polski_francuz
17.10.22, 09:14
Przegladajac polska internetowa prase pare dni temu wpadlem na artykul o wzroscie i wadze czlonkow krolewskiej rodziny w Anglii. Jeden ksiaze mierzy ponad 190 cm a czarnawa ksiezniczka rodem z ludu wazy ponizej 60 kg. I przyznam sie, zadziwilo mnie to (czy moze az takie) zainteresowanie.
Krol i krolowa sa pewnie symbolem dla UK i pozwalaja im sie czuc zjednoczeni w "Zjednoczonym Krolewstwie" a moze tez dumnym, ze wiekszosc krolestw europejskim padla w taki czy inny sposob a Bryyjczycy zachowuja swe tradycje i jakos zyja. Ale jakim sa oni symbolem dla Polakow trudno zrozumiec.
Moze ogladanie dosc ladnie wygladajacej rodziny to przyjemnosc? Tym bardziej ze wygladaja niezle i zachowuja BMI jak nalezy w odroznieniu od innych osob publicznych. Ale przeciez z ogladania wzrostu i wagi wiele nie wynika. Moze ludzie chca pomarzyc? Ale wszyscy wiemy ze z marzen bez pracy wiele nie wyniknie.
Skad wiec to zainteresowanie?
PF