Dodaj do ulubionych

W Delhi duszno

14.11.24, 15:29
Oglądam właśnie BBC America a tu mówią, że Delhi ma najbardziej zanieczyszczone powietrze na świecie. Nie Nowy Jork, nie Los Angeles, nie Londyn lecz Delhi.

Okazuje się, że to nie kraje rozwinięte najbardziej trują.

"India was also ranked as the world's third-most polluted country after neighbours Bangladesh and Pakistan"

www.bbc.com/news/articles/c0k8dxpr8x5o
Obserwuj wątek
    • j-k Hindusi doszli do wzglednego dobrobytu :) 14.11.24, 15:35
      - kazdego stac na motorynke.

      a motorynki nie maja katalizatorow :)
      .
      pl.dreamstime.com/fotografia-editorial-ulicy-new-delhi-image48517017
    • caesar_pl Re: W Delhi duszno 14.11.24, 17:59
      Niedawno Krakow mial najbardziej zanieczyszone powietrze na Swieci.
      • malkontent6 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 18:24
        Podaj źródło tej informacji.

        www.iqair.com/us/world-air-quality-ranking?srsltid=AfmBOoorPpWOvsuV2wIADUjZzJf8-d83g0OajleKf2oyCDKIKPgHmM_p
        • caesar_pl Re: W Delhi duszno 14.11.24, 19:01
          klimat.rp.pl/miasta/art19196261-krakow-pierwszy-na-swiecie-zanieczyszczony-bardziej-niz-chiny-indie-i-pakistan
          • malkontent6 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 21:07
            Jak widzisz sporo się w Krakowie zmieniło.
            • petronella.kozlowska Najgorsze powietrze w Europie 14.11.24, 23:08




              Die schlechteste Luftqualität in Europa herrscht in den polnischen Städten Piotrków Trybunalski (25,2), Nowy Sacz (27,9) und im kroatischen Slavonski Brod (28,0).



              www.nationalgeographic.de/umwelt/2024/03/feinstaub-in-diesen-deutschen-staedten-ist-die-luftqualitaet-am-besten#:~:text=Am%20schlechtesten%20ist%20die%20Luft,Gelsenkirchen%20(12%2C4).
              • augustus_pl Re: Najgorsze powietrze w Europie 15.11.24, 16:25
                Laut EEA sind das allesamt „recht gute“ Werte. Allerdings gilt: Keine der berücksichtigten Städte in Deutschland erreicht den WHO-Grenzwert von maximal fünf Mikrogramm Feinstaub. Am schlechtesten ist die Luft in Nürnberg (11,9), Berlin (12,2) und Gelsenkirchen (12,4). Insgesamt liegen die deutschen Städte im europäischen Mittelfeld.

                Jakosc powietrza w Gelsenkirchen jest powodem do zazdrosci polskich miast podobnej wielkosci.W polskich kmiastach zanieczyszczenie powietrza jest 2-3-4 razy wyzsze niz w niemieckich odpowiednikach.

                PM2,5-Konzentration in Krakau beträgt derzeit das 2.5-fache des WHO-Jahresrichtwerts.
                www.iqair.com/de/poland/lesser-poland-voivodeship/krakow

                Nie porownujmy merca z maluchem.Niby oba to samochody i sukcesy krajowych inzynierow ale mimo to bez porownania.
                • stefan4 Re: Najgorsze powietrze w Europie 15.11.24, 16:55
                  augustus_pl:
                  > Keine der berücksichtigten Städte in Deutschland erreicht den WHO-Grenzwert
                  > von maximal fünf Mikrogramm Feinstaub. Am schlechtesten ist die Luft in Nürnberg
                  > (11,9), Berlin (12,2) und Gelsenkirchen (12,4).

                  Zaraz, to w jakich jednostkach? Nadal w mikrogramach? W takim razie słowo ,,Keine '' jest bzdurą, skoro Norymberga przekracza WHO-Grenzwert  2.38-krotnie, Berlin 2.44-krotnie, a Gelsenkirchen 2.48-krotnie. A może oni tych 3 miast nicht berücksichtigt haben ?

                  A w ogóle to nie powinno być w mikrogramach, tylko w mikrogramach na coś; np. na m³. Nie mam czasu teraz szukać, ale te ,,fünf Mikrogramm Feinstaub '' (czyli PM2.5) wydaje mi się kilkakrotnie zbyt mało, o ile to ma być na m³.

                  Oj, ci dziennikarze, zawsze coś pomylą, albo uproszczą przez usunięcie sensu...

                  - Stefan
                  • jorl11 Re: Najgorsze powietrze w Europie 15.11.24, 18:00
                    stefan4 napisał:


                    > Zaraz, to w jakich jednostkach? Nadal w mikrogramach?

                    Naturalnie w ug/m^3 (inny zapis tego samego Mikrogramm/m³) sa te liczby. Cytat z artykulu a_pl wzial taki gdzie "skrocono" miana. Ale w artykule jest wielokrotnie prawidlowo napisane ze chodzi o ug/m^3.
                    Chodzi o czasteczki kurzu wielkosci ponizej 2,5um. On jest dla zdrowia paskudny (podobno?)



                    W takim razie słowo ,,[
                    > i]Keine [/i]'' jest bzdurą, skoro Norymberga przekracza WHO-Grenzwert
                    >  
                    2.38-krotnie, Berlin 2.44-krotnie, a Gelsenkirchen 2.48-krotnie.
                    > A może oni tych 3 miast nicht berücksichtigt haben ?

                    Odwrotnie, tego PM2,5 w tych miastach jest za duzo, sporo powyzej granicy zalecanej przez WHO 5ug/m^3. Ale "malo" za duzo w porownaniu do innych miejsc na Swiecie, dlatego tyz dobrze..



                    > Oj, ci dziennikarze, zawsze coś pomylą, albo uproszczą przez usunięcie sensu...


                    To raczej nie dziennikarze a a_pl. On to chlopek roztropek bez znajomosci fizyki na niskim chodzby poziomie i jak wyzej wkleil cytat z artykulu gdzie bylo prawidlowo zdefionowane ug/m^3 ale juz w skrocie powtarzane przez dziennikarza. w postaci tylko ug
                  • polski_francuz Re: Najgorsze powietrze w Europie 15.11.24, 18:08
                    stefan4 napisał:


                    " A w ogóle to nie powinno być w mikrogramach, tylko w mikrogramach na coś; np. na m³. Nie mam czasu teraz szukać, ale te ,,fünf Mikrogramm Feinstaub '' (czyli PM2.5) wydaje mi się kilkakrotnie zbyt mało, o ile to ma być na m³."

                    Leniwcze jeden:

                    Stickstoffdioxid 40 µg/m³ 10 µg/m³ 40 µg/m³
                    PM2,5 10 µg/m³ 5 µg/m³ 25 µg/m³
                    PM10 20 µg/m³ 15 µg/m³ 40 µg/m³

                    Pozdro

                    PF
    • jorl11 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 19:10
      malkontent6 napisał:

      > Oglądam właśnie BBC America a tu mówią, że Delhi ma najbardziej zanieczyszczone
      > powietrze na świecie. Nie Nowy Jork, nie Los Angeles, nie Londyn lecz Delhi.
      >
      > Okazuje się, że to nie kraje rozwinięte najbardziej trują.


      Przeciez smog to nie jest CO2, to syf inny. I ten inny syf nie dziala na klimatyczna katastrofe.

      Za trudne?
      • vermieter Re: W Delhi duszno 14.11.24, 19:27
        jorl11 napisał:



        > Za trudne?
        >
        Dla ciebie tak.
        Akurat tutaj nie chodzi o wpływ na klimat, lecz o zanieczyszczanie powietrza, którym oddychamy.
        >
        • jorl11 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 19:48
          vermieter napisał(a):


          > Dla ciebie tak.
          > Akurat tutaj nie chodzi o wpływ na klimat, lecz o zanieczyszczanie powietrza, k
          > tórym oddychamy.
          >

          Nie drogi verm ja doskonale wiem co pisze


          Jesli w Delhi jest smog jak cholera, a jest, to my nim nie oddychamy. My czyli ja, Ty. Bo on z Delhi do nas nie dochodzi. Wiec nie opowiadaj glupot ze nim oddychamy.

          malkontent6 napisał:


          > Okazuje się, że to nie kraje rozwinięte najbardziej trują.

          To ze w krajach rozwinietych jest duzo mniej smogu jak w malorozwinietych nikt nigdy nie zaprzecza. Wiec sie nie ma co okazywac.

          Wiem ze m6 nie napisal wyraznie o CO2 ale dlatego ze ma nierowno pod sufitem i mu sie tam miesza jedno z drugim.
          • vermieter Re: W Delhi duszno 14.11.24, 20:03
            jorl11 napisał:

            > Jesli w Delhi jest smog jak cholera, a jest, to my nim nie oddychamy. My
            > czyli ja, Ty. Bo on z Delhi do nas nie dochodzi. Wiec nie opowiadaj glupot ze
            > nim oddychamy.
            >

            Ja oddycham tym powietrzem. Akurat jestem na konferencji w Delhi.

            Wg ciebie poziom smogu mierzy się w cholerach? Co to za jednostka?
            • petronella.kozlowska vermieter napisał(a): 14.11.24, 23:11
              Coś takiego, jako doradca rządu RFN?


              >
              > [b]Ja oddycham tym powietrzem. Akurat jestem na konferencji w Delhi.


      • malkontent6 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 21:08
        jorl11 napisał:

        > Przeciez smog to nie jest CO2, to syf inny. I ten inny syf nie dziala na klimatyczna katastrofe.

        Powiedz to mieszkańcom Delhi.


        > Za trudne?

        Tak.
        >
        • jorl11 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 23:10
          malkontent6 napisał:

          > jorl11 napisał:
          >
          > > Przeciez smog to nie jest CO2, to syf inny. I ten inny syf nie dziala na
          > klimatyczna katastrofe.
          >
          > Powiedz to mieszkańcom Delhi.

          Dobrze m6, Ty moj specjalnej troski

          malkontent6 napisał:
          > Oglądam właśnie BBC America a tu mówią, że Delhi ma najbardziej zanieczyszczone
          > powietrze na świecie. Nie Nowy Jork, nie Los Angeles, nie Londyn lecz Delhi.
          >
          > Okazuje się, że to nie kraje rozwinięte najbardziej trują.


          Moglbys sie skupic, wiem ze to dla Ciebie trudne, ale moze i odpowiedziec co w tym Delhi ludzi truje:

          1. CO2
          2. Nie CO2 ale te dymy bez CO2

          Jak? Pkt1 czy Pkt2 miales na mysli piszac swoj pierwszy post?
          • boomerang Re: W Delhi duszno 14.11.24, 23:28
            a ciebie, Jorłow, co tak naprawdę truje? Woda sodowa (H2O+CO2=H2CO3), nie wiedzieć czemu nazywana sodową, czy też tęsknota za prostatą?
            • stefan4 Re: W Delhi duszno 15.11.24, 10:41
              boomerang:
              > Woda sodowa (H2O+CO2=H2CO3), nie wiedzieć czemu nazywana sodową

              Wiedzieć czemu, a przynajmniej się domyślać. Kiedyś zapewne sodę zalewano kwasem, np.
                  Na₂CO₃ + 2HCl → 2NaCl + H₂O + CO₂
              solankę wylewano, a dwutlenkowi węgla nie dawano się ulotnić, a kierowano ku świeżej wodzie.

              - Stefan
              • boomerang Re: W Delhi duszno 15.11.24, 11:04
                a skąd brali tę sodę i ten kwas?

                ja codziennie rano piję na czczo szklankę wody + łyżeczka sody NaHCO3 (co w anglosaskich supermarketach sprzedają pod nazwą "baking soda") + wyciśnięty z połowy cytryny sok i to = rewelacyjne panaceum na wiele dokuczających mi wcześniej dolegliwości
                • stefan4 Re: W Delhi duszno 15.11.24, 12:30
                  boomerang:
                  > a skąd brali tę sodę

                  Ze złóż?

                  boomerang:
                  > i ten kwas?

                  Z rozpuszczenia chlorowodoru w wodzie? Wiesz, ja nie jestem chemikiem i nie wiem, skąd ludzie brali wodę i chlorowodór, ale jakoś tak było, że z kwasem solnym byli za pan brat od czasów niepamiętnych.

                  boomerang:
                  > ja codziennie rano piję na czczo szklankę wody + łyżeczka sody NaHCO3 (co w
                  > anglosaskich supermarketach sprzedają pod nazwą "baking soda")

                  Soda do pieczenia to chyba kwaśny węglan sodu. Ale wiesz, ja nie jestem... prawda, już to wcześniej napisałem.

                  - Stefan
                • jorl11 Re: W Delhi duszno 15.11.24, 13:09
                  boomerang napisał:


                  > ja codziennie rano piję na czczo szklankę wody + łyżeczka sody NaHCO3 (co w ang
                  > losaskich supermarketach sprzedają pod nazwą "baking soda") + wyciśnięty z poło
                  > wy cytryny sok i to = rewelacyjne panaceum na wiele dokuczających mi wcześniej
                  > dolegliwości

                  A ja codziennie rano pije 250ml zimnej kawy ktore przedtem kupilem w moim "wiejskim" sklepie 100m od mojego domu.
                  Kawa esspreso za 0,75€.

                  Potem sniadanko, tez z kawa
            • polski_francuz Reakcja ma miejsce? 15.11.24, 16:05
              boomerang napisał:

              "Woda sodowa (H2O+CO2=H2CO3), nie wiedzieć czemu nazywana sodową, czy też tęsknota za prostatą?"

              Czy energia Gibbsa tej reakcji jest negatywna? A moze gaz sie w wodzie nie rozpuszcza?

              PF
              • polski_francuz Re: Reakcja ma miejsce? 15.11.24, 16:09
                polski_francuz napisał:


                " Czy energia Gibbsa tej reakcji jest negatywna? A moze gaz sie w wodzie nie rozpuszcza?"
                Znaczy sie: nie reaguje...

                PF
              • stefan4 Re: Reakcja ma miejsce? 15.11.24, 16:59
                polski_francuz:
                > A moze gaz sie w wodzie nie rozpuszcza?

                Jakby się rozpuścił, to mielibyśmy kwas węglowy, a nie wodę sodową. Między H₂O i CO₂ musi pozostać jakaś bariera, choćby napięcie powierzchniowe wody.

                Ale ja nie jestem chemikiem, więc pewnie czegoś nie kumam...

                - Stefan
                • j-k Prawie dobrze :) 15.11.24, 17:03
                  stefan4 napisał:

                  > polski_francuz:
                  > > A moze gaz sie w wodzie nie rozpuszcza?
                  >
                  > Jakby się rozpuścił, to mielibyśmy kwas węglowy, a nie wodę sodową. Między H₂O
                  > i CO₂ musi pozostać jakaś bariera, choćby napięcie powierzchniowe wody.
                  >
                  > Ale ja nie jestem chemikiem, więc pewnie czegoś nie kumam...


                  pomogie - napisales prawie dobrze :)
                  J.K.
                  chemik

                  cyt: - "Z chemicznego punktu widzenia woda gazowana jest wodnym roztworem kwasu węglowego oraz kationów metali (wapnia, magnezu, sodu, potasu) i anionów (głównie wodorowęglanowych, siarczanowych, chlorkowych). W smaku jest lekko kwaśna[1]".
                • polski_francuz Grands ésprits se rencontrent 15.11.24, 17:18
                  stefan4 napisał:


                  "Jakby się rozpuścił, to mielibyśmy kwas węglowy, a nie wodę sodową. Między H₂O i CO₂ musi pozostać jakaś bariera, choćby napięcie powierzchniowe wody."

                  Dokladnie o tym samym myslalem. Gaz (w tzw wodzie sodowej) jest pod cisnieniem i banki gazowe sa otoczone woda. I molekuly gazu musza pokonac bariere napiecia powierzchniowego. Fizycznie rzecz ujmujac (bos nie chemik):)

                  PF
                  • jorl11 Re: Grands ésprits se rencontrent 15.11.24, 19:56
                    polski_francuz napisał:

