Dodaj do ulubionych

Rosja wymiera

04.03.05, 11:57
motto artykułu, który poniżej

„Jak powiadał stary góral
Będzie Polska aż po Ural
Za Uralem będą Chiny
Was nie będzie..."

Populacja etnicznych Rosjan w Federacji Rosyjskiej drastycznie spada.
Znikają całe miasta i wsie z powodu wyludnienia. Według oficjalnych danych
zaprezentowanych miesiąc temu w Moskwie na forum „Teraźniejszość i przyszłość
ludności Rosji” 11 tys. wsi i 290 miast znikło z mapy Federacji Rosyjskiej.
Kolejne 13 tys. wsi istnieje tylko na mapie, bowiem nikt w nich już nie
mieszka. Codziennie statystycznie w Rosji znikają dwie wsie.

Wiceminister zdrowia i rozwoju społecznego Rosji, Władimir Starodubcew,
stwierdził, że w ciągu ostatnich 10 lat populacja Rosji spadła o 9 mln.
Depopulacja dotyka całej Rosji. Nawet rządowe statystyki podają, że ludność
Rosji zmniejsza się o 700-800 tys. rocznie. Inne raporty pokazują, że liczba
ta to 1,2 mln rocznie. Od 1992 roku Rosja ma ujemny przyrost naturalny, który
z roku na rok się powiększa.

Wskaźnik śmiertelności mężczyzn w Rosji jest jednym z najwyższych na
świecie. Jednocześnie 30% umierających mężczyzn jest w wieku produkcyjnym.
Średnia wieku mężczyzn to jedynie 58,8 lat i ponad 13 lat mniej niż średnia
wieku kobiet. Głównymi przyczynami są alkoholizm, choroby nowotworowe, stres i
zatrucia. Śmiertelność z powodu nadużywania alkoholu w Rosji w ciągu ostatnich
5 lat wzrosła 3,5-krotnie. Wskaźnik samobójstw przekracza środkowoeuropejską
średnią 2,5-krotnie dla mężczyzna i 1,5-krotnie dla kobiet. W Rosji co roku w
wypadkach samochodowych ginie 2 razy więcej ludzi niż w innych państwach
europejskich.

Śmiertelność wśród młodych Rosjan w wieku 15-19 lat jest 40% większa niż
gdzie indziej w Europie. Jedynie 54% dzisiejszych 16-latków dożyje wieku
emerytalnego.

W 1998 roku po raz pierwszy liczba emerytów w Rosji przewyższyła liczbę
dzieci do lat 16 o 110 tys. 1 stycznia 2004 roku liczba ta zwiększyła się 4,2
mln. Obecnie liczba dzieci poniżej 14 roku życia jest 2,5-krotnie niższa od
liczby emerytów (odpowiednio: 10,6 mln i 27,2 mln). Zgodnie z przewidywaniami
od roku 2006 liczba emerytów będzie rosła jeszcze szybciej, by w 2016 osiągnąć
25% całej populacji.

Według powszechnego spisu ludności rosyjskiej Rosjanie stanowili 104 mln
mieszkańców ze 144,2 mln mieszkających w całym kraju. Biorąc pod uwagę fakt,
że statystyki demograficzne były zawsze w Rosji tajemnicą narodową można
przypuszczać, że owe 104 mln Rosjan jest liczbą zawyżoną i liczba Rosjan z
pewnością spadła już poniżej psychologicznej granicy 100 mln.

całość:
www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2093&dz_id=1&token=
Obserwuj wątek
    • ebenezum Re: Rosja wymiera 04.03.05, 12:22
      Autentycznie mi przykro, że żywię tak niechrześcijańskie uczucia, ale raczej
      nie uronię po nich łezki.
    • borrka Tym razem bronie Matuszki 04.03.05, 14:44
      Ja juz pomine moralny aspekt takiej "satysfakcji", tzn., ze jakis narod ma problemy demograficzne, bo z tym wymieraniem to duuuza przesada.
      Cieszyc sie nie ma z czego - jest to ogolny problem BIALYCH ludzi i Polska nie jest tu jakims pozytywnym wyjatkiem.
      Mimo moich znanch zastrzezen do polityki panstwa rosyjskiego, NAPRAWDE wole miec za sasiadow Rosjan (najlepiej zdemokratyzowanych, europejskich i wolnych od imperialnych ciagot), niz Azjatow typu chinskiego, ktorych nie znam i nie rozumie.
      Ciagle jeszcze bialy Bor'ka.
      "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
      • ben_shaprut Ale Rosjanie - na szczęście - wymierają w 04.03.05, 16:02
        tempie ekspresowym. Za jakies 50 lat to nie rosyjscy skini bedą polowali
        na "Kawkazcow", ale muzułmanie na Rosjan - paradoksalna zemsta historii oraz
        demografii za trzymanie kogoś na siłę w ramach swojego zdychającego państwa i
        wielkomocarstwowe ambicje...
        • meerkat1 O wojnie-nieuniknionej -rosyjsko-chinskiej!!! 04.03.05, 16:36
          Pierwszego dnia Rosjanie biora do niewoli MILION Chinczykow.

          Drugiego dnia DZIESIEC MILIONOW.

          Trzeciego Moskwa oglasza ...bezwarunkowa kapitulacje! :-))))))))))))))))))))))))

          P.S. A Kitajce sie mnoza, oj, mnoza (juz blisko POLTORA MILIARDA!!!):-)))))))))



    • meerkat1 Minister zdrowia Rosji DOBRZE SIE NAZYWA!!!:-))))) 04.03.05, 16:39
      STARODUPCEW!

      Problem w tym, ze starzy Rosjanie nie maja juz zdrowia, zeby sie dup..c,

      a mlodym sie nie chce!

      Jedyna nadzieja, ze putinowscy NASI-NAZI, tak jak mlodziez Hitlerjugend!!!;-))))
      • sarmatian Re: I dobrze niech sie rozpada ta rosja ! 04.03.05, 17:34
        Im szybciej tym lepiej :)
    • awerroes1 pytanie do tocqueville 04.03.05, 20:44
      co to znaczy konserwatywno-liberalne?
      czy to nie jest czasem oxymoron?
      ja zawsze myslalem ze konserwatyzm i liberalizm to pojecia i filozofia
      sprzeczne
      jak wiec taka pozycje wytlumaczysz?
      • tocqueville koliberalizm 04.03.05, 20:59
        konserwatywny liberalizm laczy watki konserwatywne (szacunek dla tradycji,
        poczucie odpowiedzialności za wspólnotę) i liberalne (wolności jednostki,
        samodzielność)
        ko-liberalizm dazy do rozsądnego kompromisu miedzy tymi ideologiami
        skrajnie rozumiany liberalizm (libertarianizm) moze prowadzić do permisywizmu,
        atomizacji spoleczeństwa, godzić w dobro wspolne
        skrajnie rozumiany konserwatyzm może z drugiej strony tlumić indywidualizm,
        wolność jednostki, prowadzić do jej uniformizacji, zatracenia sie we wspólnocie


        konserwatywny liberalizm jest jedną z odmian liberalizmu, obok liberalizmu
        lewicowego czy libertarianizmu

        nabliżej koliberalizmu są dzisiaj to PO oraz UPR

        dla porównania PD to liberalowie, a PiS czy LPR to konserwatyści

        oto strona KOLIBRA - Stowarzyszenia Konserwatywno-Liberalnego
        www.koliber.org/
        ciekawe teksty:
        konsensus.koliber.net/html/ko-liberalizm1.html
        konsensus.koliber.net/html/ko-liberalizm.html
        www.koliber.org/biblioteka.php?co=3&id=9
        tekst o Tocquevillu prekursorze liberalizmu
        www.rubikkon.pl/Numer4/felieton-tocqueville.htm
        • awerroes1 Re: koliberalizm 04.03.05, 22:20
          Nie za bardzo to kupuje , przeciez szacunek o wspolnote to przeciweinstwo walki
          o wolnosc jednostki. Jak pogodzic jedno i drugie. Liberalizm dazy walsnie to
          jak najszerszego rozwieniecia praw jednostki nawet wlasnie rodziny a juz
          anpewno kosztem panstwa. Jak to pogodzic z zachowawczoscia konserwatyzmu i
          wiara konserwatystow w to ze to rodzina jest podstawowa komorka spoleczna??
          Nie widze to mozliwosci kompromisu za bardzo.
          • tocqueville Re: koliberalizm 04.03.05, 23:01
            a co tu jest do rozumienia? proste jak konstrukcja cepa


            "przeciez szacunek o wspolnote to przeciweinstwo walki o wolnosc jednostki"

            naprawde tak myślisz? przeciez te wartosci sa od siebie zależne
            Dbanie o własne interesy nie musi być sprzeczne z troską o dobro wspólnoty.
            Istnieje wyraźna zależność miedzy rozwojem społeczeństwa jako całości, a dobrem
            jednostki. Indywidualne szczęście jest pochodną pomyślności całego
            społeczeństwa, i odwrotnie. To właśnie dzięki funkcjonowaniu we wspólnocie,
            dzięki solidarnemu współdziałaniu zyskujemy większą szansę na urzeczywistnianie
            naszej wizji życia.

            Każdy człowiek odczuwa dwie równoległe potrzeby: odrębności i niezależności oraz
            przynależności i zakorzenienia. Harmonijny rozwój osobowości wymaga zaspokojenia
            ich obu.


            > liberalizm dazy walsnie to jak najszerszego rozwieniecia praw jednostki nawet
            > wlasnie rodziny a juz anpewno kosztem panstwa.

            dlatego mówie nie o czystym liberalizmie, ale o liberalizmie wspólnotowym,
            komunitariańskim, konserwatywnym
            Liberalizm może mieć dwa oblicza. Pierwsze to liberalizm separacyjny, w którym
            wolność pojmowana jest jako uwolnienie od wszelkich ograniczeń, jako oderwanie
            od zobowiązań i świadczeń na rzecz społeczeństwa. Drugie to liberalizm
            wspólnotowy (komunitariański), gdzie prawo do samookreślenia wiąże się z
            odpowiedzialnością za losy bliźnich, gdzie wolność rozumiana jest jako możliwość
            działania na rzecz tych, którzy nie radzą sobie w rynkowej rzeczywistości, gdzie
            poczucie własnej siły i autonomii łączy się z przekonaniem o potrzebie troski o
            słabszych.


            > Jak to pogodzic z zachowawczoscia konserwatyzmu i
            > wiara konserwatystow w to ze to rodzina jest podstawowa komorka spoleczna

            wg mnie sie da polaczyć wg ciebie nie, ale to nie mój problem ;)
    • adam81w fajnie ze sie rozpada bedzie mozna zajac jej ziemi 04.03.05, 21:11
      e ;);)
    • herr7 Nie martw się Polska też 04.03.05, 22:29
      W Polsce przypada obecnie 1.3 dziecka na kobietę. Żeby liczba ludności nie
      malała musi być ponad 2.2. Wylicz sobie ilu nas będzie za 50 lat? Uwzględnij
      też migrację młodzieży na Zachód.
      Ale mogę Cie pocieszyć, będziemy mieć ze 2-3 miliony Arabów i oni nie pozwolą
      żeby kraj nad Wisłą się kompletnie wyludnił.
      • mars_99 Re: Nie martw się Polska też 04.03.05, 23:05
        wlasnie,od nadejscia najlepszego z ustrojow circa 15 lat temu, ludnosc
        PL zmniejszyla sie o pare(2) milionow.
        jednych nie stac na dzieci, drudzy wyemigrowali z kraju gdzie tylko
        zlodziejstwo,mafijnosc i zdrada polskich interesow..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka