borrrka
18.08.21, 11:48
Tragedia w Afganistanie w odległym sensie przypomina los Europy Środkowej, no, niech będzie Wschodniej, po Jałcie, Powstaniu Węgierskim, czeskiej rebelii i last but not least, stanie wojennym..
Ale nie chodzi mi o Afganistan.
Raczej o emigrantów.
Aniela na wylocie jeszcze nie zaprosiła tak ze 2 mln NCO do Rajchu - odbicie w krzywym zwierciadle, pisowska Bolanda, robi wszystko, aby nie przyjąć w miarę możności nikogo.
A ja uważam, że ludzie są w skali świata dość podobni i pamiętam, że tak z grubsza oceniając, 90% polskich "uciekinierow politycznych" było zwykłymi oszustami, bo prośba o azyl umożliwiała pozostanie w Rajchu, czy Szwecji.
Choćby na "duldungu":)
Chyba podobnie mełły młyny boże w Traiskirchen.
Szczerze mówiąc, nie wiem jakie rubryki zawieraly wnioski o emigrację do Ameryki, czy Down Under.
Może ktoś podzieli się wspomnieniami, jak opisywał swą martyrologię i komunistyczne prześladowania?
Tak więc analogicznego zjawiska można oczekiwać po Afganistanie.
Bez cienia wątpliwości.