Gość: sp;lit
IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net
08.12.04, 19:10
Pranie mózgów i mozdzkow - Na zlecenie i na uzytek Holocaust Industry i
odzegnania sie od wlasnego poczucia odpowiedzialnosci , jesli takie maja ,...
============================================================================
Jest bardzo pilna potrzeba aby uswiadomic polskiemu spoleczenstwu, zwlaszcza
mlodemu pokoleniu, oszukanstwa praktykowanego na wielka skale w tysiacach
artykulów publicystycznych, ksiazek oraz filmów zarówno amerykanskich jak i
polskich, gdzie przedstawia sie Zydów jako osoby wylacznie szlachetne i
tragiczne. Natomiast Polaków przedstawia sie jako ich nieprzejednanych
wrogów, nikczemnych zawistników, którzy za okazane im dobro (ciekawe jakie?)
odplacaja sie zoologiczna wprost nienawiscia.
Nierzadko przedstawia sie tez Polaków („Malowany ptak") jako zwyrodnialych
zbrodniarzy, gorszych nawet od niemieckich oprawców. Poza tym Polacy to wobec
Zydów holota, biedota, nedza, która potrafi tylko reagowac nienawiscia,
zamiast zdobyc sie na szacunek dla lepszych od siebie, bardziej
wyksztalconych, inteligentniejszych.
Niedawno nawet „Gazeta Wyborcza" wystapila z teza („dowody" zaczerpnieto ze
zbiorów Zydowskiego Instytutu Historycznego), jakoby powstancy warszawscy
mordowali w celach rabunkowych Zydów, którzy zdolali przetrwac okupacje.
Odzew w prasie, na te jawne kalumnie, byl zdumiewajaco niesmialy. Czemu
dziwic sie nie mozna, gdyz niemal wszystkie polskojezyczne mass-media
znajdujace sie pod przemoznym wplywem Zydów.
Podobnie, a wlasciwie identyczne tendencje reprezentuje ponad wszelki
rozsadek naglasniany film „Lista Schindlera", który krecono w Polsce, przy
wspóludziale polskich (tanich) aktorów, a który ma wyrazna antypolska wymowe.
Mimo to przez niby polska krytyke filmowa zostal okrzyczany arcydzielem,
jeszcze zanim go ktokolwiek obejrzal.
Taki stosunek do Polaków jest wynikiem jednolitego frontu zydowskiego
przeciwko Polakom i Polsce, który zostal ustalony przez Zydów w Stanach
Zjednoczonych i jest narzucany calemu swiatu, w tym równiez i naszemu
spoleczenstwu. Polacy to pokornie i niemal bezkrytycznie przyjmuja, ledwie tu
i ówdzie pojawiaja sie jakies anemiczne slowa sprzeciwu i wolanie o
sprawiedliwa ocene i prawde. Ten slaby glos protestu jest dla opinii
urabianej przez Zydów jeszcze jednym argumentem na to, ze sami Polacy tak
uwazaja, skoro nie protestuja. Jest to hucpiarskie klamstwo. Wiecej - jest to
plucie w twarz zakneblowanemu narodowi, gdyz, jak wspominalem, wszystkie
wielkie mass-media w Polsce, gazety, telewizja, rozglosnie radiowe, zostaly
wypuszczone w pacht, lub po prostu sprzedane obcemu, najczesciej zydowskiemu
kapitalowi.
Co ciekawe: krytyka polska (czy rzeczywiscie polska?) juz dawno oglosila
temat wojenny za zuzyty. Tymczasem temat ten w odniesieniu do Zydów jest w
coraz wiekszym rozkwicie. Pojawia sie coraz wiecej dziel literackich i
filmowych na ten temat. Pisarze i rezyserzy innych narodowosci, w tym takze i
Polscy, zapominajac o historii wlasnego narodu, w sposób sluzalczy podejmuja
go zgodnie z narzuconymi schematami: tragiczni, piekni i szlachetni,
oczywiscie, niczemu nie winni Zydzi i podli, chciwi polscy antysemici. Przy
czym Niemcy, wlasciwi autorzy i wykonawcy zbrodni holocaustu, nikna gdzies w
rozmywajacym sie tle, zastepuje sie ich enigmatycznymi „nazistami", SS-
manami, „hitlerowcami", którzy nierzadko - jak u Spielberga w „Liscie
Schindlera" mówia po polsku. Celowe, lajdackie niedopatrzenie.
Wymaga to korekty samo pojecie antysemityzmu. Zydzi stanowia 8% narodów
semickich, które na ogól nie budza takich emocji jak Zydzi. Zydzi to pojecie
zawlaszczyli do okreslenia antyzydowskosci i ono funkcjonuje pod pojeciem
antysemityzmu. Antysemityzm jest zupelnie inaczej rozumiany przez Zydów i nie-
Zydów. Na ogól uwazamy zgodnie z zasadami logiki, ze antysemita jest ten, kto
nienawidzi Zyda tylko dlatego, ze jest Zydem, dopuszcza sie lzenia i
wysmiewania narodu zydowskiego, jego kultury i tradycji, tylko dlatego, ze
jest inna i obca mu.
Natomiast Zydzi za antysemitów uwazaja juz tych, którzy krytykuja
postepowanie Zydów, potepiaja ich wystepki a zwlaszcza gdy opowiadaja sie za
tym, aby naród byl w swoim panstwie gospodarzem: Rosjanin w Rosji, Polak w
Polsce, Niemiec w Niemczech. Cyceron byl uwazany za antysemite tylko dlatego,
ze bronil w sadzie kogos, kogo Zydzi oskarzali.
Na poczatku Polski Ludowej wystarczylo rozpoznawac Zyda, aby byc antysemita,
a to oznaczalo powazne przykrosci, nierzadko utrate wolnosci a czasem i zycia.
Jak sie zdaje, wiele racji miala Maria Dabrowska - autorka skadinad bardzo
przychylnie nastawiona do Zydów - która stwierdzila, ze „trzeba zycie oddac
za Zyda, aby nie narazic sie na zarzut antysemityzmu".
W amerykanskich mass-mediach Zydzi zamieszkujacy Polske przed wojna
pokazywani sa jako prawdziwi dobroczyncy panstwa, zasobni, szlachetni i
madrzy. Oczywiscie, jest to bzdura. Zaden film, zadna powiesc nie pokazuje
Zyda takim, jakim go np., pokazal Szekspir w „Kupcu weneckim", czy J.I.
Kraszewski w powiesci „Zyd".
Pomija sie tez milczeniem zdecydowanie antypanstwowa dzialalnosc Zydów-
komunistów. Nikt nigdy i nigdzie nie pokazuje Zyda przestepcy, kryminalisty.
Czyzby takich nie bylo? A moze stanowili tak nikly procent, ze w ogóle nie
warto o tym wspominac?