Dodaj do ulubionych

Życie w USA

29.12.23, 17:31
Ciekawy artykuł o USA. Wrażenia dwóch Polaków z pobytu w tym kraju i ich analiza informacji medialnych.

Zwróciłem uwagę na dwa fragmenty:

"Demokraci długo byli przekonani, że zmieniająca się struktura demograficzna USA da im pewne zwycięstwo."

No własnie, wydawało im się, że Latynosi będa masowo na nich głosować. A tu kicha. Coraz więcej popiera Republikanów.

Zauważyli też hipokryzję Demokratów w sprawach nielegalnych imigrantów:

"w tej kwestii działania administracji Bidena niewiele się różnią od działań administracji Trumpa"


A na koniec ich negatywna opinia na temat ewentualnego zamieszkania w USA na podstawie filmu "Kevin sam w domu" ("Home alone"):

"co takiego robią rodzice Kevina, że stać ich na posiadanie takiej rezydencji na przedmieściach Chicago?"

Co robią? Pracują, dobrze zarabiają, prawdopodobnie inwestują więc prowadzą dostatnie życie. Takich rezydencji jest w USA bardzo dużo więc rodzice Kevina nie są wyjątkiem. A teraz zdenerwuję niektórych forumowiczów i napiszę, że Polakom też zdarza się mieszkać w takich rezydencjach. 😜

weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,30521697,fajnie-byloby-zyc-jak-kevin-ale-wieksze-szanse-mielibysmy.html#s=BoxWeekSl-6-1
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Życie w USA 29.12.23, 21:08
      Żeby opowiadać ciekawie i rzetelnie o kampanii prezydenckiej, chcemy też mieć możliwość pojechania do USA. A to tanie nie jest.
      W tej chwili to jest mniej więcej praca na pół etatu, a pieniądze od patronów stały się ważną częścią naszego dochodu.


      A Partia Republikanska do nich to juz nie partia ale

      ugrupowanie coraz bardziej izolacjonistyczne.
      Jakie to może mieć konsekwencje?

      P.T.: Fatalne! Zwłaszcza dla Ukrainy, ale dla Polski też oczywiście.


      Bo bo nie chca dawac na rzeczy niewazne dla nich.. Maja to powinni dac - kulaki

      A idealnym Kandydatem na prezydenta bylaby? - progressive Elizabeth Warren - nic dodac, nic ujac.

      No i trzeba patrzec nie tylko co pisze ale i kto to pisze i jaki ma cel.
      Tylko patrzec jak tematy zjada powoli na dyskryminacje "mniejszosci"

      Typowe opinie i oceny aby zdobyc popularnosc a tej sie niesstety na wspolczesnych mediuach YT nie zdobywa pozytwnymi opiniami.


      • malkontent6 Re: Życie w USA 29.12.23, 21:29
        engine8t napisał:

        > A Partia Republikanska do nich to juz nie partia

        Dla ludzi tego typu Republikanie nigdy nie byli prawdziwą partią.

        > A idealnym Kandydatem na prezydenta bylaby? - progressive Elizabeth Warren - nic dodac, nic ujac.

        No tak, Pocahontas i AOC to ich ideały.
      • bmc3i Re: Życie w USA 30.12.23, 02:55
        engine8t napisał:

        > Żeby opowiadać ciekawie i rzetelnie o kampanii prezydenckiej, chcemy też mie
        > ć możliwość pojechania do USA. A to tanie nie jest.
        > W tej chwili to jest mniej więcej praca na pół etatu, a pieniądze od patronów s
        > tały się ważną częścią naszego dochodu.

        >
        > A Partia Republikanska do nich to juz nie partia ale
        >
        > ugrupowanie coraz bardziej izolacjonistyczne.
        > Jakie to może mieć konsekwencje?
        >
        > P.T.: Fatalne! Zwłaszcza dla Ukrainy, ale dla Polski też oczywiście.


        Partii republikańskiej już nie ma. To co jest dzisiaj, ro jakiś nowy twór wierzący w gusła, Billa Gatesa wszczepiającego ludziom chipy do mózgów za pomocą szczepionek, Hillary Clinton pijącą krew porwanych dzieci, Żydów podpalających lasy w Kaliforni laserami z kosmosu, deep state i QAnon. Co to ma wspólnego z partią Reagana i Lincolna?



        > Bo bo nie chca dawac na rzeczy niewazne dla nich.. Maja to powinni dac - kulaki
        >
        > A idealnym Kandydatem na prezydenta bylaby? - progressive Elizabeth Warren -
        > nic dodac, nic ujac.

        To nic, a co dopiero Hilary Clinton?


        > No i trzeba patrzec nie tylko co pisze ale i kto to pisze i jaki ma cel.
        > Tylko patrzec jak tematy zjada powoli na dyskryminacje "mniejszosci"


        Wiesz w ogóle co oznacza słowo "dyskryminacja"?
        • felusiak1 Re: Życie w USA 30.12.23, 03:12
          Chłopaku dekiel ci odskoczył i pofrunal. Goń może zdazysz zlapać.
        • malkontent6 Re: Życie w USA 30.12.23, 05:59
          bmc3i napisał:

          > Partii republikańskiej już nie ma.

          Jest...
        • engine8t Re: Życie w USA 30.12.23, 18:07
          Ty , ja nie sadzilem ze z Toba moze byc az tak zle.
          • bmc3i Re: Życie w USA 31.12.23, 04:43
            engine8t napisał:

            > Ty , ja nie sadzilem ze z Toba moze byc az tak zle.

            Czyli zaprzeczasz temu co sam pisałeś o szczepionkach? O pożarach lasów? Czy o Hillary Clinton? Coś się zmieniło w tym zakresie?
            Wiem że niefajnie sie z tym czujesz, gdy partia która odd dziesięcioleci popierałeś zmieniła sie o 180* a Ty nadal wierzysz w to co widziałeś w niej z Polski 45 lat temu, i z automatu ją popierasz. Każdemu zrobiłoby się przykro, gdyby w cos w co wierzy bezgranicznie, okazało się nagle tylko złudzeniem, i kazdy starałby się to wypierać ze świadomosci.

            • felusiak1 Re: Życie w USA 31.12.23, 07:36
              A twoja partia? Dzisiaj JFK byłby w niej rasistowkim "skrajnie rawicowym"" faszystą mizoginem.
              Co do zludzenia to masz sporo racji. Ta amerykańska demokracja okazała się być picem na wodę.
              Do Trumpa była jedna partia Teraz mamy dwie. Ale najważniejsze że Trump otworzył wszystkim oczy. Tylko ty jeden masz zamkniete.
              • bmc3i Re: Życie w USA 31.12.23, 07:59
                felusiak1 napisał:

                > A twoja partia? Dzisiaj JFK byłby w niej rasistowkim "skrajnie rawicowym"" fasz
                > ystą mizoginem.

