polski_francuz
15.04.20, 08:37
Domowa i ogrodkowa rutyna sprzyjaja zastanowieniu. I popycha do tego by odpowiedziec na trudne pytania na ktore nielatwo odpowiedziec. Jedno z takich pytan dotyczy zachowania i pogladow wyrazanych czesto na forum przez polskich emigrantow w Niemczech. Zadziwialo mnie jak moga spod klawiatur osob o wyzszym wyksztalceniu, wychowanych w Polsce byc wystukiwane antypolskie i nienawistne posty jakie musimy, prawie codziennie, czytac?
Z jednej strony, wielu polskich emigrantow w Niemczech bylo wdzieczne za zapewnienie spokojnej przyszlosci czy spokojnej starosci. Wolnej od, typowo polskich, turbulencji spowodowanych albo przez niezbyt rozwinietych ekonomicznie wschodnich sasiadow, albo przez pogarde dla wspolobywateli tych, ktorzy sie obecnie na wladze w kraju zalapali.
Ale przeciez trzeba byloby byc wdziecznym za solidne wyksztalcenia, za szczepionki z czasow mlodosci, za wiele historycznych przykladow odwagi i wielkosci. I w koncu, za typowo polska pracowitosc i inteligencje w pracy. A tej wdziecznosci niezbyt u Polakow piszacych z Niemiec czesto, gesto nie ma.
I wrocmy do Niemcow i do tego co nimi powoduje. Ano pokolenie tych, ktorzy przyjeli polska emigracje w latach 80-tych i 90-tych mialo ojcow i matki rasistow i mordercow masowych. Ktorzy mordowali inne rasy bo tak ich propaganda przekonala i im tak wladza kazala. I te masowe morderstwa zostaly dokonane glownie w Polsce i w Rosji. A takze na Zydach, na Cyganach. Na szczescie dla tych co przezyli te ludzkie scierwa zostaly pokonane przez Rosjan i Anglosasow i dostaly kopa w dupe ze wskazowka by sie zajely tym co umieja robic - ogranizacja pracy u siebie.
I tym sie zajely z sukcesem. A ze kazdy rasowa wyzszosc aryjska sie przezyla i nie da rady jej juz promowac publicznie trzeba bylo poszukac innych sposobow by ja przemycic. A ze to pokolenie niezbyt chcialo robic dzieci to zaczelo miec wokol siebie wielu imigrantow: wpierw Schlesiern wyksztalconych na koszt polskiego podatnika, rumunskich Niemcow i Niemki, a troche pozniej Russlanddeutsche, zanim doszlo ostatnio do imigracji z innych kontynentow.
I Niemcy zaczeli wlasnie tych imigrantow aryjsko wychowywac. Dajac marchewke zabezpieczenia materialnego i mozliwosci poznania calego swiata dali im tego bata, ktorym maja niearyjczykow bic. Innymi slowy zatrudnili ich w glownie w gestapo i w policji nie dajac munduru ale dajac dobre wynagrodzenie.
I tak na Ostfroncie nie ma juz rodowitych Niemcow ale sa jedynie najemnicy ze wschodu. Dobrze znajacy okolice i mentalnosc tych, ktorych atakuja.
I moge tylko powiedziec chapeau bas dla sztuki manipulowania.
PF