                    > stefan4 napisał:
                    >
                    >
                    > "Jakby się rozpuścił, to mielibyśmy kwas węglowy, a nie wodę sodową. Między H₂
                    > O i CO₂ musi pozostać jakaś bariera, choćby napięcie powierzchniowe wody."
                    >
                    > Dokladnie o tym samym myslalem. Gaz (w tzw wodzie sodowej) jest pod cisnieniem
                    > i banki gazowe sa otoczone woda. I molekuly gazu musza pokonac bariere napiecia
                    > powierzchniowego. Fizycznie rzecz ujmujac (bos nie chemik):)


                    Powaznie sa w wodzie sodowej babelki? Jak butelka jest zamknieta to babelkow nie widac. A powinno byc widac jakby byly. Tworza sie dopiero jak sie butelke otworzy
                    • polski_francuz Re: Grands ésprits se rencontrent 15.11.24, 22:14
                      jorl11 napisał:



                      " Powaznie sa w wodzie sodowej babelki? Jak butelka jest zamknieta to babelkow nie widac. A powinno byc widac jakby byly. Tworza sie dopiero jak sie butelke otworzy"

                      Pisalem o budkach/stoiskach z woda sodowa z czasow PRL-wskiej mlodosci. I te chyba mialy bultle z gazem. Ale pojdzmy dalej i pomyslmy o butelce z woda sodowa. Jest w niej gaz pod cisnieniem i woda. I gaz chyba nie wchodzi w reakcje z woda bo by sie smak zmienil. Jest pewnie nad poziomem wody ale i w wodzie. Moze sie dodaje cos do wody aby uniknac reakcji? Co?

                      PF
                      • augustus_pl Re: Grands ésprits se rencontrent 16.11.24, 07:58
                        polski_francuz napisał:

                        > jorl11 napisał:
                        >
                        >
                        >
                        > " Powaznie sa w wodzie sodowej babelki? Jak butelka jest zamknieta to babelk
                        > ow nie widac. A powinno byc widac jakby byly. Tworza sie dopiero jak sie butelk
                        > e otworzy"

                        >
                        > Pisalem o budkach/stoiskach z woda sodowa z czasow PRL-wskiej mlodosci. I te ch
                        > yba mialy bultle z gazem. Ale pojdzmy dalej i pomyslmy o butelce z woda sodowa.
                        > Jest w niej gaz pod cisnieniem i woda. I gaz chyba nie wchodzi w reakcje z wod
                        > a bo by sie smak zmienil. Jest pewnie nad poziomem wody ale i w wodzie. Moze si
                        > e dodaje cos do wody aby uniknac reakcji? Co?
                        >
                        > PF
                        Oczywiscie ze CO2 wchodzi w reakcje z woda i powstaje kwas weglowy.
                        • polski_francuz Re: Grands ésprits se rencontrent 16.11.24, 10:27
                          augustus_pl napisał:


                          " Oczywiscie ze CO2 wchodzi w reakcje z woda i powstaje kwas weglowy."

                          Ale kwasu nie pijemy. Wiec wracamy do pytania co jest w wodzie sodowej?

                          PF
                          • caesar_pl Re: Grands ésprits se rencontrent 16.11.24, 11:05
                            polski_francuz napisał:

                            > augustus_pl napisał:
                            >
                            >
                            > " Oczywiscie ze CO2 wchodzi w reakcje z woda i powstaje kwas weglowy."
                            >
                            > Ale kwasu nie pijemy. Wiec wracamy do pytania co jest w wodzie sodowej?
                            >
                            > PF
                            Pijemy kwas węglowy który jest bardzo nietrwały i uwalnia dwutlenek węgla w postaci bąbelek.
                            • polski_francuz Re: Grands ésprits se rencontrent 16.11.24, 15:05
                              caesar_pl napisał:


                              " Pijemy kwas węglowy który jest bardzo nietrwały i uwalnia dwutlenek węgla w postaci bąbelek. "


                              Ano, tak to wyglada po wykonaniu Hausaufgabe. I ponoc powouje prochnice zebow.