                A ja czuję się zawiedziony tym że nie ma swojej partii, bo od dziecka jeszcze w Polsce, co wieczór słuchałem z ojcem Głosu Ameryki, i co wybory emocjonalnie popierałem Republikanów. Głównie ze względu na ich twardszą postawę wobec ZSRR. Reagana do dziś uważam za najwybitniejszego prezydenta w historii USA. Dziś jako obywatel USA, patrzę na ta partie tylko z rosnącym zażenowaniem.

                > Co do zludzenia to masz sporo racji. Ta amerykańska demokracja okazała się być
                > picem na wodę.
                > Do Trumpa była jedna partia Teraz mamy dwie. Ale najważniejsze że Trump otworzy
                > ł wszystkim oczy.

                Też mam taką nadzieję, zobaczą jednak coś diametralnie innego niż Ty widzisz. Bo na Twoją kataraktę, nic oprócz ostrego cięcia nie pomoże.
                • senioryta13 Re: Życie w USA 31.12.23, 12:07
                  bmc3i napisał:
                  > ...bo od dziecka jeszcze w
                  > Polsce, co wieczór słuchałem z ojcem Głosu Ameryki, i co wybory emocjonalnie p
                  > opierałem Republikanów. Głównie ze względu na ich twardszą postawę wobec ZSRR.


                  Widze, ze ci ojca zabraklo, aby wskazal ci wlasciwa droge. A kto zablokowal NordStream2? Podpowiem:Trump. To wlasnie Trump przestrzegal Europe przed Ruskimi, ze za bardzo uzalezniaja sie od nich. Co zrobila Europa? Wysmiala go. Kto mial racje?
                  A co Biden momentalnie zrobil kiedy przekroczyl prog W.H.? (Podpowiem: odblokowal i pozamykal nasze)

                  > Reagana do dziś uważam za najwybitniejszego prezydenta w historii USA. Dziś jak
                  > o obywatel USA, patrzę na ta partie tylko z rosnącym zażenowaniem.

                  Czy naprawde nie przeszkadzaja ci tlumy na poludniowej granicy ? Mayorkas powiedzial, ze granica jest zamknieta i ty w to wierzysz?

                  > Też mam taką nadzieję, zobaczą jednak coś diametralnie innego niż Ty widzisz. B
                  > o na Twoją kataraktę, nic oprócz ostrego cięcia nie pomoże.


                  Mieszkasz w NYC, czy naprawde nie widzisz obecnych zmian? Co ty bierzesz/ogladasz i coz takiego jeszcze musi sie wydarzyc aby nastapilo u ciebie przebudzenie? Poza tym rozpetane 2 wojny, nie wystarcza ci? Malo krwi i trupow?.
                  • boavista4 Re: Życie w USA 31.12.23, 22:42
                    ten sukinsyn Trump! cale szczęście ze mamy Bajdena/Blinkena a nasze życie jest jak antena
                    prosta, ponad PEKINem , cala gangrena!
                    • bmc3i Re: Życie w USA 31.12.23, 23:53
                      boavista4 napisał(a):

                      > ten sukinsyn Trump! cale szczęście ze mamy Bajdena/Blinkena a nasze życie jest
                      > jak antena
                      > prosta, ponad PEKINem , cala gangrena!


                      Trump ptzyznaje ptzed kamerami, że za Demokratów gospodarka ma się lepiej niż pod rządami Republikanów

                      youtu.be/ptooX5dNWFU?si=brF9B4azIjRJuJNX
                  • bmc3i Re: Życie w USA 02.01.24, 06:37
                    senioryta13 napisał:

                    > Czy naprawde nie przeszkadzaja ci tlumy na poludniowej granicy ? Mayorkas powie
                    > dzial, ze granica jest zamknieta i ty w to wierzysz?

                    Nie, nie przeszkadzają mi tłumy na południowej granicy - po to jest aby tam gromadziły
                    Natomiast przeszkadza mi ograniczanie nauczania o ewolucji w programie nauczania i promowanie kreacjonizmu w szkołach albo intelligent design
                    • senioryta13 Re: Życie w USA 02.01.24, 13:08
                      bmc3i napisał:
                      > Nie, nie przeszkadzają mi tłumy na południowej granicy - po to jest aby tam gro
                      > madziły

                      alez te tlumy sa juz na terenie USA i w tym jest problem. To sa juz miliony nielegalnych. Tylko w grudniu dostalo sie do USA 300 000. Historyczny Rekord. Czy nie sluchasz jak skarzy sie burmistrz twojego miasta NYC czy Chicago ? Twoja tv. cie o tym nie informuje? a o amnesty Regana juz poczytales? Napisz, tylko juz poprawnie.


                      > Natomiast przeszkadza mi ograniczanie nauczania o ewolucji w programie nauczani
                      > a i promowanie kreacjonizmu w szkołach albo intelligent design


                      a edukacja dzieci o seksie ci nie przeszkadza?
                      o gejach z rysunkami jak to wyglada w praktyce? O Harwardzie slyszales zapewne, o skandalu gejowskim w senacie rowniez? Bo jakos cicho siedzisz w tych tematach.
                      • bmc3i Re: Życie w USA 03.01.24, 00:56
                        senioryta13 napisał:

                        > > Natomiast przeszkadza mi ograniczanie nauczania o ewolucji w programie na
                        > uczani
                        > > a i promowanie kreacjonizmu w szkołach albo intelligent design
                        >
                        >
                        > a edukacja dzieci o seksie ci nie przeszkadza?

                        Żadna edukacja oparta na nauce mi nie przeszkadza, wręcz gorąco ją popieram. Żenująca jest natomiast dla mnie edukacja oparta na gusłach, zabobonach i majakach.


                        > o gejach z rysunkami jak to wyglada w praktyce? O Harwardzie slyszales zapewne,
                        > o skandalu gejowskim w senacie rowniez? Bo jakos cicho siedzisz w tych tematac
                        > h.


                        Ty nie słyszałaś.
                        • engine8t Re: Życie w USA 04.01.24, 18:41
                          Żadna edukacja oparta na nauce mi nie przeszkadza, wręcz gorąco ją popieram. Żenująca jest natomiast dla mnie edukacja oparta na gusłach, zabobonach i majakach.

                          Np ze jest 68 plci a biale dzieci rodza sie z grzechem pierworodnym ale nie takim jak kosciol glosi i od ktorego mozna sie ochrzcic ale sa rasitami i od tego nie ma chrztu.?
                        • senioryta13 Re: Życie w USA 05.01.24, 22:02
                          bmc3i napisał:
                          > Żadna edukacja oparta na nauce mi nie przeszkadza, wręcz gorąco ją popieram. Że
                          > nująca jest natomiast dla mnie edukacja oparta na gusłach, zabobonach i majakach.

                          nawet jak Pani dyrektorka Harvardu, Claudine Gay, zostala wyrzucona za przesladowanie zydow, ale zostala pania profesor na tej samej uczelni z zarobkami okolo 1 mln. rocznie, pomimo, ze udowodniono jej az 50 plagiatow. Uczen dawno by za to wylecial z uczelni.

                          O guslach i Clintonowej, to ty nam tu ciagle snujesz opowiesci.
                          > > o gejach z rysunkami jak to wyglada w praktyce? O Harwardzie slyszales za
                          > pewne,
                          > > o skandalu gejowskim w senacie rowniez? Bo jakos cicho siedzisz w tych tematach

                          > Ty nie słyszałaś.

                          najlepiej daj video, z zabawy na stolach w senackiej izbie.
                    • malkontent6 Re: Życie w USA 02.01.24, 15:25
                      bmc3i napisał:

                      > Nie, nie przeszkadzają mi tłumy na południowej granicy - po to jest aby tam gromadziły

                      Mieszkańcom Martha's Vineyard też nie przeszkadzały te tłupy aż do chwili, gdy ci imigranci pojawili na ich bardzo liberalnej, postępowej wyspie. Wiesz chyba co się później stało.
                      • senioryta13 Re: Życie w USA 02.01.24, 18:02
                        malkontent6 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Nie, nie przeszkadzają mi tłumy na południowej granicy - po to jest aby t
                        > am gromadziły
                        >
                        > Mieszkańcom Martha's Vineyard też nie przeszkadzały te tłupy aż do chwili, gdy
                        > ci imigranci pojawili na ich bardzo liberalnej, postępowej wyspie. Wiesz chyba
                        > co się później stało.

                        On nie wie, albo woli nie wiedziec, tak jest wygodniej. Momentalnie znika, jak jest poruszany trudny/wstydliwy dla niego temat.
                      • bmc3i Re: Życie w USA 03.01.24, 01:00
                        malkontent6 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Nie, nie przeszkadzają mi tłumy na południowej granicy - po to jest aby t
                        > am gromadziły
                        >
                        > Mieszkańcom Martha's Vineyard też nie przeszkadzały te tłupy aż do chwili, gdy
                        > ci imigranci pojawili na ich bardzo liberalnej, postępowej wyspie. Wiesz chyba
                        > co się później stało.

                        A co mnie obchodzi Martha's Vineyard? Sam widze ich za każdym razem gdy jadę do Home Depot, gdy na parkingu sklepowym proszą tam o pracę. I coś mi to przeszkadza? W najmniejszym stopniu,.
                        • malkontent6 Re: Życie w USA 03.01.24, 02:26
                          bmc3i napisał:

                          > A co mnie obchodzi Martha's Vineyard?

                          Tam mieszka liberalna, postępowa elita USA. Najlepsza część społeczeństwa USA. Ludzie, którzy twierdzą, że "nikt nie jest nielegalny"... Mieszka tam też najlepszy prezydent w historii tego kraju (wcześniej był senatorem z Illinois). Oboje z żoną (wspaniała kobieta, ma na imę Michelle) nie przejęli się losem tych imigrantów.
                          • bmc3i Re: Życie w USA 03.01.24, 04:35
                            malkontent6 napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > A co mnie obchodzi Martha's Vineyard?
                            >
                            > Tam mieszka liberalna, postępowa elita USA. Najlepsza część społeczeństwa USA.
                            > Ludzie, którzy twierdzą, że "nikt nie jest nielegalny"... Mieszka tam też na
                            > jlepszy prezydent w historii tego kraju (wcześniej był senatorem z Illinois).
                            > Oboje z żoną (wspaniała kobieta, ma na imę Michelle) nie przejęli się losem tyc
                            > h imigrantów.

                            Ja twierdze że "nikt nie jest nielegalny". Widać tez jestem elitą.
                            Nielegalnie można bowiem gdzieś przebywać, nie można samemu być nielegalnym.
                            • j-k propaganda bmc w USA 03.01.24, 18:52
                              bmc3i napisał:
                              > Ja twierdze że "nikt nie jest nielegalny". Widać tez jestem elitą.
                              > Nielegalnie można bowiem gdzieś przebywać, nie można samemu być nielegalnym.



                              - mozna, gdy potem po nielegalnym przekroczeniu granicy
                              prosi sie o pomoc finansowa urzedy stanowe.
                              • engine8t Re: propaganda bmc w USA 04.01.24, 18:47
                                No a skoro urzedy stanowe daja im na poczatek nie tylko pomoc finansowa ale i darmowa opieke medyczna oraz darmowy telefon komorkowy (no bo jakos sie musza przeciez kontaktowac) to maja przeciez lepiej niz ci legalni i tutaj urodzeni.
                                Tak ze bycie nielegalnym powoli przybiera range statusu spolecznego
                                • bmc3i Re: propaganda bmc w USA 05.01.24, 22:52
                                  engine8t napisał:

                                  > No a skoro urzedy stanowe daja im na poczatek nie tylko pomoc finansowa ale i d
                                  > armowa opieke medyczna oraz darmowy telefon komorkowy (no bo jakos sie musza pr
                                  > zeciez kontaktowac) to maja przeciez lepiej niz ci legalni i tutaj urodzeni.
                                  > Tak ze bycie nielegalnym powoli przybiera range statusu spolecznego

                                  Widxiales kiedyś ten telefon komórkowy "obama phone"? Wątpię abyś chviał z niego korzystać, nawet gdyby Ci dopłacali.

                                  No skandal, darmową opiekę medyczną.... lepiej aby na ulicach umierali, co? I jeszcze darmowe zbieranie zwłok z ulic...
                                  • engine8t Re: propaganda bmc w USA 06.01.24, 02:56
                                    bmc3i napisał:

                                    > engine8t napisał:
                                    >
                                    > > No a skoro urzedy stanowe daja im na poczatek nie tylko pomoc finansowa a
                                    > le i d
                                    > > armowa opieke medyczna oraz darmowy telefon komorkowy (no bo jakos sie mu
                                    > sza pr
                                    > > zeciez kontaktowac) to maja przeciez lepiej niz ci legalni i tutaj urodz
                                    > eni.
                                    > > Tak ze bycie nielegalnym powoli przybiera range statusu spolecznego
                                    >
                                    > Widxiales kiedyś ten telefon komórkowy "obama phone"? Wątpię abyś chviał z nieg
                                    > o korzystać, nawet gdyby Ci dopłacali.
                                    >
                                    > No skandal, darmową opiekę medyczną.... lepiej aby na ulicach umierali, co? I j
                                    > eszcze darmowe zbieranie zwłok z ulic...

                                    Lepiej aby wchodzili legalnie albo wcale, A jesli wchidz jak zlodzije przez duire w plocie to juz oni a ni eja powinni ponosic konsekwencej swoich czynow.
                                    Szpital zawsze ich przyjmie ale zeby dawac dodatkowa zachete? i oferowac pelna opieke?
                                    No ale Ty pewnie jestes tez za aborcja czyli zabijaniem dzieci.?
                                    • bmc3i Re: propaganda bmc w USA 06.01.24, 09:50
                                      engine8t napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      >
                                      > > engine8t napisał:
                                      > >
                                      > > > No a skoro urzedy stanowe daja im na poczatek nie tylko pomoc finan
                                      > sowa a
                                      > > le i d
                                      > > > armowa opieke medyczna oraz darmowy telefon komorkowy (no bo jakos
                                      > sie mu
                                      > > sza pr
                                      > > > zeciez kontaktowac) to maja przeciez lepiej niz ci legalni i tutaj
                                      > urodz
                                      > > eni.
                                      > > > Tak ze bycie nielegalnym powoli przybiera range statusu spolecznego
                                      >
                                      > >
                                      > > Widxiales kiedyś ten telefon komórkowy "obama phone"? Wątpię abyś chviał
                                      > z nieg
                                      > > o korzystać, nawet gdyby Ci dopłacali.
                                      > >
                                      > > No skandal, darmową opiekę medyczną.... lepiej aby na ulicach umierali, c
                                      > o? I j
                                      > > eszcze darmowe zbieranie zwłok z ulic...
                                      >
                                      > Lepiej aby wchodzili legalnie albo wcale, A jesli wchidz jak zlodzije przez du
                                      > ire w plocie to juz oni a ni eja powinni ponosic konsekwencej swoich czynow.

                                      Znaczy lepiej aby umierali na ulicach? Powtórzę pytanie.
                                      Pod Twoim domem będzie okey?

                                      > Szpital zawsze ich przyjmie ale zeby dawac dodatkowa zachete? i oferowac pelna
                                      > opieke?

                                      Szpital ich przyjmie, bo ktoś zdecydował nałożyć na niego taki prawny obowiązek. Dlaczego Ty masz ponosić tego konsekwencje?


                                      > No ale Ty pewnie jestes tez za aborcja czyli zabijaniem dzieci.?

                                      Tak samo jak za zabijaniem włosów przez fryzjera. Bo dopóki nie wykształcił się mózg, są takimi samymi komórkami.
                                      A Ty jesteś za zabijaniem dorosłych ludzi przez kata?

                          • engine8t Re: Życie w USA 04.01.24, 18:43
                            Oboje z żoną (wspaniała kobieta, ma na imę Michelle) nie przejęli się losem tych imigrantów.


                            O, a ja myslem ze sie tak bardzo przejeli ze zaraz im pomogli znalezc o wiele lepsze miejsca do zycia?
    • felusiak1 Re: Życie w USA 30.12.23, 03:14
      Kwestia nielegalnch =>>"w tej kwestii działania administracji Bidena niewiele się różnią od działań administracji Trumpa"
      Tego nie powiedziałby nawet burmistrz Chicago. Nawet on widzi ogronmą różnicę.
      • malkontent6 Re: Życie w USA 30.12.23, 06:05
        felusiak1 napisał:

        > Tego nie powiedziałby nawet burmistrz Chicago. Nawet on widzi ogronmą różnicę.

        W sprawach imigrantów widzi różnicę ale w innych jest prawdziwym Demokratą.

        "The city of Chicago filed a lawsuit against automakers Kia and Hyundai on Thursday, alleging that a "critical defect" in the two companies' vehicles has contributed to a significant rise in car thefts in Chicago, Mayor Brandon Johnson announced."

        www.nbcchicago.com/news/local/city-of-chicago-files-lawsuit-against-kia-hyundai-alleging-critical-defect-led-to-increase-in-car-thefts/3214393/
        • engine8t Re: Życie w USA 30.12.23, 18:12
          No nie podawaj takich rzeczy bo sobie z rana ekran kawa zaplulem. :)

          A moze City powinno zatrudnic tego prokuratora z Ohio na konsultanta zeby im doradzil jak zmniejszyc ilosc kradziezy?
          news.yahoo.com/ohio-prosecutor-warns-robbers-expect-130038848.html
        • senioryta13 Re: Życie w USA 30.12.23, 18:50
          malkontent6 napisał:
          > "The city of Chicago filed a lawsuit against automakers Kia and Hyundai on Thur
          > sday,

          Nie tylko miasto tak nisko upadlo pod rzadami demokratow, ale nawet zlodzieje, ze 'zmuszeni' sa krasc takie samochody, bogatsi mieszkancy zwijaja interes i uciekaja na poludnie.
    • senioryta13 Re: Życie w USA 30.12.23, 18:42
      malkontent6 napisał:
      > Ciekawy artykuł o USA. Wrażenia dwóch Polaków z pobytu w tym kraju i ich anali
      > za informacji medialnych.

      ...i chcialo ci sie nawet watek zalozyc. Niestety, szkoda mi czasu na takie wypociny, nie dobrnelam do konca. W Polsce nie sa w stanie ogarnac co sie u nas dzieje, ale oczywiscie 'expertami' chca byc. Dodam, ze nie wszyscy nawet w Hameryce orientuja sie o co tak naprawde chodzi.( palcem wytykac nie bede.)
      Wierza w pure demokracy, nawet w ta po trupach.
      • malkontent6 Re: Życie w USA 30.12.23, 20:24
        senioryta13 napisał:

        > W Polsce nie sa w stanie ogarnac co sie u nas dzieje, ale oczywiscie 'expertami' chca byc.

        Coraz więcej ludzi wie co się u nas dzieje, bo teraz podróżują. Pamietam opinie o Hameryce w Polsce 30 lat i porównuję do tego co słyszę teraz - duuuża różnica. Odwiedziło mnie tu sporo rodziny i przyjaciół moich i żony i wszyscy powiedzieli, że po podróży po USA zmienili zdanie na temat tego kraju.

        Są oczywiście w Polsce lewicowi twardogłowi ale tacy sami są też tutaj. :)
        • senioryta13 Re: Życie w USA 30.12.23, 21:07
          malkontent6 napisał:

          > senioryta13 napisał:
          >
          > > W Polsce nie sa w stanie ogarnac co sie u nas dzieje, ale oczywiscie 'exp
          > ertami' chca byc.
          >
          > Coraz więcej ludzi wie co się u nas dzieje, bo teraz podróżują. Pamietam opini
          > e o Hameryce w Polsce 30 lat i porównuję do tego co słyszę teraz - duuuża różni
          > ca. Odwiedziło mnie tu sporo rodziny i przyjaciół moich i żony i wszyscy powie
          > dzieli, że po podróży po USA zmienili zdanie na temat tego kraju.


          Tzn. jakie bylo ich zdanie wczesniej, a jakie jest po odwiedzinach.
          • malkontent6 Re: Życie w USA 30.12.23, 22:39
            senioryta13 napisał:

            > Tzn. jakie bylo ich zdanie wczesniej, a jakie jest po odwiedzinach.


            Wcześniej myśleli, że USA to bieda, bicie murzynów, rządy aroganckich rednecków i brak kultury a wszyscy Polacy pracują w azbestach. Gdy przyjechali zobaczyli jak tu jest naprawdę.
            • engine8t Re: Życie w USA 30.12.23, 22:58
              O np tak :)
              www.yahoo.com/finance/news/6-million-enough-retire-55-130012866.html
              • engine8t Re: Życie w USA 30.12.23, 23:04
                Ale co tam bogaci. O biednych tez dbamy - nawet tych nielegalnych
                A czemu nie - stac nas przeciez . A ci kiedys beda legalni i zaglosuja na demokratow
                www.yahoo.com/finance/news/california-expanding-health-care-coverage-050934469.html
                • senioryta13 Re: Życie w USA 31.12.23, 12:24
                  engine8t napisał:

                  > Ale co tam bogaci. O biednych tez dbamy - nawet tych nielegalnych
                  > A czemu nie - stac nas przeciez . A ci kiedys beda legalni i zaglosuja na demok
                  > ratow
                  > www.yahoo.com/finance/news/california-expanding-health-care-coverage-050934469.html

                  I telefony rowniez dostaja z oplaconym co miesiecznym abonamentem. Przewozy samolotem/autokarem rowniez free, hotele z gwiazdkami.
                  Najgorsze, ze jednak nie bedzie mozna tych milionow deportowac, no chyba, ze cos przeskrobia. Obecnie kazdy z nich dostaje karteczke , ze ma sie stawic w imigration
                  za... 8 lat. Beda mogli glosowac w lokalnych wyborach, tak twierdzi nasz nowojorczyk, bo przeciez tu mieszkaja.
                  Przestalo byc wesolo i bogato.
                • bmc3i Re: Życie w USA 31.12.23, 23:58
                  engine8t napisał:

                  > Ale co tam bogaci. O biednych tez dbamy - nawet tych nielegalnych
                  > A czemu nie - stac nas przeciez . A ci kiedys beda legalni i zaglosuja na demok
                  > ratow
                  > www.yahoo.com/finance/news/california-expanding-health-care-coverage-050934469.html


                  No patrz, a w 1984 roku to republikanie z Reaganem hurtowo zalegalizowali wszystkie osoby przeywające w USA nielegalnie. Stawiam talary przeciw orzechom, że tą drogą zalegalizowało sie kilku na tym forum oburzonych na nielegalną imigrację
                  • tanebo001 Re: Życie w USA 01.01.24, 10:12
                    Dlaczego tak boicie się emigrantów? Przecież USA to kraj stworzony przez takich. I kto ci na starość będzie rzyć podcierał?
                    • senioryta13 Re: Życie w USA 01.01.24, 20:43
                      tanebo001 napisał:
                      > Dlaczego tak boicie się emigrantów? Przecież >USA to kraj stworzony przez takich

                      Sprecyzuj o jakich ci chodzi, legalnych czy nielegalnych.
                  • senioryta13 Re: Życie w USA 01.01.24, 20:52
                    bmc3i napisał:
                    > No patrz, a w 1984 roku to republikanie z Reaganem hurtowo zalegalizowali wszys
                    > tkie osoby przeywające w USA nielegalnie.

                    Najpierw doszkul sie w temacie a potem pisz.

                    >Stawiam talary przeciw orzechom, że
                    > tą drogą zalegalizowało sie kilku na tym >forum oburzonych na nielegalną imigrację

                    Niech zgadne, jestes jednym z nich, jak na razie tylko ty popierasz lamanie prawa.
            • senioryta13 Re: Życie w USA 31.12.23, 12:12
              malkontent6 napisał:
              > Wcześniej myśleli, że USA to bieda,

              Nikt tak nie myslal i ty tez nie, bo by cie tu nie bylo. Oczywiscie poza borrrka i 'falszywymi' turystami.
              • malkontent6 Re: Życie w USA 31.12.23, 17:20
                senioryta13 napisał:

                > malkontent6 napisał:
                > > Wcześniej myśleli, że USA to bieda,
                >
                > Nikt tak nie myslal i ty tez nie, bo by cie tu nie bylo. Oczywiscie poza borrrka i 'falszywymi' turystami.


                Tu nie chodziło o biedę w USA. Oni byli przekonani, że ja żyję w biedzie i pracuję w azbestach. Byli zaskoczeni, że mam ubezpieczenie lekarskie itp.

              • bmc3i Re: Życie w USA 01.01.24, 00:00
                senioryta13 napisał:

                > malkontent6 napisał:
                > > Wcześniej myśleli, że USA to bieda,
                >
                > Nikt tak nie myslal i ty tez nie, bo by cie tu nie bylo. Oczywiscie poza borrrk
                > a i 'falszywymi' turystami.


                Jak Europejczycy przyjeżdżają dziś jako turysci do USA, to widzą głównie biedę, odrapane elewacje budynków, dziurawe ulice i brud.
                • boavista4 Re: Życie w USA 01.01.24, 11:35
                  Wszyscy na całym swiecie zazdroszcza Ameryce ze tu z waginy robia penisa, a z penisa rakitke do tenisa. Papier zastepuje zloto, piniondze idom w bloto, biale jest czarne, a z czarnego robi się tecza.
                • malkontent6 Re: Życie w USA 01.01.24, 15:22
                  bmc3i napisał:

                  > Jak Europejczycy przyjeżdżają dziś jako turysci do USA, to widzą głównie biedę,
                  > odrapane elewacje budynków, dziurawe ulice i brud.

                  Brud i odrapane elewację widzą głównie w dużych miastach. Nowy Jork, Chicago, Baltimore, Detroit itp. rzeczywiście wyglądają nieciekawie ale chyba wiesz kto tam rządzi.

                  W mojej okolicy jest czysciutko, domy zadbane no i jest bezpiecznie.
                  • bmc3i Re: Życie w USA 02.01.24, 04:48
                    malkontent6 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Jak Europejczycy przyjeżdżają dziś jako turysci do USA, to widzą głównie
                    > biedę,
                    > > odrapane elewacje budynków, dziurawe ulice i brud.
                    >
                    > Brud i odrapane elewację widzą głównie w dużych miastach. Nowy Jork, Chicago,
                    > Baltimore, Detroit itp. rzeczywiście wyglądają nieciekawie ale chyba wiesz kto
                    > tam rządzi.


                    Zgadza się głównie w dużych miastach - bo głównie do nich jeżdżą/
                    Zapomniałeś jednak wspomnieć o Dallas, Fort Worth, Miami, etc
                    A kto rządzi? No nawet jak major jest z D, to assembly często z R. Kto więc tam rządzi?

                    > W mojej okolicy jest czysciutko, domy zadbane no i jest bezpiecznie.


                    Jak mieszkasz w wiosce i masz dom w lesie czy w polu... bo sprzatac ulicę trzeba raz w miesiącu...
                    • malkontent6 Re: Życie w USA 02.01.24, 06:02
                      bmc3i napisał:

                      > Zgadza się głównie w dużych miastach - bo głównie do nich jeżdżą/

                      Jeśli przyjeżdżają do rodziny lub znajomych to raczej na przedmieścia i trzeba ich do miast wozić. No i wtedy widzą czyste przedmieścia a w miastach przyzwoite centra i "egzotyczne" dzielnice wokół nich.



                      > Jak mieszkasz w wiosce

                      Mieszkam na przedmieściu.
                      • bmc3i Re: Życie w USA 02.01.24, 06:41
                        malkontent6 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Zgadza się głównie w dużych miastach - bo głównie do nich jeżdżą/
                        >
                        > Jeśli przyjeżdżają do rodziny lub znajomych to raczej na przedmieścia i trzeba
                        > ich do miast wozić. No i wtedy widzą czyste przedmieścia a w miastach przyzwoi
                        > te centra i "egzotyczne" dzielnice wokół nich.

                        Do Ameryki jeździ się głównie w ramach turystyki, a nie w odwiedziny do znajomych. Wyobraź sobie, że ludzie spoza USA, lubią podróżować po całym świecie, dla samych podroży, dla oglądania nowych miejsc, dla relaksu, a nie tylko w odwiedziny u cioci na imieniny.
                        • malkontent6 Re: Życie w USA 02.01.24, 15:19
                          bmc3i napisał:

                          > Do Ameryki jeździ się głównie w ramach turystyki, a nie w odwiedziny do znajomych.

                          Jeździ się w różnych celach. Przed COVIDEM znajomi przylecieli do USA na zorganizowana wycieczkę. Jeździli po kraju małym autobusikiem. Przeżyli chwile grozy w Filadelfii. Po obejrzeniu okolic Liberty Bell ruszyli w stronę Waszyngtonu. Z powodu wypadku lub robót drogowych musieli w stronę I-95 jechać przez dość "ciekawą" dzielnicę tego miasta. O swoim przerażeniu opowiadali mi, gdy ich spotkałem w Polsce.
                          • bmc3i Re: Życie w USA 03.01.24, 01:10
                            malkontent6 napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > Do Ameryki jeździ się głównie w ramach turystyki, a nie w odwiedziny do z
                            > najomych.
                            >
                            > Jeździ się w różnych celach. Przed COVIDEM znajomi przylecieli do USA na zorga
                            > nizowana wycieczkę. Jeździli po kraju małym autobusikiem. Przeżyli chwile gro
                            > zy w Filadelfii. Po obejrzeniu okolic Liberty Bell ruszyli w stronę Waszyngton
                            > u. Z powodu wypadku lub robót drogowych musieli w stronę I-95 jechać przez doś
                            > ć "ciekawą" dzielnicę tego miasta. O swoim przerażeniu opowiadali mi, gdy ich
                            > spotkałem w Polsce.


                            Jeździ się w różnych celach, dlatego napisałem głównie. Promil natomiast jeździ do Ameryki aby odwiedzić rodzinę tutaj. Znakomita więkość przyjeżdżających tutaj, nie ma w USA żadnej bliskiej rodziny, i nie jadą tu nikogo odwiedzać. W przeciwieństwiue bowiem do Amerykanów, ludzie na świecie mają urlopy i pieniadze pozwalające im jeździć po całym świecie w celach turystycznych. Dlatego 90% Polaków w Polsce ma paszport, mimo że nie potrzebują żadnego paszportu aby jeździć po Europie. Gdy tymczasem zaledwie 42% obywateli USA ma paszport, z czego większość to świeżo naturalizowani obcokrajowcy, dla których US passport jest symbolem,.


                            • malkontent6 Re: Życie w USA 03.01.24, 02:28
                              bmc3i napisał:

                              > Jeździ się w różnych celach, dlatego napisałem głównie. Promil natomiast
                              > jeździ do Ameryki aby odwiedzić rodzinę tutaj. Znakomita więkość przyjeżdżając
                              > ych tutaj, nie ma w USA żadnej bliskiej rodziny, i nie jadą tu nikogo odwiedzać
                              > . W przeciwieństwiue bowiem do Amerykanów, ludzie na świecie mają urlopy i pien
                              > iadze pozwalające im jeździć po całym świecie w celach turystycznych. Dlatego 9
                              > 0% Polaków w Polsce ma paszport, mimo że nie potrzebują żadnego paszportu aby j
                              > eździć po Europie. Gdy tymczasem zaledwie 42% obywateli USA ma paszport, z czeg
                              > o większość to świeżo naturalizowani obcokrajowcy, dla których US passport jest
                              > symbolem,.


                              No tak, odszedłeś od tematu.
                              • bmc3i Re: Życie w USA 03.01.24, 05:02
                                malkontent6 napisał:

                                > No tak, odszedłeś od tematu.

                                Nie, zaprzeczam za to Twojemu twierdzeniu, że ludzie przyjeżdżają do USA głownie dla odwiedzin rodziny, i widza tylko przedmieścia na których te mieszkają.
                                • jorl11 Re: Życie w USA 03.01.24, 18:44
                                  bmc3i napisał:


                                  > Nie, zaprzeczam za to Twojemu twierdzeniu, że ludzie przyjeżdżają do USA głowni
                                  > e dla odwiedzin rodziny, i widza tylko przedmieścia na których te mieszkają.

                                  Nie chciales zamiast ludzi napisac Polacy drogi bmc?

                                  Bo nie Polacy z Europy Zach oczywiscie przyjezdzaja do USA bez odwiedzin rodzin a po prostu na wcieczki.
                                  Ale POlacy z Polski to juz co innego i to radykalnie co innego. Nawet taki 1.mel opisywal ze niedawno ze objechal USA i Kanade odwiedzajac co prawda nie rodzine ale znajomych czyli cos podobnego w koncu i inaczej jak normalni turysci nie odwiedzajacy nikogo.
                                  No ale i on jest z Polski tak naprawde.
                                  Zreszta taki m6 tez odwiedza Polske nie jako turysta a do rodziny ew. znajomych. I tak sie odwiedzaja nawzajem. Tanio po prostu choc uciazliwe.
                                  • malkontent6 Re: Życie w USA 03.01.24, 20:13
                                    jorl11 napisał:

                                    > Bo nie Polacy z Europy Zach oczywiscie przyjezdzaja do USA bez odwiedzin rodzin a po prostu na wcieczki.

                                    Niemki, Koreanki i inne Filipinki chętnie wychodzą za mąż za amerykańskich żołnierzy, którzy stacjonują w ich krajach. Poznałwm wiele takich mieszanych małżeństw. A później ich rodziny odwiedzają USA.

                                    > Zreszta taki m6 tez odwiedza Polske nie jako turysta a do rodziny ew. znajomych
                                    > . I tak sie odwiedzaja nawzajem. Tanio po prostu choc uciazliwe.

                                    Nie stać mnie na turystyczne podróże do Polski więc kupiłem w Warszawie mieszkanie, żeby nie płacić za hotele.
                                  • 1.melord Re: Życie w USA 04.01.24, 03:25
                                    jorl11 napisał:


                                    > Bo nie Polacy z Europy Zach oczywiscie przyjezdzaja do USA bez odwiedzin rodzin
                                    > a po prostu na wcieczki.
                                    > Ale POlacy z Polski to juz co innego i to radykalnie co innego. Nawet taki 1.me
                                    > l opisywal ze niedawno ze objechal USA i Kanade odwiedzajac co prawda nie rodzi
                                    > ne ale znajomych czyli cos podobnego w koncu i inaczej jak normalni turysci nie
                                    > odwiedzajacy nikogo.



                                    taki melord to mieszkal 20 lat w US wiec troche ten kraj poznal,przy okazji ciut Kanade (Toronto 5-6 razy i Vancouver (3 razy)+ ich okolice, gdzie mieszkaja moi przyjaciele z lat dzieciecych ( razem emigrowalismy -preferencje rozdzielily nas).
                                    Zwiedzac to nie bardzo mam tam co,lece glownie by z nimi sie zobaczyc, wiec oczywista sprawa jest,ze u nich zatrzymuje sie(tydz.max),tak jak oni zatrzymuja sie u mnie w domu,nie w zadnym hotelu...sa jak rodzina.
                                    Bylby niesamowity obciach gdyby odwiedzajac mnie w hotelu zamieszkali.

                                    Ty tego jorl nie skapujesz,kapitalizm niemiecki (ordnung) ktorym tak sie zachwycasz, przyjazni nie nauczyl ciebie,socjalizm polski tez....smutne zycie samotnika,raz na tydz-dwa qrfa za Odra to nie zycie.

                                    Samouwielbienie wyzwolilo w tobie kiepskie cechu charakteru-zazdrosc i zawisc,negujesz sens wydawnych przez nas pieniedzy(kupno domow)praca jaka mozemy jedynie wykonywac to azbest lub lopata,pragniesz narzucic swoj goowniany styl zycia innym .

                                    >> No ale i on jest z Polski tak naprawde.

                                    Tak jestem Polakiem,wlasnie z Polski....tak naprawde i posluguje sie polskim paszportem podrozujac po swiecie.
                                    W maja lece do Polski przez Singapur(4 dni stop-over) , w czerwcu do Toronto na tydzien,moze z tydz. dwa na Wegry (gorace zrodla) reszte czasu w Polsce we wlasnym mieszkaniu.ktore posiadam od 50 lat....ciasne ale wlasne
                                    Unikam australijskiej zimy....jak ognia
                                • felusiak1 Re: Życie w USA 04.01.24, 06:56
                                  malkonent ngdzie nie twierdzi, że ludzie przyjeżdżają do USA głownie dla odwiedzin rodziny.
                                  • malkontent6 Re: Życie w USA 05.01.24, 03:14
                                    felusiak1 napisał:

                                    > malkonent ngdzie nie twierdzi, że ludzie przyjeżdżają do USA głownie dla odwiedzin rodziny.


                                    Jorl wie lepiej co ja twierdzę.
                            • jorl11 Re: Życie w USA 03.01.24, 18:57
                              bmc3i napisał:



                              > Dlatego 90% Polaków w Polsce ma paszport, mimo że nie potrzebują żadnego paszportu aby j
                              > eździć po Europie.

                              Te 90% to masz skad drogi bmc? Moja qrwa/kochanka wyrobila sobie paszport jak kiala ze mna pojechac chyba do Dominikany. Jej matka nie ma paszportu, i z jej okolicy duzo nie ma.
                              Ale paszport w Polsce jest potrzebny aby do Hurgady poleciec np. A tam jest/bylo dosc tanio i dla Polakow wiec paszport
    • jorl11 Re: Życie w USA 03.01.24, 18:50
      malkontent6 napisał:


      >
      > Tu nie chodziło o biedę w USA. Oni byli przekonani, że ja żyję w biedzie i prac
      > uję w azbestach. Byli zaskoczeni, że mam ubezpieczenie lekarskie itp.


      Hm.. ale jakos wy Poalcy z jankesowa nie piszecie, poza wyjatkami jak e8, jako kto pracujecie. Ty sie kiedys drogi m6 wydales ze pracujesz w panstwowej robocie ale przedtem gdzie pracowales to juz ani slowa. Nie w azbescie? Albo czyms podobnym czyli robol?
      Acha wiem, zadna praca nie hanbi.

      Co do ubezpieczen lekarskich sa cholernie rozne, akurat dla Ciebie jak w koncu w kmunistycznej robocie sie zalapales pracowac moze byc calkiem dobre, komunisci juz tak maja dla swoich komunistow.
      • malkontent6 Re: Życie w USA 03.01.24, 20:15
        jorl11 napisał:

        > Hm.. ale jakos wy Poalcy z jankesowa nie piszecie, poza wyjatkami jak e8, jako
        > kto pracujecie. Ty sie kiedys drogi m6 wydales ze pracujesz w panstwowej robocie

        Przez cały czas pracowałem w azbestach a moja żona sprzątała żydowskie domy. Córka też sprząta.
        • felusiak1 Re: Życie w USA 04.01.24, 07:05
          Ja z kolei nigdy do azbestów nie doszedłem a to bylo moim marzeniem. Całe życie kopałem rowy.
          Żona nie dostala się do żydowskich domów i robiła na zmywaku.
          jorel jest jednak wulgarnym gburem. Nazywa swoją "partnerkę" qrwą/kochaną. Kiedyś używalo się staropolskiego slow "dupa".
          • engine8t Re: Życie w USA 04.01.24, 18:26
            Ale pomimo tych wszystkich calamities to zycie w USA jest kool
    • jorl11 Re: Życie w USA 04.01.24, 18:35
      malkontent6 napisał:


      > Nie stać mnie na turystyczne podróże do Polski więc kupiłem w Warszawie mieszka
      > nie, żeby nie płacić za hotele.

      Hm.. I jak jstes w USA to Twoje warszawskie mieszkanie stoi puste? Czy jak to urzadzasz?
      Bo chyba wiekszosc swoje zycia spedzasz jednak w USA czy nie?
      • engine8t Re: Życie w USA 04.01.24, 18:53
        Hm.. I jak jstes w USA to Twoje warszawskie mieszkanie stoi puste? Czy jak to urzadzasz?
        Bo chyba wiekszosc swoje zycia spedzasz jednak w USA czy nie?


        Zaloze sie ze nie. Na pewno jest umeblowane nawet ja nie uzywane.
        • jorl11 Re: Życie w USA 04.01.24, 19:21
          engine8t napisał:


          > Zaloze sie ze nie. Na pewno jest umeblowane nawet ja nie uzywane.


          Puste w sensie ze nikt nie mieszka.
      • malkontent6 Re: Życie w USA 04.01.24, 21:20
        jorl11 napisał:

        > Hm.. I jak jstes w USA to Twoje warszawskie mieszkanie stoi puste?

        Tak, stoi puste. Nadal nie stać mnie na meble.
    • jorl11 Re: Życie w USA 04.01.24, 18:43
      felusiak1 napisał:

      > Ja z kolei nigdy do azbestów nie doszedłem a to bylo moim marzeniem. Całe życie
      > kopałem rowy.
      > Żona nie dostala się do żydowskich domów i robiła na zmywaku.

      To sa typowe odpowiedzi Polakow z Jankesowa na temat gdzie pracuja/pracowali podczas swojej emigracji do USA. Czyli pizdzenie bo prawda jest smutna.

      > jorel jest jednak wulgarnym gburem. Nazywa swoją "partnerkę" qrwą/kochaną. Kied
      > yś używalo się staropolskiego slow "dupa".

      A jak mam ja nazywac? Ja bym ja nazywal tylko kochanka ale juz tu mi zwrocono uwage ze jak jej place to qrwa. I tak naprawde to w tym racja jest tez. Bo jej po kazdym spotkaniu place.
      Fakt ze dla niej jestem mezczyzna jej zycia, w koncu 10 lat znamy sie, oczywiscie mialem rownolegle inne tez ale zawsze krotko, ma ze mna doskonaly sex, ma orgazmy ktorych przedtem nie miala a ma corke wiec nie dziewica byla, mozna powiedziec ze jest zakochana we mnie tak naprawde.No ale tego powiedziec nie moze bo jej place przeciez.

      Wiec uzywam tego dwuczlonowego okreslenia qrwa/kochanka.
      • jorl11 Re: Życie w USA 04.01.24, 18:48
        jorl11 napisał:


        > I tak naprawde to w tym racja jest tez. Bo jej p
        > o kazdym spotkaniu place.


        Dodam ze jak byla corona ze granice zamknieto to sie 2,5 miesiaca nie spotykalismy. I zeby przezyla przesylalem jej te same pieniadze poprzez bank. A wiec fakt nawet jak sie nie spotykalismy z waznych powodow tez dostawala pieniadze wiec nie tylko za spotkania.
        Ale to tylko ona taka byla ze dostawala za nic. Wszystkie inne, a bylo ich z 80, tylko kasa za prace.
      • engine8t Re: Życie w USA 04.01.24, 18:51
        Znaczy sie mozna powiedziec ze jestescie siebie warci ?
        • jorl11 Re: Życie w USA 04.01.24, 19:22
          engine8t napisał:

          > Znaczy sie mozna powiedziec ze jestescie siebie warci ?

          O to to!!!
      • malkontent6 Re: Życie w USA 04.01.24, 21:24
        jorl11 napisał:

        > To sa typowe odpowiedzi Polakow z Jankesowa na temat gdzie pracuja/pracowali po
        > dczas swojej emigracji do USA.

        A jakie mają być te odpowiedzi? Piszemy prawdę.
      • felusiak1 Re: Życie w USA 06.01.24, 00:54
        To są typowe odpowiedzi komuś kto nie grzeszy inteligencją.
        PS. qrwy dają bezplatnie. Paci się prostytutkom.
        • boavista4 Re: Życie w USA 06.01.24, 21:30
          Jasiu. Dowcipy o Jasiu
          - Jasiu Twoje zachowanie jest skandaliczne - mówi nauczycielka
          Jutro masz przyjść z rodzicami do szkoły!
          - Ale ja nie mam rodziców - odpowiada malec
          - A co się z nimi stało? -pyta pani
          - Przejechał ich walec
          - To przyjdź z dziadkami
          - Ich też przejechał walec
          - To co teraz Jasiu będziesz sam robił na świecie??? - pyta pani
          - Dalej będę jeździł walcem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka