2. Widziałem jakieś badania dotyczące gotowości młodego pokolenia
      do obrony własnego kraju. Niemcy wyróżniają się na tym polu.
      Najwięksi pacyfiści.
    • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 11:02
      polski_francuz napisał:

      > Domowa i ogrodkowa rutyna sprzyjaja zastanowieniu. I popycha do tego by odpowie
      > dziec na trudne pytania na ktore nielatwo odpowiedziec. Jedno z takich pytan do
      > tyczy zachowania i pogladow wyrazanych czesto na forum przez polskich emigranto
      > w w Niemczech. Zadziwialo mnie jak moga spod klawiatur osob o wyzszym wyksztalc
      > eniu, wychowanych w Polsce byc wystukiwane antypolskie i nienawistne posty jaki
      > e musimy, prawie codziennie, czytac?


      Och Ty biedny Kresowiaku!
      naprawde nie ma obowiazku czytac moich postow, tak daleko moja wladza nie siega aby Ciebie zmusic do ich czytania. Ale oczywiscie wiem ze to Ciebie wkur.ilo drogi PF:

      jorl napisał:

      > O tu Barosiak mowi o tym ze jest baran i nie lubi matematyki.
      > Tzn ze nie umie matematyki dlatego jest palant.
      >
      > www.youtube.com/watch?v=mEUbYHFdKMs
      >
      > Ale zeby nie bylo, znajomosc matematyki jest warunkiem koniecznym zeby nie byc
      > palantem ale nie wystarczajacym. I na tym forum sa tacy co jakos matematyke umi
      > eli ale palantami sa dalej. OK, z tym umieniem matematyki to tez nie do konca b
      > o prostego zadanka o cieciwie itd od jabba rozwiazac nie potrafili wiec to moze
      > swiadczy ze sa palantami bo matematyki jedna nie umieja.

      I ze nie mozesz na to odpowiedziec bo to po prostu prawda, wiec zaczynasz pizdzic po lini patriotyzmu. Wg takich jak Ty nie nalezy pisac prawdy, nawet lepiej klamac jak pisac prawde, jezeli ona jest niewygodna.
      Do tego wcale nie uwazam ze ja pisze antypolsko. ja pisze obiektywnie i naprawde warto jest wiedziec jaka jest prawda z prostego powodu. Bo tylko wtedy mozna analizowac swoje bledy aby sie poprawic.
      U mnie w pracy byla podstawowa zasada. Jak sie cos w urzadzeniu spieprzylo, czesto sie to zdaza, nie wolno, jak sie juz wie, a conajmnej podejrzewa ze sie spieprzylo, tego ukrywac w imie swojego dobrego wizerunku. Bo to ma nastepstwa. Bo np. urzadzenia z bledem jest dalej produkowane, wysylane do klienta i jak pozniej sie okaze ze bylo zle koszty tego beda wieksze albo i ogromne, lawina narasta.
      U mnie tak bylo ze urzadzenia, jak sie popsuly u klienta, i d tego to byl systematyczne blad, wszystkie u klientow sa demontowane i wysylane do nas. Na nasz koszt do naprawy a dokladnie w zamian nowe ktore maja byc dostarczone. Stare mozemy sobie na choinke powiesic. Ale to nie wszystko. Kazde wymontowanie z maszyny u klienta kosztuje, mielismy umowy z klientami ze placilismy MY za wymontowanie, na szczescie ryczalt, np. 300Euro, taka umowa. I tak dobrze bo moze bylo wymontowywane w Australii, tam ta maszyna wyladowala, jakby nie to ogranczenie, koszt lotu tam, technika praca, tysiace euro.
      Dlatego jak ktos z projektantow domyslal sie ze cos spieprzyl, trzeba bylo jak najszypciej zatrzymac sprzedaz, tez i produkcje i najpierw blad poprawic. Proby zaklmania siebie ,produkuja nastepne koszty, takiego inzyniera co by klamal sie wieszalo. Bo w koncu firma mogla stanac przed przepascia. A w zyciu niejednokrotnie stalismy dosc jej blisko, tu nie ma litosci, kapitalizm.

      To samo dziala we wszystkich dziedzinach, oczywiscie w kapitalizmie dziala to najostrzej, ale w innych dziedzinach, np. polityki bledy mozna zagadac. I potem gadac ze to nie ja, ktos inny. To ale tak naprawde nie jest optymalna droga aby dobrze polityka kierowac.

      Ty drogi PF wlasnie masz takie podejscie. Najlepiej klamac, moze sie uda, inni winni, ja nie.

      Napewno ta metoda i w pracy dzialasz, dzialales zapewne bo juz prace skonczyles mysle, emerytura chyba.
      • wojciech.2345 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 11:39
        Jorl,
        Niemcy powinni uniemożliwić Ci pracę w której masz kontakt z ludźmi.
        A więc odpada praca portiera, ale mógłbyś być stróżem nocnym.
        Ty nienawidzisz ludzi.

        Nie znam się śrubkach, ale to co piszesz na temat spraw ogólnych
        jest żenujące.
        • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 12:12
          wojciech.2345 napisał:


          > Nie znam się śrubkach, ale to co piszesz na temat spraw ogólnych
          > jest żenujące.

          na niczym sie nie znasz drogi w2345 a ze chcesz u mnie uzyskac uznanie wiec pizdzisz jak wyzej. Cos jak krzyczace dziecko aby rodzic sie nim zajal.
        • boomerang Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 23:29
          a ja mało co z tego rozumiem co pisze swoją gwarą ten giermańsko-russkij majster, coś tam napisał o Australii, ale za cholerę nie mogę tego odszyfrować, cwana stalinowsko-hitlerowska sztuka z niego
      • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 14:58
        jorl napisał:

        > Dlatego jak ktos z projektantow domyslal sie ze cos spieprzyl, trzeba bylo jak
        > najszypciej zatrzymac sprzedaz, tez i produkcje i najpierw blad poprawic. Proby
        > zaklmania siebie ,produkuja nastepne koszty, takiego inzyniera co by klamal si
        > e wieszalo. Bo w koncu firma mogla stanac przed przepascia. A w zyciu niejedno
        > krotnie stalismy dosc jej blisko, tu nie ma litosci, kapitalizm.
        >
        > To samo dziala we wszystkich dziedzinach, oczywiscie w kapitalizmie dziala to n
        > ajostrzej, ale w innych dziedzinach, np. polityki bledy mozna zagadac. I potem
        > gadac ze to nie ja, ktos inny. To ale tak naprawde nie jest optymalna droga aby
        > dobrze polityka kierowac.


        ale polonista, czy podobny 'naukowiec' nie jest w stanie tego zrozumiec.
        dlatego od dawna twierdze, ze na prezydenta to tylko biznesman, nie jakis tam prawnik,
        ci to sa od gadania i oszukiwania.

        ---
        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
    • de_oakville Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 12:52
      Czytalem niedawno artykul jakiegos niemieckiego historyka na temat hitleryzmu, ktory, jego zdaniem, "nie spadl z nieba" w ciagu jednej nocy. To prawda. Wynikal on bezposrednio z niemieckiej, glownie pruskiej, tradycji wychowania od wiekow. Czerpania dumy z tego, ze sie jest silniejszym od innych, "wytresowanym" jak automat, ma sie wokol siebie idealny porzadek i utrzymuje sie idealna czystosc, przychodzi na spotkania co do sekundy.
      Wynikal rowniez ze "strachu przed kobietami" - bano sie ulegac slabosciom i zatracic przez to swoja dyscypline i poczucie "wyzszosci". Maz w domu byl calkowitym "panem i wladca", kobieta byla "bezimienna" i pozostawiano jej tylko "kinder, kirche i küche". W stosunkach z otoczeniem nie rozmawialo sie czesto normalnym ludzkim glosem, tylko wydawalo rozkazy "szczekaniem" jak w wojsku. Wszedzie byly tablice z rozkazami - "nie deptac trawnikow, bo kara taka i taka", "trzymac sie z dala, bo beda strzelac itp." Jednak tak naprawde wiadomo, ze zaden czlowiek nie jest doskonaly, kazdy posiada swoje slabosci i wady. Kazdy na golasa wyglada jednakowo.
      Probowanie sie samemu "odczlowieczyc" i ukrywac bez przerwy swoje slabosci, nie uczyni z nas w oczach innych "posagu doskonalosci" - wrecz przeciwnie, zrobi wrazenie biednego i okaleczonego psychicznie "kaleki". Tak wiec typowy dawny Prusak mogl z jednej strony pogardzac np. Wlochami, ale tak naprawde nienawidzil ich w duszy gdyz zazdroscil im luzu, ich radosci zycia i braku zainteresowania militarnymi "pierdolami", tylko dziewczynami i dobrym jedzeniem. Po I-szej Wojnie Swiatowej swiat pruskiej mentalnosci sie jeszcze nie zawalil, tylko szukal nadziei w krwawym rewanzu wobec reszty swiata w nowej wojnie. Zawalil sie on dopiero na dobre po II-giej Wojnie Swiatowej. Niemcy doznali po niej psychicznego szoku. Nie chcieli juz byc Prusakami, chcieli byc
      jak Francuzi, jak Wlosi, jak Amerykanie. I doskonale im sie to udalo, bo dolaczajac do tych cech swoja "wrodzona" dyscypline zaszli bardzo daleko. Jednak coraz wieksze poczucie sily i jakies resztki tej dawnej pruskiej tradycji moga byc czasem niebiezpieczne. Jakies "resztki wirusa" z dawnych lat gdzies tam przetrwaly, plaga raczej sie nie powtorzy, ale niektore nieliczne jednostki moga zachorowac. Szczegolnie podatni sa ci, ktorzy przyjechali
      do Niemiec z kraju takiego jak Polska, z wlasnymi kompleksami, ktore pragna zatuszowac ubierajac sie w plaszcz niemieckosci. To fakt, niektore polskie wady sa trudne do "dzwigania na plecach". Ale nie jestesmy przeciez ani mrowkami (wszystkie jednakowe), ani "lawica ryb" ktora zachowuje sie jak jeden organizm - zmienia w calosci kierunek itd. Czlowiek wolny moze pozostac soba, niezaleznie od tego czy jest Niemcem, Polakiem, Rosjaninem. I jesli inny Niemiec chce na niego patrzec jak na jedna mrowke z mrowiska albo jedno rybke z lawicy ryb, o ktorej "wszystko wie", bo w szkole uczono go, ze taki gatunek ryb jest taki, a inny jest taki, to jest uprzedzony, ulega stereotypom i bardzo sie myli. Gwizdac na jego poglady, miec swoje!
      • denirus Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 13:24
        A czy zwrocil Pan uwage na to ze w Rzymie spor dwu obywateli, zwykle byl rozstrzygany w sadzie, wedlug prawa.
        A w sredniowieczu, spor zwykle rozstrzygano przez pojedynek. I przyszla taka tradycja od plemion germanskich ktore zdobyly Rzym.
        W Rzymie zwyciezal ten, ktory lepiej argumentowal w sadzie.
        W sredniowiecznej Europie - ten co lepiej walczyl.
        • polski_francuz Dura lex sed lex 15.04.20, 13:45
          W Rzymie zwyciezal ten, ktory lepiej argumentowal w sadzie. W sredniowiecznej Europie - ten co lepiej walczyl."

          Plemiona germanskie pokonaly Rzym. Ale to Rzym, a przedtem Grecja, stworzyly pierwsze cywilizacje na naszym kontynencie.

          Do dzis cywilizacja rzymska pozostawila swoje resztki. I te kraje, ktore jej troche liznaly maja lepsze tradycje. I by isc od wschodu, Rosja to pozostalosc cywilizacji Mongolow i Tatarow, Polska i jej sasiedzie to takie fift-fifty miedzy wschodeam a zachodem, a Europa zachodnia ma tradycje rzaymskie.

          PF
          • boomerang Re: Dura lex sed lex 15.04.20, 23:50
            Plemiona germanskie pokonaly Rzym.

            Wszystkie te plemiona wyszły z Europy wschodniej, więc jakie z nich plemiona germańskie były? Alanie, Wandale, albo plemiona nazwane przez Rzymian Gotami podczas gdy Goci prawdziwi - skandynawscy - jakoś nie wzięli udziału w rozbiorze Rzymu. Powtarzasz tylko tę pruską bujdę. Warto podkreślić że wszystkie te plemiona, które pokonały Rzym, miały już wtedy rzymskie obywatelstwo (może za wyjątkiem Ostrogotów, którzy uderzyli na Rzym po rozpadzie armii Hunów (i wyrżnięciu niemieckich Germanów po drodze).

            Polska i jej sasiedzie to takie fift-fifty miedzy wschodeam a zachodem, a Europa zachodnia ma tradycje rzaymskie.

            Polska i jej sąsiedzie (Czesi) to nie żadne 50/50 tylko na 100% tradycje rzymskie.
      • polski_francuz Wirus 15.04.20, 15:38
        Jakies "resztki wirusa" z dawnych lat gdzies tam przetrwaly, plaga raczej sie nie powtorzy, ale niektore nieliczne jednostki moga zachorowac.

        Jak sa zarazeni, to znaczy ze i wirus jeszcze istnieje. I trzeba przeciwko niemu jakas szczepionke.

        PF
        • boomerang Re: Wirus 16.04.20, 00:07
          Nie tyle potrzeba szczepionkę, tylko przeciwciała do zwalczania wirusa, a te nasz organizm produkuje. Silniejszy organizm produkuje przeciwciała w większych ilościach, przy których wirus nie ma szans na zwycięstwo. Trzeba więc organizm wzmacniać, a jednym ze sposobów jest szczepienie. Problem w tym że szczepionki na grypę nie ma, szczepionki skutecznej, takiej jak ta użyta przeciw czarnej ospie. Czarna ospa była straszniejszą chorobą od wszystkich gryp razem wziętych, ale na szczęście wirus czarnej ospy nie był tak sprytny jak wirusy grypy, nie miał tak rozwiniętej zdolności mutacji.
    • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 15:15
      polski_francuz napisał:

      > Ale przeciez trzeba byloby byc wdziecznym za solidne wyksztalcenia, za szczepio
      > nki z czasow mlodosci, za wiele historycznych przykladow odwagi i wielkosci. I
      > w koncu, za typowo polska pracowitosc i inteligencje w pracy. A tej wdziecznosc
      > i niezbyt u Polakow piszacych z Niemiec czesto, gesto nie ma.


      tzn. jak po Twojemu, nalezy ta wdziecznosc okazywac ? Przeciez mogles zyc w Polsce i stawiac komunistom pomniki, a nie gdzies nadawac z obcego kraju. Brales pod uwage kiedykolwiek nieodwracalne krzywdy jakie komunisci wyrzadzili rodzinom ? Nie znaczy to ze pochwalam chamskie zachowanie na forum.
      Czy komunisci wypuszczali wszystkich za granice ? wrecz przeciwnie, sila trzymali w kraju.

      ---
      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • polski_francuz Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 15:35
        "tzn. jak po Twojemu, nalezy ta wdziecznosc okazywac ?"

        Szanowac Ojczyzne. Tak jak sie szanuje Ojca czy Matke. Nawet idac inna droga niz oni szli.

        PF
        • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 16:03
          polski_francuz napisał:

          > Szanowac Ojczyzne. Tak jak sie szanuje Ojca czy Matke. Nawet idac inna droga ni
          > z oni szli.

          czy nigdy nie spotkales w zyciu ludzi, ktorzy chcieli wyjechac z Polski, ale musieli zyc i robic co im komunisci
          nakazali, wbrew swojej woli ? Czy nie wymagasz zbyt duzo od nich ? Przeciez nie jednym komunisci zmarnowali zycie.
          Siedzisz na kontrakcie, wiec coz mozesz o tym wiedziec.

          ---
          -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
          -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
          • polski_francuz Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 16:23
            "czy nigdy nie spotkales w zyciu ludzi, ktorzy chcieli wyjechac z Polski"

            Chcialo wielu. Z roznych powodow. Ale niezbyt rozumiem zwiazku miedzy Polska a komunizmem. Po odejsciu Rosjan do siebie, Polacy wybrali czesto/gesto prawice. I sie do dzis tego trzymaja. Inna sprawa kogo wybieraja...

            "Przeciez nie jednym komunisci zmarnowali zycie."

            I wielu Polakom i wielu Rosjanom i wielu Czechom i wielu Niemcom wschodnim.

            "Siedzisz na kontrakcie..."

            Mam faktycznie kontrakt od jednego wydawcy. I po raz pierwszy, jak go podpisywalem, to widzialem paragraf co sie stanie jak podpisujacy umrze:) Mam tez kontrakt malzenski. Ale Francuzi to tylko o forsie i o majatku kontraktuja. W koncu, staram nie tylko siedziec ale i wstawac co 1 czy 2 godziny i troche polazic. Z jakies 2 km dziennie.

            A Ty tylko siedzisz i masz za zle czy tez chodzisz czy biegasz?

            PF
            • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 17:11
              polski_francuz napisał:

              > Chcialo wielu. Z roznych powodow. Ale niezbyt rozumiem zwiazku miedzy Polska a
              > komunizmem.

              Jak zauwazylam, wielu tu piszacych wychowalo sie w czasie komunizmu. Ty jakis musisz byc mlodszy, ze ich zupelnie nie rozumiesz. Czy zawsze miales paszport w szufladzie ? Jesli tak, to nigdy nie zrozumiesz, ze od naczelnika policji zalezalo, czy wyjedziesz, czy nie. Jak myslisz, czy te osoby beda dziekowac za wyksztalcenie ? czy wrecz przeciwnie, beda oskarzac komunistow o zmarnowanie im zycia i ich rodzicom.
              (Polska, zawsze bedzie im sie kojarzyc z komunistami).

              ---
              -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
              -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
              • polski_francuz Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 17:32
                "Jak zauwazylam, wielu tu piszacych wychowalo sie w czasie komunizmu. Ty jakis musisz byc mlodszy, ze ich zupelnie nie rozumiesz."

                I suggest to not take it personal, Seni

                "ze od naczelnika policji zalezalo, czy wyjedziesz, czy nie"

                Z Gierka (z czasow mej mlodosci) bylo latwiej i o paszport i o wyjazd. Nawet dawali 100 US$ czy cos na przezycie na Zachodzie:)

                "czy te osoby beda dziekowac za wyksztalcenie ? "

                Dobre wyksztalcenie to dobre wyksztalcenie. Il w Stanach trza placic za dobre studia? Z pol miliona dolcow za Harvard pewnie. A nasz wydzial we Wroclawiu byl bardzo dobry. Tak dobry, ze kilku moich kolegow (w tym jeden z tego forum) sie na Silicon Valley zalapali.

                "beda oskarzac komunistow o zmarnowanie im zycia"

                Again and again, co ma Polska do komunizmu? To byl okres podleglosci Polski od Rosji. Poza tym, kazdy narod ma swoje blaski i cienie: Amerykancy zniewalali czarnych, Niemcy mordowali Polakow, Stalin mordowal swoich przeciwnikow...Wspnij sie troche wyzej. Tiens wejdz na te schody od bumeranga i popatrz sie z troche wiekszej wysokosci. Moj krajan Konwicki tez sie nabral na komunizm i potem tego zalowal. Ale napisal wiele madrych ksiazek za ktore go nalezy szanowac. Kazdy popelnia takie czy inne bledy. Wazne by sie potem zastanowic i z nich wyciagnac konkluzje.

                See ya.

                PF
                • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 18:53
                  polski_francuz napisał:

                  > Z Gierka (z czasow mej mlodosci) bylo latwiej i o paszport i o wyjazd. Nawet da
                  > wali 100 US$ czy cos na przezycie na Zachodzie:)

                  ???? napisz cos wiecej.

                  no wlasnie, jakby to twoje zycie inaczej wygladalo bez tego kontraktu , az strach pomyslec prawda ?
                  ( a ktore to byly lata, tak z ciekawosci zapytam. )
                  wiecej zrozumienia dla wszystkich, a nie dla waskiej grupki osob.
                  wystarczylo sie troche wczesniej urodzic, jak twoj ojciec na przyklad, czy matka i moglbys miec inne zdanie,
                  a moze byli komunistami ? (zaczynam tak podejrzewac )

                  zwroc sie do amunicyjnego, to ci opisze swoje poczatki na emigracji , nie byla to jednak ciepla posadka na
                  kontrakcie...zwial i teraz wychwala tylko Polske.
                  Nikt nie mowi, ze w Polsce bylo zle wyksztalcenie, ale ktos, kto chcial wyjechac, a nie pozwolono mu, nie bedzie za to nikomu dziekowac, a wrecz przeciwnie, zal pozostanie na zawsze. , jesli byl zdolny, za granica rowniez by je ukonczyl, nie tylko w Polsce.
                  Radze ci porozmawiac ze starsza polonia, zreszta nie wiem, czy we Francji takowa jest.
                  Zawsze lubilam sluchac co mowia starsi.

                  ---
                  -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                  -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                  • amunicyjny1 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 18:59
                    zwroc sie do amunicyjnego, to ci opisze swoje poczatki na emigracji , nie byla to jednak ciepla posadka na
                    kontrakcie...zwial i teraz wychwala tylko Polske

                    Jak słowa o sobie w życiu nie napisałaś, to amunicyjnym tu się nie wycieraj, bo 1 procenta nie wiesz
                    • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:48
                      amunicyjny1 napisał(a):

                      > , bo 1 procenta nie wiesz

                      ooo.... chetnie zamienie sie w sluch .
                      Kiedys Kieslowski, (?) wspominal (stare nagranie) , jak to kiedys spal na 'kracie' w Paryzu, zeby mu cieplej bylo. wspomnienia z emigracji, czy cos takiego, troche podobne do twoich. Nie wiem czy sie zahartowal i czy zostal,
                      ty zwiales, ciekawe dlaczego.


                      ---
                      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                      • amunicyjny1 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:59
                        A może raz ja posłucham....... Opowiedz jak. np wyciągnęłaś ludzkość z jaskiń
                        • senioryta13 Re: smiech to zdrowie 15.04.20, 20:07
                          amunicyjny1 napisał(a):

                          > A może raz ja posłucham....... Opowiedz jak. np wyciągnęłaś ludzkość z jaskiń

                          jeszcze nie wydedukowales ?
                          pamiec masz dobra, ale z mysleniem, nie jest ci po drodze

                          ---
                          -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                          -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                          • amunicyjny1 Re: smiech to zdrowie 15.04.20, 20:10
                            To opowiadaj ciemniakowi, słucham
                  • polski_francuz Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:10
                    "no wlasnie, jakby to twoje zycie inaczej wygladalo bez tego kontraktu , az strach pomyslec prawda"

                    Faktycznie bez tego kontraktu pozostaloby mi tylko tele-kontakty ze studentami. Zanudzilbym sie na smierc.

