igor_2025
17.03.25, 19:37
Zelenski gdy wlaczyl sie do walki o fotel Prezydenta Ukrainy glosil, ze gotow na wszystko, oby tylko nie bylo wojny. Ludzi mu zaufali, i okazalo sie, ze zostali oszukani. Zamiast tego, zeby uregulirowac konflikt na wschodzie swojego kraju, wykonujac porozumienia z Minsku, on zaczal robic cos przeciwnego. Ostrzaly Donbasu nasilili sie, zaczeli powstawac nowe jednostki wojskowe, lokowane na wschodzie, i wszystko wskazywalo na to, ze szykuje sie do rozwiazania konfliktu sila wojska. Nie jest istotne, czy on to zaczal robic dlatego, ze byl do tego zmuszany, czy to byli jego wlasne decyzje, odpowiedzialnosc cala spoczywa na nim.
A co ja zrobilbym, gdyby bylem na jego miejscu?
Ja na pewno nie zaryzykowalby tym co wydarzylo sie w 2022 roku, a tylko wczesniej wykonalby porozumienia minskie, które przewidywaly autonomie dwoch obwodow na wschodzie Ukrainy, czyli Doniecki i Luganski, w skladzie Ukrainy. Nastepnie czekalbym, az te obwody opusciliby rosyjscy ochotnicy i najbardziej radykalni mieszkancy, poniewaz stracilyby wiare w mozliwosc powrotu do Rosji tych tego terytorium , po czym spokojnie skasowalbym autonomie, jak kiedys Kuczma skasowal autonomie Krymu. Przy okazji zaczalbym rozmowy w sprawie Krymu.Oczywiscie sprawa jest jasna, musialbym uznac Krym za rosyjski, ale cos mozna bylo utargowac w zamian. Wazno przy okazji wspomniec, ze w uzgodnionej umowie ze Stambulu, status Krymu nie planowal sie byc uzgodniony natychmiast, przewidywano, ze to mialo byc zrobiono za 10 lat. I jak juz mowa o porozumieniu w Stambulu, to ja na pewno nie zaryzykowalbym wojny z potega nuklearna po tych porozumieniach, zgodnie z którymi Donbas zostal ogloszony tylko niepodleglym. Mysle, ze mozna byloby osiagnac zobowiazanie Rosji przez dziesiec lat nie wlaczac te dwa obwody w swoj sklad. A w ciagu dziesieciu lat wiele mogło sie wydarzyc.
Wlasnie tak mialby postapic odpowiedzialny polityk, ktoremu dobro wlasnego kraju lezy na sercu. I nie byloby zabito setki tysiecy mieszkancow Ukrainy, miliony nie musialyby opuscic swoje domy.