                              Na sowas? Wracam do wody z kranu:)

                              PF
                              • caesar_pl Re: Grands ésprits se rencontrent 16.11.24, 15:41
                                polski_francuz napisał:

                                > caesar_pl napisał:
                                >
                                >
                                > " Pijemy kwas węglowy który jest bardzo nietrwały i uwalnia dwutlenek węgla
                                > w postaci bąbelek. "
                                >

                                >
                                > Ano, tak to wyglada po wykonaniu Hausaufgabe. I ponoc powouj
                                > e prochnice zebow.
                                >
                                > Na sowas? Wracam do wody z kranu:)
                                >
                                > PF
                                Tak nam pani na lekcji chemii tlumaczyla.A mysmy ja jako dzieciaki uwielbiali.Jak wazny jest zawod nauczycielki/ciela.W polskiej mowie gendern raczej sie nie przyjmie. Choc tez mielismy nauczyciela cielę.
                          • boomerang Re: Grands ésprits se rencontrent 17.11.24, 06:45
                            > Ale kwasu nie pijemy. Wiec wracamy do pytania co jest w wodzie sodowej?

                            Po otwarciu butelki ciśnienie spada i z kwasu węglowego wydziela się CO2, ale nie cały bo część CO2 pozostaje rozpuszczona w wodzie. Pijemy więc kwas węglowy, a raczej kwasek węglowy. Woda niegazowana jest zdrowsza, ale gorzej smakuje.
      • mlody774 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 23:25
        Bez CO2 roslin nie rosna. Czy jestes wegeteraininem , bo ci tego zabraknie. Nie uczyli tego w lewackich szkolach?
        Krowy i inne tez lubia zielone.
        • polski_francuz Re: W Delhi duszno 16.11.24, 10:28
          mlody774 napisał:


          " Krowy i inne tez lubia zielone."


          Nie mowiac juz o wielu niemieckich wyborcach:)

          PF
        • boomerang Re: W Delhi duszno 17.11.24, 06:49
          W peerelu wszyscyśmy lubili zielone, ale najlepiej na tym wychodzili cinkciarze oraz gliniarze.
      • mlody774 Re: W Delhi duszno 14.11.24, 23:28
        Jeden z lewakow (znasz to chyba) oswiadczyl ze jak bedzie Trump to wyjezdza z Ameryki i jedzie na Hawaje. Nie uczyli go ze to ciagle Ameryka.
        • lesczeki Re: W Delhi duszno 17.11.24, 05:41
          Pare celebrytek tez oglosilo wyjazd, ale po pierwsze nie z powodu wygranej DT, po drugie wcale nie wyjechalo.
          To tylko przegrani demdem widza wszedzie sojuszników
    • vermieter Re: W Delhi duszno 14.11.24, 22:38
      na marszu niepodległości pojawiło się hasło: HINDUSI DO HIN
      • petronella.kozlowska vermieter napisał(a): 15.11.24, 09:57

        > na marszu niepodległości pojawiło się hasło: HINDUSI DO HIN


        Vermieter jak określasz twoich kontrahentów na forum?

        Te wyzwiska pasują do ciebie!

        ***




        Nie, na Marszu Niepodległości nie wzywano Hindusów do wyjazdu do „Hin”
        Ten artykuł jest starszy niż rok.
        Opublikowano 04/09/2019, 15:29
        Zaktualizowane w 05/09/2019, 11:12


        Krążąca w sieci fotografia z hasłem „Hindusi do Hin” została zmanipulowana. Oryginalny napis zastąpiono hasłem o rasistowskiej treści. Wielu internautów na żartobliwą manipulację daje się nabrać, gdyż trafia ona w stereotypy o uczestnikach Marszu Niepodległości.


        sprawdzam.afp.com/nie-na-marszu-niepodleglosci-nie-wzywano-hindusow-do-wyjazdu-do-hin
    • malkontent6 Re: W Delhi duszno 18.11.24, 20:03
      W Delhi nic się nie zmieniło. Nadal duszno.
      • petronella.kozlowska malkontent6 napisał: 19.11.24, 08:09
        Vermieter pisał, że jest w Delhi - czekam na jego relacje z pobytu tamże.

      • 1.melord Re: W Delhi duszno 21.11.24, 01:58
        malkontent6 napisał:

        > W Delhi nic się nie zmieniło. Nadal duszno.

        okazuje sie,ze z tej duchoty, wode sodowa mozna produkowac(wypowiedzi ekspertow-chemikow?)
        to mistrzostwo w odwracaniu kota ogonem -cenzura odlozyla nozyczki ,akceptuje te swiatowe wiadomosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka