Gość: Eva
IP: *.pool.mediaWays.net
26.10.04, 17:37
Pewnie pewnie miedzy nami mocarstwami mozemy sobie tupac jak rowny z rownym.
"Chodzi o zajmowanie stanowiska w sprawach kluczowych dla naszego państwa,
równie pryncypialnie jak czyni to Rosja. A jeszcze lepiej robić to głosem
całej Unii Europejskiej, na której politykę wschodnią chcemy przecież wpływać."
Na to, ze cala EU zajmie sie w polskim stylu tupaniem przyjdzie chyba
poczekac. Ona cos mniej wierzy w rownosc obu mocarstw i chyba troche sie gubi
i nie wie, ktore tu rowniejsze? Polska czy Rosja? Glupia ta Unia latwiej wiec
chyba przyjdzie zalozyc wlasna Unie-bis. Z wlasnym budzetem,
subwencjami i polityka wsch. Spytac nalezy Walesy, zna sie na bisach.
A tymczasem zawsze mozna w obecnej Unii madrze wyskoczyc przed szereg,
zupelnie jak w przypadku Iraku. I tym razem zaatakowac Rosje. W koncu ta sie
sadzi nie gorzej niz Saddam.