                    "wystarczylo sie troche wczesniej urodzic, jak twoj ojciec na przyklad, czy matka i moglbys miec inne zdanie"

                    Tata bral udzial w akcji "Burza" wyzwolenia Wilna i go Rosjanie wyslali na lesorobke. Potem, juz po moim urodzeniu, zrobili "kociol" u nas w domu i zabrali Tate do wiezienia i Mama zostala sama z synem. Rodzice nigdy nie karmili mnie nienawiscia do kogokolwiek. I tak juz zostalo.

                    "a moze byli komunistami ?"

                    Tata byl dyrektorem malej firmy (300 osob) ale do partii nie wstapil. We Wroclawiu moze bylo latwiej inteligentnym ludziom dostac stanowisko tuz po wojnie. Brakowalo bardzo kadr. Mnie tez proponowano wstapienie do partii bo bylem niezlym studentem, ale sie nie dalem skusic.

                    " zal pozostanie na zawsze"

                    To taki sam zal, ze sie nie urodzilo w rodzinie bankiera w Szwajcarii. I zalujacy nadaja sie do psychoanalityka.

                    PF
                    • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:42
                      polski_francuz napisał:

                      > Faktycznie bez tego kontraktu pozostaloby mi tylko tele-kontakty ze studentami.
                      > Zanudzilbym sie na smierc.

                      > Tata bral udzial w akcji "Burza" wyzwolenia Wilna... Rodzice nigdy nie karmili mnie nie
                      > nawiscia do kogokolwiek.

                      tak, Wilno chyba tlumaczy wszystko. (musze zapamietac)

                      a co, nie poleciales biegac ? deszcz ?
                      u mnie zdradziecko zimnawo, pomimo, ze slonce od czasu do czasu wychodzi zza chmur.

                      ---
                      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                      • polski_francuz Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 21:51
                        "a co, nie poleciales biegac ? deszcz ? "

                        Nu i jak z kims takim rozmawiac? Trudno? Czy raczej nie da sie. Powiedz lepiej cos o sobie.

                        PF
                        • senioryta13 Re: ??? 16.04.20, 17:56
                          polski_francuz napisał:

                          > "a co, nie poleciales biegac ? deszcz ? "
                          >
                          > Nu i jak z kims takim rozmawiac? Trudno?

                          Z chwila , kiedy napisales, ze pochodzisz z Wilna sprawa dla mnie stala sie jasna i
                          aby nie drazyc tematu i wyciagac od ciebie 'osobistych' zeznan, wlasnie dlatego postanowilam jak najszybciej
                          zakonczyc rozmowe, tym bardziej , ze napisales mi 'See ya.' co ja z kolei odebralam to jako niezbyt grzeczne
                          zakonczenie rozmowy. wczesniej pisales cos o bieganiu, wiec myslalam, ze jestes juz jedna noga za drzwiami.

                          ---
                          -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                          -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                    • boomerang Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 16.04.20, 00:38
                      Mnie tez proponowano wstapienie do partii bo bylem niezlym studentem, ale sie nie dalem skusic.

                      Mnie nie proponowano, bo z góry wiedzieli co ze mnie za ziółko. Zresztą partia była już wtedy w rozsypce, jej członkowie odmawiali płacenia składek i wyśmiewali t.zw. sekretarzy POPu.
                • polski_francuz Cost of Harvard study 15.04.20, 18:58
                  Harvard kosztuje 78 kU$/year. Czyli 4 lata studiow kosztuje okolo 300 kU$.

                  Kupa forsy.

                  PF
                  • senioryta13 Re: Cost of Harvard study 15.04.20, 19:44
                    polski_francuz napisał:

                    > Harvard kosztuje- Czyli 4 lata stu
                    > diow kosztuje okolo 300 kU$.

                    nie pamietam kiedy sprawdzalam, ale byla to suma 64/rok
                    najpierw sie dostan, pieniadze to nie problem.

                    ---
                    -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                    -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                  • engine8 Re: Cost of Harvard study 15.04.20, 23:51
                    To teraz - 30 lat temu to bylo 2-3x taniej....
                    A pojecie "kupa forsy" jest wzgledne... a $300k to nie jest Nic ale tez nie "kupa forsy".
                    Ja zaczynalem swoja inzynierska prace we wcxesnych latach 80-tych za jakies $40k na rok a kolega po Stanfordzie robil to samo za $90k.. I to ze Stanford kosztowal wtedy pewnie z $200 za 5 lat splacalo sie w niecale 5 lat... I po Stanfordzie mial kolegow rowniez po Stanfordzie w zarzadzie tak ze po 3 latach byl moim bosem a po 5 vice prezydentem gdzie mial zarobki ponad $200k.rok i to tego pol melona w akcjach kiedy ja zarabialem moze $80k/rok... i jakies tam drobne akcje...
                    Tak ze tu liczy sie wiecej "Whom you know" niz "what you know".
                    10 lat temu synowa skonczyla prawo wiec jej pierwsza pensja po studiach byla jak mowila "licha" bo tylko $130 tys rocznie....Studia prawnicze tez drogie ale to sie bardzo szybko splaca a pozyczke sie splaca prawie cale zycie - nie dlatego ze duza ale dlatego ze sie nie oplaca wczesniej poniewaz opprocentowanie nizsze niz na koncie oszczednosciwym......i pewnie jej jeszcze demokraci umorza :)

                    Ceny i studiow i opieki medycznej sa bardzo dobre do robieni propagandy.
                • boomerang 100 US$ od Gierka 16.04.20, 00:32
                  > Z Gierka (z czasow mej mlodosci) bylo latwiej i o paszport i o wyjazd. Nawet dawali 100 US$ czy cos na przezycie na Zachodzie:)

                  Nie 100 US$, ale 10 US$ i nie dawali, tylko pozwalali zakupić, acz po państwowej cenie. Jak cię złapali że wywozisz więcej niż te 10 US$, to konfiskata i abarot.

                  O paszport było trudno, jak cholera. Jedynie chyba tylko studenci ASP mieli łatwo, albo takich wydziałów jak polonistyka. Łatwo mieli tylko ci co jechali tam na t.zw. zaproszenie, poparte twardą walutą oczywiście.

                  Powyższe uwagi nie dotyczą oczywiście t.zw. uprzywilejowanych. Czy legitymacja TPPR legitymizowała status uprzywilejowania, tego nie wiem, ale jakaś tam legitymacja pewnie była do tego potrzebna.
                  • vermieter Re: 100 US$ od Gierka 16.04.20, 09:06
                    Można było zabrać ze sobą pieniądze z konta, przelewy zagraniczne bądź zakupione u cinkciarzy i wpłacone na konto dewizowe.
              • engine8 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 23:30
                Ej... Senioryta, nie bede ci szczegolow podawal ale jak ja to i P-F to juz chyba do tej starszej Poloni sie zalicza wiec jak cos pisze to raczej z pozycji czlowieka doswiadczonego i dojrzalego :)
                A my wszyscy mamy bardzo rozne doswiadczeni i przyczyny wyjazdu wiec nalezy zrozumiec ze nie bedzie jednolitego punktu widzenia.. No i jak P-F brzmi mlodo to tylko podziwiac :)
                Zreszta ludzie w Europie sa blizej Kraju fizycznie i mentalnie...
                • senioryta13 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 16.04.20, 17:59
                  engine8 napisał(a):

                  > A my wszyscy mamy bardzo rozne doswiadczeni i przyczyny wyjazdu wiec nalezy zro
                  > zumiec ze nie bedzie jednolitego punktu widzenia.. No i jak P-F brzmi mlodo to
                  > tylko podziwiac :)

                  E8, Piszesz, ze jestes na emeryturze, francuz jeszcze pracuje, do tego kochajacy ojczyzne identycznie jak powojenna polonia, ale, ze jest o wiele od niej mlodszy, wiec stad to porownanie do mlodzika. A jak on sie naprawde czuje, to zalezy juz od niego. Fakt, ze kazdy z nas pała rozna miloscia do bylej 'ojczyzny' a duzy wplyw na ta milosc ' ma powod jej opuszczenia. Dlatego mnie tak zainteresowalo, skad ta tryskajaca milosc u francuza. w jego przypadku Wilno, dla mnie jest kluczem.

                  ---
                  -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                  -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
    • borrka Dawno temu na Zachodzie Rajchu 15.04.20, 16:11
      Miałem sporo do czynienia z takim gatunkiem.
      Jako tłumacz.
      Biedni, zagubieni ludzi, a III RP zabrała im nawet możliwość szpanowania "na Byzuchu" jako "ujek" z Rajchu.
      To był szok dla wielu z nich.
      • yurek_1111 Z socjologicznego punktu widzenia zachowania 15.04.20, 16:55
        ...sierot typu jorl bądź bywszy, sa wytlumaczalne ich wyobcowaniem w społeczeństwie w ktorym przyszlo im zyc , a i jorl I bywszy to nie rdzenni Polacy. jorl to potomek Rosjanina walczącego z bolszewikami a bywszy to sam nie wie kim jest co widoczne jest w jego sygnaturce gdzie pomieszal ruskiego jewreja z polskim kapralem i szwedzkim obywatelem...
        Polski i spoleczenstwa polskiego nie akceptowali i uwazali za wrogie, do tego gdy w tym społeczeństwie spotkala ich w ich odczuciu jakas krzywda (bywszy-68 rok,jorl-brak danych), to po opuszczeniu spoleczenstwa zaskutkowalo to ich nienawiscia I do ludzi i do Państwa w ktorym uprzednio żyli....
        Stad pluja i na Polskę i na Polaków....

        • jorl Re: Z socjologicznego punktu widzenia zachowania 15.04.20, 17:56
          yurek_1111 napisał:

          > ...sierot typu jorl bądź bywszy, sa wytlumaczalne ich wyobcowaniem w społeczeńs
          > twie w ktorym przyszlo im zyc ,

          Naprawde ja wyobcowany? To tacy latarnicy jak Ty, PF co to "kochaja" Polske to sa wyobcowani na emigracji. Bo ciagle wisza na Polsce.

          > a i jorl I bywszy to nie rdzenni Polacy. jorl t
          > o potomek Rosjanina walczącego z bolszewikami

          hm.. za wiele sie nie nawalczyli ale stracili ogromnie duzo moi przodkowie ze strony ojca to fakt. Z tym ze najpierw oni sami sa odpowiedzialni za ta bolszewie bo dostali ja na wlasne zyczenie. Za brak rozwoju kapitalistycznego. I oni woleli, jak Polacy miec polniewolnikow chlopow a przez to nie dali wyzwolic mozliwosci budowy gospodarki przez wszystkich. Pare setek lat mieli na to, nie, woleli miec dwory i majatki z polniewolnikami. A potem sie okazalo ze sa zacofani a wtedy historia potrafi byc nieublagana. Gdtues gilotyny, gdzies rozstrzeliwania.
          Ale to byla kara za wlasna glupote.


          > gdy w tym społeczeństwie spotkala ich w ich odczuciu jakas krzywda (jorl-brak danych),

          brak danych bo ich nie ma. Co najwyzej brakowalo mi kapitalizmu w komunistycznej Polsce to fakt. Komunistycznego obijania gruch nie lubilem, marnowalem sie napewno.


          >to po opuszczeniu spoleczenstwa zaskutkowalo to ich niena
          > wiscia I do ludzi i do Państwa w ktorym uprzednio żyli....
          > Stad pluja i na Polskę i na Polaków....


          Wczoraj naplulem na Bartosiaka Twoje idola, rozumiem ze Tobie sie to drogi y111 nie podobalo ale nic na to nie poradze. Pokazalem tez dlaczego napisalem ze jest palantem, a jest bo nie zna sie na przemysle, dlatego ma falszywe poglady geopolityczne.
          Jakos z tym zarzutem drogi y111 dyskutowac nie potrafisz wiec wychodzi Tobie ze jestem Antypolski. A wcale nie jestem tylko po prostu jestem madrzejszy od Bartosiaka. Co na to mam poradzic? Udawac glupszego?

          A ze wyszlo ze i Ty za madry nie jestes to trudno. Z tym ze nie jestes madry bo chociaz wyjechales do wysokorozwinietego kraju nie rozumiesz na czym polega sila takich krajow. A nie wiesz bo zyjesz w tym kraju w niziutkich ekonomicznie i socjalnie kregach, a zyjesz w nich bo sam newiele umiesz. Tam sa wymagania, mozna im sprostac ale Ty nie potrafiles. Dlatego czepiasza sie swojej polskosci jako oparcia psychologicznego. Jak ten slawny Latarnik.
          • wojciech.2345 Re: Z socjologicznego punktu widzenia zachowania 15.04.20, 19:01
            jorl napisał:
            > Wczoraj naplulem na Bartosiaka Twoje idola, rozumiem ze Tobie sie to drogi y111
            > nie podobalo ale nic na to nie poradze. Pokazalem tez dlaczego napisalem ze je
            > st palantem, a jest bo nie zna sie na przemysle, dlatego ma falszywe poglady ge
            > opolityczne.
            ----------------------------
            Płakać się chce ze śmiechu.
            Pisz tak dalej.
          • yurek_1111 Re: Z socjologicznego punktu widzenia zachowania 15.04.20, 19:07
            Przestałem Cię czytać bo kiedyś pisałeś tylko glupawo, a teraz ,jak Cię odcieli od polskiej prostytutki a na niemiecką Cię nie stać,
            to piszesz i glupawo i dlugawo , stąd nawet nie przeczytałem twoich wypocin o Bartosiaku i nawet nie zamierzam czytac, cala reszta z twoich wypocin to wróżenie z fusów a ja ani wrozkom ani wrozbitom nie wierze...
            Postawiłem ci diagnozę a Ty dobrze wiesz że trafna stąd twój natychmiastowy odzew...:)
            • yurek_1111 Re: Z socjologicznego punktu widzenia zachowania 15.04.20, 19:35
              yurek_1111 napisał:

              > Przestałem Cię czytać bo kiedyś pisałeś tylko glupawo, a teraz ,jak Cię odcieli
              > od polskiej prostytutki a na niemiecką Cię nie stać,
              > to piszesz i glupawo i dlugawo , stąd nawet nie przeczytałem twoich wypocin o B
              > artosiaku i nawet nie zamierzam czytac, cala reszta z twoich wypocin to wróżeni
              > e z fusów a ja ani wrozkom ani wrozbitom nie wierze...
              > Postawiłem ci diagnozę a Ty dobrze wiesz że trafna stąd twój natychmiastowy odz
              > ew...:)
              >
              jorl
              Jeszcze jedno, twoje ruskie pochodzenie moglo być w Polsce źródłem wielu przykrości a jak dodać do tego twoja wrodzoną bądź nabytą pyszalkowatosc, to mamy do czynienia z urazem psychicznym w psychiatrii znanym jako "domniemanie wzrastania we wrogim środowisku ", stad twoje stwierdzenia ze nie masz przyjaciół a wszystkich traktujesz jak wrogów...
              Kochanki z Polski to również efekt twojej ułomności psychicznej, forma zemsty na nacji do której masz żal....
    • mara571 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 18:10
      Niewiele sie zmienilo. Przedwczoraj Die Welt opublikowal informacje o leczeniu pacjentow z UE w niemieckich szpitalach z zestawieniem wg obywatelstwa i tabele podajaca, ilu obcokrajowcow przyjely poszczegolne landy. W DE sa nadal liczne wolne respiratory i bardziej zaawansowane lozka na intensywnej terapii. Bardzo chetnie czytam forum pod artykulami, bo nic tak nie oddaje mentalnosci tego narodu.
      Wolf K. napisal na forum, ze z pacjentami powinien przyleciec personel do ich obslugi. Odpowiedzialam mu, ze zagraniczny personel juz od dawna jest w Bundesrepublice a w takiej Brandenburgii 30% lekarzy i pielegniarek ma polskie paszporty.
      Za 2 godziny obydwa wpisy zniknely.
      Oni sie nie zmienia.
      • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 18:37
        mara571 napisała:

        > Niewiele sie zmienilo. Przedwczoraj Die Welt opublikowal informacje o leczeniu
        > pacjentow z UE w niemieckich szpitalach z zestawieniem wg obywatelstwa i tabele
        > podajaca, ilu obcokrajowcow przyjely poszczegolne landy. W DE sa nadal liczne
        > wolne respiratory i bardziej zaawansowane lozka na intensywnej terapii. Bardzo
        > chetnie czytam forum pod artykulami, bo nic tak nie oddaje mentalnosci tego na
        > rodu.
        > Wolf K. napisal na forum, ze z pacjentami powinien przyleciec personel do ich o
        > bslugi. Odpowiedzialam mu, ze zagraniczny personel juz od dawna jest w Bundesre
        > publice a w takiej Brandenburgii 30% lekarzy i pielegniarek ma polskie paszport
        > y.
        > Za 2 godziny obydwa wpisy zniknely.
        > Oni sie nie zmienia.


        Daj dobry przyklad i wyjedz z DE mara, nie daj sie wykorzystywac w DE.
        Oczywiscie ze jest przyciaganie ludzi z biedniejszych krajow do wyzej rozwinietych. Z tym ze to az tak wielki zysk nie jest. Bo spora czesc z tych biedniejszych krajow zamiast pracowac podwiesza sie z sukcesem pod socjale. Bo idzie. Trzeba to bilansowac.
        Sam znam Polakow z czasow mojej imigracji do DE ktorzy sa jak ja juz tu dziesiatki laty i nie daja zysku tutaj. Nawet ich dzieci tez czesto nie. Bo widzialy ojca jak spal do poludnia wiec i przyklad dziala.
        Brexit tez jest datego bo Anglikom wyszlo ze bilanas naplywu Osteuropejczykow jest ujemny co nie przeszkadza ze np. w szpitalach w WB jest sporo pracujacych z Osteuropy. Ale jako ze sporo jest wiszacych na socjalach ten bilans zyskow-straty az tak pozytywny dla WB nie jest.
        Stad Brexit w koncu
        • felusiak1 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:06
          Doprowadzasz jorel niemieckie dziewczynki do ruiny i szkodzisz niemieckiej gospodarce wydajac niemieckie pieniadze w Polsce zamiast powiekszać PKB Niemiec. Zacznij pić duzo piwa z pobliskiego browaru zamiast uganiać się za doopą. Koniem sie zajmij.
      • amunicyjny1 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 18:56
        Die Angaben stammen aus einer aktuellen Statistik der Bundesärztekammer, die am Freitag veröffentlicht wurde. Demnach wuchs die Zahl der zugewanderten Mediziner im Jahr 2018 um rund 3500. Die meisten der berufstätigen ausländischen Ärzte kommen aus Rumänien (4312) und Syrien (3908), gefolgt von Griechenland (2776) und Österreich (2309). Auch Polen, Ungarn, Bulgarien die Ukraine, Libyen und der Iran sind gut vertreten. Die meisten ausländischen Mediziner arbeiten in Kliniken, doch auch in ambulanten Praxen wächst ihr Anteil.

        Nie wyróżniamy się jakoś szczególnie. Zadziwia raczej pierwsza dwójka
      • wojciech.2345 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:09
        mara571 napisała:
        > Wolf K. napisal na forum, ze z pacjentami powinien przyleciec personel do ich o
        > bslugi. Odpowiedzialam mu, ze zagraniczny personel juz od dawna jest w Bundesre
        > publice a w takiej Brandenburgii 30% lekarzy i pielegniarek ma polskie paszport
        > y.
        > Za 2 godziny obydwa wpisy zniknely.
        > Oni sie nie zmienia.
        ------------------------------------------------
        Jeśli to typowe, to jest coś źle z psyche naszych sąsiadów.
        I być może źle dla całej UE.
        • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:20
          wojciech.2345 napisał:


          > Jeśli to typowe, to jest coś źle z psyche naszych sąsiadów.
          > I być może źle dla całej UE.

          Jasne, zle dla UE. Trzeba Unie zreformowac. Powazne panstwa w Unii, Ostblokowcow, tez Wlochow jak beda skakac, w Unie drugiej kategorii. Albo poza Unie jak nie bedzie sie im podobalo. Uni powinna byc tylko z krajow o podobnych poziomie rozwoju i podobnym nastawieniu.
        • amunicyjny1 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:22
          wojciech.2345 napisał:

          > mara571 napisała:
          > > Wolf K. napisal na forum, ze z pacjentami powinien przyleciec personel do
          > ich o
          > > bslugi. Odpowiedzialam mu, ze zagraniczny personel juz od dawna jest w Bu
          > ndesre
          > > publice a w takiej Brandenburgii 30% lekarzy i pielegniarek ma polskie pa
          > szport
          > > y.
          > > Za 2 godziny obydwa wpisy zniknely.
          > > Oni sie nie zmienia.
          > ------------------------------------------------
          Bo wystarczy pomyśleć w Niemczech jest prawie 400000 lekaży, ilu obcokrajowców masz na dole

          Ilu lekaży jest w Brandenburgii
          um 31.12.2019 waren insgesamt 14.191 Ärztinnen und Ärzte im Land Brandenburg gemeldet.
          Von den Kammerangehörigen sind 7.696 (54,23 %) Ärztinnen und 6.495 (45,77%) Ärzte.

          A teraz proszę pomyśleć jeszcze raz
      • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 19:17
        mara571 napisała:


        > Wolf K. napisal na forum, ze z pacjentami powinien przyleciec personel do ich o
        > bslugi. Odpowiedzialam mu, ze zagraniczny personel juz od dawna jest w Bundesre
        > publice a w takiej Brandenburgii 30% lekarzy i pielegniarek ma polskie paszport

        Amu1 podal dobry link:
        www.tagesspiegel.de/politik/jeder-achte-arzt-kommt-aus-dem-ausland-immer-mehr-zugewanderte-mediziner/24160392.html
        Tam w tytule podaje ze 1 z 8 lekarzy w Niemczech pochodzi z zagranicy. To do 30% daleko ale moze w Brandenburgi jest troche inaczej.
        I fakt na,

        I tu zrodlo tego artykulu:

        www.bundesaerztekammer.de/ueber-uns/aerztestatistik/aerztestatistik-2018/
        cytyt stamtad:

        Etwas Entlastung schafft der Zuzug von Ärzten aus dem Ausland. Die Zahl der in Deutschland gemeldeten ausländischen Ärztinnen und Ärzte ist im Jahre 2018 um rund 3.500 auf annähernd 55.000 gestiegen. Die größte Zahl berufstätiger ausländischer Ärzte kommt aus Rumänien (4.312), Syrien (3908) und Griechenland (2777), gefolgt von Österreich (2309).

        Moje tlumaczenie:
        Troche odciazenie daja przyjazdy lekarzy z zagranicy. Liczka w DE zameldowanych zagranicznych lekarzy i lekarek jest w 2018 o okoli 3,5tys na 55tys zwiekszona. najwieksza czesc zagranicznych lekarzy pochodzi z Rumunii (4.312), Syrii (3908)i Grecji (2777) potem Austrii (2309).
        Zadziwiajace jest zesmy w DE odlekarzyli biedna, sniada Syrie! Polakow musi byc sporo mniej jak Syryjczykow. Lekarzy.

        Ale i tak 1 z 8 tylko jest z zagranicy.
    • mara571 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 20:12
      Mnie nie. Rumuni przybywaja, zeby zarobic i sie czegos nauczyc. Pracuja glownie w szpitalach koncernowych i godza sie na nizsze stawki niz lekarze z innych krajow.
      Syryjczyscy lekarze przybyli do Niemiec jako uciekinierzy wojenni i troche trwalo zanim uzyskali prawo do wykonywania zawodu. Kursy jezykowe, praktyki w szpitalach i praktykach plus biurokratyczne przeszkody sprawiaja, ze uzyskanie aprobacji trwa 4 do 5 lat.
      Z drugiej strony Niemcy od lat nie zwiekszyli naboru na kierunek lekarski mimo swiadomoscia, ze starzejace sie spoleczenstwo potrzebuje wiecej uslug medycznych.
      To kosztuje.
      Sama rekrutacja opiera sie o tzw numerus clausis czyli przecietna note na maturze. Studia nie sa latwe, ale praca zwlaszcza w szpitalach ciezka. Szacunki sa rozne: od 25 do 30% lekarzy nie pracuje w swoim zawodzie. Koncerny farmaceutyczne placa wiecej, posady w administracji tez gwarantuja wyzsze dochody bez nocnych i weekendowych dyzurow, odpowiedzialnosci i stresu.
      • amunicyjny1 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 20:23
        mara571 napisała:

        > Mnie nie. Rumuni przybywaja, zeby zarobic i sie czegos nauczyc. Pracuja glownie
        > w szpitalach koncernowych i godza sie na nizsze stawki niz lekarze z innych kr
        > ajow.

        A nasi się nie godzą, i nie przyjechali zeby zarobic i sie czegos nauczyc?


        > Syryjczyscy lekarze przybyli do Niemiec jako uciekinierzy wojenni i troche trwa
        > lo zanim uzyskali prawo do wykonywania zawodu. Kursy jezykowe, praktyki w szpit
        > alach i praktykach plus biurokratyczne przeszkody sprawiaja, ze uzyskanie aprob
        > acji trwa 4 do 5 lat.
        > To kosztu
        >
        Podana liczba, to ci z nostryfikacją dyplomu i z wpisem, dalsze 7 tysięcy obcokrajowców jest w trakcie tego o czym piszesz
        Nasi nie są tam ewenementem, A 30 procent w Brandenburgii jest możliwe w jednym przypadku, gdy doliczono panie, podcierające tyłki starym Niemcom
        • mara571 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 15.04.20, 21:19
          Polscy lekarze nie godza sie na stawki nizsze o 40% anizeli umowa taryfowa dla prywatnych szpitali przewiduje.
          Znam motywy mlodych lekarzy z Polski: dostep do specjalizacji, jeden pracodawca. Nie mowiac juz o mozliwosciach diagnostycznych. Nie maja zludzen, ze awansow nie bedzie. Ich koledzy-rowiesnicy w Polsce robia dziennie samochodem do 300 km, aby dotrzec do kilku miejsc pracy. Czesto zarabiaja wiecej.
          Bundesärztekammer nie podaje dokladnych liczb o starajacych sie o aprobacje i krajow pochodzenia.
          O 30% lekarzy i PIELEGNIAREK mowili przedstawiciele rzadu krajowego Branderburgii w momencie wprowadzania obostrzen dla przekraczajacych granice.
          Opiekunki zostaja najczesciej na 3 miesiace w DE i jada do domu na 6 tygodni. Ossi nie maja pieniedzy na opiekunki dla rodzicow.
    • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 16.04.20, 11:01
      mara571 napisała:


      > Wolf K. napisal na forum, ze z pacjentami powinien przyleciec personel do ich o
      > bslugi. Odpowiedzialam mu, ze zagraniczny personel juz od dawna jest w Bundesre
      > publice a w takiej Brandenburgii 30% lekarzy i pielegniarek ma polskie paszport


      No to teraz poanalizuje dokladniej ta sytuacje.

      Ty mara napisalas jako odpowiedz ze mnostwo (?) lekarzy i pielegniarek jest w BRD z zagranicy, w domyslniku opiekuja sie i tak Niemcami, a Niemcy czesciowo buduja sluzbe zdrowia dla siebie z obcych fachowcow.
      Zostawmy pielegniarki, na to danych nie ma jak narazie, mamy dane co do lekarzy w BRD to zajme sie nimi:

      www.bundesaerztekammer.de/fileadmin/user_upload/downloads/pdf-Ordner/Statistik2018/Stat18AbbTab.pdf.

      A wiec kazdy 8 lekarz w BRD jest z zagranicy. No to sie zastanowmy nad tym ilu ludzi z zagranicy mieszka w BRD. Kazdy 8my? Nie, duzo wiecej bo z 20% co najmniej. Ci co przyjechali mieszkac z zagranicy do BRD jakos tez korzystaja z opieki medycznej tutaj. To nie USA, w Niemczech dostep do lekarzy jest prosty i najczesciej bezplatny a wiec kwestia kosztow nie hamuje chodzenia imigrantow do lekarzy w Niemczech. A ze imigranci w Niemczech jest duzo wiecej% jak jak % imigrantow lekarzy mozna raczej przyjac ze imigranci lekarze mniej odciaza niemiecka sluzbe zdrowia jak imigranci ogolem ja obciaza. A wiec netto lekarze Niemcy etniczni sa obciazenia imigrantami co w Twoim poscie ktory Tobie skasowano sugerowalo inaczej. A wiec slusznie napisal ten Wolf ze jak maja przyjechac do Niemiec obcokrajowcy na leczenie koronki powinni przywiezsc lekarzy swoich. Bo imigranci lekarze w Niemczech nawet nie moga, jest ich za malo, obsluzyc swoich imigranckich wspolplemiencow a wiec skad tych nastepnych?
      Znowu tam napisalas droga maru zaciemniona jadem splywajacym po twoich zabkach. jadem anryniemieckim.

      Ale to nie wszystko, wezmy Polakow lekarzy

      mara571 napisała:
      >a w takiej Brandenburgii 30% lekarzy i pielegniarek ma polskie paszport



      Duzo tabel w moim linku, jest tez tabela z lekarzami na koniec 2018r. Lekarzy w calym BRD. Wezmy Ostblock.
      Jak wyzej najwiecej z Rumunii 4666, z Polski 2139. Co do Rumunow to oczywiste ze mamy tu mnostwo Rumunow, w Rumuni sa cale obszary puste bo ludzie wyjechali, glownie do Niemiec, co w ramach Unii jest niebiurokratyczne. Ci imigranci w BRD z Rumunii gwarantowanie wiecej obciazaja niemiecka sluzbe zdrowi, lekarzy, jak lekarze z Rumuni ja odciazaja. Bo ich jest mnostwo tutaj. A wiec obcokrajowcy netto obciazaja niemieckich lekarzy.

      Wezmy Polske. Twierdzisz mara ze 30% w Brandenburgii lekarzy jest z Polski, z polskimi paszportami. Wiem ze wrzucilas do jednego wora pielegniarki i lekarzy ale ja nie bede tego rozsuplywal. Twoje zadanie biore 30% k´lekarzy ze jest.
      W tych zalinkowanych tabelach nie jest rozdzielone na landy a wiec jak jest w Brandenburgii nie wiem ale zapewne jest faktycznie wiekszy % jak w calym BRD. Bliskosc do Polski, nawet mozna dojezdzac ze Szczecina np do pracy ale tez i tanio mozna domy kupic w Brandenburgii. I znowu jest pytanie czy lekarze z Polski netto odciazaja niemieckich lekarzy biorac pod uwage ze i w Niemczech jest cale mnostwo Polakow na robotach chodzacych tez do lekarzy. I znowu bym powiedzial ze za malo jest lekarzy z polskimi paszportami aby Polacy mieszkajacy w Niemczech nie korzystali wiecej z uslug niemieckiej sluzby zdrowia jak polscy lekarze swoja praca w nia wkladaja.
      Do tego w Brandenburgii specjalnie jest jeszcze inne zjawisko. Nie tylko Placy w mieszkajacy w Niemczech obciazaja niemiecka sluzbe zdrowia a Polacy z Polski. Przyjezdzajacy do Niemiec w ramach Unii aby korzystac u mnie z sluzby zdrowia. Jest popularne np. przyjezdzanie Polek na porody do Niemiec. Wlasnie na tereny przygraniczne. I polscy lekarze pracujacy w w Brandenburgii sluzbie zdrowia pelnia dodatkowa funkcje. Sa tlumaczami dla tych Polek. Dlaczego Polski przyjedzaja tu? No bo poziom uslug duzo wyzszy i chamstwo duzo nizsze. A to wiem naprawde ze tak jest. Moja corka, lekarke, przed laty juz rozmawiala w szpitalach z Brandenburgii na temat ewentualnej pracy. Bardzo chcieli ja tam miec tez dlatego ze mogla sie jak co dobadac z pacjetami z Polski ktorzy w ramach Unii przyjezdzali sie tam leczyc. Juz w tedy bylo to wystarczajaco masowe. I tez mowiono jej o dojezdzajacych lekarzach z Polski.
      To korzystanie z niemieckiej sluzby zdrowia przez Polakow w ramach Unii wykorzystuje gwarantownie tak "moce przerobowe" niemieckiej sluzby zdrowia ze wklad pracy polskich lekarzy w Niemczech wte moce przerobowe w zaden sposob tego nie kompensuje.
      Jak juz o tym to dodam ze z finansowego punktu widzenia te "wizyty" Polakow z Polski w szpitalach w Niemczech, najwiecej w Brandenburgii bezposrednio obciazaja wlasnie niemieckie Krankenkasy po polski NFZ zwraca najwyzej 25% tych kosztow.

      A wiec droga maro jak zwyle napisalas klamliwa, prymitywna, antyniemiecka propagande i wg wszelkich regul stosowanych np. w GW nalezalo sie Twoj post w niemieckiej gazecie skasowac.
      • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 16.04.20, 11:07
        GW co najmniej u mnie jakos nie pozwala poprzez podany link wejsc na ta strone. Jest reklama googla zablokowana. Aby na nia wejsc lepiej, tak jest u mnie, skopiwoac w googla tekst z tego linku:


        Etwas Entlastung schafft der Zuzug von Ärzten aus dem Ausland. Die Zahl der in Deutschland gemeldeten ausländischen Ärztinnen und Ärzte ist im Jahre 2018 um rund 3.500 auf annähernd 55.000 gestiegen. Die größte Zahl berufstätiger ausländischer Ärzte kommt aus Rumänien (4.312), Syrien (3908) und Griechenland (2777), gefolgt von Österreich (2309).


        Wtedy mozna i PDF tego raportu miec i tam sa i liczby. Sam raport jest tylko z grubsza.
        • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 17.04.20, 09:32
          No prosze, przy mojej porannej prasowce taka wiadomosc z TVN24.
          Polak majacy raka ze Zgorzelca jezdzi na druga strone do Görliz, Niemcy, na chemioterapie. Nie tylko Polacy (-ki) jezdza rodzic dzieci do Niemiec. Tym samym obciazaja niemieckich lekarzy a wiec polscy lekarze nie robia lachy pracujac w Niemczech chodz i tak nie rownowaza swoja praca pracy lekarzy w Niemczech dla Polakow.
          Polakow mieszkajacych w Niemczech i Polakow jezdzacych do Niemiec na leczenia w ramach Unii. I jak slychac w tym reportarzu ten ze Zgorzelca nie jest jedyny, Polacy do niemieckich szpitali jezdza tez np. na dializy itd. Cos masowo to wyglada.




          tvn24.pl/polska/telefon-zalogowal-sie-do-obcej-sieci-kwarantanna-obowiazkowa-tylko-przy-przekroczeniu-granicy-4557439

          Trzeba nastepne wiadomosci posluchac aby tego ze Zgorzelca znalezsc.
      • jorl errata 16.04.20, 11:53
        jorl napisał:

        > To korzystanie z niemieckiej sluzby zdrowia przez Polakow w ramach Unii wykorzy
        > stuje gwarantownie tak "moce przerobowe" niemieckiej sluzby zdrowia ze wklad pr
        > acy polskich lekarzy w Niemczech wte moce przerobowe w zaden sposob tego nie k
        > ompensuje.


        Mialo byc naturalnie ze ci Polacy z Polski jezdzacy do Niemiec do szpitali, np. porody, wykorzystuja dodatkowo, poza Polakami mieszkajacymi w Niemczech, moce przerobowe sluzby zdrowia w Niemczech jesli chodzi o lekarzy, ze pracy polskich lekarzy w Niemczech napewno tego nie kompensuje.
        • boomerang Re: errata 16.04.20, 21:37
          ale się ten johrl rozbisurmanił tutaj
          • jorl Drgi cenzorze czemu skasowales moj post? 17.04.20, 16:38
            boomerang napisał:

            > ale się ten johrl rozbisurmanił tutaj
            >


            No to pobisrmanie wiecej.

            tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-telefon-zalogowal-sie-do-obcej-sieci-jak-uniknac-kwarantanny-jesli-nie-przekroczyles-granicy-4557439

            Tutaj mowia jak to Polacy mieszkajacy w Polsce jezdza na leczenia, regularne, do Niemiec. Widac w video Polaka ze Zgorzelec majacy raka ktory jezdzi na druga strone do Görlic na chemioterapie. I tez sa inni wspomniani co np. na dialize do Niemiec z Polski jezdza.
            Jakos o tym nie slychac normalnie, dlatego sie pojawilo bo chodzi o ewentualna 14dniowa kwarantanne dla takich po zabiegu w Niemczech i wracajacych do Polski.
            To sa nastepni co obciazaja niemieckich lekarzy, nie tylko sa ci co w Niemczech mieszkaja.

            Ze nie wspomne o kosztach bo tu jestem przekonany ze Niemcy nie tylko ich lecza ale w duzej mierze za takich placa.
      • mara571 Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 17.04.20, 09:29
        Opis prawdziwej sytuacji. Brandenburgia.
        Z idiotyzmami nacjonalsty niemieckiego nie bede dyskutowac.
        m.pnn.de/brandenburg/polnische-aerzte-in-brandenburg-ostern-im-krankenhaus-statt-in-der-heimat/25730274.html?utm_referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F
        • jorl Re: Najemnicy czyli sztuka manipulowania 17.04.20, 09:38
          mara571 napisała:

          > Opis prawdziwej sytuacji. Brandenburgia.

          A moze o calych Niemczech?


          > Z idiotyzmami nacjonalsty niemieckiego nie bede dyskutowac.

          Ile polskich lekarzy pracuje w Niemczech?

          Wystarczy dla Polakow w Niemczech?

          Nie bedziesz dyskutowac bo krecisz.
          Odejmowac poza tym nie umiesz.
    • jk2007 Pamiętamy, że polscy żołnierze wnieśli 16.04.20, 15:19
      ogromny wkład w operację berlińską. Ich wkład w operację berlińską został wysoko oceniony: oddzielna kolumna przedstawicieli Wojska Polskiego w składzie pułku 1. Frontu Białoruskiego była jedynym zagranicznym oddziałem, który maszerował 24 czerwca 1945 roku na Placu Czerwonym w Moskwie w jednym rzędzie z żołnierzami Armii Czerwonej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka