maurycy
07.03.05, 13:05
________________________________________
7 marzec 2005
Hezbollah Wspiera Syrię, Wyzwanie dla Libańskiej Opozycji
HASSAN M. FATTAH
BEIRUT, Liban, 6 marca – Libański odłam Hezbollah w niedzielę zadeklarował
pełne poparcie dla Syrii, bezpośrednio występując przeciw grupom opozycji w
jeden dzień po tym jak Syria przyrzekła stopniowe wycofywanie wojska z
Libanu.
Przywódca Hezbollah, szejk Hassan Nasrallah, powiedział w niedziele
reporterom w swojej twierdzy w południowym Bejrucie, przerywając w ten sposób
wiele tygodni relatywnej ciszy na temat obecności Syryjczyków w Libanie.
Wezwał Libańczyków do „wyrażenia wdzięczności” poprzez przyłączenie się do
planowanej na czwartek demonstracji przeciwko rezolucji 1559 ONZ, która
wzywa Syrie do wycofania się i rozbrojenia Hezbollah’u.
"Zapraszam wszystkich Libańczyków na to spotkanie manifestujące odrzucenie
zagraniczne wtrącanie się," - powiedział.
Mimo że przyznał, iż wycofanie się Syrii jest rzeczywistością, podkreślił, że
Syria musi mieć szansę wycofania się z honorem – jest to reakcja na wiele
oświadczeń administracji Busha oraz ugrupowań libańskiej opozycji wzywających
do szybkiego i całkowitego wycofania syryjskich sił zbrojnych.
Oświadczenie szejka Nasrallah'a nastąpiło następnego dnia po ogłoszeniu przez
prezydenta Syrii Baszar al-Assad o ostatecznym przesunięciu wojsk syryjskich
do doliny Bekaa, a następnie przesunięcie na tereny „blisko granicy libańsko-
syryjskiej”. W późnych godzinach wieczornych w sobotę, syryjscy urzędnicy
sprecyzowali oświadczenie Assad’a, twierdząc, że przemieszczenie wojsk będzie
dokonane na syryjską stronę granicy.
Spodziewa się, że Assad oraz prezydent Libanu Emile Lahoud mają się spotkać w
poniedziałek z wyższymi urzędnikami rządowymi w Damaszku w celu zaplanowania
szczegółów wycofania. Reuters doniósł, że minister obrony Libanu, Abdul-
Rahim Murad, powiedział, że wojska syryjskie zaczną się przemieszczać w
poniedziałek, mimo że nie było w niedzielę żadnych objawów wstępnych
przygotowań w bazach istniejących w wielu miastach Libanu.
Przez wiele tygodni, Hezbollah, który zachowuje dobrze uzbrojoną 25-tysięczną
milicję w Libanie oraz dowodzi wsparciem tysięcy szyickich muzułmanów na
terenie całego kraju, stanowi nieprzewidywalną kartę polityczną. Podczas
niedawnego kryzysu, w którym gniew publiczny doprowadził do upadku mocno pro
syryjskiego rządu, ugrupowanie było relatywnie niewidoczne nie oferując swego
pełnego wsparcia pro syryjskiemu rządowi oraz nie wyciągając pomocnej dłoni w
stronę opozycji, która pragnęła wciągnąć Hezbollah do swojego obozu.
"Jest to tak naprawdę ostrzeżenie pod adresem opozycji, że ją nieco za bardzo
poniosło mówiąc wiele o demokracji i przyciągając zainteresowanie” -
powiedziała Amal Saad-Ghorajeb, profesor Libańsko-Amerykańskiego Uniwersytetu
w Bejrucie. „W ten sposób Nasrallah powiedziała - 'Jesteśmy tu, byliśmy już
tutaj wystarczająco długo i teraz będziemy mieli wiele do powiedzenia.' "
Hezbollah, którego nazwa znaczy Partia Boga, ugrupowanie partyzanckie
stworzone w początkach lat osiemdziesiątych przy wsparciu finansowym Iranu,
jest powszechnie wspierane poprzez stworzenie pomocy socjalnej i medycznej.
Ostatnio próbuje zmienić swój image przyjmując wizerunek partii politycznej z
13 posłami w libańskim parlamencie.
Na wiele sposobów los Hezbollah'u jest powiązany z Syrią. Ugrupowanie to,
ogłoszone jako terrorystyczne przez Waszyngton, utworzyło alians we wczesnych
latach dziewięćdziesiątych, po zakończeniu wojny domowej w Libanie, a rząd
syryjski zgodził się, aby Hezbollah kontynuował walkę z Izraelem pod
warunkiem, że Syria będzie miała wpływ zarówno militarny jak i polityczny na
ich operacje. W rezultacie, ugrupowanie mogło zachowywać swą siłę militarną,
mimo że wojujące fakcje muzułmanów, druzów i chrześcijan zostały formalnie
rozbrojone.
W niedzielę, szejk Nasrallah powtórzył tradycyjne stanowisko Hezbollah'u, że
nigdy nie złoży broni, "ponieważ Liban potrzebuje oporu aby się bronić," lecz
zaoferował przeciwstawnym osobistościom rozwiązanie prawne, przypominając im
jednocześnie, żeby nazywali Hezbollah "ruchem oporu" a nie milicją, która
powinna była ulec rozbrojeniu na podstawie rezolucji 1559.
Próbując nuty pojednawczej, powiedział, że się zgadza z celami opozycji, ale
nie z jej metodami. Ciche wsparcie rezolucji Rady bezpieczeństwa przez
opozycję, powiedział, służy celom Amerykanów i Izraela wiodących
do „przywrócenia stanu chaosu w Libanie i znalezienia pretekstu do obcej
interwencji oraz spowodowanie, że niektórzy Libańczycy będą wzywali do
międzynarodowej interwencji."
Skrytykował niektóre plotki, że działacze opozycyjni prowadzą rozmowy z
izraelskimi politykami, mówiąc, że jeśli nawet by Liban zaakceptował pokój z
Izraelem, Hezbollah jego nie zaakceptuje.
Hezbollah planuje na czwartek demonstrację, co jest zauważalnym odejściem od
tradycyjnych wezwań, które przyciągały setki tysięcy szyickich Libańczyków
na południowe przedmieścia Bejrutu. Po raz pierwszy w obecnej historii
Hezbollah, stwierdziła profesor Saad-Ghorajeb, partia zaplanowała
demonstrację w centrum Bejrutu, w pobliżu Placu Męczenników, gdzie odbywały
się niedawne manifestacje opozycji. Rzekomo. Ta lokalizacja zachęci
Libańczyków z innych fakcji do przyłączenia się. Na koniec dodała, że będzie
to służyło przeciwstawieniu dziesiątkom tysięcy opozycjonistów olbrzymiej
bazę wsparcia zwolenników Hezbollah’u w kraju.
www.nytimes.com/2005/03/07/international/middleeast/07syria.html?pagewanted=print&position=