Dodaj do ulubionych

Kogel-mogel

23.02.24, 14:49
Tradycja rodzinna jest obecna u wielu z nas. Mimo, ze nie nalezymy do rodzin krolewskich gdzie przeszlosc sie cyzeluje i analizuje by sprzedac poddanym, to rodziny maja tradycje jezykowe, kuchenne czy sposobow postepowania z innymi. Ale, ale, mozna powiedziec, co nam szacunek do przeszlosci rodzinnej przynosci? Przeciez przyszlosc staje sie coraz bardziej nieprzewidywalna, bo mamy ewolucja klimatu, bo jest emigracja i mieszanie ludow i etni, bo postep jest techniczny i bardzo trudno przewidziec co bedzie jutro.

Ale doswiadczenia z przeszlosci moga sluzyc. Przynajmniej te niektore. Na przyklad, jako panstwo jestesmy skontrontowani z szajba starszawego lysawego blondyna, ktory chce wrocic do przeszlej wielkosci. I polsko-historyczne doswiadczenia z traktowaniem ruskich moga sie przydac calej Europie i sie przydaja.

Z drugiej strony, nie mozna Niemcow traktowac jako wrogow. Poparli Polske w wejsciu do Europy i polsko-niemieckie interesy staja sie coraz bardziej podobne. A wiec co patrzec w przyszlosc czy w przeszlosc? Odpowiedz jest trudna i proporcje prz(e/y)szlosciowego kogla-mogla sa bardzo trudna do ustalenia.

PF

Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: Kogel-mogel 23.02.24, 15:00
      polski_francuz napisał:
      > Na przyklad, jako panstwo jestesmy >skontrontowani z szajba starszawego >lysawego blondyna, ktory chce wrocic do >przeszlej wielkosci.

      Cale szczescie, ze nie tylko mamy Spiegla.
      A tak w ogole o co ci chodzi?
      Ci co nie maja oporow rzucic papierka na ulicy, sa zdolni do wszystkiego, pomimo, ze graja tzw. swietoszkow przed naszymi oczyma.
      • polski_francuz Papierek a czasopismo 23.02.24, 15:41
        senioryta13 napisał:


        " Ci co nie maja oporow rzucic papierka na ulicy, sa zdolni do wszystkiego, pomimo, ze graja tzw. swietoszkow przed naszymi oczyma."


        Papierek moga wyrzucac ale Spiegla sie nie wyrzuca ale przekazuje sasiadom, by sie niemieckiego uczyli:)

        PF
      • polski_francuz Czerwono-czarni 23.02.24, 21:45
        senioryta13 napisał:

        " Ci co nie maja oporow rzucic papierka na ulicy, sa zdolni do wszystkiego, pomimo, ze graja tzw. swietoszkow przed naszymi oczyma."

        Ja pisze dosc ogolnie o tradycjach. Ty zrozumialas to jako atak na czarnych. Mea culpa, Amerykancy sa bardzo konkretni, powinienem dac przyklad czy cytat.

        PF
    • senioryta13 Re: Kogel-mogel 23.02.24, 15:08
      Czy nie masz oporow, aby kolor skory decydowal o 'twoich klasyfikacjach'?
      Niestety coraz wiecej jest takich anomalii, jednym to przeszkadza, drugim nie. Jak chcesz dyskutowac z takimi ludzmi?
      • polski_francuz Re: Kogel-mogel 23.02.24, 15:42
        senioryta13 napisał:


        "Jak chcesz dyskutowac z takimi ludzmi? "

        Po niemiecku. Jak juz jezyk posiada:)

        PF
        • senioryta13 Re: Kogel-mogel 24.02.24, 14:32
          polski_francuz napisał:

          > senioryta13 napisał:
          >
          >
          > "Jak chcesz dyskutowac z takimi ludzmi? "
          >
          > Po niemiecku. Jak juz jezyk posiada:)

          I co im powiesz?
          • polski_francuz Re: Kogel-mogel 24.02.24, 15:01
            senioryta13 napisał:


            " I co im powiesz?"

            Der Spiegel sollte man lesen und nicht wegwerfen:)

            PF
            • senioryta13 Re: Kogel-mogel 24.02.24, 15:23
              polski_francuz napisał:

              > senioryta13 napisał:
              >
              >
              > " I co im powiesz?"
              >
              > Der Spiegel sollte man lesen und nicht wegwerfen:)

              Mnie rodzice opowiadali o wojnie, do dzisiaj mam awersje. Nie wysilaj sie.
    • engine8t Re: Kogel-mogel 23.02.24, 18:49
      "Na przyklad, jako panstwo jestesmy skontrontowani z szajba starszawego lysawego blondyna, ktory chce wrocic do przeszlej wielkosci."

      Nie tylko lysawy blondyn chce wrocic do przeszlaj wilekosci. Sasiad zachodni rowniez.
      Roznica jedyni w tym ze lysy blondym probuje starymi metodami - orezem, a zachodni sasiedzi dwa razy sie przejchali na prymitywnych metodach zagarniecia terenow orezem i sie czegos nauczyli ze nie na ocet ale namiod sie muchy lapie. A ze w oby przypadkach juesej im karty rozegralo i po drugim razie ciagle ich de facto okupuja i kontroluja wiec teraz po przyjaciesku buduja wielkinowy two zwany EU i zamiast uzalezniac sila to uzalezniaja kasa - zajmuja co chca bezkrwawo a rownie skutecznie ikraje na ochotnika sie poddaja i sile robocza im oszczedzaja.

      "Z drugiej strony, nie mozna Niemcow traktowac jako wrogow. Poparli Polske w wejsciu do Europy i polsko-niemieckie interesy staja sie coraz bardziej podobne. "

      Dokladnie. Tanie paliwo i gas mogli dstac od Rsoji ale potrzebowali przeciez miec taniej sily roboczej?
      A wspolne interesy towcalenie znaczy partnerskie interresy bo Pan i sluga tez maj wspolne interesy na wileu plaszczynach - sluga ma interes aby pan byl zadowolony a pan ma interes aby sluga byl silny zdrowy i tez zadowolony bo taki lepiej pracuje.
      • polski_francuz Re: Kogel-mogel 23.02.24, 21:48
        engine8t napisał:


        " Dokladnie. Tanie paliwo i gas mogli dstac od Rsoji ale potrzebowali przeciez miec taniej sily roboczej? A wspolne interesy towcalenie znaczy partnerskie interresy bo Pan i sluga tez maja wspolne interesy na wileu plaszczynach - sluga ma interes aby pan byl zadowolony a pan ma interes aby sluga byl silny zdrowy i tez zadowolony bo taki lepiej pracuje."

        Pas faux, czyli troche racji masz. Ale Niemcy sie, jak slusznie piszesz zmienili. I to juz jest postep.

        PF
        • engine8t Re: Kogel-mogel 23.02.24, 23:49
          polski_francuz napisał:

          > engine8t napisał:
          >
          >
          > " Dokladnie. Tanie paliwo i gas mogli dstac od Rsoji ale potrzebowali przeci
          > ez miec taniej sily roboczej? A wspolne interesy towcalenie znaczy partnerskie
          > interresy bo Pan i sluga tez maja wspolne interesy na wileu plaszczynach - sl
          > uga ma interes aby pan byl zadowolony a pan ma interes aby sluga byl silny zdro
          > wy i tez zadowolony bo taki lepiej pracuje."

          >
          > Pas faux, czyli troche racji masz. Ale Niemcy sie, jak slusznie piszesz
          > zmienili. I to juz jest postep.
          >
          > PF

          Tzn Nimecy sie zmienili ale tak ze nie zmienili swoich dlugosieznych planow czy celow ale sposoby jak je osignac.
          Putin zas obecnie i to z powodu nieprzygotwania probuje osiagnac ten sam cel tymi samymi metodmi ktore widomo ze juz nie pracuja ale zanim po nie siegnal z desperacji to tez mial podobne podejscie jak Niemcy aby Europe uzaleznic od swoich tanich surowcow... Blad jaki zrobil to za szybko zalozyl ze Niemcy sa niezalezne i juz tak mocno kontroluja EU ze nic tego nie zmieni. Zalozyl ze rybka na tyle wziela ze haczyka sie juz nie wyciagnie..i zabral sie w miedzyczasie za Ukraine z pozycji sily i na zasadzie "po co kupowac pile motorowa do wyciecia jednego konara jak mam przeciez stara i dobra siekiere?"
          A tu sie okaalo ze i haczyk jeszcze sie za mocna nie wglebil a Niemcy nie moga az tak wiele jak udaja czy jak sie im wydaje ze moga.. Wojska Ameryknskie w koncu cigale ich okupuja a wiec musza sie sluchac.

          No ale przez ostanie 2 lata wile sie zmienilo. Z nieprzygotoowaneje armii i kraju Putin stworzy mmachine wojenna. Zwiekszyl ilosc wojska, wojsko zostalo przygotowane i sie ostrzelalo orz nauczylo uzywc najnowszych technologi uzywajac prekretow handlowych aby ominac sankcje.. Dodatkow buduja dwie duze armie.
          No i kiedy beda miec juz milionowa armie i caly przemysl przestawiony na produkcje wojenna - to co ?
          Beda to utrzymywac? Zwina to? No chyba nikt rosadny tak nie mysli.. Wykorzystaja caly potencjal tego co zbuduja bo to jedyna szansa na odbudowe imperium. Beda tylko sie odbudowywac i czekac na wlasciwa okazje .
          Polska mowi ze bedie w miare uzbrojona za 5 -10 lat w najpelszym wypadku. Niemcy chyba obecnie nie maja wogole sily militarnej - nie wiem czy maj jedna porzdn dywizje? A chca przewodzic EU i przywycziali narod do rozdawnictwa wiec jak im zabiora spod nosa i przloza to na zbrojenie to to co robia rolnicy okaze sie ze to byl pikus...
          USa nie maj duzej sily ladowej i uwaga zwrocona na Chiny.. beda oczekiwac ze Niemcy na jakis czas ich odciaza i zajma sie EU.
          A wiec okazja na to aby warunki do osigniecia celow Rosji jest coraz bardziej wyrazna i pionki sie ulkadaja aby najblizszych latach zrobic co trzeba .. a jak bedie trzeb to prowokacje sie zrobi aby byla ptrzeb "bronienia sie"
          Tak ze rozowo to nie wyglada niestety ale EU sobie na to zapracowala swoja naiwnoscia.
      • a.jej.rkoniak Re: Kogel-mogel 23.02.24, 23:00
        kiedy powstawała Unia to Niemcy mieli inny pomysł
        to się niestety zdegenerowało wskutek działania określonych elit szkoły frankfurckiej
      • de_oakville Re: Kogel-mogel 24.02.24, 00:05
        engine8t napisał:

        > Nie tylko lysawy blondyn chce wrocic do przeszlaj wilekosci. Sasiad zachodni ro
        > wniez.
        > Roznica jedyni w tym ze lysy blondym probuje starymi metodami - orezem, a zacho
        > dni sasiedzi dwa razy sie przejchali na prymitywnych metodach zagarniecia teren
        > ow orezem i sie czegos nauczyli ze nie na ocet ale namiod sie muchy lapie.

        Najwiekszym obecnie bledem wielu Polakow jest nadal patrzenie na Niemcy wylacznie przez "pryzmat militarny" jak zaraz po roku 1945. Na Rosje przez inny "pryzmat" niz militarny patrzec sie nie da, bo oni nigdy nie mieli nic innego do zaoferowania moze poza poezja Puszkina czy powiesciami Dostojewskiego . Ale to byl Petersburg. Na prowincji byla zawsze bieda i zacofanie, najwieksze w calej Europie, szli pod tym wzgledm "ramie w ramie" z Turcja, ktora rowniez tylko "w kawalku" nalezy do Europy, a w wiekszosci do Azji. Natomiast Niemcy byly zawsze motorem rozwoju cywilizacji. Pierwszy tramwaj, pierwsza elektrownia, silnik spalinowy, elektryczny, odrzutowy. Powszechna obowiazkowa nauka w szkole, madra gospodarka lesna, morska i inne. Pod tym wzgledem inne kraje Europy i swiata mogly z Niemiec tylko brac przyklad. Kolonisci niemieccy stanowili rowniez glowna "sile napedowa" rozwoju gospodarczego USA, Argentyny, w duzej mierze Brazylii. Rozsadnie jest budowac obecnie wpolnie z Niemcami zjednoczona Europe, nawet jesli oni beda w tej Europie "Kalifornia", a Polska tylko jakims "Nowym Meksykiem". Polskim nacjonalistom to nie odpowiada, bo oni wola byc "pierwszym na wsi" niz "drugim w Rzymie". W PRL-u nigdy bym nie uwierzyl, ze Polska kiedys "dorobi sie" swoich nacjonalistow, a nawet faszystow. Oni swietnie by oddychali tylko "pod butem Rosji", bo w takim towarzystwie czuliby sie bardziej "cywilizowani" od hegemona, a przez to "dowartosciowani".

        Sam siebie ocenia, że jest z "wyższej półki",
        Wiekszość go ocenia niżej od Gomułki.
        Ma wciąż nos zadarty, rozpiera go buta,
        To wszystko go stawia niżej od Bieruta.

        • engine8t Re: Kogel-mogel 24.02.24, 02:26
          Rozsadnie jest budowac obecnie wpolnie z Niemcami zjednoczona Europe, nawet jesli oni beda w tej Europie "Kalifornia", a Polska tylko jakims "Nowym Meksykiem".

          Tylko ze Niemcy nie chca takich ukladow - partnerskich i zdrowej oraz niezleznej konkurencji na rynku EU.
          Oni sie czuja ponad i uwazaja ze Polska gospodarka ma byc wspomagajaca Niemcy na clej lini i nie da sie ukryc ze robia wszystko aby pewne galezie przemyslu czy gospodarki w Polsce oslabic czy wyeliminowac oraz uzaleznic ja od tych samych ale niemieckich.
          A to ze Polacy wola byc "pierwszym na wsi" niz "drugim w Rzymie" to jest akurat czesto sptukana i nienajgorsza droga do sukcesu. Jes to dosc typowa droga np w karierze profesjonalnej ze bedac inzynierem w dziale R&D bardzo trudno jest sie przebic na wyzsze stanowisko poniewaz konkurencja ogromna i wybor trudny wiec robi sie tak ze przyjmuje sie pozycje np Managera czy Dyrektora w Dziale Produkcji ( w korporaji to odpowiednik wsi) gdzie ludzie z R&D z definicja sa chetnie widziani i zatrudniani a po paru latach kiedy otworzy sie opcja w R&D to ktos kto ma praktyke tego dzialu plus praktyke z produkcji ma sie duza przewage
          To wie nazywa strategiczne planowanie kariery.
          Tak ze jak sie najpierw jest "pierwszym na wsi" to latwiej dostac pozycje "drugiego w Rymie" bo przynajmniej wiadomo ze ktos potrafi byc "tym na czubku".
          Nie rozumiem co jest zlego w Nacjonalizmie?

          Nacjonalizm jest przekonaniem według którego interes własnego narodu jest nadrzędny wobec interesu jednostki, grup społecznych, czy społeczności regionalnych. Naród jest uznawany za najwyższego suwerena państwa, a państwo narodowe za najwłaściwszą formę organizacji społeczności, złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i kultury. Nacjonalizm przedkłada interes własnego narodu nad interesami innych narodów[, zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne), jak i na zewnątrz (narody sąsiednie).

          No i co takiego nie do przyjecia jest we wlasciwie pojetym faszyzmie?

          Faszyzm – skrajnie prawicowa doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym w Królestwie Włoch, sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa ( silne przywództwo i solidaryzm społeczny).
          Faszyzm podkreślał wrogość wobec zarówno liberalizmu, jak i komunizmu.


          Majac do wyboru to co mamy w obecnych krajach i Europy a takze Ameryki Pn - skrajne lewactwo (gendery, lgbt, CRT, BLM etc etc ) poplatane z socjalistycznym rozdzwnictwem i poczuciem winy za postepwanie przodkow w 5 pokoleniu to bez wahania wynieram nacjonalizn czy faszyzm zdefiniowane jak wyzej.
          • de_oakville Maturzysta na rektora? 24.02.24, 11:56
            Polska przystapila stosunkowo niedawno do UE. Jak wkraczasz po raz 1-szy w progi gmachu uczelni
            to nie od razu jestes rektorem albo profesorem zwyczajnym tylko najpierw zwyczajnym studentem.
            I nie ma co sie za to obrażac. Czlowiek pnie sie do góry uczciwą pracą i nauką, a nie cwaniactwem,
            warcholstwem, gderaniem i narzekaniem, ze bedac na 1-szym roku nie dostal swojego wlasnego gabinetu obok rektora. Ale Polska taki gabinet niemal dostala, jednak zamiast wdziecznosci ogarnela ja (za Kaczyńskiego) tylko pycha i poczucie wlasnej waznosci ("daj kurze grzędę, jeszcze wyżej siędę"). Zawsze zyczylem Polsce jak najlepiej. Jest duzo madrych ludzi w Polsce, ktorzy stanowia skarb tego kraju i moga byc motorem napedowym jego wzrostu. Ale przeraza rowniez duza ilosc warcholów, pieniaczy, ktorzy zdaja sie miec "trociny w glowie" i ciagna Polske w dól. Polska juz kiedys upadla i dostala sie pod zabory. Nie tylko przez zlych sasiadow, ale rowniez przez glupote i nonszalancje sporej czesci wlasnego spoleczenstwa ("miałeś chamie złoty róg").
            Prusacy rowniez nie znosili warcholstwa i tyle tylko mam (głównie) z nimi wspólnego.
            • boomerang Re: Maturzysta na rektora? 24.02.24, 22:36
              > Prusacy rowniez nie znosili warcholstwa i tyle tylko mam (głównie) z nimi wspólnego.

              Najwięcej warcholstwa to było w Ursusie i Radomiu. Partia nasza z tym dzielnie walczyła, jak Prusacy.
        • felusiak1 Re: Kogel-mogel 24.02.24, 06:56
          Piszesz tak jabyś chcial srzedać miłość do Niemiec.
          Powiem szczerze, ze Niemcy bismarckowskie nie wzbudzają miłosci. Lepsze niż nazistowskie ale nadal felerne. Nie widzę konieczności budowania zjednoczonej Europy a szczególności niewskazane byloby to pod wodza Niemiec.
          Najgorsze dla Polski byłoby przyjęcie euro a do tego Berlin dąży. Oprócz Niemiec tylko eden kraj zyskal na ero, Holandia. Reszta biednieje w szybkim tempie..
          • de_oakville Inne spojrzenie 24.02.24, 13:50
            felusiak1 napisał:

            > Piszesz tak jabyś chcial srzedać miłość do Niemiec.

            "Stara miłość nie rdzewieje". Jezdzilem w swoim zyciu troche do Berlina, do Wiednia. Spedzilem nieco czasu w Hamburgu i we Freiburgu. Mam bardzo mile i pozyteczne wspomnienia z tych wszystkich miast. To byly czasy pokojowe, i rzeczywiscie, pozostala mi do tych miejsc pewnego rodzaju niepowtarzalna miłość.
            Obecnie mieszkam jakies 200 km na północ od Mohawku, rzeki w stanie Nowy Jork, ale mieszkam juz po kanadyjskiej stronie. O rzece tej i o emigrantach przybylych nad jej brzegi przed wielu laty (rowniez o Niemcach) tak pisal amerykanski pisarz James Fenimore Cooper w swojej ksiazce pt. "Pionierowie".

            Rozdział ósmy

            Tu się gromadzą ze świata wygnańcy,
            Gwarząc serdecznie - każdy w swojej mowie.

            Campbell

            (...)

            Major Hartmann był potomkiem człowieka, który wraz ze swymi współrodakami wyemigrował znad Renu nad brzegi Mohawku. Stało sie to za czasów panowania królowej Anny. Potomkowie tych uchodźców żyli teraz w spokoju i dobrobycie na urodzajnych brzegach pięknej rzeki. Niemcy, albo Górno-Holendrzy, jak ich nazywano w odróżnieniu od holenderskich kolonistów z Dolnej Holandii, byli szczególnymi ludzmi. Cechowała ich ta sama powaga co Holendrów, ale nie mieli ich flegmy. Tak jak oni byli pracowici, uczciwi i gospodarni. Fryc, albo Fryderyk Hartmann, reprezentował wszystkie zalety i wady, słabostki i doskonałości swej rasy. Pasjonat i milczek, uparty i wielce podejrzliwy w stosunku do obcych, niezwykle odważny, kryształowo uczciwy, był niezachwianie wierny w przyjaźni. Łatwo przechodził od gniewu do wesołości i to była jedyna zmienna cecha jego charakteru. Miesiącami potrafił być poważny, tygodniami wesoły. Wcześnie przywiazał się do Marmaduka Temple, jedynego człowieka, który nie znając niemieckiego potrafił pozyskać jego przyjaźń. Cztery razy na rok, w równych odstępach, porzucał swój niski murowany domek nad brzegiem Mohawku i jechał trzydziesci mil w góry, by zapukać do drzwi dworu w Templeton. Zwykle goscił w nim tydzień i jak opowiadano, folgował sobie w jadle i trunkach, w czym Ryszard Jones dzielnie mu sekundował. Wszyscy go lubili - nawet Remarkable Pettibone, chociaż sprawiał jej kłopot swymi wizytami - tak był szczery, prosty i czasem zaraźliwie wesoły."


            Spojrzenie z polskiej perspektywy na Niemcy nie jest jedynym na nich spojrzeniem na tym swiecie i nie wszyscy ludzie poznawali Niemcy i Niemcow od strony Prus. Zreszta, moim zdaniem, Prusy takie byly jakie byly, bo stykaly sie na wschodzie ze slowianszczyzna (z jej wszystkimi zaletami i wadami). Gdyby bylo inaczej, to byc moze Prusy bylyby mentalnie jakas "druga Holandia".



            • felusiak1 Re: Inne spojrzenie 24.02.24, 21:57
              Dlaczego wciskasz mi kit? To nie jest o poznawaniu Niemiec lecz o sprzeczności interesow Polski i Niemiec.
              • de_oakville Re: Inne spojrzenie 25.02.24, 00:24
                felusiak1 napisał:

                > Dlaczego wciskasz mi kit? To nie jest o poznawaniu Niemiec lecz o sprzeczności
                > interesow Polski i Niemiec.

                Ciekawe, ze czlowiek taki jak ty widzi w obecnych czasach "sprzecznosci interesow Polski i Niemiec". Przeciez to jest w dzisiejszych czasach "pikuś" w stosunku na przyklad do ogromnych sprzecznosci interesow Polski i orbanowskich Węgier (odwiecznych podobno przyjaciol i "bratanków") nie mowiac o sprzecznosci interesow Polski i Rosji. Z Niemcami jestesmy dzisiaj "po jednej stronie barykady". "Nie szkoda róż gdy plonie las". Z tym, ze ty od dawna zdajesz sie byc pod wplywem propagandy "żoliborskiego Metuzalema", ktory znany jest z tego, ze najbardziej nienawidzi tych, ktorzy go w czymkolwiek przewyzszaja, a im bardziej go przewyzszaja, tym bardziej ich nienawidzi i dazy do ich zniszczenia. Przeciez to jest znana od wiekow "polska prywata" w najczystszej i najbardziej jadowitej postaci. On ma szczegolny kompleks w stosunku do Niemiec - chcialby na przyklad wybudowac w Polsce lotnisko wieksze niz we Frankfurcie, dla floty powietrznej zupelnie nie mogacej sie przeciez rownac z Lufthansa (mialby "wielkie dni małej floty" - byla kiedys taka ksiazka o polskiej marynarce wojennej).

                W Polsce był za komuny prezydent Bierut. Na Litwie nazywałby się pewnie Bierutas.
                Był również Birkut filmowy przodownik pracy. Na Litwie nazywałby się pewnie Birkutas.
                • felusiak1 Re: Inne spojrzenie 25.02.24, 05:54
                  Co ty mi tu z jakimś matuzalemem wyjeżdżasz. To że Polska i Niemcy sa po tej samej stronie barykady nie ulega kwestii. Chodzi o miejsce na barykadzie i dostep do prowiantu a także do ogniska kiedy zimno.
                  • vermieter Re: Inne spojrzenie 25.02.24, 07:07
                    felusiak1 napisał:

                    > Chodzi o miejsce na barykadzie i dostep do prowiantu a także do ogniska kiedy zimno.
                    >

                    nie wystarcza ci chuju ile pieniędzy do Polski płynie i kto jest płatnikiem?
            • boomerang Re: Inne spojrzenie 24.02.24, 22:23
              > Zreszta, moim zdaniem, Prusy takie byly jakie byly, bo stykaly sie na wschodzie ze slowianszczyzna (z jej wszystkimi zaletami i wadami).

              Gdyby się ze Słowiańszczyzną nie stykali to by nigdy nie zaistnieli. To Słowiańszczyzna ich zaprosiła do kraju Prusów, a później zezwoliła im na założenie państwa pruskiego. Bratanek Zygmunta Starego wybłagał to na kolanach u wuja.
              • boomerang Re: Inne spojrzenie 24.02.24, 22:25
                Tfu, siostrzeniec.
              • hadrian_pl Re: Inne spojrzenie 25.02.24, 12:00
                boomerang napisał:

                > > Zreszta, moim zdaniem, Prusy takie byly jakie byly, bo stykaly sie na
                > wschodzie ze slowianszczyzna (z jej wszystkimi zaletami i wadami).

                >
                > Gdyby się ze Słowiańszczyzną nie stykali to by nigdy nie zaistnieli. To Słowiań
                > szczyzna ich zaprosiła do kraju Prusów, a później zezwoliła im na założenie pań
                > stwa pruskiego. Bratanek Zygmunta Starego wybłagał to na kolanach u wuja.

                Racja. Dzięki Staremu powstało pierwsze na Świecie państwo protestanckie. Moze gdyby nie powstało nie byłoby tylu wojen religijnych w Europie, które kosztowały dziesiątki milionow ofiar. I Anglicy nie mieliby królów Prusakow,
                Bismarck nie szykanował by Polaków,gdyz Bismarck za wszelka cenę chciał z Polaków katolików zrobić Polaków ewangelików.I to byłby pierwszy ważny krok do ich zniemczenia.
                Dziękuje panie Zygmuncie Stary.
    • a.jej.rkoniak Re: Kogel-mogel 23.02.24, 22:57
      komu jajka ukręciłeś, psor? ;)
      • polski_francuz Re: Kogel-mogel 24.02.24, 08:32
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        " komu jajka ukręciłeś, psor? ;)"

        A australijskiego na nasz: co mnie umotywowalo? Ano, poczucie honoru, ktore zanika powoli z postepowania a nawet slowa honor sie juz coraz rzadziej uzywa. To jest ta przeszlosc za ktora placze...Ale dobre pytanie jest raczej: kto mnie umotywowal:)

        PF
        • a.jej.rkoniak Re: Kogel-mogel 24.02.24, 09:07
          podejrzewam płeć odmienną od normalnej ;)
    • felusiak1 Re: Kogel-mogel 24.02.24, 06:40
      pf napisał: polsko-niemieckie interesy staja sie coraz bardziej podobne.

      W czym są podobne? Nie dostrzegam.
      • polski_francuz Re: Kogel-mogel 24.02.24, 08:33
        felusiak1 napisał:


        " W czym są podobne? Nie dostrzegam."

        W daniu w morde ruskim.

        PF
        • felusiak1 Re: Kogel-mogel 24.02.24, 09:01
          Nie rozśmieszaj mnie. Niemcy pierwsi wystawią wszystkich do wiatru i dogadają się z bolszewikami ponad głowami polaków i ukraińców. Gdyby nie Ameryka to Putin postawiłby swojego namiestnika w Kijowie już dawno z niemiecką pomoca w imie "ratowania pokoju w Europie" i zapobieganiu ociepleniu klimatu.
          • polski_francuz Re: Kogel-mogel 24.02.24, 15:05
            felusiak1 napisał:

            " Nie rozśmieszaj mnie. Niemcy pierwsi wystawią wszystkich do wiatru i dogadają się z bolszewikami ponad głowami polaków i ukraińców. Gdyby nie Ameryka to Putin postawiłby swojego namiestnika w Kijowie już dawno z niemiecką pomoca w imie "ratowania pokoju w Europie" i zapobieganiu ociepleniu klimatu."

            Bycie sprytnym i dogadywanie sie z sasiadami nie jest wada ale jest zaleta. Szwajcria jest tu przykladem. O taka zmiane w polityce polskiej hallakuje od zarania tego forum.

            PF
            • senioryta13 Re: Kogel-mogel 24.02.24, 15:25
              polski_francuz napisał:
              > Bycie sprytnym i dogadywanie sie z sasiadami nie jest wada ale jest zaleta.

              Ty naprawde poza Spieglem nic nie czytasz.
              • polski_francuz Re: Kogel-mogel 24.02.24, 16:11

                PFsenioryta13 napisał:


                "Ty naprawde poza Spieglem nic nie czytasz."

                Pominawszy artykuly i ksiazki zawodowe, czytam jeszcze GW i Le Figaro. A kiedys Newsweek'a i Time.

                A co Ty czytasz?

                • senioryta13 Re: Kogel-mogel 26.02.24, 14:51
                  polski_francuz napisał:
                  > Pominawszy artykuly i ksiazki zawodowe, czytam jeszcze GW i Le Figaro. A kiedys
                  > Newsweek'a i Time.
                  >
                  > A co Ty czytasz?

                  Obecnie to sie raczej slucha, poniewaz cenzorzy bardzo dbaja o przekazywane informacje.
                  Twoje wiadomosci ze Spiegla nigdy nie byly ocenzurowane przez naszego cenzora. Sam sobie wytlumacz dlaczego.
                  • polski_francuz Niemand ist perfekt 26.02.24, 15:19
                    senioryta13 napisał:

                    " Obecnie to sie raczej slucha, poniewaz cenzorzy bardzo dbaja o przekazywane informacje. "


                    Zalezy kogo sie slucha. Ja wysluchuje mojej zony ale nie zawsze jej slucham:)

                    " Twoje wiadomosci ze Spiegla nigdy nie byly ocenzurowane przez naszego cenzora. Sam sobie wytlumacz dlaczego."

                    Dobre europejskie czasopismo. Lekko socjaldemokratyczne ale niemand ist perfekt.

                    PF
                    • polski_francuz Reparaturen 26.02.24, 15:32
                      polski_francuz napisał:

                      "Dobre europejskie czasopismo" donioslo mi w odpowiedzie na post Hadriana, ktory napisał:

                      " Bylem dzisiaj w Baumarkcie gdzie sprzedają używane meble, pralki itd,ale także nowe werkzeugi, jakieś klucze, sruby, zamki do drzwi itd.Kupiłem presę do kartuszy silikonowych.3 euro nowa, kosztuje 6 euro w normalnym Baumarkcie"


                      Reparaturen o ktorych piszesz to wazny temat i dobra specjalizacja. Wyrzucanie kilkudziesieciokilogramowych pralek bo sie zepsul jakis element elektroniczny o wadze kilku gramow jest glupota i smiertelnym grzechem wobec Natury. Jak mi donosi Der Spiegel jest coraz wiecej wartsztatow reparacyjnych.

                      Tedy droga.

                      PF
                      • hadrian_pl Re: Reparaturen 26.02.24, 17:15
                        polski_francuz napisał:


                        > Reparaturen o ktorych piszesz to wazny temat i dobra specjalizacja. Wyrz
                        > ucanie kilkudziesieciokilogramowych pralek bo sie zepsul jakis element elektron
                        > iczny o wadze kilku gramow jest glupota i smiertelnym grzechem wobec Natury. Ja
                        > k mi donosi Der Spiegel jest coraz wiecej wartsztatow reparacyjnych.
                        >
                        > Tedy droga.
                        >
                        > PF
                        Grzechem wobec natury jest wyrzucanie pralek,lodowek,materacow,mebli do przydrożnych rowów,do krzaków,do lasu.Tego kiedyś nie było.W Niemczech to takie proste,bierzesz samochód,ladujesz stara pralkę czy TV i zawozisz do Umladestation,ktora jest w każdym mieście.Albo zamawiasz nowa pralkę pod warunkiem zabrania starej.Albo dzwonisz do ratusza i umawiasz się na darmowy odbiór staroci,mebli itd.
                        Niestety,miliony Nachodzcow,Aussländrow w Niemczech o tym nie wie.Oni robią to co robili w swoich krajach -wyrzucają gdzie popadnie.
                    • senioryta13 Re: Niemand ist perfekt 26.02.24, 15:36
                      polski_francuz napisał:
                      > Zalezy kogo sie slucha.

                      No przeciez to jest oczywiste.
            • boomerang Re: Kogel-mogel 24.02.24, 20:51
              > Bycie sprytnym i dogadywanie sie z sasiadami nie jest wada ale jest zaleta.Szwajcria jest tu przykladem.

              Masz rację. Polska nie jest sprytna, stąd nie dogadała się z Putinem, żeby wspólnie uderzyć na Ukrainę, ku aprobacie Niemiec, a dla Niemców zorganizować w Polsce raj podatkowy i banki lepsze od szwajcarskich i lichtensztajńskich.

              • engine8t [...] 24.02.24, 22:47
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • de_oakville Re: Kogel-mogel 27.02.24, 13:04
            felusiak1 napisał:

            > Nie rozśmieszaj mnie. Niemcy pierwsi wystawią wszystkich do wiatru i dogadają s
            > ię z bolszewikami ponad głowami polaków i ukraińców. Gdyby nie Ameryka to Putin
            > postawiłby swojego namiestnika w Kijowie już dawno z niemiecką pomoca w imie "
            > ratowania pokoju w Europie" i zapobieganiu ociepleniu klimatu.

            To co piszesz to jest czysta demagogia. Ludzie i narody sie zmieniaja z wyjatkiem tych najbardziej tepych i "zabetonowanych" umyslowo. Takich jak swiatowy znany "superman"o kałmuckiej twarzy. Niemcy do takich nie naleza. Niemcy przerobili swoja lekcje historii. Polacy - nie wszyscy, mowiac eufemistycznie. Ale akcja rodzi reakcje - to zrozumiale. Jezeli komus nigdy sie nie ufa i zawsze uwaza sie go za takiego jakim byl w czasach "bledow i wypaczen", to on rowniez bedzie kogos takiego traktowal z odpowiednia wzajemnoscia. Bledne kolo.
            • 1.melord Re: Kogel-mogel 27.02.24, 23:02
              de_oakville napisal:

              >> Niemcy przerobili swoja lekcje historii.

              niewatpliwie...zamiast orezem walcza pieniedzmi

              nie sledzisz zapewne strajku rolnikow w Polsce
              Jednym z argumentow rolnikow jest skup produktow rolniczych zdominowany przez niemieckie firmy na ktorych czele stoja czesto polskie "slupy",tworzace "monopol" na terenie Polski jesli chodzi o ceny skupu i pozniejszy eksport ktorym dyryguja.
              • polski_francuz Rolnicy a polityka 28.02.24, 09:20
                1.melord napisał(a):

                " nie sledzisz zapewne strajku rolnikow w Polsce. Jednym z argumentow rolnikow jest skup produktow rolniczych zdominowany przez niemieckie firmy na ktorych czele stoja czesto polskie "slupy",tworzace "monopol" na terenie Polski jesli chodzi o ceny skupu i pozniejszy eksport ktorym dyryguja."

                Ronicy maja zbyt male dochody. Dlaczego? Bo jest duzo importow skadinad (Ukraina, rosja, Brazylia...) i zbyt duzo przepisow z Brukseli do przestrzegania. Nie robmy z nich wewnatrzeuropejskiech siewcow klotni bo nimi nie sa. Te role pelni blond lysawy morderca masowy i jego kumple z fsb.

                PF
                • 1.melord Re: Rolnicy a polityka 28.02.24, 10:56
                  Eliza Dzwonkiewicz, konsul generalna RP we Lwowie, krytycznie odniosła się do trwających protestów rolników, hańba i wstyd" - stwierdziła.

                  Rola konsulatow sa sprawy paierkowe/biurokracja-dyplomacja nalezy do ambasad.
                  Kobita wychyla sie nie pytana,by pewnie zaistniec?...czyje ona interesy reprezentuje,polskie czy ukrainskie ?
                  Kolejny "dyplomata" co nie potrafi trzymac jezyka za zebami i wychyla sie przed szereg...
    • oszol-lom-z-rm Re: Kogel-mogel 25.02.24, 15:08
      Nakręcili już podobno 5 część
    • 1.melord Re: Rolnicy a polityka 28.02.24, 11:51
      >>znowu stoisz po ruskiej stronie,

      stoje po polskiej stronie
      szkoda,ze dalej tego nie mozesz zrozumiec
      • polski_francuz Przewidywanie przyszlosci 28.02.24, 12:42
        1.melord napisał(a):


        " stoje po polskiej stronie szkoda,ze dalej tego nie mozesz zrozumiec"

        Chcialoby sie wiedziec jaka bedzie przyszlosc. Troche trudno ja przewidziec. Historia troche pomaga. Ale, nie wiecej niz troche...

        PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka