polski_francuz
16.04.21, 09:20
Za kilka dni partia komunistyczna Kuby zamianuje Miguela Diaza-Canelo pierwszym sekretarzem i po raz pierwszy od 62 lat zaden Castro nie bedzie rzadzil Kuba.
W calym zyciu mojego pokolenia Kuba i Castro graly wazna role. Najpierw, kiedy o malo co Ruscy nie wykorzystali Kuby jako wyrzutni rakietowej skierowanej na Stany. Co moglo spowodowac wojne swiatowa. Potem, bo kraje komunistyczne zyskaly sprzymierzenca na amerykanskim kontynencie.
Co zostalo z tych lat? Ano pewnie sympatia dla ludzi z poczuciem honoru, bo tak widzialem Fidela. Nie chcial by Kabanczycy mieli role sluzacych u siebie. Takze, choc analogie jest troche daleka, widac na przykladzie Kuby, jak trudno to poczucie honoru zachowac majac dalekiego sprzymierzenca i sasiada niezbyt przyjacielskiego. Troche (wiem, ze to naciagane porownanie) jak Polska, Stany i Rosja.
PF