Dodaj do ulubionych

Trzymajcie się!

14.09.24, 23:17
Południowo-zachodnia Polska mocno zalana.
Na szczęście maksymalny stopień przygotowania, więc - mam nadzieję - nie będzie tragedii.
Ale wielki kłopot, wysiłek i koszt,
Trzymajcię sie, bo co można innego zrobić?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Kanaly przeciwpowodziowe? 15.09.24, 08:43
      borrrka napisał:

      "Południowo-zachodnia Polska mocno zalana. Na szczęście maksymalny stopień przygotowania, więc - mam nadzieję - nie będzie tragedii. Ale wielki kłopot, wysiłek i koszt,Trzymajcię sie, bo co można innego zrobić?"

      Wroclaw juz byl zalany w 1997 roku. I Odra wylewala w dawniejszej historii, bo sa mieszkalem niedaleko kanalu przeciwpowodziowego. I, obawiam sie, ze tworzenie nowych kanalow bedzie konieczne. Ale koszty....

      PF
      • borrrka Granice 15.09.24, 09:58
        Jeździłem po terenach powodziowych w 1997.
        Uważam za osobisty sukces, iż udało mi się namówić kierownictwo firmy w której wtedy pracowałem, na wysoki datek.
        Dziś pieniądze są i mam wrażenie, iż problem tkwi w ogólnej bezsilności człowieka wobec natury.
        Pewnych granic nie przekroczymy.
      • j-k raczej nie bedzie, Drogi P_F 15.09.24, 15:51
        we Wroclawiu powtorki z roku 1997...

        po to wlasnie zbudowano na Odrze duzy zbiornik retencyjny "Raciborz Dolny"....
        • polski_francuz Poki co 19.09.24, 09:04
          j-k napisał:

          " we Wroclawiu powtorki z roku 1997... po to wlasnie zbudowano na Odrze duzy zbiornik retencyjny "Raciborz Dolny"...."


          Wyglada na to, ze masz racje. Jest, poki co, wysoka woda ale nie powodz...

          PF
          • j-k Poki to :) 22.09.24, 21:03
            polski_francuz napisał:
            > Wyglada na to, ze masz racje. Jest, poki co, wysoka woda ale nie powodz...
            > PF


            mialem racje, ale wcale nie bylem jej pewien.

            zywiol - to zywiol.

            Piekne miasto Wroclaw (mam w koncu Slubna urodzona we Wroclawiu)

            ocalalo i niech pieknym i bogatym pozostanie :)
    • razdwanic Re: Trzymajcie się! 15.09.24, 09:11
      to nie my toniemy
    • szwampuch58 Re: Trzymajcie się! 15.09.24, 09:53
      A imie jego Boris ukrainiec,pewno Rus albo Helmut
    • walgierz Re: Trzymajcie się! 15.09.24, 10:00
      borrrka napisał:

      > Południowo-zachodnia Polska mocno zalana.
      > Na szczęście maksymalny stopień przygotowania, więc - mam nadzieję - nie będzie
      > tragedii.
      > Ale wielki kłopot, wysiłek i koszt,
      > Trzymajcię sie, bo co można innego zrobić?
      >

      Wyciąg z raportu. Stopień przygotowań był maksymalny jesteśmy przygotowania na 1 do 10 ceberków wody na głowę mieszkańca, zrobiłem zadaszenie i podest przed budą dla psa, pies był zadowolony wylegiwał się na podeście, ale pod wpływem ciągłych opadów wycofał się strategicznie do budy.

      Trzymamy się domu palimy w kominku i zaklinamy deszcz, chyba działa, od jutra ma już nie padać, pocieszamy się, że nie mamy tak źle jak w Austrii bo tam pada jeszcze śnieg. Ci co mają domy przy rzeczkach i potokach są zdecydowanie w gorszej sytuacji pozycyjnej.

      Informacje, że ostro pada też na Saharze i owa robi się zielona nasuwają wątpliwości czy takie niże nie będą częstsze np. doroczne.
      • walgierz pierwsze poważne oskarżenia 17.09.24, 21:33
        Mamy pierwszych winnych, a na pewno pierwsze poważne oskarżenia. Tauron (giełdowy) przygotowywał się na powódź cztery zbiorniki na dole tabelki intensywnie zrzucały wodę, by przyjąć falę powodziową, zachodnia część Dolnego Śląska.
        Przejęte "Wody Polskie" przez MWaB, nie widziały takiej potrzeby.

        • walgierz Re: pierwsze poważne oskarżenia 17.09.24, 22:35
          Może tak co do skali obecnego zrzutu, w Miekowie zrzucali komunikat z teraz, 60m/s i mają podnieść do 100m/s czyli z 30 razy na 50 razy więcej niż to robili rano w piątek, deszcz padał w sobotę intensywnie w nocy soboty z niedzielę i niedzielę w ciągu tego czasu spadło do 200litrów na 1m2, choć piszą też, że wciągu 24 godzin.

          Gdzie afera prognozy o dużych opadach zwłaszcza tak dużych, są pewne na kilka dni przed opadem czyli powinni zrzucać wodę już w wtorek, środę, czwartek, a tu rano w piątek, jeszcze się na to nie przygotowywali, a nawet w przeciwieństwie do Tauronu, zapełniali zbiorniki. Zrzut 100m/s to 8,6 miliona m3, na dobę.
          • boomerang Re: pierwsze poważne oskarżenia 17.09.24, 23:56
            Inżynier Tusk pomylił się w obliczeniach.
            • 1.melord [...] 18.09.24, 01:57
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • melikles Re: pierwsze poważne oskarżenia 18.09.24, 07:39
                Co to jest hyzy ruj, Lonia?
                • walgierz Re: pierwsze poważne oskarżenia 18.09.24, 10:13
                  Z Tuskiem jest taki problem, że chce robić dobre wrażenie, czyli, że wie co mówi, jest rzutki i kompetentny, ale wychodzi mu, że się wścieka i na drugi dzień mówi całkiem co innego, co mówił jeszcze wczoraj, pomijając to, że wprowadza mnóstwo zamieszania.

                  Ale tu problemem jest prezeska "Wód Polskich" z życiorysu eurolemig wykształcony na eurouniwersytetach, pasuje do PiS i PO, fachowiec "specjalistka od bezpieczeństwa zapór", a z działań wychodzi, że eurochomik zadowolony, że ma dużo wody zachomikowane w zbiornikach, bo jej tak euroekonormy kazały.

                  Ona miesiąc temu pisała, że zbiornik Tauronu ten Lubachów jest mały, nie warto w niego inwestować, nie ma żadnego znaczenia przeciwpowodziowego i przeciwsuszowego, a teraz oskarża go zbiornik i Tauron o spowodowanie zagrożenia bo nieplanowo spuszczali wodę, czego biedacy w Mietkowie nie przewidzieli.
                  Lubachów spuszczał 8m/s, z planowych 2m/s, podobne to jest do tego 2m/s co spuszczał Mietków, teraz do Mietkowa dopływało 150m/s, czyli ponad planowe z Tauronu to jest ledwo 6m/s, to jest 25 razy mniej, więc wpływ na problemy 10 razy większego Mietkowa, miał niewielkie, który obecnie zrzuca 60m/s do 100m/s. Ta baba się kompromituje i kompletnie nie wie o czym mówi, ale to wynika z kompletnego niezrozumienia arytmetyki, czyli liczb i co znaczą.

                  Oczywiście to jest średniej wielkości dopływ Odry, Odra we Wrocławiu w normalnym przepływie to ma z 500m/s, bo w Szczecinie ma 700m/s.

                  Oczywiście przepływ powodziowy jest wielokrotnie większy, parę ciekawych liczb, bardzo dużo wody idzie z Czech, z 15.09.24.

                  "Na wodowskazie Chałupki (6:00 - 608 cm) (pierwszym za polską granicą) prognozowana jest kulminacja na niedziele ok. południa na poziomie 726 cm i przepływ 1600 m3/s
                  RZGW – potwierdza prognozę o wielkości 1600 m3/s na wysokości Zbiornika Racibórz. RZGW planuje przechwycić szczyt fali i zmniejszyć go – max o 500 m3/s. Zbiornik Racibórz Dolny - został uruchomiony w nocy z soboty na niedzielę. Uruchomienie oznacza spuszczenie zasuw i gromadzenie wody na suchym dotąd polderze zalewowym.

                  Kaskada na Nysie Kłodzkiej - czyli zespól zbiorników - m.in. Otmuchów i Nysa - zrzut ze zbiornika Nysa w sobotę o godz. 18.00 został zwiększony do 400 m3/s. A w nocy do 600 m3/s - ten zrzut „robi miejsce” na wodę z gór. Natomiast jego wielkość może oznaczać podtopienia (nie: zalania) dla niektórych miejscowości między Nysą a Odrą.

                  W obecnym scenariuszu prognozuje się falę o wielkości Odry we Wrocławiu ok. 2000 m3/s (w latach: 2010 – 2300 m3/s, 1997 – 3700 m3/s).

                  Po modernizacji (lata 2012-2023) Wrocławski Węzeł Wodny jest w stanie przepuścić przez Wrocław wodę o wielkości 3100m3/s. Czyli maksymalna prognozowana na na teraz fala, która dotrze do Wrocławia, powinna być o 1/3 niższa od maksymalnej przepustowości Węzła. Taki przepływ będzie prawdopodobnie od wtorku i utrzyma się kilka dni."
                  • melikles Re: pierwsze poważne oskarżenia 18.09.24, 10:50
                    Co to jest eurouniwersytet? A gdzie ty jesteś wykształcony?
                    • walgierz Re: pierwsze poważne oskarżenia 18.09.24, 13:53
                      melikles napisał(a):

                      > Co to jest eurouniwersytet? A gdzie ty jesteś wykształcony?
                      >

                      www.youtube.com/shorts/TSZC3wWUwM0
                      • melikles Re: pierwsze poważne oskarżenia 19.09.24, 10:11
                        Postaraj się bardziej, ciapku 😁
                        • walgierz Re: pierwsze poważne oskarżenia 19.09.24, 12:22
                          Podważ moje wyliczenia, tego dotyczył mój wpis, chyba, że jesteś arytmetycznym analfabetą, dla którego 5, 5000, czy 5 milionów wsio ryba i dla tego się do tego nie odniosłeś.

                          Moja uwaga dotycząca cytat "Erasmusów - orgazmusów" & komunizmusa - kurwizmusa, to była uwagą na marginesie, jak nie wesz o co chodzi, to nawet nie ma sensu tłumaczyć, to tak jak miałem styczność z taką "eurostudentką" która nie rozumiała dla czego jej nie chcę, bo nie lubię puszczalskich dziwek, w sumie nie jej wina, to taki system wartości i demoralizacji w który wpadła.

                          A kształciłem się sam w bibliotekach też uniwersyteckich.
                          • walgierz Tłumaczenia "Wód Polskich" powódź 200lecia 19.09.24, 15:07
                            "Wody Polskie tłumaczą decyzję o nie spuszczaniu wody ze zbiorników
                            "W środę 11 września nie obowiązywały w Polsce ostrzeżenia hydrologiczne. (...) W czwartek 12 września od godz. 12 na podstawie aktualnych prognoz pogody Wody Polskie zwiększyły ponad 3 razy odpływy wody ze zbiorników Otmuchów (z 6,0 m3/s na 20 m3/s) i Nysa (z 10 m3/s na 35 m3/s). Stan na wodowskazie Bardo na Nysie Kłodzkiej (Kotlina Kłodzka) wskazywał wtedy dolne strefy średnich stanów wody. Stany ostrzegawcze przekroczono dopiero w piątek 13 września o godz. 19" - podano w komunikacie.

                            "W czwartek 12.09 i piątek 13 września zbiorniki w kaskadzie Nysy Kłodzkiej (Topola, Kozielno, Otmuchów, Nysa) miały prawie 180 mln m3 zabezpieczonej rezerwy powodziowej" - dopisano dalej. Co ciekawe, Wody Polskie wspomniały, że dotychczas zbiorniki zrzucały wodę w określonym przepływie według zaleceń Międzyresortowego Zespołu ds. Odry, by przeciwdziałać zakwitowi złotej algi.

                            "Radykalna zmiana pogody" wpłynęła na pracę zbiorników
                            Wody Polskie wspomniały, że w piątek doszło do "radykalnej zmiany prognoz meteorologicznych i hydrologicznych", jednak "nadal wskazywały, że wystąpi niski stan wód powodziowych, który zmieści się w korytach rzek".

                            "W rzeczywistości w dniach 12-16 września (czwartek-poniedziałek) suma maksymalnych opadów w Kotlinie Kłodzkiej) przekroczyła 300 mm, a modele pokazały, że wody powodziowe w Kotlinie przekroczą lokalnie stan przepływów w rzekach dla wód 0,5 proc. (czyli prawdopodobieństwo raz na 200 lat)" - opisano w oświadczeniu. Według Wód Polskich było to więcej niż pokazywały wcześniejsze prognozy. "W sobotę w wyniku gwałtownych opadów deszczu oraz gwałtownych wzrostów stanów wody praca zbiornikami kaskady Nysy Kłodzkiej weszła w tryb powodziowy" - poinformował organ administracji wodnej.


                            Dodać można, że te zrzucanie Nysa (z 10 m3/s na 35 m3/s). to ilości śladowe wobec przepływających powodziowych 400-600m/s, a łączna pojemność maksymalna tych zbiorników "Wód Polskich" z tabelki to 450 milionów m3, czyli mogli by mieć nawet z 2,5 razy więcej rezerwy powodziowej.

                            Tekst linku
        • boomerang Re: pierwsze poważne oskarżenia 18.09.24, 23:01
          Jak ten dyrygent Tusk dyryguje że mamy aż taki brak harmonii pomiędzy zbiornikami retencyjnymi? Jazz nad Odrą?
          • de_oakville "Wina Tuska" 19.09.24, 13:15
            boomerang napisał:

            > Jak ten dyrygent Tusk dyryguje że mamy aż taki brak harmonii pomiędzy zbiornika
            > mi retencyjnymi? Jazz nad Odrą?

            Polscy "naziole" (PiS, Konfederacja, itp.) gdyby byli u wladzy, nie dopusciliby z pewnoscia tego "wyzu genuenskiego" do "wyladowania sie" nad Polska i nad Czechami. Poslaliby go pewnie do Niemiec.
            • szwampuch58 Re: "Wina Tuska" 19.09.24, 13:52
              Bingo
            • walgierz Re: "Wina Tuska" 19.09.24, 14:48
              de_oakville napisał:

              > boomerang napisał:
              >
              > > Jak ten dyrygent Tusk dyryguje że mamy aż taki brak harmonii pomiędzy zbi
              > ornika
              > > mi retencyjnymi? Jazz nad Odrą?
              >
              > Polscy "naziole" (PiS, Konfederacja, itp.) gdyby byli u wladzy, nie dopusciliby
              > z pewnoscia tego "wyzu genuenskiego" do "wyladowania sie" nad Polska i nad Cze
              > chami. Poslaliby go pewnie do Niemiec.

              Mierni bierni ale do końca wierni. Nawet gazeta zaczyna krytykować postawę Tuska, z 13 września w piątek. Od początku tygodnia były już informacje o zbliżających się bardzo dużych opadach, ale na spuszczanie wody z zbiorników retencyjnych, raczej nie miał wpływu, ani pewnie o tym nic nie wiedział, a na pewno wówczas nie znał skutków zaniechania przygotowania się na wielkie opady przez "Wody Polskie".


              Następnego dnia (10 września) taki komunikat pojawił się już oficjalnie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzegał, że w czwartek 12 września w południowo-zachodniej Polsce mogą wystąpić duże opady deszczu, co będzie skutkować wzrostami poziomu wody w rzekach. Przestrzeżono, że może nawet wystąpić powódź w dorzeczu górnej Odry. Z każdym kolejnym dniem prognozy IMGW były coraz bardziej alarmujące.

              "Niż genueński" to myląca i dość fałszywa nazwa "Kolejnego dnia (12 września) sytuacja zaczęła robić się już naprawdę niebezpieczna. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia pierwszego, drugiego i trzeciego, czyli najwyższego stopnia, przed intensywnymi opadami deszczu. "Wystąpią powodzie i zalania. Nad Polską będzie zalegała bardzo wilgotna masa powietrza polarnego morskiego" - pisano wprost."

              Bo to masy powietrza znad Atlantyku tylko wędrowały nad Marokiem, Algierią czy Mauretanią, gdzie spowodowały wielkie powodzie i skierowały się na północ, po prostu front polarny zrobił rajd. Jest to klasyczny rajd typowy dla epoki lodowcowej, kiedy w Polsce padało 30 do 100 razy obficiej niż obecnie. Szczęście że padało tylko dwa dni.
            • de_oakville Lista sław(ów) 22.09.24, 16:57
              Zebrałem z pamięci listę polskich imion męskich kończących się na "sław", pewnie jeszcze nie wszystkich,
              a może i dwóch nie polskich ale słowiańskich (Światosław, Wiaczesław).

              Bogusław, Bolesław, Bronisław, Czesław, Jarosław (np. Kaczyński), Lechosław (np. Goździk),
              Lesław (np. Ćmikiewicz), Mieczysław, Mirosław, Przemysław, Radosław, Sobiesław (np. Zasada),
              Stanisław, Światosław (np. Richter), Władysław, Wiaczesław (np. Mołotow), Wieńczysław (np. Gliński), Wiesław, Zdobysław, Zdzisław.

              Imię Mirosław ma swoje "lustrzane odbicie" - Sławomir.

              W 21-szym wieku na polskim "firmamencie politycznym" króluje od lat imię Jarosław. Wielu nie wyobraza sobie juz życia bez niego, choć jak twierdzą wtajemniczeni zostało wylansowane w dużej mierze przez rosyjski kapitał i kosciół katolicki również tym kapitałem zasilony. Gdyby miało swoje "lustrzane odbicie" to w następnych latach mógłby królować jakiś zupełnie "nowy" Sławojar Czykański z Mokotowa, czyli niby diametralna ("dobra") zmiana, ale w sumie to samo tylko w innej kolejności. "Zmiana", za którą pewnie tęskni spora część ludu.
              (w XX-tym wieku Warszawa miała tylko 7 dzielnic, najbardziej północną w lewobrzeżnej części miasta był Żoliborz a najbardziej południową Mokotów).
              • boomerang Re: Lista sław(ów) 23.09.24, 22:24
                > jak twierdzą wtajemniczeni zostało wylansowane w dużej mierze przez rosyjski kapitał i kosciół katolicki również tym kapitałem zasilony

                czy mógłbyś podać tych "wtajemniczonych", którzy tak twierdzą?
                • de_oakville Re: Lista sław(ów) 24.09.24, 00:52
                  boomerang napisał:

                  > > jak twierdzą wtajemniczeni zostało wylansowane w dużej mierze przez r
                  > osyjski kapitał i kosciół katolicki również tym kapitałem zasilony

                  >
                  > czy mógłbyś podać tych "wtajemniczonych", którzy tak twierdzą?

                  Na przyklad dziennikarz sledczy Tomasz Piątek, ktory zawsze wszystkie sprawy dokladnie bada i nic nie bierze "z powietrza" (Kaczyński spotykal sie przed laty z rosyjskim agentem, niejakim Wasinem). Na przyklad redaktor Jan Piński i wielu innych dziennikarzy, ktorzy sa uczciwi i za dociekanie prawdy byli przesladowani przez poprzednia wladze. Na przyklad Tomasz Szwejgiert byly pracownik sluzb specjalnych, a obecnie dziennikarz, rowniez zamykany i przesladowany za uczciwy charakter - nie dal sie wkrecic w kretactwa i "machloje" tylko otwarcie mowil co o nich mysli. Dla ludzi o przenikliwym spojrzeniu to wszytko nie podlega kwestii. Dla "slepych" i takich, ktorzy sa "slepi" na wlasne zyczenie typowe jest natomiast obarczanie wlasnymi wadami drugiej strony. Cecha typowo sowjecka.

                  • boomerang Re: Lista sław(ów) 24.09.24, 01:03
                    no to są autorytety, rzeczywiście
                    • de_oakville Dla mnie to sa autorytety 26.09.24, 13:42
                      boomerang napisał:

                      > no to są autorytety, rzeczywiście

                      Dla mnie to sa autorytety, w kazdym razie w wiekszym stopniu niz jakis Kaczyński, Macierewicz, Terlecki, Jaki, Ziobro, Braun i inni im podobni - bezczelne, odpychajace typy, ktorych mentalnosci i sposobu rozumowania zupelnie nie rozumiem. Dlatego jestem tu w Kanadzie, a nie tam w Polsce, gdzie tego typu mentalnosc jest o niebo dalsza od mojej. A ty wrocilbys z Australii, zeby znalezc sie w kraju sterowanym przez takie wlasnie "autorytety". Tusk jest OK, ale czy bardziej pasuje do przecietnej polskiem mentalnosci od Kaczyńskiego?
                      Pewnie tak, ale roznica nie jest "miazdzaca" tylko niewielka. Bo jezeli nawet "swiatowi ludzie" mieszkajacy w USA albo w Australii stoja po tamtej stronie.
    • szwampuch58 Re: Trzymajcie się! 19.09.24, 10:01
      Pisowskie poklosie
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,31317408,kolejni-szabrownicy-zuchwala-kradziez-we-wroclawiu-wykorzystal.html
      • walgierz Re: Trzymajcie się! 19.09.24, 23:26
        jorl11 napisał:


        > Tutaj wkleiles cytat od kogos i tam juz jest inacxzej. Nie szybkosc wody w m/s
        > a w szybkosci wody w m3/s i to jest sensowne
        >
        >
        >
        > > W obecnym scenariuszu prognozuje się falę o wielkości Odry we Wrocławi
        > u ok.
        > > 2000 m3/s (w latach: 2010 – 2300 m3/s, 1997 – 3700 m3/s).

        >

        W przepływnie zawsze i wyłącznie chodzi o metry sześcienne, czyli objętość wody na sekundę, jak się nie napisze to są w domyśle, metry kwadratowe stosuje się w określaniu powierzchni zlewni czy zbiorników wodnych, przecież gdyby to rozumieć "3700 m/s" jako metry bieżące czyli prędkość to woda jej przemieszczanie, przekraczałby trzy krotnie prędkość dźwięku, 100m/s to prędkość 360 km na godzinę.
        • boomerang Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 00:57
          m3 to też nie metr sześcienny tylko trzy pokoje z kuchnią :)
          O matematykach nie pomyśleli, jak zwykle, i "do 3 potęgi" się tu na forum inaczej nie da zapisać jak m^3, a to dosyć bolesne jest.
          • jorl11 Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 22:38
            boomerang napisał:

            > m3 to też nie metr sześcienny tylko trzy pokoje z kuchnią :)

            Fakt, tak bylo za komuny ale bylo duze M nie male. Mialem M3, nie m3 a napewno nie m3/s w Sopocie.



            > O matematykach nie pomyśleli, jak zwykle, i "do 3 potęgi" się tu na forum inacz
            > ej nie da zapisać jak m^3, a to dosyć bolesne jest.

            ja pisze m^3 jak chce zapisac w potedze to fakt. Ale widze ze inni pisza m3/s jesli chodzi o wode no ale dla walga to m/s wystarczy. Zasadnicza roznica jednak.
            Po prostu jest burdelaz a najsmszniejsze ze czepia sie innych w arytmetyce.
            Ja jakbym tak napisal to bym spac nie mogl.
            Fakt, mi sie zdarzaja bledy ale on to powtarzal kilkakrotnie a wiec nie bylo niedopatrzenie
            • boomerang Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 22:48
              pisał m/s, ale w domyśle miał m^3/s to tak samo gdy bratni ci Rosjanin mówi partia, a w domyśle Lenin
            • jorl11 Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 23:03
              jorl11 napisał:

              > boomerang napisał:
              >
              > > m3 to też nie metr sześcienny tylko trzy pokoje z kuchnią :)
              >
              > Fakt, tak bylo za komuny ale bylo duze M nie male. Mialem M3, nie m3 a napewno
              > nie m3/s w Sopocie.


              Acha, M3 to byly dwa nie trzy pokoje. Z kuchnia, lazienka i przedpokojem
        • walgierz Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 08:04
          walgierz napisał:

          gdyby to rozum
          > ieć "3700 m/s" jako metry bieżące czyli prędkość to woda jej przemieszczanie, p
          > rzekraczałby trzy krotnie prędkość dźwięku, 100m/s to prędkość 360 km na godzin
          > ę.

          Tu wyraziłem się nieściśle, prędkość dźwięku zależy od ośrodka w jakim dźwięk się rozchodzi, jego gęstości, sztywności czy jego temperatury, te 3700m/s to mniej więcej byłaby trzykrotna prędkość rozchodzenia dźwięku w etanolu czy helu, wodorze, 2,5 krotna w wodzie, ale był późny wieczór, zmęczenie, senność, pewnie myślałem o prędkości w powietrzu i całkiem innych jednostkach, czyli 3700k/h czyli kilometrach na godzinę, wtedy byłby około 3 krotnej prędkości dźwięku, przy 3700m/s jest to około 11 razy więcej niż prędkość dźwięku w powietrzu.

          Prędkość dźwięku w różnych ośrodkach


          • boomerang Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 08:18
            Nie tłumacz się. Dla Jorłowa, Rosjanina z dyplomem gdańskiego technikum, leczącego kompleksy na terenie byłego NRD, ty reprezentujesz laberfach.
            • walgierz Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 09:07
              boomerang napisał:

              > Nie tłumacz się. Dla Jorłowa, Rosjanina z dyplomem gdańskiego technikum, lecząc
              > ego kompleksy na terenie byłego NRD, ty reprezentujesz laberfach.


              :) Niektórzy uważają, że mówienie w językach obcych powinno być w Polsce zakazane, zwłaszcza w niemieckim (pierwotnie znaczenie Niemiec, to takie nasze barbarzyńca), dlaczego zakazane bo nie wiadomo czy nie ubliżają, a język niemiecki brzmi, jakby ktoś cały czas przeklinał.

              Laberfach


              Beispiele:

              [1] Er hat es nur an die Uni geschafft, weil man damals zwei Laberfächer als Leistungskurse wählen konnte.
              [1] „Keiner von uns hat eins von diesen Laberfächern studiert."


              Przykłady:

              [1] Dostał się na uniwersytet tylko dlatego, że wtedy można było wybrać dwa przedmioty laboratoryjne jako przedmioty zaawansowane.
              [ 1 ] „Żaden z nas nie studiował żadnego z tych nonsensownych tematów ”.
              • polski_francuz Niemy niebieski 20.09.24, 09:35
                walgierz napisał:

                "...(pierwotnie znaczenie Niemiec, to takie nasze barbarzyńca), dlaczego zakazane bo nie wiadomo czy nie ubliżają, a język niemiecki brzmi, jakby ktoś cały czas przeklinał."


                Niemiecki to albo niebieski albo niemy:). Ale zarty, zartami, pominawszy kiepska historie, niemiecka mentalnosc jest/byla zwiazana z pracowitoscia i solidnoscia. Lepsi tacy niz durnawi wojownicy imperialni...A jorlowi dobra emerytura uderzyla do glowy. Spoko, jeszcze troche i emerytury spadna w Europie na leb na szyje, niestety.

                PF

                PF
                • szwampuch58 Re: Niemy niebieski 20.09.24, 10:19
                  Jak spadnie ulanku nadwislanski, pogielo cie,kierunek emerytury jest tylko jeden:do gory
              • de_oakville Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 12:40
                walgierz napisał:

                > :) Niektórzy uważają, że mówienie w językach obcych powinno być w Polsce zakaza
                > ne, zwłaszcza w niemieckim (pierwotnie znaczenie Niemiec, to takie nasze barbar
                > zyńca), dlaczego zakazane bo nie wiadomo czy nie ubliżają, a język niemiecki br
                > zmi, jakby ktoś cały czas przeklinał.

                Znajomosc kazdego jezyka obcego rozwija intelektualnie, bo pozwala spojrzec na wlasny jezyk i wladna kulture z innej perspektywy. Bardziej obiektywnie. Ton niemieckiego, o ktorym piszesz, wielu znalo tylko z lapanek podczas II Wojny Swiatowej. Towarzyszylo temu w dodatku szczekanie psow. Ale to nie byl niemiecki czasow pokojowych. Zakladanie z gory, ze bycie np. jeleniem jest najlepsze na swiecie jezeli sie jest samemu jeleniem, budzi u lwow i niedzwiedzi usmieszek politowania. Przypomina mi sie kawal o żabie, ktora nie posluchala polecenia króla lasu, zeby zwierzeta piekne przeszly na lewa strone a zwierzeta inteligentne na prawa. Żaba pozostala na srodku, a zapytana dlaczego odrzekla: "No przeciez sie nie rozerwe".
                Nie wmawiaj mi, ze jezyk polski jest "centrum cywilizacji europejskiej".
                Byly kanclerz Niemiec - Konrad Adenauer, przedwojenny burmistrz Kolonii (gdzie znajduje sie najwieksza gotycka katedra w Europie) powiedzial kiedys, ze "azjatyckie stepy zaczynaja sie na wschod od Magdeburga". Chcial w ten sposob "dociac" Berlinowi, glownie protestanckiemu, bo sam byl katolikiem. I to nie jakims "zasciankowym" katolikiem, ktorych wielu do dzis istnieje bardziej na wschod od Magdeburga.
                • szwampuch58 Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 17:58
                  Naukowscy sa przekonani ze dzieci z dwujezycznych malzenstw nie tylko kumaja szybciej oba jezyki ale rozwijaja sie intelektualniè lepiej
                • walgierz Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 20:26
                  de_oakville napisał:

                  > walgierz napisał:
                  >
                  > > :) Niektórzy uważają, że mówienie w językach obcych powinno być w Polsce
                  > zakaza
                  > > ne, zwłaszcza w niemieckim (pierwotnie znaczenie Niemiec, to takie nasze
                  > barbar
                  > > zyńca), dlaczego zakazane bo nie wiadomo czy nie ubliżają, a język niemie
                  > cki br
                  > > zmi, jakby ktoś cały czas przeklinał.

                  To była moja parafraza i synteza no owszem gdzieś tam wyczytanej wiedzy ale nikt tak tego przede mną nie napisał, może gdzieś tak ktoś cząstkowo powiedział.

                  >
                  > Znajomosc kazdego jezyka obcego rozwija intelektualnie, bo pozwala spojrzec na
                  > wlasny jezyk i wladna kulture z innej perspektywy.

                  O językach z AI lubię rozmawiać, a raczej traktuję go jak słownik konwersacyjny w 1000 językach, słaba znajomość dwóch trzech języków, jest niczym wobec biegłej znajomości jednego języka, co nie znaczy, że nie znam setek czy tysięcy słów z innych formalnie obcych języków.

                  Dlatego mimo, że nie znam hindi to lepiej ją rozumiem tę frazę hymnu niż AI;

                  Ja to przetłumaczyłem "zbiorowy (zjednoczony) umysł ludu zjednoczył i stworzył Indie"

                  "Jana - gana - mana - adhinayaka, jaya he
                  Bharata - bhagya - vidhata."

                  Ty jesteś germanofilem, a dla mnie Niemcy to oszustwo, stworzone przez imperium rzymskie, Niemcy oczywiście jak im pasuje to są Rzymianami, a jak nie to odwiecznymi Germanami walczącymi o wolność, a są z pochodzenia niewolnikami z niewolniczego imperium.

                  A tu jest ręka Sabazjosa (Swobodiosa od swobody), tak układając rękę zaginając dwa palce szlachta polska czeska zresztą też, przysięgała u nas na Słońce, do XVI-XVII wieku, też pod Grunwaldem, mógłbym wyjaśnić resztę symboli z tej spiżowej ręki wotywnej, ale i tak nie zrozumiecie, do tej pory zresztą u nas Żołnierze tak złożoną ręką salutują, potęga scytyjskiej tradycji wielu tysiącleci, fragment tej tradycji znajduje się też w tej frazie hymnu Indii, dlatego go rozumiem.

                  • de_oakville Dawniej chcialem byc "polonofilem" 22.09.24, 17:13
                    walgierz napisał:

                    > Ty jesteś germanofilem, a dla mnie Niemcy to oszustwo, stworzone przez imperium
                    > rzymskie, Niemcy oczywiście jak im pasuje to są Rzymianami, a jak nie to odwi
                    > ecznymi Germanami walczącymi o wolność, a są z pochodzenia niewolnikami z niewo
                    > lniczego imperium.

                    Germanofilem nie zostalem przypadkowo. Na poczatku chcialem byc "polonofilem", ale mi nie wyszlo choc jestem Polakiem. Niemal od dziecinstwa podobala mi sie Szwecja - rowniez kraj germanski, w ktorym wsrod ludzi jest poczucie rownowci, a "szpanowanie" i "wywyzszanie sie" nad innymi uchodzi za "grzech" (w przeciwienstwie do Polski).
                    Zawsze bardziej imponowalo mi poczucie rozsadku i chlodna ocena sytuacji od roznych "ulanskich fantazji" itp.
                    Moze dlatego, ze sam "ulanskiej fantazji" nie posiadam i nie chce posiadac. W czasie wojen Niemcy "zwariowaly", miedzy innymi dlatego, ze nie maja tak dobrego polozenia geograficznego jak Szwecja czy Stany Zjednoczone. Mialy takich sasiadow jak na przyklad Polska, ktora - gdyby byla od nich silniejsza, "wlazlaby im na glowe" i narzucila im swoje wartosci, ktore nie dla kazdego na swiecie musza byc najlepsze. To oczywiscie nie usprawiedliwia ich zachowania, ale podobnie zachowywali sie i inni sasiedzi Polski choc nie mieli takiej sprawnej
                    "machiny" wojenno-oprawczej. To byl tylko ponury epizod w ich historii (Szwecja miala kiedys podobny - "Potop"), ale nie mozna kogos caly czas oceniac na podstawie jego ponurej przeszlosci. Ludzie i kraje sie zmieniaja, choc cechy "rdzenne" pozostaja podobne i moga byc wykorzystane zarowno dla dobrych jak i dla zlych celow. Wspolczesne Niemcy wykorzystuja je dla dobrych celow, a wrogosc do nich u innych wynika najczesciej wylacznie z zawisci.
                    • walgierz Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 22.09.24, 20:33
                      de_oakville napisał:

                      > walgierz napisał:
                      >
                      > > Ty jesteś germanofilem,

                      > Germanofilem nie zostalem przypadkowo. Na poczatku chcialem byc "polonofilem",
                      > ale mi nie wyszlo choc jestem Polakiem. Niemal od dziecinstwa podobala

                      Każdy ma jakieś upodobania, hobby czy gusta, nie to, że nie znam polskich wad może, aż za dobrze, ale wynikają one z prawdziwej historii, Niemcy mają historię zmyśloną, a naszą zakłamano.
                      Obecni Polacy zmieleni przez wiek zaborów, wojny i okupacje, niewiele mają poza symboliką i językiem wspólnego z Polakami z choćby z XVII-XVIII wieku. Ja mam upodobanie w odkrywaniu tej prawdziwej historii Polski i charakteru prawdziwych Polaków.

                      Potęga Scytii opierała się na przyjaźni, specyficznie rozumianej, Grzegorz z Sanoka wstydził się po bitwie pod Warną wrócić do Polski, i długo był na Węgrzech, bo miał traumę hańby, że nie zginął w tej bitwie razem z królem (bo czuł się związany więzami przyjaźni królewskiej), wynikało to właśnie z tego pojęcia przyjaźni.

                      Pewien sławny bawidamek tak ją opisał, XVIII wiek "(Polacy) Chociaż dzisiaj w ogóle dość uprzejmi, są jednak jeszcze bardzo przywiązani do swego dawnego usposobienia. Są jeszcze Sarmatami czy Dakami przy stole, na wojnie i w szale tego, co nazywają przyjaźnią, a co jest często tylko okropną tyranią".

                      Przypadki scytyjskiej przyjaźni dość przerażające opisuje Lukian chyba z II wieku "Toksaris albo O przyjaźni Lukiana z Samosat" mnie to nawet fascynuje, mniej skrajny przypadek, to pewien Scyta poseł do króla bosforańskiego (Krym i Kubań), zażyczył sobie córki króla na żonę, bo była wysoka i mu się spodobała, król spytał czy jest bogaty, odpowiedział, że najbardziej cenne jest u niego to, że ma dwóch najznamienitszych Scytów za przyjaciół, król go wyśmiał, oddał córkę królowi Lazyki (Gruzji). Scyta wrócił do Scytii powiedział przyjaciołom, że zostali obrażeni, jeden z nich pojechał na Krym i przywiózł, głowę króla, drugi z przyjaciół odbił dziewczę z orszaku który jechał do Gruzji(Lazyki), robiąc przy tym dużo zamieszania, on sam zebrał wojska i doszło jeszcze do wojny w której Alanowie potwierdzają swoją zależność od Scytów i podporządkowują jakiś lud który nie uznawał zwierzchnictwa Scytów, czy nie płacił im podatku.



                      • szwampuch58 Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 22.09.24, 20:54
                        Debilu jak mozna historie zaklamac?
                        • walgierz Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 22.09.24, 21:22
                          szwampuch58 napisał:

                          > Debilu jak mozna historie zaklamac?
                          >
                          >

                          Znów volsdojczu szczekasz na reducie kulturkampfu, analfabeto zapoznaj się z pojęciem ostforschung głównie tworzenie mitów wielkiej Germanii, z tekstów wynalezionych cudownie w niemieckich klasztorach, a fałszowanie książek czy pism macie w genach, zresztą są pisarze też niemieccy jak Iling, twierdzących, wskazując na szereg różnych dowodów, że historia Niemiec z VII do IX wieku została zmyślona w X wieku na życzenie któregoś tam cesarza.


                          • augustus_pl Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 23.09.24, 19:01
                            walgierz napisał:

                            > szwampuch58 napisał:
                            >
                            > > Debilu jak mozna historie zaklamac?
                            > >
                            > >
                            >
                            > Znów volsdojczu szczekasz na reducie kulturkampfu, analfabeto zapoznaj się z po
                            > jęciem ostforschung główn
                            > ie tworzenie mitów wielkiej Germanii, z tekstów wynalezionych cudownie w niemie
                            > ckich klasztorach, a fałszowanie książek czy pism macie w genach, zresztą są pi
                            > sarze też niemieccy jak Iling, twierdzących, wskazując na szereg różnych dowodó
                            > w, że historia Niemiec z VII do IX wieku została zmyślona w X wieku na życzenie
                            > któregoś tam cesarza.
                            Czemu w polnocnej Italii w ich jezyku jest tyle nalecialosci germanskich?W 6-8 wieku Langobardzi mieli krolestwo.
                            Langobardzi to Niemczory,gdyz mowili jezykiem starogermanskim.Dlatego te nalecialosci jezykowe.Historii nie oszukasz.Kronikarze Karola Wielkoego juz w 8 wieku pisali kroniki po niemiecku albo te kroniki Niemcy podrobili?Trzeba zapytac Szwajcarow ,gdyz tam jakims klasztorze znajduje sie najstarsza kronika pisana po niemiecku.
                            Poljaki zaczeli pisac dopiero w 13 wieku,400 lat pozniej niz Niemcy.
                            • boomerang Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 23.09.24, 23:26
                              > Kronikarze Karola Wielkoego juz w 8 wieku pisali kroniki po niemiecku

                              Tak, popijając przy pisaniu sznapsa.

                              Kroniki Karolingów spisane były po łacinie. Czy Karol Wielki mówił po niemiecku? Z pewnością nie. Po państwie Karola Wielkiego nie ma dziś praktycznie żadnego budowlanego śladu, gdyż materiałem budowlanym Franków, podobnie jak Słowian, było drewno.
                              • augustus_pl Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 23.09.24, 23:39
                                A po jakiemu mowil Karol Wielki?Przeciez byl Franke,plemie germanskie.Pochowany w Niemczech a nie we Francji.Aachen to zimne germanskie miasto i Karola ulubiony Pfalz czyli siedziba.Nie czul sie za dobrze na Lazurowym Wybrzezu we Francji?Francja ma nazwe jego germanskiego plemienia - Franken.

                                Abrogans, a dokładniej Abrogans German, także Codex Abrogans, to łacińsko-staro-wysoko-niemiecki słownik, którego kopia (Codex Sangallensis 911), przechowywana w Bibliotece opactwa St. Gallen, jest uważana za najstarszą zachowaną książkę w języku niemieckim.
                                Glosariusz zawiera około 3670 słów staro-wysoko-niemieckich w ponad 14 600 dokumentach, co czyni go cennym źródłem wiedzy o najstarszym języku górnoniemieckim. Został nazwany przez badania germańskie od pierwszego wpisu: abrogans = dheomodi (skromny, pokorny).
                                Autorem jest duchowny z Tyrolu Południowego Arbeo von Freising († 783 lub 784) lub benedyktyński mnich Kero.
                                To z Wikipedii,ale skad to mozesz wiedziec,gdy to w 20 jezykach ale nie ma polskiego wydania.Zauwazylem,ze jak Polakom cos nie pasuje to poprostu unikaja polskiego wydania Wikipedii.
                                • boomerang Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 23.09.24, 23:57
                                  > Aachen to zimne germanskie miasto

                                  Nie przeczę, ale Akwizgran był ciepły, drewniany, a więc nie-germański.
                                • boomerang Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 24.09.24, 00:20
                                  > A po jakiemu mowil Karol Wielki?Przeciez byl Franke,plemie germanskie.

                                  a czy plemię Franków wiedziało o tym że jest plemieniem germańskim?

                                  Karol Wielki żył 300 lat po tym jak plemię Franków wyruszyło na podbój ziem rzymskich. Język plemienia Franków był językiem nie-literackim, aborygeńskim, i w nowych okolicznościach utracił sens i w rezultacie zniknął. Sami Frankowie byli zlepkiem różnych plemion. Przed Karolingami rządzili Merowingowie, a ci jak dowodzą dzisiejsze badania genetyczne, byli pochodzenia sarmackiego, a konkretnie wywodzili się od Alanów, którzy na podbój prowincji rzymskich wyruszyli wraz z Wandalami. Ciekawe w jakim języku ci Alanowie porozumiewali się z Wandalami. Zaryzykuję że słowiańskim, zbliżonym wtedy do sanskrytu ;)
                            • walgierz Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 24.09.24, 00:10
                              augustus_pl napisał:

                              > Czemu w polnocnej Italii w ich jezyku jest tyle nalecialosci germanskich?W 6-8
                              > wieku Langobardzi mieli krolestwo.
                              > Langobardzi to Niemczory,gdyz mowili jezykiem starogermanskim.Dlatego te naleci
                              > alosci jezykowe.Historii nie oszukasz.Kronikarze Karola Wielkoego juz w 8 wieku
                              > pisali kroniki po niemiecku albo te kroniki Niemcy podrobili?Trzeba zapytac Sz
                              > wajcarow ,gdyz tam jakims klasztorze znajduje sie najstarsza kronika pisana po
                              > niemiecku.
                              > Poljaki zaczeli pisac dopiero w 13 wieku,400 lat pozniej niz Niemcy.

                              Po pierwsze Longobardowie byli małym ludem odnotowanym nad dolną Łabą w II wieku, jest historia Longobardów Pawła Diakona, nazywali się też Winilowie, jedną z pierwszych epizodów ich historii jaką opisuję Paweł Diakon około 750 roku to ich bitwa z Wandalami jedyna jaką Wandalowie mieli przegrać, a zawsze byli zwycięzcy, miejsce Longobardów nad dolną Łabą zajęli Obodryci, nazywani są też Wandalami, bardzo ważnym ich miastem książęcym był Krakow am See, a imionami książąt Krut czyli Kruk, też nazwani byli Warnami (Wronami - Krukami).

                              Wniosek owi Obodryci przybyli z Krakowskiego pod wodzą jakiegoś Kraka (Kruka) i wypędzili znad dolnej Łaby Longobardów, którzy fakt nie byli Słowianami, Semnoni czy Wilcy byli Słowianami dlatego pozostali na Połabiu.

                              Mieszko I odnotowywany jest w dziejach jako Król Północy lub Dux Wandalorum, do XIV wieku w Europie powszechnie nazywano Polaków Wandalami, lub Polonorum (polo, polus biegun północny), co słowo Wandal może znaczyć po polsku wandoł to po prostu dolina rzeczna, lub to samo znacznie co ziemski padół, na ziemskim wandole (wądół ; 'ziemia jako miejsce doczesnego życia, padół ziemski,). "I zacisz w skalistym wandole,. I w kosodrzewinach zabłysło ognisko" czyli synonim od pola ziemi, słowa są w tzw. gniazdach słowotwórczych i mają wiele podobnych, czy pobliskich znaczeń.

                              Co do języków często się pisze o bałtosłowiańskiej wspólnocie językowej, ale tak na prawdę to w językoznawstwie jest bałto-słowiańsko-germańska wspólnota językowa, istnieje 300 wspólnych rdzeni (to znacznie więcej niż 300 słów) językowych które dowodzą, że te ludy musiały mieszkać bardzo blisko siebie, dwa tomy "Języki Indoeuropejskie" pod redakcją Bednarczuka, tam jest opisane, że języki germańskie musiały powstać w VII wieku p.n.e. w Skandynawii poprzez nawarstwienie się jakiegoś języka i.e. na jakieś substrat nieindoeuropejski bo owe germańskie języki mają 40% słów nieindoeuropejskich, sama nazwa Germanie (łać. bracia, rodzeństwo) jest nazwą nową łacińską tak nazwano Tungrów w Belgii oraz dwie rzymskie prowincje, i tam doszło do etnogenezy Niemców.

                              Paweł Diakon nic nie pisze by Wandalowie zawsze zwycięzcy, kiedyś przegrali, bo on opisywał czasy do 750 roku, Publius Herennius Dexippus, (ok. 210 - 273) opisywał kraj Wandali, że idąc od granic rzymskich na Dunaju do Oceanu trzeba, na to, aż pół roku, by go przejść, czyli gdzieś z Delty Dunaju do ujścia Łaby. Upadek królestwa Wandali czy pobicie zwycięstwo nad Wandalami, opisują Annales Fuldenses czy jakieś roczniki frankijskie pod rokiem czy 795 czy 800, tylko twierdzi się, że pomylono ich z Awarami, źródła mają często mylić Awarów i Słowian, w II wieku Awarinowie siedzą u źródeł Wisły w "Geografii" Ptolemeusza.

                              Cóż bajka greckich mnichów z Biznacjum o przybyciu 20 000 Awarów z Azji i stworzeniu tu imperium to jedno z większych oszustw w historii, Pop Dukljan nic nie wie o azjatyckich Awarach za to, opisuje rządy słowiańskich (gockich) złych króli czterech po sobie którzy tępią i prześladują chrześcijan na Bałkanach, problemem dla nich była tylko inwazja Bułgarów, którzy zresztą mówili po słowiańsku, słowo Got w tym czasie znaczyło tyle co poganin, a głagolica była przeklętym pismem gotów (pogan), w pismach papieży.

                              "Kallimach, wspominając o wenetyjskim rodowodzie Polaków, enigmatycznie stwierdza: ,,Dla potwierdzenia tego poglądu przytaczają język Wenetów do dziś nieskażony i właściwe im pismo, które, jak z jednej strony dowodzi, że byli tuziemcami w swojej krainie, tak z drugiej wskazuje, że od nich wyszli wszyscy pozostali, którzy mają wspólne z nimi cechy języka, gdziekolwiek żyją na ziemi, choć po większej części ulegli wpływom obcych języków i przyjęli obce pismo." Konkludując, można założyć, że Słowianie nie tyle nie posiadali pisma, ile raczej nie używali go poza ściśle sakralną sferą, podobnie jak Gallowie opisywani przez Cezara. (Artur Kowalik ,,Kosmologia dawnych Słowian" str. 465)"

                              ps. to jest bardzo drobny wycinek wiedzy którą jak się chce to można znaleźć, choć chrześcijanie na pewno nie chcą o tym za wiele wiedzieć, bo problemem jest to, że imperium Słowian stworzyli władcy pogańscy i byli "poganami" do X wieku, a (Frankowie do V wieku), co tu było przez V wieków, a nawet dłużej, są teorie, że siłę Litwie dali pogańscy szlachcice uchodźcy z Polski, szlachta zresztą w samej Polsce i Czechach nie chciała przysięgać na krzyż i przysięgała na Słońce, a do kościołów chodzili tylko kobiety i starcy, zresztą by śpiewać tam dalej pogańskie pieśni, są takie historie opisywane w XV wieku.


                      • de_oakville Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 24.09.24, 01:20
                        Polacy, jak kazdy inny narod posiadaja zarowno swoje zalety jak i swoje wady. To normalne. "Ślepi naziole" (ktorych nie cierpie w jakimkolwiek narodzie) kochaja wszystko, co polskie, bezmyslnie i z "zamknietymi oczami". Sa aroganccy i bezczelni - dzis "wyplyneli na powierzcnie", chociaz w czasach PRL-u takich zupelnie nie znalem i nie pamietam. Oni pochodza glownie z prawicowych i ultra-prawicowych partii politycznlych. Wielu "kibicow" jednak, w tym i ja, stara sie odzielic "ziarna od plew". Wielu Polakow ma takie cechy, ktore kocham, ale sa rowniez i tacy, ktorych mentalnosci nigdy nie moglem zrozumiec. Na przyklad stosunek do mniejszosci narodowych. Na Pomorzu (srodkowym i zachodnim) mieszkali przed wojna Słowińcy - potomkowie dawnych slowianskich Pomorzan, ktorzy zachowali swoj jezyk pomimo zycia w srodowisku niemieckim przez dlugie wieki. Po wojnie polscy repatrianci ze wschodu tak im "dali w kosc", ze wiekszosc wyjechala do Niemiec widzac, ze z Niemcami latwiej im zyc niz z Polakami. Rowniez Kaszubi sa potomkami tych dawnych Pomorzan. Jaki jest stosunek Polakow do Kaszubow? Po studiach w PRL-u odbylem roczna sluzbe wojskowa i bylem pol roku na praktyce na Kaszubach. Przecietni, zwykli zolnierze, Polacy z centralnej Polski, ktorych rozmow na temat Kaszubow mialem okazje sie nasluchac, rowniez ich rozmow z zolnierzami kaszubskiego pochodzenia uzmyslowili mi, ze wielu ma bardzo "chory" i negatywny stosunek do wlasnych rodakow z tego regionu. Skad to sie bierze, przeciez nie "z powietrza". Tak ich ktos wychowal. I jeszcze jedno. Wiadomo, ze przed wojna Gdańsk byl Wolnym MIastem, zamieszkalym w ponad 90% przez ludnosc niemieckojezyczna, ale zwiazanym z Polska unia celna. I Polska sie tam wtedy bardzo "szarogęsila" uznajac Niemcow za narod pokonany i slaby - majacy "drewniane czolgi". My natomiast bylismy "mocarstwem", majacym w dodatku uklad sojuszniczy z dwoma najslilniejszymi panstwami swiata Anglia i Francja. Czulismy sie "kims lepszym" tak jakbysmy mieli do czynienia z narodem mniejszym, np. z Czechami. I jak zesmy za to "zaplacili" nie trzeba nikomu opisywac. To sa miedzy innymi te polskie cechy, ktore mi nie odpowiadaja. Wiecej szacunku i do siebie i do innych.
                        • polski_francuz Wizja Polski 24.09.24, 08:49
                          de_oakville napisał:

                          " Polacy, jak kazdy inny narod posiadaja zarowno swoje zalety jak i swoje wady. To normalne. "Ślepi naziole" (ktorych nie cierpie w jakimkolwiek narodzie) kochaja wszystko, co polskie, bezmyslnie i z "zamknietymi oczami". Sa aroganccy i bezczelni - dzis "wyplyneli na powierzchnie", chociaz w czasach PRL-u takich zupelnie nie znalem i nie pamietam. Oni pochodza glownie z prawicowych i ultra-prawicowych partii politycznlych. Wielu "kibicow" jednak, w tym i ja, stara sie odzielic "ziarna od plew".

                          Sam jestem potomkiem Rodziny pochodzacej spod Wilna i zabiera mi zawsze duzo czasu by wyjasnic tubylcom kim i skad jestem. Zacznimy od tego ze nasze granice dosc "ruchome" byly i trudno i sie polapac i to wyjasnic. Polska ciagle "sie staje" i potrzeba troche czasu (jeszcze z wiek czy dwa) by sie ustabilizowala.

                          To stawanie sie idzie poprzez uznanie i szacunek dla mniejszosci narodowych. I pewnie takie wladze jak te PiSu w tym niezbyt pomagaly. Tusk jest Kaszubem czy z Kaszub i w tym pomaga. Pomagaja w tym takze Niemcy, ktorzy wspieraja nasza europejskosc. I niedawno czytalem, ze Tusk uprzedza, ze niemieccy zolnierze pomagaja powodzianom i nie nalezy ich sie bac:)

                          W koncu, zyjesz w Kanadzie i Twoja wizja Polski jest moze bardziej zdalna choc jest, na pewno, uczciwa i obiektywna. Zyjac w Europie jak ja sam czy jak jk trzeba widziec bardziej pozytywnie nasza Ojczyzne. I jak dla mnie, ta wizja, to poprawa ekonomii i polska pracowitosc. Polityczne, to pewnie nasza europejskosc nam pomaga i, wspomnianym przykladem, jest nasz stosunek do Niemcow i ich do nas.

                          Pozdro

                          PF
                        • walgierz Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 25.09.24, 12:29
                          de_oakville napisał:

                          > Polacy, jak kazdy inny narod posiadaja zarowno swoje zalety jak i swoje wady. T
                          > o normalne. "Ślepi naziole" (ktorych nie cierpie w jakimkolwiek narodzie) kocha
                          > ja wszystko, co polskie, bezmyslnie i z "zamknietymi oczami". Sa aroganccy i be
                          > zczelni - dzis "wyplyneli na powierzcnie", chociaz w czasach PRL-u takich zupel
                          > nie nie znalem i nie pamietam.

                          Nie wiem kogo masz na myśli jak PiS, to nie są nawet polscy nacjonaliści, raczej etatyści czyli spece od obsiadania urzędów państwa (fr. l'État „państwo”) to, że odmieniają "Polskę" czy "polski naród" przez przypadki i kochają się w urzędowej państwowej celebrze, nic nie znaczy, to samo robi PO, z dodawaniem słowa Europa, u nich jest to bardziej EuroPol, a słowo nazizm, nazista jest zarezerwowane wyłącznie dla Niemców, nie mieszaj pojęć, w Polsce jest to bardziej małpowanie nazistów niż nazizm. Polacy (Scytowe) owszem mają pewne cechy rasowe dla nich typowe, ale historycznie nie budowali imperiów zaborczych, owszem byli zdobywcami, rzeźnikami nie ma wojny bez rzezi, to że niszczycielami narodów jak chce Biblia, to nie prawda, bo wracali do Polski nawet zabierali swoich poległych, by nie leżeli w obcej ziemi, raczej byli niszczycielami imperiów i zbawicielami narodów, walczyli dla samej sławy zdobywców, ale nakładali niskie podatki i wracali do ojczyzny, miej więcej miedzy Łabą/Renem, Dnieprem i Dunajem, Polska to ziemia centralna tego terytorium.

                          No i tacy są Wandalowie, będąc w Afryce nie zrzekli się praw do ziem w Polsce, jest opis takiego Poselstwa Wandali z Polski do tych afrykańskich, by tamci się zrzekli praw do jakiś majątków ziemskich, nie zrzekli się, więc dla nich to był więc tylko rajd niszczycielski, przeciwko imperium niewolników, mieli zamiar powrócić.

                          > Oni pochodza glownie z prawicowych i ultra-prawi
                          > cowych partii politycznlych. Wielu "kibicow" jednak, w tym i ja, stara sie odzi
                          > elic "ziarna od plew". Wielu Polakow ma takie cechy, ktore kocham, ale sa rowni
                          > ez i tacy, ktorych mentalnosci nigdy nie moglem zrozumiec. Na przyklad stosunek
                          > do mniejszosci narodowych. Na Pomorzu (srodkowym i zachodnim) mieszkali przed
                          > wojna Słowińcy - potomkowie dawnych slowianskich Pomorzan, ktorzy zachowali swo
                          > j jezyk pomimo zycia w srodowisku niemieckim przez dlugie wieki. Po wojnie pols
                          > cy repatrianci ze wschodu tak im "dali w kosc", ze wiekszosc wyjechala do Niemi
                          > ec widzac, ze z Niemcami latwiej im zyc niz z Polakami.

                          To wynik tego, że byli niewolnicy rzymscy (Niemcy) razem z byłymi niewolnikami mongolskimi (Rosjanie) wymordowały w Polsce elity czyli szlachtę, przeżyli w Polsce tylko ci którzy wygrali walkę o miedzę, albo trzymali się miedzy, elity komunistyczne były dość prymitywne i często z pochodzenia żydowskie, poza tym po wojnie było jeszcze hasło bij volksdojcza, za to mógł oberwać każdy.

                          Wystarczyło, że był z Dolnegośląska, tak jak ja w Lubelskim "jako Niemiec" bo z "ziem odzyskanych" musiałem walczyć z połową klasy, jak tam znalazłem się na rok w podstawówce, ale jak obiłem mordę paru koleżkom to znudziło im się wyzywać mnie od Niemców, ze mnie odwrotnie zrobiło to bardziej świadomego Polaka, bo musiałem paru głupkom wyjaśnić ręcznie, że nie jestem Niemcem jaki im się wydaje, też przy tym oberwałem i się napociłem, z automatu do ludowych Niemców czyli często tak jak to robili Niemcy, zaliczano Kaszubów czy Ślązaków, sam jestem zniesmaczony polityką komunistów wobec Serbów Łużyckich, mogli te kilkadziesiąt rodzin zostawić, a nie wysiedlać z Niemcami, a nawet zrobiłbym województwo Łużyckie bo w Polsce mamy kilka tysięcy km^2, historycznych Łużyc.

                          No ale okres zaborów powstań i tak dalej tak bardzo mnie nie interesuje, a nawet ostanie tysiąclecie dużo bardziej interesuje mnie to co było wcześniej. Czyli np. w źródłach arabskich jest dużo informacji o tych czasach, np. na youtube mamy "Madż.k, wielki król zjednoczonych Słowian z rodu W.linana" facet przynajmniej porusza takie tematy, choć może nie do końca dobrze to interpretuje.

                          • szwampuch58 Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 26.09.24, 16:06
                            Qrwa ale belkot,prochy czy gorzola ulanek?
                      • augustus_pl Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 26.09.24, 21:56
                        walgierz napisał:

                        > de_oakville napisał:
                        >
                        > > walgierz napisał:
                        > >
                        > > > Ty jesteś germanofilem,
                        >
                        > > Germanofilem nie zostalem przypadkowo. Na poczatku chcialem byc "polonofi
                        > lem",
                        > > ale mi nie wyszlo choc jestem Polakiem. Niemal od dziecinstwa podobala
                        >
                        > Każdy ma jakieś upodobania, hobby czy gusta, nie to, że nie znam polskich wad m
                        > oże, aż za dobrze, ale wynikają one z prawdziwej historii, Niemcy mają historię
                        > zmyśloną, a naszą zakłamano.
                        > Obecni Polacy zmieleni przez wiek zaborów, wojny i okupacje, niewiele mają poza
                        > symboliką i językiem wspólnego z Polakami z choćby z XVII-XVIII wieku. Ja mam
                        > upodobanie w odkrywaniu tej prawdziwej historii Polski i charakteru prawdziwych
                        > Polaków.
                        >
                        Na temat Polski wierze bardziej angielskiej wikipedii niz najslawniejszym polskim historykom.
                        • boomerang Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 26.09.24, 22:45
                          > Na temat Polski wierze bardziej angielskiej wikipedii niz najslawniejszym polskim historykom.

                          Najsławniejsi polscy historycy/archeolodzy pisali na niemiecki rynek, stąd płacono im w twardej walucie jaką była niemiecka marka.
                          • augustus_pl Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 26.09.24, 22:56
                            boomerang napisał:

                            > > Na temat Polski wierze bardziej angielskiej wikipedii niz najslawniejs
                            > zym polskim historykom.

                            >
                            > Najsławniejsi polscy historycy/archeolodzy pisali na niemiecki rynek, stąd płac
                            > ono im w twardej walucie jaką była niemiecka marka.
                            A ja myslalem ze historycy wczesniej pisali i to za funty.
                          • augustus_pl Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 26.09.24, 23:10
                            Pomysl na chlopski rozum jesli nie jestes LGBT czy td.Nie jest mozliwe by panstwo sreniowieczne,chodzi o Polske,przyjmuje chrzest przez orzenek z czeska siostra zakonna.To jest NIEMOZLIWE.
                            Nastepne pytanie sie stawia,czemu Czesi nie sa z tego powodu dumni?
                        • walgierz Re: Dawniej chcialem byc "polonofilem" 27.09.24, 00:59
                          augustus_pl napisał:

                          > >
                          > Na temat Polski wierze bardziej angielskiej wikipedii niz najslawniejszym polsk
                          > im historykom.

                          Anglicy wiedzą tyle o Scytach Bazileo, co mulaci z Jamajki o swoich angielskich przodkach, z nasady półwyspu jutlandzkiego.
              • boomerang Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 22:17
                > język niemiecki brzmi, jakby ktoś cały czas przeklinał.

                To prawda. Przykładem Tusk, który mówi tak jakby szczekał.
    • boavista4 Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 03:26
      To jest coś, o czym nie słyszymy zbyt często. Covid miał nas „zjednoczyć”, ale to się nie udało. W partyjnym języku tego gościa pandemia „rozdzieliła nas” – przez co ma on na myśli, że w pewnym momencie niespodziewanie duża liczba ludzi przestała ślepo słuchać i zaczęła myśleć samodzielnie.

      Magazyn „Atlantic” przyznaje, że „pandemia” NIE zdołała wyprać ludziom mózgów, by „się zjednoczyli”
      Ten artykuł w Atlantic autorstwa tuby establishmentu, Dyrektora Narodowych Instytutów Zdrowia, Francisa S. Collinsa, powinien nas zainteresować.
    • boomerang Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 06:32
      Kadencja Donalda Tuska zostanie zapamiętana jako tego który zatopił Kłodzko.
      • borrrka Rozumiem, że Ci wisi 20.09.24, 10:51
        Co się dzieje w byłym kraju, ale daruj sobie dowcipne dykteryjki w czasie klęski zywiolowej.
        • boomerang Re: Rozumiem, że Ci wisi 20.09.24, 11:39
          uważasz że nic się nie stało? że tylko przegraliśmy z przyrodą?
          • borrrka To jest obrzydliwe 20.09.24, 19:54
            Żałosne próby politycznego wykorzystania sytuacji.
            To nawet nie jest wina dwóch kadencji pisu.
            To efekt dziesiątków, a może setek lat błednej koncepcji regulacji dolnośląskich rzek.
            Zarzuty można kierować nawet do Bismarcka.
            Nie, że zaniedbał, ale że przyjął bledną koncepcję.
            Bo tak działa człowiek i zapewne teraz też popełniano błędy.
            Tłusta pokraka już powiedziała w tv kolorowej, że to polityka.
            Ale ja nie mam zamiaru babrać się w pisim g.wnie.
            • mateusz572 Re: To jest obrzydliwe 20.09.24, 20:21
              borrrka napisał:

              > Żałosne próby politycznego wykorzystania sytuacji.
              > To nawet nie jest wina dwóch kadencji pisu.
              > To efekt dziesiątków, a może setek lat błednej koncepcji regulacji dolnośląskic
              > h rzek.
              > Zarzuty można kierować nawet do Bismarcka.
              > Nie, że zaniedbał, ale że przyjął bledną koncepcję.
              > Bo tak działa człowiek i zapewne teraz też popełniano błędy.
              > Tłusta pokraka już powiedziała w tv kolorowej, że to polityka.
              > Ale ja nie mam zamiaru babrać się w pisim g.wnie.
              >
              Skąd tyle pesymizmu w tobie. Jednak powstał zbiornik Racibórz Dolny, który spłaszczył falę powodziową i uratował przed kataklizmem wiele miast wzdłuż Odry. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty i brały w tym udział wszystkie rządy po kolei.
              Zbiornik Racibórz Dolny. Która partia odpowiada za jego budowę?

              Zbiornik Racibórz stał się bohaterem. Trzymaj się mordo. Trwa nietypowa akcja

              Nie można tak popadać w skrajności. Zrobiono także kawał dobrej roboty i to zrobiła Polska nie Niemcy.
              • borrrka Jestem chorobliwym optymista 20.09.24, 20:46
                Oczywiście, wiele zrobiono, bo działamy sprawnie. I tego się trzymajmy.
                • boomerang Re: Jestem chorobliwym optymista 20.09.24, 22:51
                  > działamy sprawnie. I tego się trzymajmy.

                  nie do końca tak jest bo ten Tusk za dużo szczeka
            • jorl11 Re: To jest obrzydliwe 20.09.24, 20:57
              borrrka napisał:


              > To efekt dziesiątków, a może setek lat błednej koncepcji regulacji dolnośląskic
              > h rzek.
              > Zarzuty można kierować nawet do Bismarcka.
              > Nie, że zaniedbał, ale że przyjął bledną koncepcję.

              A trzeba bylo tych rzek Bismarkowskich nie podpierdalac. Jak sobie z nimi nie radzicie teraz.
              Stara prawda, dac chlopu zegarek bedzie widlami nakrecal.
              • boomerang Re: To jest obrzydliwe 20.09.24, 22:53
                gówno chłopu, nie zegarek - tak było, a dziś chłop to więcej niż bauer
    • jorl11 Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 11:37
      walgierz napisał:


      > W przepływnie zawsze i wyłącznie chodzi o metry sześcienne, czyli objętość wody
      > na sekundę, jak się nie napisze to są w domyśle, metry kwadratowe stosuje się
      > w określaniu powierzchni zlewni czy zbiorników wodnych, przecież gdyby to rozum
      > ieć "3700 m/s" jako metry bieżące czyli prędkość to woda jej przemieszczanie, p
      > rzekraczałby trzy krotnie prędkość dźwięku, 100m/s to prędkość 360 km na godzin
      > ę.

      OK, widze ze w polskich szkolach i uniwersytetach ktore odwiedzales drogi walg, jak jest zadanie np. obliczyc powierzchnie prostokata o bokach w wymiarach 20cm i 10cm to odpowiedz prawidlowa jest 200cm. Fajne macie szkoly w Polsce, nic dziwnego ze Polska krajem Montowni im. Balcerowicza krajem gdzie inzynierow nie potrzeba robole wystarcza.


      Jak dobrze ze z takiego kraju wyemigrowalem na czas!
      • boomerang Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 11:40
        Jorłow, widzę że nie możesz się pozbierać po tym jak oberwałeś na lekcji, przy całej klasie, linijką po paluchach
      • walgierz Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 17:01
        jorl11 napisał:

        Już wiem dla czego tak się zachowujesz pochodzisz z Raszji i Boland.

        www.youtube.com/shorts/X6TN0EGHH3o
        • boomerang Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 22:33
          :) z tą różnicą że Jorłow nie ma samochodu
      • mateusz572 Re: Trzymajcie się! 20.09.24, 20:31
        Widzę, że jorela post zniknął, a chciałem wyprowadzić go z błędów, które popełnia i które wynikają z jego głębokiej niewiedzy. Widać wyraźnie, że rzucał kamieniami na szkołę.
        Tak więc jorel reasumując swoją odpowiedz chciałem ci powiedzieć, że to Niemcy podpier....... Polsce Śląsk i nie potrafili zapobiec zalewaniu miast na tym terenie. Dopiero Polacy zaczęli robić z tym porządek i dlatego na przykład nie zalało Wrocławia i innych miast nad Odrą. Patrz więc i ucz się od Polaków jak to się robi. W Kacapii się tego nie nauczysz.
    • borrrka Wrocław nie zatonął 21.09.24, 09:32
      Już na bezpiecznej stronie mocy.
      Mam duży sentyment do tego, odległego w końcu od Wilsoniaka, Miasta.
      Bo jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o kobietę - u mnie w każdym razie.
      Więć się cieszę.
    • mateusz572 Re: Trzymajcie się! 21.09.24, 12:27
      Tak patrzę na mapę hydrologiczną i widzę, że tam dalej na północy mogą mieć problem bo fala powodziowa na Odrze połączy się z falą powodziową na Bobrze, a takiego zbiornika jak Racibórz Dolny tam nie uświadczysz.
      No chyba, że rozleje się to w Krzesińskim Parku Krajobrazowym bo tam są bagna. Takie miasta jak Krosno Odrzańskie, Frankfurt nad Odrą, Kostrzyn będą solidnie zagrożone.
      hydro.imgw.pl/#/map?riv=true&ts=2024-09-21%2010:00&zo=7.5248148424543215&lo=17.1732&la=51.2501
      • senioryta13 Re: Trzymajcie się! 21.09.24, 16:53
        mateusz572 napisał:

        > Tak patrzę na mapę hydrologiczną i widzę, że tam dalej na północy mogą mieć pro
        > blem bo fala powodziowa na Odrze połączy się z falą powodziową na Bobrze, a tak
        > iego zbiornika jak Racibórz Dolny tam nie uświadczysz.

        Wiecej ingerencji w przyrode, a potem zmuszsc do kupna electrykow.
        • szwampuch58 Re: Trzymajcie się! 21.09.24, 17:04
          Co masz do elektykow?.....nie kopca,maja kopyto,sa ladne,w ekploatacji tansze..same plusy
          • j-k elektryki tez kopcą 21.09.24, 17:22
            szwampuch58 napisał:
            > Co masz do elektykow?.....nie kopca,maja kopyto,sa ladne,w ekploatacji tansze..
            > same plusy


            elektryki tez kopcą.

            poprzez kominy elektrowni

            a te w Polsce sa w 3/4 weglowe

            a w Unii w 1/2.
    • mateusz572 Re: Trzymajcie się! 21.09.24, 20:53
      Okazuje się, że w Głogowie przesiąkają wały na dość dużą skalę, a stan Odry tamże jest 664 cm. Ma być jutro i pojutrze prawie siedem metrów, więc nie będzie wesoło. Podczas odbudowy i konserwacji wałów odwalono fuszerkę jeśli już teraz przesiąkają.
      • walgierz jak się ktoś przygotowuje na najgorsze 22.09.24, 13:30
        Wody Polskie nie chciały opróżnić zbiorników dzień przed powodzią. Nie było takiej potrzeby

        "W zbiornikach było 250 mln m sześc. wody. Można było w nich zebrać jeszcze dużo powodziowej wody i ograniczyć skalę zniszczenia & "W Jeziorze Nyskim nie jest zwiększana rezerwa powodziowa! Ze zbiornika wypływa tyle samo wody, ile do niej dopływa" — alarmowały "Nowiny Nyskie" w piątek 13 września br. Dlaczego alarmowały? Bo już padało, a za granicami Polski, szczególnie w Czechach pojawiały się pierwsze informacje o katastrofie."

        Wygląda na to, że ostrzeżenia świadomie zostały zbagatelizowane, bo jak się ktoś przygotowuje na najgorsze, to zrzuty wód z zbiorników retencyjnych powinny być prowadzone w trybie alarmowym, awaryjnym czyli z automatu oraz pierwszą funkcją tych zbiorników priorytetową powinno być, że są przeciwpowodziowe, a nie, że są retencyjne, rekreacyjne, do walki z suszą czy algami, czyli do wszystkiego, a jak są do wszystkiego to są do niczego.
        Czyli jak mówimy, że musimy się przygotować na najgorsze, to zbiorniki są opróżnianie natychmiastowo, w trybie alarmowym.
      • 1.melord Re: Trzymajcie się! 24.09.24, 03:24
        Przyczyn problemow(tragedii/strat) powodziowych jest wiele i nie zmieniaja sie od lat.
        Przy kazdej wiekszej powodzi slyszy sie wciaz to samo od prezydentow,premierow,ministrow,poslow i innych nierobow(danych czasow).......trzeba bedzie. by po kilku tyg.udzialu w reklamie wizualnej w TV temat odstawic do archiwum.

        Kolejnosc moze byc dowolna,wiec..Biurokracja,nepotyzm,korupcja....
        wydawanie zezwolen na zabudowe w terenach zalewowych,to od 35 lat plaga,podobnie jak odrolnianie dobrej jakosci ziemi (olbrzymie lapowy)
        nieodpowiedni ludzie na waznych decyzyjnych stanowiskach (opoznienia w zrzutach wody ze zbiornikow)
        upolitycznienie stanowisk waznych dla gospodarki wodnej,sprzeczne czasami bezmyslne decyzje.
        brak systematycznego przegladu/serwisu istniejacych zbiornikow/walow,opoznienia decyzyjne w budowie nowych.

        Miejmy nadzieje,ze niedawno zbudowany zbiornik w Raciborzu i jego sukces w obronie Wroclawia,skloni decydentow do budowy kilku podobnych chocby by ochronic Klodzko mocno obecnie poturbowane.

        Najwazniejsze...powodzie byly,sa i beda,obrona jest trudna lecz nalezy wszystko robic by straty zminimalizowac.
    • mateusz572 Re: Trzymajcie się! 26.09.24, 15:39
      jk2007 napisał:


      >
      > wolnemedia.net/bobr-wrogiem-publicznym-numer-jeden-w-polsce/

      No to rozumiem, wreszcie można się do czegoś odnieść.
      No więc po pierwsze: czy widziałeś jak wyglądają wały jak zaczynają się za nie zabierać bobry? Nie widzę sensu obwałowania rzek jeśli pozwoli się bobrom na ich gospodarkę. Niech zalewa ludzkie sadyby bo wały i bobry na nich to pieniądze wyrzucone w błoto.
      Po drugie przytoczony przez ciebie artykuł to tylko ogólnik. Diabeł natomiast tkwi w szczegółach. Na czym miałaby polegać ta walka z bobrami.
      Po trzecie, wy tam w państwie moskiewskim macie warunki i teren do przyjęcia każdej ilości bobrów, tym bardziej, że na handlu futrami powstało wasze agresywne państwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka