de_oakville
06.10.24, 18:33
Wypowiedzial sie publicznie "celebryta" i idol sporej czesci polskiego spoleczentwa - Daniel Obajtek. Bogacz i pupil prezesa.
Oto fragment jego wypowiedzi:
"Jak polscy królowie modlili się w katedrach, to oni skakali po drzewach. Jak chcą widzieć Europę czystą, to niech przyjadą do Polski, choćby nawet tu, i zobaczą Europę czystą, bo w tej Brukseli niedługo w śmieciach zginą i szczury ich zagryzą".
A ja wole ogladac te "szczury" na ulicy (one na szczescie nic nie mowia) chodzac po "smieciach" niz mieszkac pod jednym dachem (krajowym) z takimi "celebrytami". Nie jestem przyzwyczajony do tak wielkiej czystosci z jakiej on na codzien korzysta. Wszak wyjechalem z PRL-u, w ktorym zbyt czysto nie bylo - wiele miejskich "wychodkow", wybudowanych jeszcze w stalinowskich czasach bylo ciagle zamknietych. Schodzilo sie do nich po schodkach w dol aby zobaczyc stalowa krate oraz wielkie zardzewiale kłódki spinajace stalowym lancuchem (rowniez zardzewialym) dostep do upragnionego miejsca. I wielu korzystalo z miejsca przed drzwiami aby "zalatwic" i "numer jeden" a nierzadko i "numer dwa". Wtedy, zeby zobaczyc "Europe czysta" jezdzilo sie do Brukseli. A on pewnie juz wtedy myslal (jak Majakowski) "Dzis ja subiektem, a jutro scieram cesarstwa z mapy." Zbyt mocno zycie musialo go w tamtych czasach przydusic, a dzis to odreagowuje. Ja nie musze podobnie, bo ja tamtym czasom całkowicie wybaczyłem zgodnie z 10-cioma przykazaniami.