Dodaj do ulubionych

Ceny rynkowe

22.02.21, 09:00
Ja place za elektrycznosc okolo 85 €/miesiac. Kilka dni temu moj dostawca Engie (szkoda, ze nie Angie) wyslal mi majla, ze powinieniem zwiekszyc do 120 € bo sie dogrzewalem w zimnym grudniu elektrycznie. Gorzej to wyglada w Teksasie, gdzie faktury wzrosly do pieciocyfrowych jak donosi le Figaro a radio nam donioslo o pewnym rezerwiscie, ktory dostal fakture szesciocyfrowa. Co prawda, jak mowia Niemcy, w niskim szesciocyfrowym zakresie (czyli troche ponad 100 000 US$).

Analizy dziennikarzy sa takie, ze firmy generujace elektrycznosc (i rachunki) stosuja zasade, ze cena idzie za rynkiem. Moze im odpadly tez generatory zielonej elektrycznosci (fotowoltaika czy wiatraki). Ale by wyslac komus fakture kilka/kilkanascie razy wieksza od jego pensji swiadczy o tym ze firmy sa rzadzone przez ludzi niespelna rozumu.

Co bedzie dalej nietrudno przewidziec. Gubernator, czy inna wladza, zarzadzi pewnie obnizenie cen. Troche solidarnosci by sie przydalo.

PF
Obserwuj wątek
    • herr7 Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 09:57
      polski_francuz napisał:

      > Ja place za elektrycznosc okolo 85 €/miesiac. Kilka dni temu moj dostawca Engie
      > (szkoda, ze nie Angie) wyslal mi majla, ze powinieniem zwiekszyc do 120 € bo s
      > ie dogrzewalem w zimnym grudniu elektrycznie. Gorzej to wyglada w Teksasie, gdz
      > ie faktury wzrosly do pieciocy
      > frowych jak donosi le Figaro
      a radio nam donioslo o pewnym rezerwi
      > scie, ktory dostal fakture szesciocyfrowa. Co prawda, jak mowia Niemcy, w niski
      > m szesciocyfrowym zakresie (czyli troche ponad 100 000 US$).
      >
      > Analizy dziennikarzy sa takie, ze firmy generujace elektrycznosc (i rachunki) s
      > tosuja zasade, ze cena idzie za rynkiem. Moze im odpadly tez generatory zielone
      > j elektrycznosci (fotowoltaika czy wiatraki). Ale by wyslac komus fakture kilka
      > /kilkanascie razy wieksza od jego pensji swiadczy o tym ze firmy sa rzadzone pr
      > zez ludzi niespelna rozumu.

      Wygląda to szokująco, ale rodzi się pytanie ile płacił przed kryzysem? Nie bardzo wierzę, że dostał rachunek za zużycie prądu w domu jednorodzinnym. Nawet jeżeli dom ten jest duży.
      • vermieter Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 10:29
        Autor wątku nie grzeszy znajomością języków obcych i nie do końca zrozumiał problem. W Teksasie rynek energii elektrycznej nie podlega żadnej regulacji i odbiorcy mają możliwość wyboru dostawcy spośród ogromnej ilości firm. Niektóre oferują energię w cenie hurtowej. Jest to na ogół korzystne, ale nie zawsze, co pokazała ostatnia "klęska żywiołowa". W ciągu tygodnia ceny hurtowe wzrosły nawet 100-krotnie i tyle więcej muszą zapłacić odbiorcy. Demokratyczny prezydent rozumie kapitalizm po swojemu i zapowiedział pomoc, wg zasady zysk jest prywatny a strata społeczna ;)

        Tu możesz przeczytać na ten temat i obejrzeć rachunek za prąd:

        www.npr.org/sections/live-updates-winter-storms-2021/2021/02/21/969912613/after-days-of-mass-outages-some-texas-residents-now-face-huge-electric-bills?t=1613938487846&t=1613985341206
      • kylax4 Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 10:47
        Tu nie chodzi o fakt ile płacił przedtem, ale o zwiększenie cen hurtowych
        Czyli jak przedtem płacił np. 100 USD na miesiąca, a w czasie mrozu zwiększył zużycie dwukrotnie, to powinien płacić 200 USD.
        W przypadku, gdy wzrosły ceny hurtowe np. z 50 USD za MWh do 9000 USD za MWh (pisze w artykule), to wzrost był nie dwukrotny ale 360 krotny (160 razy cena hurtowa + 2 razy Twoje zużycie).
        I stąd takie kwoty.
        • polski_francuz Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 12:49
          kylax4 napisał:


          "W przypadku, gdy wzrosły ceny hurtowe np. z 50 USD za MWh do 9000 USD za MWh (pisze w artykule), to wzrost był nie dwukrotny ale 360 krotny (160 razy cena hurtowa + 2 razy Twoje zużycie)."


          Domyslam sie, ze firmy wysylajace faktury nie produkuja same elektrycznosci ale sluza jako posrednicy. Kilka lat temu byly i u nas takie firmy, ktore propoponowaly niskie ceny. Ktore wynikaly z tego, ze sobie zmniejszyly koszty wlasne.

          Tym niemniej, tylko indiota moze wyslac fakture na 100 000US$. Lepiej, rzeczywiscie mieszkac w Kaliforni (duzo swiezych emigrantow jak engine czy kulturysta z Austrii) albo zostac w NY (mimo kombinacyj ze statystykami Covida).

          PF
          • vermieter Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 14:02
            tylko idiota może napisać o fakturze na 100 000 US $, najwyższy znany rachunek opiewa na 17 000 dolarów;
            i też tylko idiota może napisać o kimś, kto żyje od 1968 w USA i od 1983 jest obywatelem USA, że jest świeżym emigrantem
            • yurek_1111 Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 19:27
              "tylko idiota może napisać o fakturze na 100 000 US $, najwyższy znany rachunek opiewa na 17 000 dolarów;"

              Nigdzie nie ma sladu info o rachunku za elektrycznosc powyzej 100 000 $ US ,widocznie PF slucha radia erewan i jak do tego doda sie spiegla i figaro z ktorych czerpie wiadomosci ,to nie ma co sie dziwic ze glupoty wypisuje ...:)
      • polski_francuz Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 22:04
        herr7 napisał:

        a radio nam donioslo o pewnym rezerwiscie, ktory dostal fakture szesciocyfrowa. Co prawda, jak mowia Niemcy, w niskim szesciocyfrowym zakresie (czyli troche ponad 100 000 US$).


        Poszukalem porannej audycji radiowej zarejstrowanej na internecie. Maksymalna suma do zaplacenia przez rezerwiste byla troche ponizej 17 tys. US$.

        Sorry

        PF
        • yurek_1111 Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 00:06
          polski_francuz napisał:



          > Poszukalem porannej audycji radiowej zarejstrowanej na internecie. Maksymalna suma do zaplacenia przez rezerwiste byla troche ponizej 17 tys. US$.
          >
          > Sorry
          >
          > PF


          U mnie masz punkty, bo sztuka jest przyznac się do pomylki...
          • vermieter Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 06:40
            yurek_1111 napisał:

            > U mnie masz punkty, bo sztuka jest przyznac się do pomylki...
            >
            >



            Na tym forum sztuką jest dostrzeżenie błędu we wpisie świętej krowy i poinformowanie o tym.
            Do tej pory demaskatorskie wpisy wylatywały w kosmos, autor dostawał bana i święte krowy programowo ignorowały go.
            Czyżby nadeszła glasnost i pierestrojka? ;)
    • felusiak1 Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 16:44
      Pan kolega znowu nie doczytal, nie zrozumiał i zapewne zostal zderszpigielowany.
      Te rachunki dotknely ludzi, ktorzy wybrali opcje rynkowa bo placili 2 centy za kolowatogodzinę kiedy ja placiłem 5 centow. Ja nadal placę 5 centow a oni 9 dolarow.
      • vermieter Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 17:51
        felusiak1 napisał:

        > Pan kolega znowu nie doczytal, nie zrozumiał i zapewne zostal zderszpigielowany
        > .


        "pan profesor" jest już rencie inwalidzkiej (demencja), więc nie można cudów oczekiwać
      • engine8 Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 18:05
        I podejrzewam ze jak zwykle, takich jest w sumie niewiele ale deda sie drzec jakby to byla wiekszisc, podejmowali nierozsadne decyzje jako ze w kontraktach chyba bylo ile moga placic max?
        A teraz beda lamentowac i podobnie jak ci co brali pozyczki na studia beda oczekiwac ze rzad ich wyciagnie z dziury no bo w koncy glupota przeciez nie jest nielegalna?
        • polski_francuz Co i kto dal ciala? 22.02.21, 18:46
          engine8 napisał(a):

          I podejrzewam ze jak zwykle, takich jest w sumie niewiele ale beda sie drzec jakby to byla wiekszosc, podejmowali nierozsadne decyzje jako, ze w kontraktach chyba bylo ile moga placic max?

          Za Polityka winne sa (i) wszystkie zrodla energii (w tym gaz); (ii) liberalnosc rynku; (iii) nieprzygotowanie do mrozow. I wnioski to dbac o obnizenie sredniej temperatury poprzez zmniejszenie emisji dwutelnku wegla, bo Polityka wierzy, ze winne katastrofie teksanskiej jest ocieplenie klimatyczne.

          PF
          • felusiak1 Re: Co i kto dal ciala? 22.02.21, 22:42
            Ale weglowe i gazowe elektrownie nie zamarzly. Wiatraki zamarzly i spowodowaly destabilizację systemu i wywalilo transformatory. I żeby bylo smieszniej to miejska elektryczność wysiadla na 3 dni a moja, wiejska i prywatna na co 4 godziny.
            Co to znaczy liberalnośc rynku? Moze zastanow się zanim przepiszesz bzdury.
            Rzecz jasna w artykule jest dokladnie to samo co w naszych megafonach: "Wbrew opinii prawicowych komentatorów i polityków to nie teksańskie farmy wiatrowe doprowadziły do energetycznego paraliżu".
            No przecież muszą bronić swojego zielonego, nowego ukladu i nadal wciskać mi kit o kryzysie klimatycznym.
      • pijatyka Re: którzy wybrali 23.02.21, 18:24

        Wybrali, bo rynek puszczono na żywioł. Ludzie nie zawsze wybierają mądrze, dlatego we wrażliwych dziedzinach (jak bankowość czy właśnie energetyka) ten wybór im się ogranicza do jakichś racjonalnych widełek cenowych (w zamian za różne wymogi wobec dostawców i większe czy mniejsze gwarancje bezpieczeństwa dla klienta)
        • felusiak1 Re: którzy wybrali 24.02.21, 01:36
          Energetyka jest regulowana i dostawcy nie mogą żądać cen z sufitu. Kazda podwyżka musi być zatwierdzona przez wladzę generalnie na rok przed wejściem w zycie..
          Można też podpisać umowę na cenę rynkową, ktora przez lata byla niższa. Okazala się dużo wyzsza w okresie zalamania. Te wysokie rachunki dotycza małej grupy ludzi.
          • tuttifrutti1234 Re: którzy wybrali 24.02.21, 09:21
            felusiak1 napisał:

            > Energetyka jest regulowana i dostawcy nie mogą żądać cen z sufitu. Kazda podwyż
            > ka musi być zatwierdzona przez wladzę generalnie na rok przed wejściem w zycie.
            > .


            Szczególnie każda zmiana ceny na giełdzie musi być zatwierdzona przez Państwową Komisję Cen działającą przy Komisji Planowania Urzędu Rady Ministrów. :))))))

            felek, idioto, przebijasz sam siebie
            • felusiak1 Re: którzy wybrali 24.02.21, 21:03
              Jesteś absolutnym baranem. Nie wiesz nic i uznajesz to co sobie wyobrazasz za fakty.

              Government regulation dominates the utilities sector in the United States.
              Rządowe regulacje dominują sektor użyteczności publicznej w Stanach Zjednoczonych.

              There are literally almost no areas in the entire utilities market that are not burdened by government regulation. In many regions, government agencies regulate the prices utility companies charge their customers, their budgetary process, their ability to construct new facilities, the services they are allowed to offer, and their energy efficiency programs.
              Na całym rynku usług użyteczności publicznej praktycznie nie ma obszarów, które nie byłyby obciążone regulacjami rządowymi. W wielu regionach agencje rządowe regulują ceny, jakie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej naliczają swoim klientom, ich procedury budżetowe, ich zdolność do budowy nowych obiektów, zakres oferowanych usług oraz programy efektywności energetycznej.

              Masz tu, doczytaj sobie: www.investopedia.com/ask/answers/070915/how-strongly-does-government-regulation-impact-utilities-sector.asp
          • pijatyka Re: Energetyka jest regulowana 25.02.21, 14:06

            No to najwidoczniej za słabo.


            > Energetyka jest regulowana i dostawcy nie mogą żądać cen z sufitu.
            > Kazda podwyżka musi być zatwierdzona przez władzę generalnie na rok przed wejściem w zycie.

            > Można też podpisać umowę na cenę rynkową, ktora przez lata byla niższa. Okazała się dużo wyższa
            > w okresie zalamania.


            To już nie jest normalne kupno/sprzedaż usługi a spekulacja, hazard - trochę jak u nas z hipotecznymi kredytami frankowymi.
            Miał być samograj, bo przyjmowano założenie, że wartość waluty dynamicznie rosnącej polskiej gospodarki (na tle 'starej' Europy) względem franka będzie stale wzrastać, a kredyt - sam się spłacać. Błąd banków (pomijając inne nadużycia) polegał na tym, że taki - spekulacyjny - produkt sprzedawano w okienku bankowym, a nie w biurze maklerskim, obok innych ryzykownych instrumentów - i teraz sądy masowo unieważniają te umowy na korzyść klientów (których uznaje się za wprowadzonych w błąd)
            • pijatyka No, proszę... 27.02.21, 02:51


              Bloomberg@business

              Griddy Energy, a Texas retail electricity provider that came under fire after its customers received exorbitant power bills during the energy crisis last week, was barred from participating in the state’s power market
    • jorl Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 16:49
      A ja place 38€/miesiac za prad.
      Jak bylo zimno, w nocy do -14°C moglem moje nowe mieszkanie przetestowac. I w lazience podlogowe ogrzewanie na 75% mialem wtedy, w pokojach na 25%. W mieszkaniu nie nizej jak +23°C bylo.
      Teraz juz z pokoi ogrzewanie na 0%, to normalne polozenie pokretla u mnie, w lazience na 50% w mieszkaniu +25°C.
      W lazience podloga ciepla, milutko sie gola stopa po niej chodzi.

      Latem tez doskonale, mialem prawie +40°C na dworze tez, w mieszkaniu +28°C idealnie, klimatyzacji nie potrzeba. A mam mieszkanie od poludniowej strony.
      Po prostu porzadna izolacja, okna z 3 szybami, wentylacja HigTech z odzyskiwaniem ciepla, daje rezultaty.

      Ale ten dom spelnia te nowe normy energetyczne i widac to zaraz.

      Polecam film Polaka z Chrlu, mieszkajacy dosc na poludniu. Kupil mieszkanie:
      www.youtube.com/watch?v=k8H0sqV57lQ

      Jedna szyba w oknach, sciany jak namiot, latem jak klimatyzacja nie chodzi sciany jak piekarnik zaraz sie robia. Zima, mimo ze lekka, zimno w chalupie.
      Chce izolowac sciany bo koszta klimy sa ogromne, zima zimno, gwarantowanie grzyby wtedy rosna na scianach. mysle ze takie texaskie mieszkanko, f1 ma podobnie.
      • vermieter Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 17:44
        Ja płacę 27,96 ct/kWh plus 8,77 EUR/mies. i mam gwarancję tej ceny do 08/2022.
        Nie napiszę o zużyciu prądu bo wyda się, że ogrzewam moje roślinki na ukrytej plantacji ;)
        Ile płacisz za 1 kWh i ile Grundpreis miesięcznie? To pozwala na ocenę czy prąd jest tani.
        • jorl Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 19:11
          vermieter napisał(a):

          > Ja płacę 27,96 ct/kWh plus 8,77 EUR/mies. i mam gwarancję tej ceny do 08/2022.
          > Nie napiszę o zużyciu prądu bo wyda się, że ogrzewam moje roślinki na ukrytej p
          > lantacji ;)
          > Ile płacisz za 1 kWh i ile Grundpreis miesięcznie? To pozwala na ocenę czy prąd
          > jest tani.


          Prosze. Juz raz zamieszczalem na forum te zdjecia
            • jorl Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 19:25
              mara571 napisała:

              > a ten nowy dom czym jest ogrzewany?
              >
              gazem ziemnym. To blok naturalnie, z 60 mieszkan. 2019 maj nowy, pierwszy lokator jestem. Mieszkam sam naturalnie.
              Ma nawet odkamienianie wody, ten cholerny kamien sie nie zbiera, zmywarka praktycznie soli nie potrzebuje. Tylko ze woda niesmaczna, tzn jako kranowka. Podobno smakuje jak deszczowka.
              jak pisalem, wentylacja programowalnie sterowana z odzyskiem ciepla. Wlasciwie zagotowanie kawy, troche ruchu wlasnego i energii do ogrzewania starcza.
              Lampy mam tylko energooszczedne, LED itp.
              • jorl Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 19:43
                Kuchenka indukcyna czyli na prad, nawet gotuje czesto obiady, pradu malo jak widac zuzywam.
                Co kwartal przychodzi facet i czysci albo wymienia filtry, to place osobno. Moglbym sam to robic ale te 130€/rok to jest dla mnie nic. Niech fachowiec robi.

                Czytalem kiedys ze sa juz w Niemczech biurowce bez ogrzewania. Tak dobrze izolowane, cos jak u mnie, ludzie cialami, kawa, komputerami grzeja, kompletnie ogrzewania nie potrzeba.
                Nie wierzylem w to za bardzo, teraz po moim mieszkaniu wierze.
                • mara571 Re: Ceny rynkowe 22.02.21, 20:08
                  Syn ma dom (polowe bliźniaka) wg tych energooszczędnych technologii KfW 55.
                  Ciepła woda, ogrzewania na pompę cieplna. W razie blackoutu są bez cieplej wody i ogrzewania.
                  A na granicy blackoutu Niemcy były rekordowa liczbę dni, dokładniej nocy, od listopada do polowy lutego. I wtedy są w czarnej dziurze. My tez po wymianie pieca na sterowany elektronicznie.
                  Tak się uzależniamy.
                  Münsterland z końca listopada 2005 mi się od razu przypomina.
                  • jorl Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 10:18
                    mara571 napisała:

                    > Syn ma dom (polowe bliźniaka) wg tych energooszczędnych technologii KfW 55.
                    > Ciepła woda, ogrzewania na pompę cieplna. W razie blackoutu są bez cieplej wody
                    > i ogrzewania.
                    > A na granicy blackoutu Niemcy były rekordowa liczbę dni, dokładniej nocy, od li
                    > stopada do polowy lutego. I wtedy są w czarnej dziurze. My tez po wymianie piec
                    > a na sterowany elektronicznie.
                    > Tak się uzależniamy.
                    > Münsterland z końca listopada 2005 mi się od razu przypomina.


                    Od pradu to sie jest kompletnie uzalezniony przeciez. Moja kochanka w Polsce, dom poniemiecki jeszcze na wsi obok puszczy noteckiej zainstalowala sobie piec z centralnym ogrzewaniem. Na drewno, tak maja wszyscy praktycznie w tej jej wsi. I on tez ma sterowania na prad. Jak pradu nie ma, a u nich silniejszy wiatr i pare godzin nie ma musza piec wygaszac. Oczywiscie ma komputerek ten piec, niedawno nawal, za moja porada, w koncu ja elektronik, wylaczala wtyczke od pradu i stratowal od nowa. Stara zasada z procesorami, reset. Ale trzeba bylo nowa plytke 500PLN i funkcjonuje.
                    Bez pradu to nigdzie nie idzie dzisiaj.

                    A te Twoje strachy o blockoutach to przesadzasz mara. Aktualnie sie inwestuje w Niemczech w inteligentne sieci aby przezucac energie elektryczna miedzy obszarami, dojda elektrownie na gaz co startuja i sie wylaczaja w sekundach aby pokryc wahania ekozrodel jak wiatraki czy voltaike, zaczyna sie elektroliza wytwarzac wodor ktory bedze magazynowany jak gaz ziemny, najpierw z nim mieszany potem coraz wiecej tylko wodor, bedzie OK. A i teraz jest OK przeciez.
                    Ja pamietam w Berlinie blockut przed chyba 25 laty, kilka godzin, firma sie zamknela, ludzie do domu bo nic nie dzialalo. Trwalo moze 6h i od tego czasu OK.
                    • mara571 Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 14:43
                      To Cie zainteresuje. Na ktoryms z polskich portali energetycznych tez pisza, ze europejska siec ma problemy.
                      www.tichyseinblick.de/kolumnen/lichtblicke-kolumnen/strom-europa-ist-wohl-gerade-an-einem-blackout-vorbeigeschrammt/
                      • yurek_1111 jorl,a taka maszyne masz w klopie ktora Putin... 23.02.21, 16:31
                        ...podziwial jak byl z wizyta u Merkel...
                        Po obiedzie musial isc tam gdzie król piechota chodzi, jak skonczyl to zaczal rozgladac się za papierem toaletowym, a tu szast-prast cos go podtarlo , zaskoczony i zaciekawiony poderwal się i nachylil się nad muszla klozetowa ,zeby zobaczyć zmyslne urzadzenie a ono mu powtornie po facjacie przejechalo zuzytego papieru nie wymieniajac...
                      • jorl Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 12:30
                        mara571 napisała:

                        > To Cie zainteresuje. Na ktoryms z polskich portali energetycznych tez pisza, ze
                        > europejska siec ma problemy.
                        > www.tichyseinblick.de/kolumnen/lichtblicke-kolumnen/strom-europa-ist-wohl-gerade-an-einem-blackout-vorbeigeschrammt/


                        E tam, tego Tichego troche znam, glupoty tez pisze, fakt niekturym sie podobaja, mnie nie.

                        Jakos w te sekundy przed katastrofa w Niemczech jesli chodzi o prad to jakos wierze. A dokladnie wierze ze pracuje sie aby to miec opanowane. Naturalnie gdzie ludzie pracuja zdarzaja sie beldy. Sam w zyciu bledy popelnialem, w pracy mowie, najwazniejsze jest popelniac ich mniej jak inni.

                        A kierunek na ekoenergie w Niemczech jest sluszny. Tak uwazam. A sluszny napewno z powodu ze dzieki temu Niemcy staja sie mniej zalezne od importu nosnikow energii. A to ze sa teraz koszty i problemy? Uwazam ze Niemcy to moga udzwignac. Ja na wszelki wypadek sie przenioslem do chalupy ktora malo energii potrzebuje.
                        Strategia sluszna napewno. I to niezalezne czy z CO2 jako katastrofa jest prawda czy nie.
                        • mara571 Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 14:29
                          Artykułu nie napisał Tichy, tylko specjalista. Pare dni później pojawiły się podobne artykuły w Die Welt.
                          Co do reszty czas pokaże.
                          Na razie rośnie uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu.
                          • tuttifrutti1234 Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 15:41
                            mara571 napisała:

                            > Artykułu nie napisał Tichy, tylko specjalista. Pare dni później pojawiły się po
                            > dobne artykuły w Die Welt.
                            > Co do reszty czas pokaże.
                            > Na razie rośnie uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu.
                            >

                            Autorstwa Tichego są pogardliwe wypowiedzi o kobietach, za które poniósł już konsekwencje.
                            Zmartwiłaś mnie tym uzależnieniem od rosyjskiego gazu.
                            Konkretnie to martwi mnie twój stan umysłu.
                            • mara571 Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 20:08
                              Kolego, Tichy został usunięty z mainstreamu zanim pozwolił opublikować w Tichys Einblick pare słów prawdy o pani Ch. Pani Ch. ma ustawiczne problemy z mediami. Dla mnie jest typowa przedstawicielka kawiorowej lewicy.
                              Tichy został usunięty z mediów mainstreamowych zanim założył nowy tygodnik.Byl zbyt krytyczny wobec polityki Merkel.
                          • lubat Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 16:16
                            mara571 napisała:

                            > Na razie rośnie uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu.

                            Stawiasz sprawę na głowie. W Niemczech rośnie nie "uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu", lecz zapotrzebowanie na gaz - obojętnie jakiej "narodowości". A faktem jest, że nikt poza Rosją nie jest w stanie zaspokoić tego zwiększonego zapotrzebowania.
                            Amerykanie mogliby w pewnym stopniu zaspokoić ten popyt, ale szkopuł w tym, że ich gaz jest znacznie droższy i nikt w Niemczech nie zechce go kupować, dopóki jest tańszy (rosyjski). Właśnie dlatego Amerykanie tak "sankcjonyją" NS-2, by Niemcy nie mieli alternatywy i polubili ich gaz.
                            • tuttifrutti1234 Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 19:22
                              lubat napisał:

                              Stawiasz sprawę na głowie. W Niemczech rośnie nie "uzależnienie Niemiec od rosy
                              > jskiego gazu", lecz zapotrzebowanie na gaz - obojętnie jakiej "narodowości". A
                              > faktem jest, że nikt poza Rosją nie jest w stanie zaspokoić tego zwiększonego
                              > zapotrzebowania.
                              > Amerykanie mogliby w pewnym stopniu zaspokoić ten popyt, ale szkopuł w tym, że
                              > ich gaz jest znacznie droższy i nikt w Niemczech nie zechce go kupować, dopóki
                              > jest tańszy (rosyjski). Właśnie dlatego Amerykanie tak "sankcjonyją" NS-2, by N
                              > iemcy nie mieli alternatywy i polubili ich gaz.


                              jest jeszcze gaz norweski, ale cenowo bezkonkurencyjny jest rosyjski
                              dzięki NS 2 odpadną opłaty tranzytowe i Rosja będzie mogła oferować korzystniejsze ceny
                              gaz płynął bez zakłóceń w latach zimnej wojny, będzie płynął też gdy będą zimne zimy
                            • mara571 Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 20:00
                              Troche inaczej: Holandia zaprzestała wydobycia gazu w rejonie Gröningen. Przyczyna: szkody górnicze. Czymś trzeba to zastąpić. Tylko gra z Rosja, konkretnie z Gazpromem jest ryzykowna. 2 koncerny wymieniły zbiorniki gazu, gazociągi, spółkę handlująca gazem (Kassel) na koncesje wydobycia gazu na Syberii.
                              Gaz jest nadal za drogi jako paliwo do elektrowni. A nowe, często modernizowane starsze domy nie potrzebują już gazu. Wszędzie instalowane są pompy cieplne.
                              Nie wiem na jakim etapie jest technologia wodorowa na bazie metanu.
                              Kiedys dominująca pozycja na rynku może doprowadzić do wysokich cen.

                              www.en-former.com/nl-wird-erdgasfoerderung-beenden/
        • jorl Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 10:08
          petronella.kozlowska napisała:


          > Jesteś singlem?

          Oczywiscie singel, i tak zostanie do konca mojego zycia.
          Rozwiedzony 20 lat temu. I te 20 lat najlepsze z mojego zycia bo qrwy/kochanki i to mnostwo, juz opisywalem Tobie.
          Teraz, jedna kochanka, starzeje sie albo co ale juz ona od 7 lat, mloda 31l obecnie, spotkania jak zwykle raz w tygodniu, hotel w Polsce. Przez ta cholerna koronke coraz wieksze problemy na granicy ale jak dotad w tym roku ja przejezdzam granice bez kwarantanny.
          • petronella.kozlowska Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 10:35
            jorl napisał:

            > Oczywiscie singel, i tak zostanie do konca mojego zycia.
            > Rozwiedzony 20 lat temu. I te 20 lat najlepsze z mojego zycia bo qrwy/kochanki
            > i to mnostwo, juz opisywalem Tobie.

            Teraz rozumiem. Siedzisz po ciemku w mieszkaniu i wydajesz na zdziry po hotelach.
            • tuttifrutti1234 Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 12:47
              petronella.kozlowska napisała:


              >
              > Teraz rozumiem. Siedzisz po ciemku w mieszkaniu i wydajesz na zdziry po hotelac
              > h.


              w hotelu też siedzi po ciemku, w jego wieku męski zwis nie jest już taki ozdobny :)
              • jorl Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 18:02
                tuttifrutti1234 napisał(a):

                > petronella.kozlowska napisała:
                >
                >
                > >
                > > Teraz rozumiem. Siedzisz po ciemku w mieszkaniu i wydajesz na zdziry po h
                > otelac
                > > h.
                >
                >
                > w hotelu też siedzi po ciemku, w jego wieku męski zwis nie jest już taki ozdobn
                > y :)

                E tam nie po ciemku. Ale fakt, oswietlenie mam w pokojuhotelowym najczesciej TV z wylaczonym glosem. Ciemnawo.
                A co do zwisu, kochanka ma po to usta aby go zlikwidowac. Nagroda czeka bo ma wtedy orgazmy i kase. No i nie ma wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym.
                Kapitalizm, funkcjonuje naprawde.
            • jorl Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 12:42
              petronella.kozlowska napisała:

              > jorl napisał:
              >
              > > Oczywiscie singel, i tak zostanie do konca mojego zycia.
              > > Rozwiedzony 20 lat temu. I te 20 lat najlepsze z mojego zycia bo qrwy/koc
              > hanki
              > > i to mnostwo, juz opisywalem Tobie.
              >
              > Teraz rozumiem. Siedzisz po ciemku w mieszkaniu i wydajesz na zdziry po hotelac
              > h.

              Droga p.k. w stolowym mam 3 lampy na suficie, juz ten c elektryke projektowal przystosowal mieszkanie do LEDow a nie do zyrandola w srodku pokoju. . LEDy, zdalnie sterowalne aby zmieniac kolor, nawet moge taki miec jaki do burdeli sie nadaja, no prawie.
              Kazda pobiera max. 25W. Przyznaje mam wlaczona najczesciej jedna zamiast 3. No bo mam wlaczone iMAC 27', swieci, albo spory TV. Czytac ksiazek papierowych juz od dawna nie czytam, ebooki i do tego te Czytacze sa podswietlone.
              Ale OK, wlacze wszystkie 3 LEDy, jasno jak cholera ale niech bedzie. To znaczy 50W (2*25W) wiecej. 1kWh znaczy 20h ich swiecenie, a to mysle ze 5 (5*4h) dni byloby. Na miesiac 6 razy wiecej czyli 6kWh. cena 1kWh u mnie niech 0,3€ a wiec 1,8€ , zaokraglimy na 2€ wiecej na miesiac.
              Na qrwy wydaje aktualnie miesiecznie, z hotelami, restauracjami, OK, zarcie, kawa Starbuca na wynos, ca. 1000€. Siedzeniem po nie calkim ciemno zaoszczedzam 2€.
              Porownaj droga p.k.
              A takie zdziry to nie sa naprawde. Calkiem porzadne dziewczyny, coz, bieda w Polsce.
              Slyszalem na na Majorce qrwy, pelny pakiet, mysle 1 h, kosztuje juz 15€ . Corona, takie czasy.
          • 1.melord american dream...... 23.02.21, 08:34
            Takie numery mozliwe jedynie w USA
            Podwyzka elektrycznosci o kilkaset/kilka tys.% z dnia na dzien
            Rachunek od lekarza za zalozenie opatrunku na skaleczony palec na kilka tys,$
            Strata dorobku calego zycia-bankructwo z w/w i podobnych powodow.....efekt bezdomnosc.

            To nie jest swiadomy wybor nieszczesnikow,to niereformowalny system(poki co) ,ktory wpedza ich w problemy.
            System dla ktorego ekstra dolar wazniejszy jest niz czlowiek,system ktory pozwala go manipilowac i niszczyc

            • senioryta13 Re: american dream...... 23.02.21, 13:51
              1.melord napisał(a):
              > Rachunek od lekarza za zalozenie opatrunku na skaleczony palec na kilka tys,$
              > Strata dorobku calego zycia-bankructwo z w/w i podobnych powodow.....efekt bezd
              > omnosc.

              Nie wiem, skad wy ludzie bierzecie takie bzdury I propagujecie jeszcze jako prawde absolutna.
              Rok temu zaplacilam niecale 1000 $ za "opieke " rany cietej, 14 szwow, bez insurcence.
                  • felusiak1 Re: american dream...... 25.02.21, 21:22
                    Ludzie mają parcie narzekanie. I maja też parcie na niewiedzę i emocje.
                    To trochę dziwne bo aby sie czegoś dowiedzieć nie trzeba wychodzić z domu.
                    Wszystko jest w zasiegu palców na klawiaturze ale emocje wzmagaja lenistwo i mamy kwiatki.
                    Kolega melord stwierdził, że winny jest system. Jak się nic nie wie to wina systemu sama pchnie się pod paluchy.
                    Kolega boomerang napisal, że w Australii za taką "opiekę" senioryta nic nie zapłaciłaby.
                    Nie napisal, ze senioryta przedplacilaby za taka opieke.
                    Darmowe szkoły, darmowe szpitale i darmowi lekarze nie sa darmowi. Można też wprowadzić darmową elektryczność, darmową zywność. Wtedy melordowi spodoba sie system.
    • senioryta13 Re: Ceny rynkowe 23.02.21, 16:40
      U mnie dzisiaj benzyna 2.70 $ za gal. Od Nowego Roku podskoczyla juz 0. 70 centow za gal, jak bedxie drozala w takim temple to i jozkowe 15 $ na godz. nie pomoga biednym, a wiadomo ze z cena benzyny wszystko inne rowniez pojdzie w Gore. Skonczyly sie dobre trumpowskie czasy.
    • jk2007 w Polsce wzrost zapotrzebowania na gaz 23.02.21, 22:02
      Mroźna zima spowodowała zwiększenie zapotrzebowania na gaz ziemny w Polsce o 14%, poinformowała służba prasowa przedsiębiorstwa naftowo-gazowego PGNiG. Według danych „Gazpromu” przez półtora miesiąca 2021 roku eksport gazu do Polski wzrósł o 63,7%.
        • elka-sulzerowa2 Re: Texas placi za grzechy Laya (Enron) 24.02.21, 17:25
          ... i klanu Bushow, bowiem to oni wprowadzili deregulacje w zycie, oczywiscie przy uzyciu odpowiednich szmalcowizn od korporacji energetycznych.
          Bush starszy na wychodnym ze swojej mizernej prezydentury, w 1992 r, rzucil pierwszy piasek w tryby.
          To dalo Enronowi wolna reke i kowbojada sie zaczela.
          W 1999 r Bush mlodszy dolal oliwy do ognia - wprowadzajac w zycie prawo zmuszajace Texanczykow do akceptacji "free market" dyktatury.
          • felusiak1 Re: Texas placi za grzechy Laya (Enron) 25.02.21, 00:18
            elka nie wypisuj bzdur. Deregulacja jak w wiekszości stanow polega na tym, ze jesli nie chcesz lokalnego dostawcy to możesz sobie znaleźć innego. A technicznie dotyczy to jedynie tego, ze energia do twojego domu jest przesylana liniami nienalezacymi do dostawcy.
            I nie pisz o Enron bo nie masz zielonego pojecia to po co masz sieczke ubijać. Szanuj sie.
    • jorl Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 18:25
      mara571 napisała:

      > Artykułu nie napisał Tichy, tylko specjalista. Pare dni później pojawiły się po
      > dobne artykuły w Die Welt.
      > Co do reszty czas pokaże.


      Ja nie czytalem teg artykulu, szkoda mi czasu na bzdury. BO jestem pewnien ze w nim nie poruszono ze przestawianie na ekoenergie jest po to aby Niemcy staly sie niezalazne od importowanych zrodel energii. Tego w mediach niemieckich, innych tez, nie znalazlem. A uwazam ze wlasnie to jest glowny motor podjecia strategii ekoenergii. A nie mowi sie o tym bo obraza sojusznikow bylaby.
      I jak sie to zalozenie przyjmie to cala ta energetyczna polityka sie doskonale zgadza a wiec wlasnie po to jest.
      Bo np. reaktory jadrowe, import uranu czyli zaleznosc od Australii itp czyli od USA
      Elektrowienie na wegiel kamienny. Znowu import z jakis Kolumbii np., w efekcie zaleznosc od USA.

      Jedyne zrodla energii co sa Niemczech, niemieckie ze tak nazwe, to slonce i wiatr (wiatr tez slonce tak naprawde). I tego w Niemczech jest duzo z naddatkiem ale naturalnie opanowanie tej energii aby byla pewna dla gospodarki i kraju wymaga sporej rekonstrukcji energetyki.
      I uzupelnieniem, ale przejsciowym jest gaz ziemny. Bo trzeba budowac elektrownie gazowe, tylko one w niewielu sekundach moga dostarczac energie elektryczna jak wiatr/slonce zdycha albo wylaczyc blyskawicznie jakznowu ekoenergia jest.
      Ale ekoenergie trzeba magazynowac. Wybrano, i slusznie tak mi mowi moj umysl inzyniera, wodor produkowany przez elektrolize jak pradu, eko, akurat jest w nadmiarze. Ten wodor bedzie dodawany do gazu ziemnego w coraz wiekszym stopniu az w perspektywie parudziesieciu lat zastapi gaz ziemny calkowicie. Zaleta wodoru jest ze infrastruktura do gazu ziemnego bedzie, po dopasowaniu naturalnie, wodor jest lzejszy jak metan, juz jest i bedzie wykorzystania. To da w perspektywie nie tylko prad poprzez gazowe elektrownie a tez bedzie sluzyl do ogrzewania budynkow.
      I wlasnie taka transformacja nas czeka i ona jest sluszna. Na jej koncu Niemcy nie beda potrzebowaly zadnych nosnikow energii importowac, gazu tez.

      > Na razie rośnie uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu.

      Jak wyzej im wiecej energi eko tym mniejsze uzaleznienie od dostawcow zagranicznych, niewazne z jakich kierunkow. I dodam ze duzo gorsze uzaleznienie jest dla Niemiec od USA jak od Rosji. Widac jak USA sankcje naklada.
      Ja wiem ze dla Polski ten kierunek ktory obraly Niemcy jest paskudny bo uwalniaja sie Niemcy w perspektywie od szantazu z USA a przy okazji z dowolnej strony.

      A wiec jak wyzej, Niemcy dzieki ekoenergii ciagla zmniejszaja uzaleznienie do zagranicznych dostawcow. Ze wszystkich azymutow i to jest sluszne.

      Naturalnie zmiejszenie zuzycia energii, np. budowy domow jak moj tez zmniejsza zaleznosc od zagranicznych dostawcow.

      • boomerang Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 20:39
        Zaleta wodoru jest ze infrastruktura do gazu ziemnego bedzie, po dopasowaniu naturalnie, wodor jest lzejszy jak metan, juz jest i bedzie wykorzystania.

        Niezupełnie bo transport wodoru to jednak zupełnie inne zagadnienie niż transport gazu ziemnego, choćby z powodu bezpieczeństwa. Koszty nieporównywalnie wyższe. Za kilkanaście/dziesiąt lat te aktualne dziś niemieckie plany mogą okazać się śmiechu warte. Jeszcze 50 lat temu uznawano za pewnik że przyszłość to energia termonuklearna. W PRL działał w tym kierunku Sylwester Kaliski, aż zginął w podejrzanym wypadku samochodowym. Francuzi dziś ponownie na poważnie się za to biorą. Nie można też wykluczyć że ludzkość odkryje wreszcie "zimną fuzję".
        • polski_francuz Wodor jest niebezpieczny 25.02.21, 13:12
          boomerang napisał:

          Niezupełnie bo transport wodoru to jednak zupełnie inne zagadnienie niż transport gazu ziemnego, choćby z powodu bezpieczeństwa. Koszty nieporównywalnie wyższe.

          Transport wodoru jest trudny bo wodor, najlzejszy gaz, ma tez najwiekszy wspolczynnik dyfuzji i jak sie gdzies nagromadzi moze dojsc do reakcji wybuchowej z tlenem z powietrza. O ile pamietam, z czasow mojej pracy w tym temacie, jest gorna i dolna granica koncentracji wodoru w powietrzu prowadzaca do wybuchu wlasnie. Stawianie na wodor to pchanie do takiego wybuchu. Nie da sie az tak bardzo przestrzegac norm dotyczacych hermetycznosci przy spawaniu rurociagow. Taki wybuch jest pewny kiedys i gdzies. I wywrzaskiwanie wodor über alles do tego prowadzi jak rzady NSDAP prowadzily do kleski Niemiec..

          Dodam jeszcze kilka uwag, ktore mi sie nasuwaja czytajac jednego uczestnika forum. Dyplom polskiego inzyniera, w szczegolnosci, dyplom inzyniera elektroniki, jest dyplomem wymagajacym. Wymagajacym zastanowienia i wiernosci prawdzie, wiedzy i szcunku tym ktorzy wiedze umiejetnie przekazuja. Lizydupstwo wobec wladz, arogancja wobec mniej zamoznych wzbudzaja coraz wiecej obrzydzenia.

          I pogardy, ktora coraz bardziej mnie ogarnia.

          PF

    • jorl Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 20:38
      mara571 napisała:

      > Troche inaczej: Holandia zaprzestała wydobycia gazu w rejonie Gröningen. Przyc
      > zyna: szkody górnicze. Czymś trzeba to zastąpić. Tylko gra z Rosja, konkretnie
      > z Gazpromem jest ryzykowna. 2 koncerny wymieniły zbiorniki gazu, gazociągi, spó
      > łkę handlująca gazem (Kassel) na koncesje wydobycia gazu na Syberii.


      To Tylko dla Polakow jest ryzykowna, tzn Polacy tak gadaja. I USA tez. Ale nie dla Niemiec, tu nie ma nic ryzykownego.
      Dla Niemiec jest ryzykowne aby dstawy gazu z Rosji do Niemiec szly przez Polske. Idzie teraz 30mild m^3, trzeba przerzucic na rure przez Baltyk, po to jest NS2. Dzieki temu Polska nie bedzie mogla zamknac gaz do Niemiec bo np. USA bedzie kazala.
      Tez rura przez Ukraine bedze wylaczona za pare lat. Nic wiecej Niemcy nie bedzie gazu z Rosji braly jak teraz, w miare produkcji wodoru z ekoenergii bedzie kupowanie gazu z Rosji spadalo.




      > Gaz jest nadal za drogi jako paliwo do elektrowni.

      Nie ma pojecia za drogi, nie uprawiaj polsko-amerykanskiej propagandy. W kocu ceny gazu jako energii jest podobna jak cena ropy naftowej. Tak sa ksztaltowane ceny gazu przeciez.


      > A nowe, często modernizowane
      > starsze domy nie potrzebują już gazu. Wszędzie instalowane są pompy cieplne.

      Tym lepiej. Ale moj kolega ma dom 4 mieszkaniowy, teraz na rope, chce na gaz. Jemu sie oplaca ale do elektrowni ma sie nie oplacac?


      > Nie wiem na jakim etapie jest technologia wodorowa na bazie metanu.

      A to co ma byc? Przeciez to idiotyzm z gazu wodor robic. Wodor ma byc z elektrolizy z wody a energia z ekopradu jak jego jest za duzo. A czesto jest. I magazynowanie w zbiornikach gdzie teraz gaz zemny jest magazynowany.

      new.siemens.com/global/de/branchen/chemische-industrie/kontinuierliche-prozesse/gruene-raffinerie/power-to-gas.html
      • felusiak1 Re: Ceny rynkowe 24.02.21, 21:31
        jorel napisal: W kocu ceny gazu jako energii jest podobna jak cena ropy naftowej. Tak sa ksztaltowane ceny gazu przeciez.

        Nie tak są ksztaltowane. Gazprom tak chcialby ksztaltować cenę swojego gazu.
        W USA naturalny gaz kosztuje w tej chwili $2.87 za milion Btu, Gazprom żada $7.27.
        Zwykle gaz koszuje wiecej zimą a benzyna latem.
        • jorl Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 10:04
          felusiak1 napisał:

          > jorel napisal: W kocu ceny gazu jako energii jest podobna jak cena ropy naftowe
          > j. Tak sa ksztaltowane ceny gazu przeciez.
          >
          > Nie tak są ksztaltowane. Gazprom tak chcialby ksztaltować cenę swojego gazu.
          > W USA naturalny gaz kosztuje w tej chwili $2.87 za milion Btu, Gazprom żada $7.
          > 27.
          > Zwykle gaz koszuje wiecej zimą a benzyna latem.

          Nie mowie o USA a o Europie a dokladnie o cenach gazu dla Europy z Rosji.
          Napewno do jakiegos czasu i to pare dziesiecioleci cena gazu z Rosji dla Niemiec byla ustalana wedlug jakies formuly ktora powodowala ze cena gazu, liczac jako energia byla taka jak cena ropy naftowej ale z opoznieniem gdzies pol roku. I ta formula napewno w sporym zakresie dostaw gazu do Niemiec jest dalej w uzyciu.
          Pizdzisz f1
            • jorl Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 18:47
              felusiak1 napisał:

              > Gaz norweski kosztuje $2.66. Gazprom sprzedaje po $7.27.
              > Norwegia jest w Europie. Sprawdziłem.


              Nie wem co sprawdzales i czy prawidlowo. Ale ne o to chodzilo. Ja napisalem ze ceny gazu dla Niemiec od Gzpromu ksztaltuja sie

              jorl napisał:

              > Napewno do jakiegos czasu i to pare dziesiecioleci cena gazu z Rosji dla Niemie
              > c byla ustalana wedlug jakies formuly ktora powodowala ze cena gazu, liczac jak
              > o energia byla taka jak cena ropy naftowej ale z opoznieniem gdzies pol roku.
              > I ta formula napewno w sporym zakresie dostaw gazu do Niemiec jest dalej w uzy
              > ciu.

              Zaprzeczysz temu f1? No jak?
              • felusiak1 Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 19:01
                Napisałeś: W kocu ceny gazu jako energii jest podobna jak cena ropy naftowej. Tak sa ksztaltowane ceny gazu przeciez.

                Wykazałe, ze się mylisz. Zaprzeczysz temu? No jak?
          • polski_francuz Rower hybrydowy 25.02.21, 08:39
            felusiak1 napisał:

            Dynamo w rowerze.

            Bad luck, ja mam rower z elektrycznym wspomaganiem. Ale piszac tez slowa przyszla mi na mysl idea by zrobic rower hybrydowy. Jak ktos sie zdecyduje to licze na oplaty za pomysl:)

            PF
                • engine8 Re: Rower hybrydowy 25.02.21, 22:03
                  A to w definicj hybrydy jest ze sie nie laduje z sieci?

                  Myslem ze definicja hybrydy to "urzdzenie ktore ma dwa rodzaje komponentow ktore wykonuja ta sama funkcje..." A ty masz pedaly i miesnie oraz baterie i obie rzeczy sa do tego samego ....

                  A jesli chodzi o populane okreslenie samochodow typu hybryd to sa hybrydy ktore nie maja opcji ladowania a i sa takie ktore maja... ajedno i drugie jest nazywane hybryda...
                  • polski_francuz Re: Rower hybrydowy 25.02.21, 22:21
                    engine8 napisał(a):


                    "A jesli chodzi o populane okreslenie samochodow typu hybryd to sa hybrydy ktore nie maja opcji ladowania a i sa takie ktore maja... a jedno i drugie jest nazywane hybryda..."

                    Mialem dwie Toyoty Yaris hybrydowe i sie akumulatory doladowywaly podczas jazdy. Take idee mialem na mysli, ze sie beterie/akumulatoty rowery doladowuja podczas pedalowania. Co do samochodow, to masz racje, ze sa teraz takie ktore sie doladowywuja z sieci.

                    PF
        • kylax4 Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 09:21
          Z elektrolizy uzyskuje się wodór przechowywany w zbiornikach. W dni pochmurne można go wykorzystać.
          Alternatywnie wodór można przekształcić w metan, który będzie przechowywany. Dalej jak wyżej.
          • mara571 Re: Ceny rynkowe 26.02.21, 04:01
            Fajny pomysł.
            Wydaje się setki milionów dolarów na opracowanie technologii efektywnego wytwarzania WODORU z METANU a wszystkowiedzacy Kylax chce z wodoru robić metan.
            • kylax4 Re: Ceny rynkowe 26.02.21, 13:52
              Der aus der Elektrolyse gewonnene Wasserstoff kann in CO2-neutrales Methan umgewandelt werden. Das so umweltfreundlich erzeugte synthetische Erdgas (SNG) hat nahezu die gleichen brenntechnischen Eigenschaften wie fossiles Erdgas und dient als Ersatzbrennstoff im Kraftwerk, als erneuerbarer Kraftstoff für Gasfahrzeuge oder als chemischer regenerativer Rohstoff.
        • jorl Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 10:20
          boomerang napisał:

          > Wodor ma byc z elektrolizy z wody
          >
          > a skąd wziąć ten prąd do elektrolizy? aha, z energii słonecznej, a w dni pochmu
          > rne skąd?

          Nastepny ciezko myslacy. Przeciez ekoprady, slonce wiatr sa wlasnie cholernie niestabilne, to jest problem. Potrafi stosunkek max do minimun byc np. 100:1 w produkcji energii elektrycznej. A wiec trzeba energie magazynowac jak jest jej duzo a z magazynu produkowac jak jest malo.
          I wlasnie wodor ma byc magazynem tej energii.
          Tu masz taka fabryke wodoru z prady elektroliza:
          www.voestalpine.com/group/en/media/press-releases/2019-11-11-h2future-worlds-largest-green-hydrogen-pilot-facility-successfully-commences-operation/

          Juz jest firma co produkuje systemy do domow gdzie z paneli slonecznych prad, jak jest go akurat za duzo, uzywa do wytworzenie wodoru a jak slonca nie ma ogniwo paliwowe z tego zmagazynowanego wodoru wytwarza prad. I sie ma prad zawsze a za duzo pradu jak slonce dobrze swiecie nie rozsadza sieci energetycznych.

          www.homepowersolutions.de/en/blog/hps-home-power-solutions-gmbh-and-zollner-elektronik-ag-sign-cooperation-agreement-123
          W duzej skali wodor bedzie w elektrowniach uzywany, takich z turbinami cos w rodzaju jak silniki lotnicze ale napewzajace "dynamo". Ale nejpierw gaz ziemny naturalnie.

          Ja wiem Kangurze ze Twoje surowce nie beda potrzebne, zapewno dlatego tak rozpaczliwie zamykasz oczy przed rzeczywistoscia ale samowystarczalnosc energetyczna dla Niemiec jest bardzo wazna.
          • boomerang Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 21:39
            Akurat Australia jest lepiej przygotowana na tę rewolucję wodorową, bo ma tyle energii słonecznej co rzadko który kraj na świecie, a już o niebo więcej niż Niemcy. Poczyniła w tym kierunku nawet spore kroki. Plany są wielkie. Do magazynowania energii nadają się ogniwa wanadowe, a to australijski patent.

            Ja wiem Kangurze ze Twoje surowce nie beda potrzebne
            Otóż będą potrzebne, bo oprócz litu potrzeba będzie więcej grafitu, niklu, miedzi oraz, niespodzianka, więcej stali, czyli rudy żelaza. Australia to wszystko ma. Deficyt miedzi jest niemal pewny.
    • jorl Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 10:28
      boomerang napisał:


      > Niezupełnie bo transport wodoru to jednak zupełnie inne zagadnienie niż transpo
      > rt gazu ziemnego, choćby z powodu bezpieczeństwa. Koszty nieporównywalnie wyższ
      > e. Za kilkanaście/dziesiąt lat te aktualne dziś niemieckie plany mogą okazać si
      > ę śmiechu warte.


      Och madrala sie odezwal.
      Wytwarzanie wodoru w momentach jak jest za duzo ekoenergi, slonca wiatru, bedzie napewno. Wodor bedzie tym "akumulatorem" energii. Bedzie wypieral gaz ziemny chociaz jest wiecej drog jak to robic. Mozna nawet z tego wodoru prosto metan produkowac i wtedy mamy to samo jak gaz ziemny ale juz energia jego bedzie z zrodel energii bedacych w Niemczech.
      Jeszcze raz ten sam link siemensa:

      new.siemens.com/global/de/branchen/chemische-industrie/kontinuierliche-prozesse/gruene-raffinerie/power-to-gas.html

      Tam wlasnie to pisza. Wodor bezposrednio do uzycia w ogrzewaniu czy elektrowniach albo z wodoru metan a wtedy infrastruktura bedaca do gazu ziemnego 1:1 do uzycia.
      Naturalnie lepiej tylko wodor ale mozna i w sposob prostszy.




      Jeszcze 50 lat temu uznawano za pewnik że przyszłość to energi
      > a termonuklearna. W PRL działał w tym kierunku Sylwester Kaliski, aż zginął w p
      > odejrzanym wypadku samochodowym. Francuzi dziś ponownie na poważnie się za to b
      > iorą. Nie można też wykluczyć że ludzkość odkryje wreszcie "zimną fuzję".

      E tam, energii w Nemczech jest ze slonca dosc, trzeba tylko ja umiejetnie wykorzystac. Wlasnie slonce/wiatr.
    • jorl Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 18:52
      polski_francuz napisał:


      > Transport wodoru jest trudny bo wodor, najlzejszy gaz, ma tez najwiekszy wspolc
      > zynnik dyfuzji i jak sie gdzies nagromadzi moze dojsc do reakcji wybuchowej z t
      > lenem z powietrza. O ile pamietam, z czasow mojej pracy w tym temacie, jest gor
      > na i dolna granica koncentracji wodoru w powietrzu prowadzaca do wybuchu wlasni
      > e. Stawianie na wodor to pchanie do takiego wybuchu.

      Pizdzisz PF, nie znasz sie na technice, z Ciebie inzynier to jak z koziej d.. traba.


      > Dodam jeszcze kilka uwag, ktore mi sie nasuwaja czytajac jednego uczestnika for
      > um. Dyplom polskiego inzyniera, w szczegolnosci, dyplom inzyniera elektroniki,
      > jest dyplomem wymagajacym. Wymagajacym zastanowienia i wiernosci prawdzie, wied
      > zy i szcunku tym ktorzy wiedze umiejetnie przekazuja. Lizydupstwo wobec wladz,
      > arogancja wobec mniej zamoznych wzbudzaja coraz wiecej obrzydzenia.
      >
      > I pogardy, ktora coraz bardziej mnie ogarnia.



      I znowu dowod na za malo testosteronu u PFa. Bo jak baba o mnie po katach plotkuje. Nawet na wszelki wypadek nie powie wyraznie ze chodzi o mnie, Jorla, typowa baba.

      A co do Twojej pogardy do mnie PF. Jestem w wielkim towarzystwie do ktorych odczuwasz pogarde.. Masowych mordercow czyli Niemcow, glupich pijanych Ruskow, Francuzow ktorzy zadzieraja nosa bo skonczyli jakias tam szkole ktora Ty nie skonczyles.
      Sam rozumiesz ze i dlatego Twoja pogarda do mnie mi wisi. I powiewa.
      • boomerang Re: Ceny rynkowe 25.02.21, 22:12
        Wodór potrafi przenikać do metalu z fazy gazowej. Wodór atomowy wędruje przez stal czy inne metale, gromadząc pod postacią gazową we wszelkich nieciągłościach struktury (mikro-szczelinach) w metalu, a każda rura ma takie wady. Ciśnienie zgromadzonego tam gazu może doprowadzić do pęknięć. Ten rodzaj korozji metalu przez wodór nazywa się fachowo "kruchość wodorowa". Oczywiście konsekwencją tego może być reakcja wodoru z tlenem, a to oznacza wybuch. Instalacje od gazu ziemnego mogą się okazać mało bezpieczne do transportu i magazynowania wodoru.
    • jorl Re: Ceny rynkowe 27.02.21, 16:07
      boomerang napisał:

      > infrastruktura bedaca do gazu ziemnego 1:1 do uzycia
      >
      > Mylisz się. Rury do gazu ziemnego są ze stali, a wodór potrafi wędrować przez s
      > tal i wyciekać z takiej rury.

      Wstawiles zapewne cytat z mojej wypowiedzi, oczywiscie jak to zlodziej cudzych mysli nie napisales ze to z mojej a do tego jako kretaczy wycieles to co powiedzialem z kontekstu tak aby wyszlo ze cos innego co twierdzilem. Bo ja powiedzialem, cytat ale prawidlowy nie tak zlodziejski jak Twoj drogi boom:

      jorl napisał:


      > Tam wlasnie to pisza. Wodor bezposrednio do uzycia w ogrzewaniu czy elektrownia
      > ch albo z wodoru metan a wtedy infrastruktura bedaca do gazu ziemnego 1:1 do uz
      > ycia.

      > Naturalnie lepiej tylko wodor ale mozna i w sposob prostszy.

      Wytluscilem drogi boom to co Ty wycieles, patrz wyzej, i zaznaczylem pochylym pismem to co bylo niezbedne a czego Ty oczywiscie nie zrobiles.

      Ja napisalem kreatczu ze 1:1 infrastruktura do gazu ziemnego jak z wodoru sie metan wytworzy i wtedy jest z infrastruktora przeyslowo magazynowa prosto. A jak sie wodor bedzie chcialo, bez przetworzenia na metan stosowac, nie moze byc 1:1, stoi wyzej przeciez.

      Tak sie zastanawiam jakim trzeba byc klamca aby tak celowo przekrecic moja wypowiedz?
      Kongresowka,drobi boom, albo Kresy to dla mnie wytlumaczenie.
    • jorl Re: Ceny rynkowe 27.02.21, 16:22
      I nastepny kretacz czyli f1:

      felusiak1 napisał:

      > Napisałeś: W kocu ceny gazu jako energii jest podobna jak cena ropy naftowej.
      > Tak sa ksztaltowane ceny gazu przeciez.
      >
      > Wykazałe, ze się mylisz. Zaprzeczysz temu? No jak?

      Ja dyskutowalem z mara o gazie w Niemczech. I w zwiazku z tym gazem w Niemczech z Rosji. I ze go bedzie sie uzywalo do elektrowni gazowych jako ze one nadaja sie idealnie do wspolpracy z ekoenergiami jako ze turbiny gazowe mozna w sekundch startowac jak i wylaczac czym mozna rownowazyc te cholernie zmienne i to szybko w czasie dostawy pradu z ogniw slonecznych czy z wiatru.

      mara571 napisała:

      > Gaz jest nadal za drogi jako paliwo do elektrowni.


      jorl napisał:

      >Nie ma pojecia za drogi, nie uprawiaj polsko-amerykanskiej propagandy. W kocu ceny gazu jako energii jest >podobna jak cena ropy naftowej. Tak sa ksztaltowane ceny gazu przeciez.


      Bylo jasne ze dotyczy to wlasnie gazu z Rosji w Niemczech.

      I Ty wlazles w ta dyskusje zaprzeczajac powiazaniu cen gazu z cenami z ropa dajac przyklada USA.

      Oczywisce sie z tym zgodziem ze w USA jest inaczej, i wyjasnilem ze dotyczy to moje twierdzenia gazu z Rosji w Niemczech.. Wlasnie tego gazu ktory u mary byl za drogi w elektrowniach gazowych w Niemczech a o tym byla dyskusja.

      jorl napisał:


      > Nie mowie o USA a o Europie a dokladnie o cenach gazu dla Europy z Rosji.
      > Napewno do jakiegos czasu i to pare dziesiecioleci cena gazu z Rosji dla Niemie
      > c byla ustalana wedlug jakies formuly ktora powodowala ze cena gazu, liczac jak
      > o energia byla taka jak cena ropy naftowej ale z opoznieniem gdzies pol roku.
      > I ta formula napewno w sporym zakresie dostaw gazu do Niemiec jest dalej w uzy
      > ciu.

      Jako ze zaczeles pizdzic drogi f1 z gazem z Norwegii i gazpromu zapytalem czy sie zgadzasz ze gaz z Rosji dla Niemiec jest cenowo powiazany z cena ropy odpowiednik wzorem, patrz wyzej.


      Na to juz nie chcesz odpowiedziec i pizdzsz dalej. Jak zwykle zreszta jak przylapac Ciebie na pizdzeniu drogi f1.

      A teraz zabieraj sie za moje dziewczynki drogi f1, nic innego Tobie nie pozostalo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka