polski_francuz
13.06.20, 08:39
W polityce, jak i w zyciu codziennym o wszystko trzeba walczyc. I nic nie jest dane na zawsze i za darmo. Przykladem moze sluzyc pierwsza Dama, ktora niezbyt chciala sie wprowadzic do Bialego Domu pod pretekstem obowiazkow szkolnych jej syna. W rzeczywistosci, Melania probowala naciskac na swego meza, by postawil majatkowo ich syna na rowni z jego innymi dziecmi.
Dedykuje te slowa szefunciowi z Nowogrodzkiej. Trzeba cos zdecydowac w/s amerykanskich zolnierzy, ktorych Stany po ansach Grenell'a wobec pani Merkel chca wycofac z Niemiec. Moze warto ich miec w Polsce. Ale jesli juz to na granicy z Krolewcem a nie na granicy z Niemcami. Niemcy to nasz sojusznik stajacy sie naszym przyjacielem.
I jak juz na granicy Krolewca obozy stana i amerykanskie piesni zabrzmia dziarsko przy ogniskach, to bylbym wystapil z oferta do lysawego blondyna by odkupic Krolewiec.
PF