Dodaj do ulubionych

BUSHARONY W ATAKU

02.03.05, 18:41
tO WLASNIE M.Moore pokazal pierszy Prezydenta sluchajacego bajki przez
dobrych nascie minut po momencie kiedy dowiedzial ze WTC zostal zaatakowany.
To wlasnie stara historia ConanDoyla otrzymala prawdziwe wykonanie. "Pies
ktory zna zloczynce nie szczeka". I swiat to zobaczyl. dlatego teraz
Busharoni tak szczekaja na tym forum. a teraz poczytajcie sobie o innych
pozarach.
www.serendipity.li/wot/other_fires/other_fires.htm
Obserwuj wątek
    • xxx-man Re: BUSHARONY W ATAKU 03.03.05, 00:53
      misterpee napisała:

      > tO WLASNIE M.Moore pokazal pierszy Prezydenta sluchajacego bajki przez
      > dobrych nascie minut po momencie kiedy dowiedzial ze WTC zostal zaatakowany.
      > To wlasnie stara historia ConanDoyla otrzymala prawdziwe wykonanie. "Pies
      > ktory zna zloczynce nie szczeka". I swiat to zobaczyl. dlatego teraz
      > Busharoni tak szczekaja na tym forum. a teraz poczytajcie sobie o innych
      > pozarach.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21170144&a=21225770
      > tocqueville napisał:
      >
      > > Bushowi zarzuca się w filmie Moore'a, iż po informacji na temat ataku na
      > WTC przez całe 7 minut nie robił nic... Prawda? Fałsz! Bush spędził po ataku
      > na WTC nie 7 a 5 minut w szkole (Moore specjalnie wydłużył sekwencję edytując
      > film!) i to bynajmniej nie "nic nie robiąc"! Gdy tylko dostał informację o
      > ataku na WTC natychmiast podał swemu doradcy karteczkę z napisem "Nie róbcie
      > nic pochopnego, chcę wiedzieć kto to zrobił" (Moore specjalnie obciął dolną
      > część filmu, aby nie było widać, iż Bush coś zapisuje i komuś podaje)...

      Nie wierze ze nie rozumiesz, moze nie chcesz zrozumiec. Dlaczego bush siedzial
      przez 7 min? Jak sam napisales, "Gdy tylko dostał informację o ataku na WTC
      natychmiast podał swemu doradcy karteczkę z napisem "Nie róbcie nic pochopnego,
      chcę wiedzieć kto to zrobił"" Moze mi powiesz co to byla za roznica "kto to
      zrobil?" Czy kara mialaby byc inna? Czy postepowanie inne? Czy zagrozenie
      bezpieczenstwa narodowego mniejsze w zaleznosci kto zaatakowal? Czy moze musial
      sie upewnic ze wszystko jest tak jak zaplanowano, ze to nie przypadkowy zbieg
      okolicznosci? Moze potrzebowal czasu on sam i inni zeby mu te informacje
      dostarczyc, dlatego siedzial ze zgrzybialym grymasem na gebie i "myslal" czy
      to 'swoi' zrobili czy moze jakies 'klopoty'.

      Masz czarne na bialym, sam sie wpakowales przytaczajac co bush powiedzial, jest
      to tylko i wylacznie dowod przeciwko niemu. Zaden uczciwy Prezydent nie kazalby
      w sytuacji ataku na jego Kraj "nic nie robic", tylko ZDRAJCA, SPRZEDAWCZYK i
      marionetka jaka jest bush moze tak postapic. Zdrajca zanim zrobi krok, musi
      miec pewnosc ze czyni ten krok w prawidlowym kierunku, dobro i bezpieczenstwo
      panstwa i Narodu nie stanowi w tym momencie zadnego znaczenia. Dlatego ten
      sprzedawczyk siedzial 7 minut i czekal, na co czekal? Na dalsze rozkazy i
      potwierdzenie tego o czym dobrze wiedzial ze sie stanie. To ze w tym czasie
      siedzial na przeciwko dzieci w szkole, to tez nie przypadek, tak mialo byc, tak
      bylo najwygodniej i najbezpieczniej dla nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka