Dodaj do ulubionych

POLAK - Tomasz Czajka Wins TopCoder Open

06.02.05, 18:48
Z duma donosze ze wczoraj na CNN mowiono o Polsce i Polakach z respektem i
podziwem . Tomek Czajka rozwalil po raz ktorys konkurencje , Univ Warszawski
na 3-cim miejscu , wsrod najlepszych , po renomowanym MIT i Sanford Univ w
programowaniu komputerowym . Az milo posluchac :)

Niespodzianka i ciekawostka , ze na powyzszej liscie nie wymieniono zadnej z
koszernych uczelni raju zioncow pomijajac milczeniem osiagniecia ich geniuszy
ktorych Dana i jej giermkowie tak tu wychwalaja . Jeszcze jeden dowod , ze
CNN TV jest stacja na uslugach anty-semitow :)

Gratulacje , Tomku i UW , jestesmy dumni !!!

narazie

-----------------------------
Obserwuj wątek
    • mia-hamm Re: POLAK - Tomasz Czajka Wins TopCoder Open 06.02.05, 19:11
      brawo dla Tomka,to juz nie jego pierwszy wyczyn. juz od dobrych kilku lat bije
      na leb na szyje ruskich,amerykanow i innych w tej dziedzinie. Nie ma to jak UW
      it rocks:)))
    • tirlipirli1 Re: POLAK - Tomasz Czajka Wins TopCoder Open 07.02.05, 16:04
      jeszcze raz sekunduje polskiej mysli naukowej i jej genialnym,czesto ukrytym w
      cieniu naukowcom. brawo Tomek,tak trzymac.
    • ben_shaprut UJ winszuje! Tak trzymać! 07.02.05, 16:23
      • tirlipirli1 Re: UJ winszuje! Tak trzymać! 07.02.05, 16:37
        ten chlopak juz od lat wygrywa te konkursy i zawsze podejrzanie cicho o jego
        sukcesach. wyobrazasz to sobie w przypadku kogo innego,mysle,ze caly swiat juz
        by wiedzial,gdyz prasa i radio informowaly by swiat przez 24 godziny non
        stop.szkoda,ze Nagrody Nobla nie ma w tej dziedzinie, wiadomo czemu:)))
        • rattler Re: UJ winszuje! Tak trzymać! 07.02.05, 19:27
          Osobiscie nie mial bym nic przeciwko temu , gdybym dowiedzial sie o tym w
          Gazecie :)

          narazie

          -----------------------------
          • tirlipirli1 Re: UJ winszuje! Tak trzymać! 07.02.05, 20:59
            rattler napisał:

            > Osobiscie nie mial bym nic przeciwko temu , gdybym dowiedzial sie o tym w
            > Gazecie :)
            >
            > narazie

            wlasnie ,ja tez w koncu jest z kogo i czego byc dumnym. jak mowie naukowscy
            polscy,zwlaszcza ci dobrzy,nigdy nie maja dobrego wyeksponowania w
            radio,prasie,czy telewizji. wstyd. w koncu jak ludzi ceni sie za to,ze kopia w
            pilke to powinno sie ceniac rowniez za to,ze sa genialni.up up up up
            • rattler Re: UJ winszuje! Tak trzymać! 08.02.05, 17:14
              Gazeta karmi was takimi tytulami , 'Czy prezydent Niemiec może przemawiać w
              Knesecie', 'Królewski przewrót w Nepalu' , 'Pekin wymusił na Belgii odwołanie
              wizyty Dalajlamy', 'Silne trzęsienie ziemi na Papui-Nowej Gwinei' , zamiast o
              Tomku i osiagnieciach Univ Warszawskiego , zebyscie przypadkiem nie poczuli sie
              zbyt dumni i zaczeli zadzierac nosa :)

              narazie
              • i-love-2-ski Re: UJ winszuje! Tak trzymać! 08.02.05, 17:18
                rattler napisał:

                > Gazeta karmi was takimi tytulami , 'Czy prezydent Niemiec może przemawiać w
                > Knesecie', 'Królewski przewrót w Nepalu' , 'Pekin wymusił na Belgii odwołanie
                > wizyty Dalajlamy', 'Silne trzęsienie ziemi na Papui-Nowej Gwinei' , zamiast o
                > Tomku i osiagnieciach Univ Warszawskiego , zebyscie przypadkiem nie poczuli sie
                >
                > zbyt dumni i zaczeli zadzierac nosa :)
                >
                > narazie
                i zagrazac jedynej inteligencji na swiecie:))) up up up
    • t0g TirliPirli nie rozroznia UJ od UW? 08.02.05, 19:14
      Jako absolwent, doktorant i dlugoletni (14 lat) pracownik UW czuje sie nieco
      zbulwersowany tym, ze sie myli moja "Alma Mater" z Jagielonka. UJ to tez
      znakomita uczelnia, ale przeciez nie ta sama!

      Tomek, jak wynika z jego CV:

      duch.mimuw.edu.pl/~tczajka/cv/czajka.html
      jest teraz w Purdue. Swietna uczelnia, jedyna wada, ze tam strasznie brzydko!
      (bylem zatrudniony w Purdue przez 3 1/2 roku, znam dobrze te uczelnie i miasto,
      w ktorej sie znajduje, West Lafayette, IN).
      • krystian71 Re: TirliPirli nie rozroznia UJ od UW? 08.02.05, 19:21

        Z przyjemnoscia przeczytalem o osiagnieciach Tomka Czai , on raczej z toba nie
        ma nic wspolnego oprocz przypadkowego zbiegu imienia wiec co to kogo
        obchodzi ,gdzie TY byles zatrudniony i jaki jest twoj nick,
        • rattler Re: TirliPirli nie rozroznia UJ od UW? 08.02.05, 20:13
          Temu znowu ego-dekiel mu odbil - On jak nie o sobie , to koszernym w odbytnice
          wlazi , bo mu kiedys ci towarzysze przyznali pare punktow za pochodzenie dzieki
          ktorym zaczepil sie na uczelnie i dzis moze powiedziec ze jest doktorantem :)))

          narazie

          -------------------------------------------------

          Z przyjemnoscia przeczytalem o osiagnieciach Tomka Czai , on raczej z toba nie
          ma nic wspolnego oprocz przypadkowego zbiegu imienia wiec co to kogo
          obchodzi ,gdzie TY byles zatrudniony i jaki jest twoj nick,
          • i-love-2-ski Re: TirliPirli nie rozroznia UJ od UW? 08.02.05, 20:19
            rattler napisał:

            > Temu znowu ego-dekiel mu odbil - On jak nie o sobie , to koszernym w odbytnice
            > wlazi , bo mu kiedys ci towarzysze przyznali pare punktow za pochodzenie dzieki
            >
            > ktorym zaczepil sie na uczelnie i dzis moze powiedziec ze jest doktorantem :)))
            >
            > narazie
            > no wlasnie, ciekawe,ze jako absolwent UW nie czuje niczego wiecej do
            Tomka,niz prymitywne zaczepianie uczestnikow forum.ktos by pomyslal,ze dyplom z
            tej uczelni do czegos zobowiazuje,ale jak widac po tym co ten osobnik na tym
            forum wyrabial,dyplomy dostawali tam najrozniejsi.pozdr
            > -------------------------------------------------
            >
            > Z przyjemnoscia przeczytalem o osiagnieciach Tomka Czai , on raczej z toba nie
            > ma nic wspolnego oprocz przypadkowego zbiegu imienia wiec co to kogo
            > obchodzi ,gdzie TY byles zatrudniony i jaki jest twoj nick,
      • i-love-2-ski Re: TirliPirli nie rozroznia UJ od UW? 08.02.05, 19:26
        t0g napisał:

        > Jako absolwent, doktorant i dlugoletni (14 lat) pracownik UW czuje sie nieco
        > zbulwersowany tym, ze sie myli moja "Alma Mater" z Jagielonka. UJ to tez
        > znakomita uczelnia, ale przeciez nie ta sama!
        >
        > Tomek, jak wynika z jego CV:
        >
        > duch.mimuw.edu.pl/~tczajka/cv/czajka.html
        > jest teraz w Purdue. Swietna uczelnia, jedyna wada, ze tam strasznie brzydko!
        > (bylem zatrudniony w Purdue przez 3 1/2 roku, znam dobrze te uczelnie i miasto,
        >
        > w ktorej sie znajduje, West Lafayette, IN).

        kolego mam nadzieje,ze jako absolwent UW umiesz czytac i rozrozniasz litery. ja
        gratulowalam Tomkowi ,absolwentowi UW, tego osiagniecia. ktos z UJ dodal swoje
        gratulacje od UJ i to jest widoczne na wpisie. prosze czytaj uwazniej,zanim cos
        skomentujesz.
        • krystian71 Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 19:30
          w calym krotkim watku nikt nie pomylil UW z UJ
          Giebultowicz udaje Greka by zaistniec i w tym kontekscie.
          Chocby tylko by powiedziec ,ze z Tomkiem Czaja na tym samym Uniwerku byli .Jak
          dziesiatki tysiecy innych.
          Ale to wina Rattlera,o Czai napisal a Giebultowicza nie pochwalil
          • i-love-2-ski Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 19:32
            krystian71 napisała:

            > w calym krotkim watku nikt nie pomylil UW z UJ
            > Giebultowicz udaje Greka by zaistniec i w tym kontekscie.
            > Chocby tylko by powiedziec ,ze z Tomkiem Czaja na tym samym Uniwerku byli .Jak
            > dziesiatki tysiecy innych.
            > Ale to wina Rattlera,o Czai napisal a Giebultowicza nie pochwalil
            widac,ze giebulinka nie czytata i nie pisata,chociaz sie dyplomem UW zaslania.
            no coz niektorzy uzbierali te dodatkowe punkty aby tam wejsc:)))
            • t0g Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 21:10
              i-love-2-ski napisał:

              > krystian71 napisała:
              >
              > > w calym krotkim watku nikt nie pomylil UW z UJ


              Skad moglem wiedziec, ze ten Ben jakistam REPREZENTUJE Uniwersytet Jagielonski
              i wypowiada sie w jego imieniu?


              > > Giebultowicz udaje Greka by zaistniec i w tym kontekscie.
              > > Chocby tylko by powiedziec ,ze z Tomkiem Czaja na tym samym Uniwerku byli
              > .Jak
              > > dziesiatki tysiecy innych.
              > > Ale to wina Rattlera,o Czai napisal a Giebultowicza nie pochwalil
              > widac,ze giebulinka nie czytata i nie pisata,chociaz sie dyplomem UW zaslania.
              > no coz niektorzy uzbierali te dodatkowe punkty aby tam wejsc:)

              Rozumiem, ze z Rachelki i Rattlera wylaza kompleksy, ze na zadnym uniwesytecie
              nigdy nie byli. Wiec nie gniewam sie za uszczypliwosci, traktuje to z
              poblazaniem. Mnostwo ludzi ma kompleksy zwiazane z brakiem wyksztalcenia i w
              podobny sposob reaguja.

              Ja, nota bene, na UW istotnie dostalem sie na podstawie punktow, bez egzaminu
              wstepnego. To dobrze ktos tu odgadl. Punktow za pochodzenie jednak jeszcze
              wtedy nie bylo, wprowadzono dopiero w 1968 a moze 1969 roku, a ja juz wtedy
              bylem po studiach. Punkty byly za to, ze osobiscie oddalem pierwszy strzal
              armatni z "Aurory" 7 listopada 1917 roku (25 pazdziernika, wg. obowiazujacego
              jeszcze wtedy kalendarza). Ponadto bylem porzelozonym Jakuba Bermana, tylko o
              tym nikt nie wiedzial, bo CIA trzymala to w sekrecie.
              • i-love-2-ski Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 21:45
                t0g napisał:
                > Rozumiem, ze z Rachelki i Rattlera wylaza kompleksy, ze na zadnym uniwesytecie
                > nigdy nie byli. Wiec nie gniewam sie za uszczypliwosci, traktuje to z
                > poblazaniem. Mnostwo ludzi ma kompleksy zwiazane z brakiem wyksztalcenia i w
                > podobny sposob reaguja.
                >
                nie cesio my nieucone,my tylko cytac potrafimy i w dodatku rozumiemy co cytamy.a
                kompleks mam straszny,ze nie jestem toba,bo jeszcze bym mogla dostac granatowy
                indeks za pochodzenie.
              • rattler Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 21:50
                Skad wiesz , bo sie nie chwale przy kazdej okazji , jak ty ? Miedzy nami , nie
                ma czym , bo doktorat z okresu , kiedy ty go otrzymales w wiekszosci przypadkow
                nie jest warty papieru , na ktorym ci go przyznano .

                Moja sasiadka (blondynka) wyszla za maz za patyjniaka , ktorego krotko po
                slubie awansowal do Komitetu Wojewodzkiego w Koszalinie . Po poltora roku
                (ja juz bylem w Stanach) brat mi napisal , ze wrocili do Slupska - On na stolek
                drugiego sekretarza nowego wojewodztwa , ona z tytulem doktora twojego "Alma
                Mater" , na stanowisko dziekana Studium Nauczycielskiego .

                Zeby bylo smieszniej to dodam , ze ledwo przebrnela przez Liceum i zakonczyla
                edukacje bez swiadectwa matury .

                narazie

                --------------------------------------------

                Rozumiem, ze z Rachelki i Rattlera wylaza kompleksy, ze na zadnym uniwesytecie
                nigdy nie byli. Wiec nie gniewam sie za uszczypliwosci, traktuje to z
                poblazaniem. Mnostwo ludzi ma kompleksy zwiazane z brakiem wyksztalcenia i w
                podobny sposob reaguja.
                • i-love-2-ski Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 21:53
                  rattler napisał:

                  > Skad wiesz , bo sie nie chwale przy kazdej okazji , jak ty ? Miedzy nami , nie
                  > ma czym , bo doktorat z okresu , kiedy ty go otrzymales w wiekszosci przypadkow
                  >
                  > nie jest warty papieru , na ktorym ci go przyznano .
                  >
                  > Moja sasiadka (blondynka) wyszla za maz za patyjniaka , ktorego krotko po
                  > slubie awansowal do Komitetu Wojewodzkiego w Koszalinie . Po poltora roku
                  > (ja juz bylem w Stanach) brat mi napisal , ze wrocili do Slupska - On na stolek
                  >
                  > drugiego sekretarza nowego wojewodztwa , ona z tytulem doktora twojego "Alma
                  > Mater" , na stanowisko dziekana Studium Nauczycielskiego .
                  >
                  > Zeby bylo smieszniej to dodam , ze ledwo przebrnela przez Liceum i zakonczyla
                  > edukacje bez swiadectwa matury .
                  >
                  > narazie
                  > nu ,ale my mamy kompleksy, choc umiemy czyatc, a nasz pan dochtor,ma
                  problemy,aby odroznic UJ z UW,a najwiekszy problem,zeby nie widziec wielkosci
                  Tomka,tylka jak zwykle sprzedac nam pare kitow ze swojego,wspanialego
                  zyciorysu,nie bedac o to pytanym. widocznie tak samo jak lubi donosic tak lubi
                  paplac, na FA pelno o nim i jego wyczynach.
                  > --------------------------------------------
                  >
                  > Rozumiem, ze z Rachelki i Rattlera wylaza kompleksy, ze na zadnym uniwesytecie
                  > nigdy nie byli. Wiec nie gniewam sie za uszczypliwosci, traktuje to z
                  > poblazaniem. Mnostwo ludzi ma kompleksy zwiazane z brakiem wyksztalcenia i w
                  > podobny sposob reaguja.
                • t0g Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 22:05
                  rattler napisał:

                  > Skad wiesz , bo sie nie chwale przy kazdej okazji , jak ty ?

                  To wyraznie widac po tym, co mowisz.


                  Miedzy nami , nie
                  > ma czym , bo doktorat z okresu , kiedy ty go otrzymales w wiekszosci
                  przypadkow
                  >
                  > nie jest warty papieru , na ktorym ci go przyznano .

                  To jest kolejna cecha ludzi niewyksztalconych - potrafia od razu "ocenic" wage
                  czyjejs pracy nie wiedzac o niej absolutnnie NIC. Szosty zmysl, rozumiem? Idac
                  dalej po tej samej lini prawdopodobnie stwierdzisz, ze w ogole w okresie PRL-u
                  nie zrobiono w Polsce nic wartosciowego pod wzgledem naukowym, bo to przeciez
                  tak samo odnosi sie do wszystkich innych.

                  Nauczyciele Tomka Czajki musieli dostawac doktoraty w tym samym mniej wiecej
                  czasie, co ja, zauwaz. Tez byly nic nie warte? To kto go uczyl?


                  >
                  > Moja sasiadka (blondynka) wyszla za maz za patyjniaka , ktorego krotko po
                  > slubie awansowal do Komitetu Wojewodzkiego w Koszalinie . Po poltora roku
                  > (ja juz bylem w Stanach) brat mi napisal , ze wrocili do Slupska - On na
                  stolek
                  >
                  > drugiego sekretarza nowego wojewodztwa , ona z tytulem doktora twojego "Alma
                  > Mater" , na stanowisko dziekana Studium Nauczycielskiego .
                  >
                  > Zeby bylo smieszniej to dodam , ze ledwo przebrnela przez Liceum i zakonczyla
                  > edukacje bez swiadectwa matury .
                  >
                  > narazie
                  >
                  > --------------------------------------------
                  >
                  > Rozumiem, ze z Rachelki i Rattlera wylaza kompleksy, ze na zadnym
                  uniwesytecie
                  > nigdy nie byli. Wiec nie gniewam sie za uszczypliwosci, traktuje to z
                  > poblazaniem. Mnostwo ludzi ma kompleksy zwiazane z brakiem wyksztalcenia i w
                  > podobny sposob reaguja.
                  • rattler Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 22:45
                    'Prawdopodobnie' , 'stwierdzisz' , co jeszcze , Cessiu ? Napisalem wyraznie ,
                    'w wiekszosci' , bo byli rowniez tacy , ktorzy dostali sie na uczelnie bez
                    poparcia 'z gory' , ciezko pracowali i maja rezultaty - Czego o tobie
                    powiedziec nie mozna , patrzac jak opie..sz sie na internecie .

                    Na innym poscie prosilem zebys dal dowody znajomosci tematu , zamiast zadymiac.

                    Ponawiam prosbe , Cessiu . Prosze , zebys polecil nam jakis przyklad dedykacji
                    do profesji , albo jak wolisz , wynikow ciezkiej pracy - Cos co ukazalo sie
                    drukiem i znajde na polce w bibliotece . Co ty na to , doczekam sie ?

                    ----------------------------------------------

                    Idac dalej po tej samej lini prawdopodobnie stwierdzisz, ze w ogole w okresie
                    PRL-u nie zrobiono w Polsce nic wartosciowego pod wzgledem naukowym, bo to
                    przeciez tak samo odnosi sie do wszystkich innych.

                    Nauczyciele Tomka Czajki musieli dostawac doktoraty w tym samym mniej wiecej
                    czasie, co ja, zauwaz. Tez byly nic nie warte? To kto go uczyl?

                    • t0g Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 09.02.05, 00:13
                      rattler napisał:

                      > 'Prawdopodobnie' , 'stwierdzisz' , co jeszcze , Cessiu ? Napisalem wyraznie ,
                      > 'w wiekszosci' , bo byli rowniez tacy , ktorzy dostali sie na uczelnie bez
                      > poparcia 'z gory' ,

                      Akurat na fizyke na UW i chyba w zadnej innej polskiej uczelni poparcie z gory
                      nie bylo specjalnie potrzebne, bo od zawsze nalezala ona do tzw. "kierunkow
                      deficytowych" - wiecej miejsc niz chetnych. Wystarczylo zdac egzamin wstepny,
                      bo matolow mimo wszystko nie przyjmowalismy. Mozna sie tez bylo dostac bez
                      egzaminu, jesli np. bylo sie laureatem lub finalista odpowiedniej olimpiady.




                      ciezko pracowali i maja rezultaty - Czego o tobie
                      > powiedziec nie mozna , patrzac jak opie..sz sie na internecie .

                      Istotnie, dzis sie op...lam, bo zapuscilismy pomiar w NIST, cykl trwa 24
                      godziny i tylko trzeba dolewac helu i azotu do kriogeniki, a poza tym nuda.

                      > Na innym poscie prosilem zebys dal dowody znajomosci tematu , zamiast
                      zadymiac.
                      >
                      >
                      > Ponawiam prosbe , Cessiu . Prosze , zebys polecil nam jakis przyklad
                      dedykacji
                      > do profesji , albo jak wolisz , wynikow ciezkiej pracy - Cos co ukazalo sie
                      > drukiem i znajde na polce w bibliotece . Co ty na to , doczekam sie ?

                      Jakiej profesji? Mojej? Obawiam sie, ze nie znajdziesz u siebie. Macie tam w
                      bibliotece PRB? Bardzo watpie. Poza tym, smiem twierdzic, ze to dla Ciebie
                      bedzie chinszczyzna, bo to po prostu bardzo wasko wyspecjalizowana
                      dziedzina. "Ludzkim jezykiem" cos popelnilem pare lat temu w NATURE, i to
                      ewentualnie mozesz miec u siebie w bibliotece.

                      Moge Ci przeslac jeden stosunkowo swiezy (2002?)artykul z "Acta Physica
                      Polonica" zeby pokazac, ze z Polska mnie cos laczy, ha!


                      > ----------------------------------------------
                      >
                      > Idac dalej po tej samej lini prawdopodobnie stwierdzisz, ze w ogole w okresie
                      > PRL-u nie zrobiono w Polsce nic wartosciowego pod wzgledem naukowym, bo to
                      > przeciez tak samo odnosi sie do wszystkich innych.
                      >
                      > Nauczyciele Tomka Czajki musieli dostawac doktoraty w tym samym mniej wiecej
                      > czasie, co ja, zauwaz. Tez byly nic nie warte? To kto go uczyl?
                      >
                      • rattler Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 09.02.05, 04:41
                        W mojej pipidowie ani w county napewno nie znajde , ale zyjemy przeciez w dobie
                        internetu i zajrzalem do King County Library System (najbogatszy w Stanie) i do
                        Univ of Washington i nici - Well , nie calkiem , bo znalazlem prace co-autorska
                        twojej szanownej 'polowki' i niestety nic z twoim imieniem .

                        Pod PRB Library (Parliamentary Research Briefs) tez fiasko :))) Sorry !

                        narazie

                        --------------------------------------------
                        Obawiam sie, ze nie znajdziesz u siebie. Macie tam w
                        bibliotece PRB? Bardzo watpie. Poza tym, smiem twierdzic, ze to dla Ciebie
                        bedzie chinszczyzna, bo to po prostu bardzo wasko wyspecjalizowana
                        dziedzina. "Ludzkim jezykiem" cos popelnilem pare lat temu w NATURE, i to
                        ewentualnie mozesz miec u siebie w bibliotece.
                        ---------------------------------------------

                        198.104.1.55/search/a?a
                        catalog.lib.washington.edu/search~/a?a
                        • t0g NATURE z listopada lub grudnia 2000. 09.02.05, 16:16
                          W NATURE i "Science", dwoch zaciekle konkurujacych pismach, publikowane sa
                          powazne artykuly naukowe. Ale oba te czasopisma skierowane sa nie do
                          przedstawicieli jednej dyscypliny, a do swiata naukowego w ogole. Wiec jasnym
                          jest, ze fizyk Pipsinski moze w ogole nie zrozumiec, jaki byl sens tych badan,
                          ktore biolog Cipkiewicz opisal w swoim artykule. W zwiazaku z tym oba te
                          czasopisma wprowadzily taki zwyczaj, ze w dodatku do artykulu jeszcze publikuja
                          taki krotki "wprowadzajacy" artykulik, napisany przez kogos innego z tej samej
                          dyscypliny.

                          Do mnie pare razy sie zwracali z NATURE z taka prosba i wlasnie w koncu roku
                          2000 napisalem taki krotki artykulik pod tytulem mniej wiecej "New life bredth
                          into a century-old model", ktory tlumaczyl nie-fachowcom, dlaczego artykul
                          popelniony przez niejakiego Richarda Chamberlaina (chyba?) na temat nowego
                          podejscia do tzw. "mean-field model" w magnetyzmie jest ciekawy i wazny.

                          Niestety ja jestem teraz w NIST w Marylandzie, wracam do domu do-piero w
                          przyszlym tygodniu, spisu moich publikacji ze soba nie mam i dlatego dokladnych
                          koordynat nie jestem w stanie podac.

                          O mojej zonie z kolei mozesz przeczytac w "Scientific America" tez z roku 2000,
                          byl wtedy numer poswiecony zegarom biologicznym i w jednym artykule byl
                          taki "box" poswiecony temu, co ona robi.

                          Dzis w naukach eksperymentalnych trudno jest zrobic cokolwiek bez pracy
                          wiekszego zespolu, wiec artykuly autorstwa jednej tylko osoby to rzadkosc.
                          Dla mlodego naukowca poczesne miejsce na liscie autorow to pierwsze. Dla
                          starucha ostatnie, bowiem w amerykanskiej tradycji oznacza ono, ze dana osoba
                          jest leaderem calego zespolu.
                          • rattler Re: NATURE z listopada lub grudnia 2000. 09.02.05, 17:39
                            Cess , nie rozumiesz , tu nie o to chodzi - Kazdy z nas cos w zyciu robi czy
                            zrobil , lepiej lub gorzej . Kazdy z nas robil cos potrzebnego , bo tylko za to
                            placa . Jeden naprawial dachy , inny zarywal noce pracujac nad XP dla Gates'a ,
                            a jeszcze inny projektowal i pracowal nad prototypem B-2 stealth bomber i nawet
                            zona nie wiedziala gdzie spedzal pare lat czas , ktory powinien spedzac z
                            rodzina .

                            Tylko nieliczni , ktorym wrodzona skromnosc jest obca , ktorym ego-dekiel
                            odbija , wypinaja piersi z medalami i probuja imponowac 'maluczkim' zapominajac
                            ze jak wychyla sie z tlumu i wystawia nosa , to zawsze znajdzie sie ktos , kto
                            im go przytrze z takiego czy innego powodu .

                            i-love-2-ski ma motyw na koncu swoich postow , nie wiem czyjego autorstwa , ale
                            wiem , ze nie zaszkodzi jesli go przemyslisz .

                            If you give me six lines written
                            by the most honest man, I will find
                            something in them to hang him.

                            narazie
                            • i-love-2-ski Re: NATURE z listopada lub grudnia 2000. 09.02.05, 17:43
                              rattler napisał:

                              > Cess , nie rozumiesz , tu nie o to chodzi - Kazdy z nas cos w zyciu robi czy
                              > zrobil , lepiej lub gorzej . Kazdy z nas robil cos potrzebnego , bo tylko za to
                              >
                              > placa . Jeden naprawial dachy , inny zarywal noce pracujac nad XP dla Gates'a ,
                              >
                              > a jeszcze inny projektowal i pracowal nad prototypem B-2 stealth bomber i nawet
                              >
                              > zona nie wiedziala gdzie spedzal pare lat czas , ktory powinien spedzac z
                              > rodzina .
                              >
                              > Tylko nieliczni , ktorym wrodzona skromnosc jest obca , ktorym ego-dekiel
                              > odbija , wypinaja piersi z medalami i probuja imponowac 'maluczkim' zapominajac
                              >
                              > ze jak wychyla sie z tlumu i wystawia nosa , to zawsze znajdzie sie ktos , kto
                              > im go przytrze z takiego czy innego powodu .
                              >
                              > i-love-2-ski ma motyw na koncu swoich postow , nie wiem czyjego autorstwa , ale
                              >
                              > wiem , ze nie zaszkodzi jesli go przemyslisz .
                              >
                              > If you give me six lines written
                              > by the most honest man, I will find
                              > something in them to hang him.
                              >
                              > narazie
                              he,he a wiesz kto go powiedzial? a tak powaznie,to im czlowiek mniejszy tym sie
                              bardziej chwali,ci wielcy tego nie musza robic:)))
                              ps. czy ty uzywasz e-mail GW?
                              • rattler Re: NATURE z listopada lub grudnia 2000. 09.02.05, 18:50
                                Nie uzywam ! Do skrzynki tez nie zagladam , zio-naziole zrobili sobie z niej
                                prywatne szambo , swoimi poboznymi zyczeniami :)

                                narazie

                                --------------------------------------------------

                                ps. czy ty uzywasz e-mail GW?
                                • i-love-2-ski Re: NATURE z listopada lub grudnia 2000. 09.02.05, 18:53
                                  rattler napisał:

                                  > Nie uzywam ! Do skrzynki tez nie zagladam , zio-naziole zrobili sobie z niej
                                  > prywatne szambo , swoimi poboznymi zyczeniami :)
                                  >
                                  > narazie
                                  >
                                  > --------------------------------------------------
                                  >
                                  > ps. czy ty uzywasz e-mail GW?

                                  no tego mozna sie spodziewac po tych blyskotliwych obroncach sprawy:)))
                                  pozdrow splita i trzymaj sie. a co do aforyzmu to poiedzial te slowa Kardynal
                                  Richelieu,bardzo sluszne zreszta:))
                                  • rattler Re: NATURE z listopada lub grudnia 2000. 09.02.05, 19:06
                                    No to nic z moich staran sprowadzenia faceta na ziemie , gdyby Palnick to
                                    powiedzial , to nasz Cess wytatuowal by sobie caly tekst na podniebieniu :)

                                    narazie

                                    --------------------------------------------------------

                                    a co do aforyzmu to poiedzial te slowa Kardynal Richelieu
                                    • i-love-2-ski Re: NATURE z listopada lub grudnia 2000. 09.02.05, 19:12
                                      rattler napisał:

                                      > No to nic z moich staran sprowadzenia faceta na ziemie , gdyby Palnick to
                                      > powiedzial , to nasz Cess wytatuowal by sobie caly tekst na podniebieniu :)
                                      >
                                      > narazie
                                      >
                                      > --------------------------------------------------------
                                      >
                                      > a co do aforyzmu to poiedzial te slowa Kardynal Richelieu

                                      palnick to dobrze,zeby zyl w czasach Kardynala R.,moze nie moglby tak glupio
                                      fikac:)),bo co do cesia to chyba juz za pozno na resocjalizacje,damage is done:)))
                            • t0g No to istotnie nie zrozumialem, o co chodzi. 09.02.05, 22:56
                              rattler napisał:

                              > Cess , nie rozumiesz , tu nie o to chodzi

                              No faktycznie, chyba zle zrozumialem, o co Ci chodzilo. Myslalem, ze
                              podejrzewasz, iz nie robie nic poza obijaniem sie, wiec chcialem Cie przekonac,
                              ze niezupelnie tak jest.

                              Co do tej cytacji, ktora przytacza Rachelka - to dla mnie nic nowego.
                              Powiedzial to juz znacznie wczesniej nasz wielki rodak, niejaki Feliks
                              Edmundowicz: "Nie ma ludzi niewinnych, sa tylko zle przesluchani". Znam te
                              maksyme od dobrych 40 lat. Rachelki zas specjalnie nie cenie, ona mowi duzo
                              predzej, niz mysli, czego znakomita ilustracja byla niedawna sprawa z "ad
                              hock". Przedtem rowniez ochrzanila i wysmiala kogos za bledny zapis wyrazenia
                              arytmetycznego - zapis ten byl jednak w 100% poprawny. Inteligentny czlowiek by
                              przedtem sprawdzil (poprawnosc zapisu wyrazenia arytmetycznego mozna
                              blyskawicznie zweryfikowac przy pomocy kalkulatora - cokolwiek kalkulator
                              zaakceptuje, JEST poprawne). Tego rodzaju "wpadki" sa charakterystyczne dla
                              ludzi, u ktorych "poziom pewnosci siebie" znacznie przekracza ich poziom
                              intelektu. Dlatego sadze, ze Rachelka jest znakomitym partnerem - owszem, ale
                              dla Ciebie.
                              • i-love-2-ski Re: No to istotnie nie zrozumialem, o co chodzi. 10.02.05, 00:51
                                t0g napisał:

                                > rattler napisał:
                                >
                                > > Cess , nie rozumiesz , tu nie o to chodzi
                                >
                                > No faktycznie, chyba zle zrozumialem, o co Ci chodzilo. Myslalem, ze
                                > podejrzewasz, iz nie robie nic poza obijaniem sie, wiec chcialem Cie przekonac,
                                >
                                > ze niezupelnie tak jest.
                                >
                                > Co do tej cytacji, ktora przytacza Rachelka - to dla mnie nic nowego.
                                > Powiedzial to juz znacznie wczesniej nasz wielki rodak, niejaki Feliks
                                > Edmundowicz: "Nie ma ludzi niewinnych, sa tylko zle przesluchani". Znam te
                                > maksyme od dobrych 40 lat. Rachelki zas specjalnie nie cenie, ona mowi duzo
                                > predzej, niz mysli, czego znakomita ilustracja byla niedawna sprawa z "ad
                                > hock". Przedtem rowniez ochrzanila i wysmiala kogos za bledny zapis wyrazenia
                                > arytmetycznego - zapis ten byl jednak w 100% poprawny. Inteligentny czlowiek by
                                >
                                > przedtem sprawdzil (poprawnosc zapisu wyrazenia arytmetycznego mozna
                                > blyskawicznie zweryfikowac przy pomocy kalkulatora - cokolwiek kalkulator
                                > zaakceptuje, JEST poprawne). Tego rodzaju "wpadki" sa charakterystyczne dla
                                > ludzi, u ktorych "poziom pewnosci siebie" znacznie przekracza ich poziom
                                > intelektu. Dlatego sadze, ze Rachelka jest znakomitym partnerem - owszem, ale
                                > dla Ciebie.
                                >
                                >
                                he,he cesiu ktos o jakiejs galazce oliwnej wczoraj mowil. babciu,babciu czemu
                                masz takie dlugie uszy... lub moze zanucic ci werset ze starej piosenki

                                "You no good,you no good,baby you no good"
                              • rattler Re: No to istotnie nie zrozumialem, o co chodzi. 10.02.05, 02:19
                                Rachelka ma racje , za pozno na resocjalizacje - Ty Cess jesli nie piejesz
                                hymnow pod swoim adresem , to dostajesz orgazmu przytupujac palnickom i jemu
                                podobnym obrzynkom , ktorzy kopia wszystko co polskie , jak nie wlazisz zioncom
                                w odbytnice , to onanizujesz sie osobistymi wycieczkami pod czyims (Polaka)
                                adresem - Normalnie rozmawiac nie potrafisz .

                                Moj post byl do ciebie i dotyczyl wylacznie twojej osoby - Co mnie ku..
                                (ze sie tak wyraze) Rachelka obchodzi , odpisujac na moj post nadajesz ?
                              • rattler Re: Cess !!! 10.02.05, 02:47
                                Rachelka ma racje , za pozno na resocjalizacje - Ty Cess jesli nie piejesz
                                hymnow pod swoim adresem , to dostajesz orgazmu przytupujac palnickom i jemu
                                podobnym obrzynkom , ktorzy kopia wszystko co polskie . Jak nie wlazisz zioncom
                                w odbytnice , to onanizujesz sie osobistymi wycieczkami pod czyims (Polaka)
                                adresem - Normalnie rozmawiac nie potrafisz .

                                Moj post byl do ciebie i dotyczyl wylacznie twojej osoby - Co mnie ku..
                                (ze sie tak wyraze) Rachelka obchodzi , zes sie jej uczepil ?

                                Zajmij sie wlasna dupa , spojrzyj z boku na siebie , nieudaczniku , bo to , ze
                                imponujesz palnickom , a oni tobie , wcale nie znaczy , ze macie monopol na
                                racje , a dowodzi , ze i ty i on w normalnej rozmowie z innymi , mimo waszych
                                staran , konczycie zawsze obrazeni na reszte , ze was nie rozumia .

                                Ten post jest typowym przykladem zachowania bufona . Dociera to do ciebie ?

                                narazie
                                • t0g Re: Cess !!! --> Drogi Rattlerku, 10.02.05, 19:52
                                  Ja Ciebie nie uwazam ani:
                                  (a) za Polaka,
                                  (b) za kogos specjalnie madrego,

                                  wiec sie specjalnie nie przejmuje Twoim ujadaniem. Typowa mentalnosc
                                  wojskowej "stupajki". Z Rachelka pasujecie do siebie doskonale. Wojacy kuchtom
                                  zawsze imponowali i na odwrot, wojak, wiadomo, glownie spi, sra, zre i pi...li,
                                  do tych dwoch ostatnich rzeczy kuchty sa jak znalazl.

                                  Nieudacznik? Popatrz raczej na siebie. Dosluzyc sie ledwie stopnia majorzyny
                                  przez caly okres wojskowej kariery... Ha, ha, ha! Z litoasci Ci dali pod-
                                  spolkownika na koniec ("spolkownik" to od spolkowac, czyli PlERDOLlC -
                                  czyli "spolkownik" = PlERDOLA).

                                  Jedyne, co mnie intryguje, to dlaczego laskaw mmnie byles nazwac "gnida" za
                                  propozycje utworzenia czegos w rodzaju centrum informacyjnego polskiej
                                  martyrologii, co by moglo zapobiec szkalowaniu Polski. Twoje prostactwo mnie
                                  nie zdziwilo, czego mozna sie bowiem spodziewac po ex-Polaku wyraznie
                                  pochodzacym z proli? Natomiast logika calego tego rozumowania mnie zdziwila.
                                  • i-love-2-ski Re: Cess !!! --> Do Cesia 10.02.05, 20:52
                                    Nie bede cytowac twojej odpowiedzi do rattlera, a po czesci i do mnie,gdyz
                                    mysle,ze to powinno byc skasowane,a wiec nie chce ,aby i moja odpowiedz to
                                    spotkalo. Powiem ci jedno cesio,ze sa rozni mezczyzni
                                    chamy,niechamy,madrzy,glupi,tchorze i bohaterowie wielcy czy mali,ale ty jestes
                                    jednym wielkim meskim niepodzielnym zerem. Ciebie nawet tchorzem nazwac nie
                                    mozna,bo to bylby komplement,gnida- to chciaz zyje i ma jakis cel,ty jestes
                                    rozkladajacym sie zerem. Jedynym twoim zajeciem to
                                    kablowani,szpiclowanie,banowanie i onanizowanie sie tym co komu zlego zrobiles.
                                    Mysle,ze nawet nie dorosles do tego by stawic sie na progu domu rattlera i
                                    powtorzyc te wszystkie chamskie slowa jemu w twarz,bo wiesz,ze nie wrocilbys ze
                                    swoja resztka zebow. Obrazac sobie nieznajome kobiety to ty rzeczywiscie umiesz
                                    i jak to wielkie zero cieszysz sie z kazdej okazji,ciesz sie tchorzu bo akurat
                                    ty wiesz co i gdzie mi mozesz. Ty nawet nie mialbys szans,gdybys na moim progu
                                    stanal. Ja sie tylko dziwie,ze twoja zona z kims takim jak ty moze dzielic
                                    zycie,ale jak widac mamy rozne upodobania. Ja w kazdym razie ciebie tez
                                    wygasilam,wiec sie nie trodz jesli chodzi o moj nick na przyszlosc.
                                    Wracajac do meritum sprawy ten wpis jest nie o tobie,bo ty jestes nikim i
                                    bedziesz nikim,ten wpis jest o genialnym polskim naukowcu Tomku, ktory jako
                                    absolwent UW krzewi polska mysl naukowa w najlepszy sposob i na najlepszych
                                    uniwersytetach. To wlasnie dzieki takim jak on ten swiat idzie do przodu, a
                                    miejsce dla takich jak ty jest jedno-na zlomowisku staroci.
                                    • t0g Re: Cess !!! --> Do Cesia 10.02.05, 22:21
                                      Rachelka napisala:

                                      > Jedynym twoim zajeciem to
                                      > kablowani,szpiclowanie,banowanie

                                      A Twoim, jak widac z powyzszego cytatu, klamstwo i obmowa.
                                      Obmowa i oczernianie to Twoja specjalnosc, juz raz trabilas na FS, ze
                                      ja "ujawniam dane osobowe" - zarzut byl calkowiecie bez pokrycia, kiedy
                                      poprosilem o przedstawienie faktow, wycofalas sie rakiem, klamczucho jedna!
                                      Teraz tez na swoje zarzuty nie potrafzisz przedstawic zadnych dowodow. Nalezysz
                                      po prostu do doborowej szajki klamcow i oszustow na Forum tym.

                                      A poza tym lubisz sie wypowiadac z wielka pewnoscia siebie o rzeczach, na
                                      ktorych sie kompletnie nie znasz:

                                      > Wracajac do meritum sprawy ten wpis jest nie o tobie,bo ty jestes nikim i
                                      > bedziesz nikim,ten wpis jest o genialnym polskim naukowcu Tomku, ktory jako
                                      > absolwent UW krzewi polska mysl naukowa w najlepszy sposob i na najlepszych
                                      > uniwersytetach.

                                      Niech bedzie, ze jestem nikim, nie bede sie klocil - wiadomo, kuchta jest
                                      najlepszym ekspertem od tych spraw, od opinii kuchty nie ma odwolania.

                                      Co zas do Tomka Czajki, to nie ulega weatpliwosci, ze jest on genialny -
                                      natomist dopiero czas pokaze, czy mozna o nim mowic "naukowiec". Tomek dopiero
                                      sie ujawnil jako genialny PROGRAMISTA. To jest bardzo niezwykla umiejetnosc i
                                      zasluguje na najwyzszy podziw - ale PROGRAMISTA nie jest automatycznie
                                      NAUKOWCEM. Chlopak moze wybrac taka droge w zyciu, ale moze tez obrac zawodowa
                                      kariere, ktora praca naukowa nie bedzie. Czas dopiero pokaze.

                                      To, co mowie, w zaden sposob nie umniejsza jego zaslug. Natomiast Twoje slowa
                                      swiadcza, ze bardzo pobieznie sie orientujesz, co to takiego jest nauka, jakich
                                      ludzi mozna nazywac naukowcam, jakich nie, etc.
                                  • rattler Re: Cess !!! --> Drogi Rattlerku, 10.02.05, 21:13
                                    Wyobraz sobie , ze , to co ty uwazasz i to , co cie intryguje , nikogo tutaj
                                    nie interesuje .

                                    Nie bede sie znizal , zeby cie gnoic w odpowiedzi , wystarczy mi popatrzec jak
                                    sam to robisz - W osmieszaniu siebie nikt ci nie dorowna :)

                                    Twoja 'wiedza' i wyrobione zdanie na kazdy temat stawia cie w szeregu pajacow ,
                                    Cess - Popatrz jeszcze raz na to co napisales i powiedz , ze nie mam racji .

                                    narazie

                                    ---------------------------------------------------

                                    Ja Ciebie nie uwazam ani:
                                    (a) za Polaka,
                                    (b) za kogos specjalnie madrego,

                                    wiec sie specjalnie nie przejmuje Twoim ujadaniem. Typowa mentalnosc
                                    wojskowej "stupajki". Z Rachelka pasujecie do siebie doskonale. Wojacy kuchtom
                                    zawsze imponowali i na odwrot, wojak, wiadomo, glownie spi, sra, zre i pi...li,
                                    do tych dwoch ostatnich rzeczy kuchty sa jak znalazl.

                                    Nieudacznik? Popatrz raczej na siebie. Dosluzyc sie ledwie stopnia majorzyny
                                    przez caly okres wojskowej kariery... Ha, ha, ha! Z litoasci Ci dali pod-
                                    spolkownika na koniec ("spolkownik" to od spolkowac, czyli PlERDOLlC -
                                    czyli "spolkownik" = PlERDOLA).

                                    Jedyne, co mnie intryguje, to dlaczego laskaw mmnie byles nazwac "gnida" za
                                    propozycje utworzenia czegos w rodzaju centrum informacyjnego polskiej
                                    martyrologii, co by moglo zapobiec szkalowaniu Polski. Twoje prostactwo mnie
                                    nie zdziwilo, czego mozna sie bowiem spodziewac po ex-Polaku wyraznie
                                    pochodzacym z proli? Natomiast logika calego tego rozumowania mnie zdziwila.



                                  • rattler Re: Cess !!! --> Drogi Rattlerku, 10.02.05, 21:54
                                    Nie rozumiesz ? Alez to proste - Cess , bezwstydny wazeliniarz , przytupujacy
                                    zio-naziolom , przy kazdej okazji , proponuje stworzenie centrum informacyjnego
                                    ktorego zadaniem bedzie walka ze szkalowaniem Polakow . Problem w tym , ze 99 %
                                    tych co sie tym zajmuja , to zio-naziole - Rozumiesz teraz ?

                                    Gnida nazwalem cie z innego powodu , jesli mnie pamiec nie myli .

                                    narazie

                                    -------------------------------------------------------

                                    Jedyne, co mnie intryguje, to dlaczego laskaw mmnie byles nazwac "gnida" za
                                    propozycje utworzenia czegos w rodzaju centrum informacyjnego polskiej
                                    martyrologii, co by moglo zapobiec szkalowaniu Polski. Twoje prostactwo mnie
                                    nie zdziwilo, czego mozna sie bowiem spodziewac po ex-Polaku wyraznie
                                    pochodzacym z proli? Natomiast logika calego tego rozumowania mnie zdziwila.
                                    • krystian71 Re:a gnida to bylo za co innego i kiedy indziej, 10.02.05, 22:01
                                      za chwalenie sie rozszyfrowaniem danych forumowiczow i podawanie ich na forum.
                                      Jesli dobrze pamietam:emeryt,lat 64..., dziecinnie proste.

                                      > Gnida nazwalem cie z innego powodu , jesli mnie pamiec nie myli .
                                      >
                                      • t0g Krystianie, emeryt lat 64 sam podal te dane na 10.02.05, 22:42
                                        Forum rok czy cos przedtem, podobnie jak fakt, ze ma zone o iles tam lat
                                        mlodsza. Starsi ode mnie forumowicze to po prostu pamietali i mi powiedzieli.
                                        Ze to "rozszyfrowalem" to byl tylko zart z mojej strony, ktory, niestety,
                                        wiele osob "kupilo". Podobnie jak wzieli powaznie moje przechwalki, ze ja
                                        metodami hackerskimi zidentyfiukuje tego jegomoscia. Moglem tak mowic, bo
                                        dojscie do danych osobowuych kogos na posdtawie wylacznie IP pokazujacego sie
                                        przy poscie jest rzecza zwyczajnie niemozliwa. Mozna najwyzej ustalic, co to za
                                        serwer - a ta informacja nic nie daje, ten serwer, ktory wchodzil w gre, to w
                                        oczywisty sposob byl z tych, ktore obsluguja dziesiatki, setki tysiecy
                                        uzytkownikow. Podobna wage mialoby, gdybym np. obiecywal jakiejs forumowej
                                        pani, ze jej ofiaruje kwiat paproci. Niestety, ja nie wzialem pod uwage, do
                                        jakiego stopnia wiele osob na forum jest ignorantami w sprawach komputerowych.

                                        Jesli watpisz, w to, co mowie, to akurat na "Aquanet" wczoraj przeczytalem
                                        sprawozdanie z procesu sadowego, ktory wlasnie odbywa sie w Polsce i gdzie
                                        wlasnie mowia to samo - ustalenie tozsamosci forumowicza czy identyfikacja
                                        komputera na podstawie IP znanego administracji Forum jest rzecza zwyczajnie
                                        niemozliwa. Po IP mozna dotrzec najwyzej do serwera, z ktorego forumowicz
                                        korzysta. To jest mniej wiecej informacja o tej samej wadze, co jakby
                                        powiedziec komus, z kim sie rozmawia przez telefon: "ja cie rozszyfruje, bo
                                        wiem, ze kierunkowy numer kraju, z ktorego dzwonisz, to 48, a kierunkowy
                                        twojego miasta jest 0-22". No i pewnie jest z cwierc miliona takich abonentow.
                                        A IP serwera ma podobna "wartosc informacyjna".

                                        Wiec jak ktos mnie nie lubi, to niech po prostu powie, ze mnie nie lubi i
                                        uwaza mnie za gnide czy sukinsyna, ale nie wymysla kompletnie
                                        nonsensownych "grzechow", zeby to uzasadnic.
                                        • krystian71 Re: Krystianie, emeryt lat 64 sam podal te dane n 10.02.05, 23:11
                                          masz racje,ze na komputerach i hakowaniu sie nie znam a informacje mam jakby to
                                          powiedziec prosto z twoich ust.
                                          Czyli z zartami tez trzeba uwazac,bo w necie po tonie glosu nie poznam,ani mi
                                          okiem nie mrugniesz.
                                          Ale,Tomek, tamte linki to 2003r, a calkiem nie dawno tez byla jakas afera na
                                          FA,chyba panscana dotyczyla.
                                          Nasze FS Detroity tez od czasu do czasu balon wypuszczaly,ze jakas liste
                                          kompletuja.
                                          Jesli to sa zarty , to bardzo zlego gatunku,nie w tym kraju i nie akurat
                                          teraz,gdy bomba z listami pekla.
                                          A potem sie dziwisz,ze ktos moze miec podswiadomy uraz do twoich postow i
                                          wszystkiego co piszesz!
                                          • iloveisrael1 Re: Krystianie, emeryt lat 64 sam podal te dane n 10.02.05, 23:14
                                            Wiesz co krystian, po twych rozmowach z Mannym i teraz t0g to mi sie zdaje ze
                                            masz naprawde silnie rozwinieta paranoje. Tylko haki i spiski wszedzie weszysz.
                                            Chyba zbyt czesto z SB w zyciu do czynienia miales:)))
                                          • t0g Re: Krystianie, emeryt lat 64 sam podal te dane n 10.02.05, 23:52
                                            krystian71 napisała:

                                            > masz racje,ze na komputerach i hakowaniu sie nie znam a informacje mam jakby
                                            to
                                            >
                                            > powiedziec prosto z twoich ust.
                                            > Czyli z zartami tez trzeba uwazac,bo w necie po tonie glosu nie poznam,ani mi
                                            > okiem nie mrugniesz.
                                            > Ale,Tomek, tamte linki to 2003r, a calkiem nie dawno tez byla jakas afera na
                                            > FA,chyba panscana dotyczyla.

                                            Krystian, afera byla, o ile pamietam, ale dotyczyla rozsylania zdjec
                                            forumowiczow przerobionych na zdjecia porno i w tej sprawie ja bylem czysty,
                                            jak lza - nikt mnie nawet o nic nie probowal podejrzewac.

                                            > Nasze FS Detroity tez od czasu do czasu balon wypuszczaly,ze jakas liste
                                            > kompletuja.
                                            > Jesli to sa zarty , to bardzo zlego gatunku,nie w tym kraju i nie akurat
                                            > teraz,gdy bomba z listami pekla.
                                            > A potem sie dziwisz,ze ktos moze miec podswiadomy uraz do twoich postow i
                                            > wszystkiego co piszesz!

                                            Tamte przygody sprzed roku nauczyly mnie, ze z zartami nalezy przyhamowac, bo
                                            jesli zostana zrozumiane opacznie, to konsekwencje i dla mnie samego moga byc
                                            przykre, i ponadto te zarty moga byc zrodlem stresu dla calkiem niewinnych
                                            ludzi. Wiec od dawna juz takich "practical jokes" nie robie.
                                          • i-love-2-ski Re: Krystianie, emeryt lat 64 sam podal te dane n 11.02.05, 02:44
                                            krystian71 napisała:

                                            > masz racje,ze na komputerach i hakowaniu sie nie znam a informacje mam jakby to
                                            >
                                            > powiedziec prosto z twoich ust.
                                            > Czyli z zartami tez trzeba uwazac,bo w necie po tonie glosu nie poznam,ani mi
                                            > okiem nie mrugniesz.
                                            > Ale,Tomek, tamte linki to 2003r, a calkiem nie dawno tez byla jakas afera na
                                            > FA,chyba panscana dotyczyla.
                                            > Nasze FS Detroity tez od czasu do czasu balon wypuszczaly,ze jakas liste
                                            > kompletuja.
                                            > Jesli to sa zarty , to bardzo zlego gatunku,nie w tym kraju i nie akurat
                                            > teraz,gdy bomba z listami pekla.
                                            > A potem sie dziwisz,ze ktos moze miec podswiadomy uraz do twoich postow i
                                            > wszystkiego co piszesz!
                                            wiesz z tym starym prykiem to nie ma co rozmawiac. ten przyglup ma chyba
                                            mentalne problemy,ze nie widzi jak,do kogo i o czym rozmawia. olej pryka ,bo to
                                            kanalia,ktora banuje ludzi (tak,tak) a jesli nie pamieta co robi,to niech do
                                            lekarza pojdzie. to smiec jakich malo,a do tego cuchnacy tchorz,ktory obraza
                                            kobiety.jak napisalam Tomek (tak,tak naukowiec) rokuje ogromne nadzieje i to
                                            jemu peany,nie temu zlomowisku,ktore co 5 minut wyskakuje jak filip z
                                            konopii,zeby wlasne,zalosne dziurawe gacie tutaj zachwalac.
                                    • t0g Rattler, z NAZGULAMI Ci sie chyba pomylilo. 11.02.05, 04:55
                                      rattler napisał:

                                      > Nie rozumiesz ? Alez to proste - Cess , bezwstydny wazeliniarz , przytupujacy
                                      > zio-naziolom , przy kazdej okazji , proponuje stworzenie centrum
                                      informacyjnego
                                      > ktorego zadaniem bedzie walka ze szkalowaniem Polakow . Problem w tym , ze 99
                                      %
                                      >
                                      > tych co sie tym zajmuja , to zio-naziole...

                                      Czolem telu-niku!

                                      Z NAZGULAMI sie Ci nie pomylilo aby, staruszku? Alzheimer daje znac o sobie,
                                      co? Starcze obsesje... Mniej moze czytaj Tolkiena i idz do doktora. Obsesje
                                      maja tendencje do nasilania sie.
                                      • rattler Re: Rattler, z NAZGULAMI Ci sie chyba pomylilo. 11.02.05, 05:11
                                        Nie wiem o czym bredzisz , ale skoro zajelo ci 7 godzin , zeby sie odgryzc , to
                                        musi byc cos warte uwagi - Dla takich jak ty !

                                        Ja spasuje tym razem , niech bufon mysli , ze ma ostatnie slowo :) Lepiej ci ?

                                        narazie

                                        ------------------------------------------------

                                        Czolem telu-niku!

                                        Z NAZGULAMI sie Ci nie pomylilo aby, staruszku? Alzheimer daje znac o sobie,
                                        co? Starcze obsesje... Mniej moze czytaj Tolkiena i idz do doktora. Obsesje
                                        maja tendencje do nasilania sie.


                  • i-love-2-ski Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 22:50
                    t0g napisał: To jest kolejna cecha ludzi niewyksztalconych - potrafia od razu
                    "ocenic" wage
                    > czyjejs pracy nie wiedzac o niej absolutnnie NIC. Szosty zmysl, rozumiem? Idac
                    > dalej po tej samej lini prawdopodobnie stwierdzisz, ze w ogole w okresie PRL-u
                    > nie zrobiono w Polsce nic wartosciowego pod wzgledem naukowym, bo to przeciez
                    > tak samo odnosi sie do wszystkich innych.
                    >
                    > Nauczyciele Tomka Czajki musieli dostawac doktoraty w tym samym mniej wiecej
                    > czasie, co ja, zauwaz. Tez byly nic nie warte? To kto go uczyl?
                    >
                    tak i 6 zmysl mowi mi,ze oprocz tego,ze jestes kapownik,bufon i pajacujesz na
                    forumach,to niewiele soba reprezentujesz. jeslis taki wielki naukowiec za
                    ktorego tu robisz ,nie bedac pytany o dane ze swego zycia,to spedzaj czas na
                    pracy naukowej,nie w chatroomach,bo to pachnie problemem mentalnym.
                    a wracajac do meritum sprawy czyli Tomka,to na jego czesc ten watek,na czesc
                    jego osiagniec naukowych,ktore sa wspaniale,na czesc jego nauczycieli (ty nimi
                    nie byles),na czesc UW i innych polskich naukowcow,ktorzy krzewia polska mysl
                    naukowa i w ten sposob reprezentuja nasz kraj. smiem twierdzic,ze ty tez w tej
                    dziedzinie szwankujesz,sadzac po twych wyczynach na forum.to juz jest ostatni
                    moj wpis do ciebie,gdyz nie gustuje ani w twoim zapatrywaniu na swiat,ani w
                    twoim sposobie zachowanie sie na tym forum.
                    • t0g Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 23:36
                      i-love-2-ski napisał:

                      > t0g napisał: To jest kolejna cecha ludzi niewyksztalconych - potrafia od
                      razu
                      > "ocenic" wage
                      > > czyjejs pracy nie wiedzac o niej absolutnnie NIC. Szosty zmysl, rozumiem?
                      > Idac
                      > > dalej po tej samej lini prawdopodobnie stwierdzisz, ze w ogole w okresie
                      > PRL-u
                      > > nie zrobiono w Polsce nic wartosciowego pod wzgledem naukowym, bo to prze
                      > ciez
                      > > tak samo odnosi sie do wszystkich innych.
                      > >
                      > > Nauczyciele Tomka Czajki musieli dostawac doktoraty w tym samym mniej wie
                      > cej
                      > > czasie, co ja, zauwaz. Tez byly nic nie warte? To kto go uczyl?
                      > >
                      > tak i 6 zmysl mowi mi,ze oprocz tego,ze jestes kapownik,bufon i pajacujesz na
                      > forumach,to niewiele soba reprezentujesz. jeslis taki wielki naukowiec za
                      > ktorego tu robisz ,

                      Rachelko, wielokrotnie pisalem na Forum, ze jestem jedynie "skromnym
                      wyrobnikiem nauki". O czym zdarza mi sie pisac, to nie sa zadne powody do
                      specjalnej chwaly w tym zawodzie, ktory uprawiam, tylko fakty z zyciorysu i nic
                      poza tym. Sam zaslug specjalnych nie mam, ale sporo wiem za to o zaslugacvh
                      innych polskich naukowcow, o ktorych "szeroka publicznosc" prawie nic nie wie.
                      Na przyklad, polski wklad do badan w zakresie spintroniki jest bardzo znaczny i
                      bardzo ceniony na swiecie. A w ogole malo kto slyszal, co to jest spintronika.
                      Dziennikarze w Polsce maja ten temat generalnie w d... Z GaN, innym bardzo
                      duzym osiagnieciem polskiej mysli naukowej, jest zaledwie odrobine lepiej.

                      nie bedac pytany o dane ze swego zycia,to spedzaj czas na
                      > pracy naukowej,nie w chatroomach,bo to pachnie problemem mentalnym.
                      > a wracajac do meritum sprawy czyli Tomka,to na jego czesc ten watek,na czesc
                      > jego osiagniec naukowych,ktore sa wspaniale,na czesc jego nauczycieli (ty nimi
                      > nie byles),na czesc UW i innych polskich naukowcow,ktorzy krzewia polska mysl
                      > naukowa i w ten sposob reprezentuja nasz kraj.

                      Tak, ale widzisz, ja w tej dziedzinie jestem zorientowany daleko lepiej, niz Ty
                      i prawdopodobnie cala reszta ludzi tu zabierajacych glos i prawdopodobnie
                      moglbym sporo interesujacych rzeczy dodac. Ja moglbym sporo powiedziec o innych
                      Polakach, ktorzy odnosza sukcesy na swiecie, a o ktorych pies z kulawa noga nie
                      wie, bo prasa w kraju woli pisac o jakis Golotach i innych mordobijcach.

                      Przypuszczam, ze w tym watku nikt na dobra sprawe nie potrafilby wiele
                      powiedziec o Purdue Univesrity, gdzie Tomek bedzie robil doktorat, bo w Polsce
                      to ludzie najczesciej slyszeli o paru uczelniach z Ivy League, a o reszczie
                      prawie nic nie wiedza
                      • i-love-2-ski Re: Alez Rachelko,to doskonale widac 08.02.05, 23:49
                        t0g napisał:
                        > Rachelko, wielokrotnie pisalem na Forum, ze jestem jedynie "skromnym
                        > wyrobnikiem nauki". O czym zdarza mi sie pisac, to nie sa zadne powody do
                        > specjalnej chwaly w tym zawodzie, ktory uprawiam, tylko fakty z zyciorysu i nic
                        >
                        > poza tym. Sam zaslug specjalnych nie mam, ale sporo wiem za to o zaslugacvh
                        > innych polskich naukowcow, o ktorych "szeroka publicznosc" prawie nic nie wie.
                        > Na przyklad, polski wklad do badan w zakresie spintroniki jest bardzo znaczny i
                        >
                        > bardzo ceniony na swiecie. A w ogole malo kto slyszal, co to jest spintronika.
                        > Dziennikarze w Polsce maja ten temat generalnie w d... Z GaN, innym bardzo
                        > duzym osiagnieciem polskiej mysli naukowej, jest zaledwie odrobine lepiej.
                        >

                        to dlaczego tego nie robisz,przynajmniej przyczynil bys sie do krzewienia
                        polskiej mysli technicznej na forum. czy nie jest to ciekawsze od interesowania
                        sie tym,gdzie kto mieszka,co kto robi i jak hakowac w cudze networks,ja mysle,ze
                        tak. czekam na odpowedni post a wtedy przyrzekam,ze go podbije,tylko bez
                        osobistych aluzyjek,poprostu info.

                        > Tak, ale widzisz, ja w tej dziedzinie jestem zorientowany daleko lepiej, niz Ty
                        >
                        > i prawdopodobnie cala reszta ludzi tu zabierajacych glos i prawdopodobnie
                        > moglbym sporo interesujacych rzeczy dodac. Ja moglbym sporo powiedziec o innych
                        >
                        > Polakach, ktorzy odnosza sukcesy na swiecie, a o ktorych pies z kulawa noga nie
                        >
                        > wie, bo prasa w kraju woli pisac o jakis Golotach i innych mordobijcach.
                        >
                        > Przypuszczam, ze w tym watku nikt na dobra sprawe nie potrafilby wiele
                        > powiedziec o Purdue Univesrity, gdzie Tomek bedzie robil doktorat, bo w Polsce
                        > to ludzie najczesciej slyszeli o paru uczelniach z Ivy League, a o reszczie
                        > prawie nic nie wiedza
                • t0g Rattlerciu, a znasz jakies INNE JESZCZE sukcesy 08.02.05, 22:16
                  polskiej nauki? Mowie o najswiezszych.

                  Skoro potrafiles bezblednie ocenic, ze moj doktorat byl do d... (nie bede sie
                  sprzeczal), nie wiedzac nawet o czym on w ogole byl, no to bedac tak wysokiej
                  klasy ekspertem MUSISZ przeciez wiedziec o wiekszych sukcesach polskiej nauki.
                  No to moze cos tu nam przytoczysz, jakies przyklady? Moze oswiecisz ludzi tutaj?

    • t0g Nawiasem mowiac, Rattlercio bez CNN-u pewnie w 08.02.05, 21:43
      ...ogole by nic nie wiedzial o sukcesach polskiej nauki.

      Czy ktos tu na przyklad wie, jacy dwaj absolwenci UW pracujacy w USA zbieraja
      po kilka tysiecy cytatow rocznie i sa na najlepszej drodze do ustanowienia
      absolutnego rekordu cytowan pracy zrobionej przez Polaka? (o ile juz nie
      ustanowili - jak kto nie wie, to wyjasnie, ze liczba cytowan jest miara tego,
      jak dana praca jest "znaczaca" dla nauki). Dla ulatwiernia dodam, ze jeden
      pracuje w Texasie, drugi w Virginii, i zaden z nich nie nazywa sie Wolszczan.
      I jeszcze, ze dziedzina, w ktorej oni pracuja, ma fundamentalne znaczenia dla
      zrozumienia tajnikow procesow zyciowych na poziomie molekularnym.

      Oczywiscie nie mam zludzen, ze ktos o tych dwoch gentlemanach tutaj slyszal. A
      o Golocie slyszeli oczywiscie wszyscy.
    • t0g Oczywiscie Rattler powiedzial niewiele. Tutaj jest 08.02.05, 23:07
      duzo wiecej ciekawych szczegolow:

      www.topcoder.com/tc
      Przede wszystkim, jest jeszcze drugi mlody Polak o pseudinimie Eryx, ktory
      idzie z Tomkiem prawie "leb w leb". Chyba jest jeszcze trzeci, tylko nie
      zdazylem dokladnie przeczytac. O innych zawodnikach i zespolach mozna tez
      przeczytac w tym linku, ktory podalem. Nawet zadania sa tam podane. Ja w
      niektorych przypadkach, gdy problem dotyczyl kodu w jezyku C, ktory troche
      znam, bylem w stanie sie najwyzej zgrubsza zorientowac, o co w danym zadaniu
      chodzi. Moze ktos z forumowych informatykow moglby nas bardziej oswiecic, co do
      stopnia trudnosci? Zdaje sie, ze te zawody sa rogrywane "na czas", wiec wazna
      jest umiejetnosc blyskawicznego myslenia. Ciekawe jestem jednak, jaka jest
      wzgledna "waga" umiejetnosci: czy szybkosc myslenia odgrywa tu podstawowa role,
      czy raczej nacisk jest na sama umiejetnosc poradzenia sobie z problemem?

      Ja pytam z czystej ciekawosci. Kiedys, przed laty, w Polsce bylem przez szereg
      lat zaangazowany w organizowanie zawodow Olimpiady Fizycznej, wiec
      stad "techniczne detale" takich konkursow mnie interesuja. Zaraz tu pare osob
      na mnie pewnie naskoczy, ze sie "przechwalam" - akurat jak by to byl specjalny
      powod do zadzierania nosa.
      • rattler Re: Oczywiscie Rattler powiedzial niewiele. Tutaj 08.02.05, 23:35
        Mnie z kolei interesuje , kto ustalal regulamin ? Przelecialem cala liste
        wyroznionych universytetow i dochodze do wniosku , ze anty-semici :)))

        narazie

        ---------------------------------------------------

        Moze ktos z forumowych informatykow moglby nas bardziej oswiecic, co do
        stopnia trudnosci?
    • kropekuk Spoznili sie z newsem ze 3-4 tygodnie... 09.02.05, 04:46

    • krystian71 Re: dzis w TVN 24 w przegladzie prasy 10.02.05, 07:58
      podano informacje, ze druzyna UW PIERWSZE miejsce zajela,MIT zostawiajac w
      polu????
      • i-love-2-ski Re: dzis w TVN 24 w przegladzie prasy 10.02.05, 15:39
        krystian71 napisała:

        > podano informacje, ze druzyna UW PIERWSZE miejsce zajela,MIT zostawiajac w
        > polu????

        he,he nie tylko MIT ale Stanford, Cal-tech i innych poblogoslawionych snobow:)))
        brawo Tomek i brawo UW (mam nadzieje,ze Cesio dojrzy)
        • rattler Re: dzis w TVN 24 w przegladzie prasy 10.02.05, 18:52
          He , he ! Teraz jestem w rozterce , nie wiem czy sie cieszyc czy smucic ???

          Wystarczy , ze pomysle jak Dana siem czuje szukajac swoich intelektualnych
          geroi i juz mi lepiej :)))

          narazie

          -------------------------------------------------

          he,he nie tylko MIT ale Stanford, Cal-tech i innych poblogoslawionych snobow:)))
          brawo Tomek i brawo UW
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka