borrrka
24.12.23, 01:28
Właściwie po raz pierwszy za Sanem obchodzą Święta razem z Europą.
To ważne w sensie symbolicznym dla, przynajmniej, części Ukraińców.
Oczywiście to Naród bardzo do nas podobny i trafią się również miłośnicy tradycji świętujący "po staremu".
Moi kumple albo się cieszą, albo obiecują podwójne Rizdwo.
Inni, co brzmi dość strasznie, boć nie jesteśmy nastolatkami, idą na front.
Nie wiem, jak określić sytuację, gdy w trakcie składania życzeń na Whatsappie w ręku jakaś nowa wersja ... kałacha.
A to autentyk z dzisiejszego wieczoru.
Ja wam Panowie życzę zwycięstwa.