des10 Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 00:49 nie tylko On. W tym dniu umarło również wielu innych ludzi, cierpiąc tak jak Jezus na krzyżu. Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 01:36 Bolesna chwila. Tyle znaków zapytania, czy sprostamy Jego oczekiwaniom, gdy Jego zabrakło? Czy będziemy lepsi, tacy jak teraz, gdy Go żegnamy? Czy znów wrócą zawiści, nietolerancja, wrogość do bliźniego? Tak pusto, tak smutno bez Niego... Odpowiedz Link Zgłoś
re_wizor Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 03:40 Deus, qui inter summos Sacerdotes famulum tuum Joannem Paulum ineffabili tua dispositione connumerari voluisti: praesta, quaesumus; ut, qui unigeniti Filii tui vices in etrris gerebat, sanctorum tuorum Pontificum consortio perpetuo aggregetur. Per eundem Dominum... /zamiast pisać głupoty, wpiszcie AMEN/ Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekw Szukałem i dzięki Tobie znalazłem 08.04.05, 18:40 Ojcze Ty pokazałeś mi drogę do mojego serca i do Boga. Dziękuję za wszystko z całej mojej duszy i wiem że nadal będziesz pomagał w każdej potrzebie!! Zawsze jesteś żywy w mym sercu, Kocham Cię!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agoot Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 19:16 Papciu Kochany!! Twoje nauki są jak rzeka przez którą przepływa Słowo Boże, a nasze dusze to kamienie w tej rzece. Szlifuj je do końca dni naszych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gp44 Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 19:17 Kochamy Cie Ojecze i nigdy nie zapominmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ignispl Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 20:50 Za dobroć, charyzmę, godność i poczucie humoru Janowi Pawłowi II - [*]. Mam nadzieję że będziemy pamiętać o czym Mówiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
elastyna Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 21:18 DZIEKUJEMY! JUREK,ALINA,MADZIA,HUBERT I WERONIKA Z LEGENDARNEJ STOLICY POLSKI-KRUSZWICY Odpowiedz Link Zgłoś
daquel ...do Djca... 08.04.05, 21:23 ...dziękuje ci za to że byłeś...dziękuję Ci Ojcze za to że dałeś swe światło co otula nas swym ciepłem...dziękuję że pokazałeś drogę do duszy, bo przez nią wiedzie droga do serc naszych... dziękuje Ci Ojcze za to że zawsze przy nas będziesz... Radek Aut...Łódź Odpowiedz Link Zgłoś
lillianna Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 21:47 Kocham Cię, czekaj na mnie. Dziękuję Ci Ojcze Odpowiedz Link Zgłoś
michal1279 Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 21:54 Niechaj Twoje nauki trwają w nas i owocują do końca naszych dni, a duch Twój niech czuwa, abyśmy godnie dotrwali do wspólnego spotkania w wieczności... Odpowiedz Link Zgłoś
ab554 Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 00:28 moi rodzice zyja ,matka troche byla czerwona teraz podobno cierpi ze nie puszczaja jej ulubionych seriali ja teraz mieszkam w berlinie ,tylko z tego powodu zeby syn nauczyl sie niemieckiego, od kiedy zmarl papiez powiem wam ,nie wiemczy bede bardziej oplakiwac swojego ojca to straszne tak mowic ale on byl dla mnie tym prawdziwym ojcem by<l dla mnie rodzicem ccccccchyba jestem bardziej jego niz tych moich biednych zagubionych w komunie rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
eleen Re: Jan Paweł II nie żyje 08.04.05, 22:14 wszystkie slowa sa male...lux aeternam[*] Odpowiedz Link Zgłoś
gabi81 Dziękuję i przepraszam. 08.04.05, 23:50 Myślałam, że dziś, kiedy już Ciebie pochowamy będzie mi łatwiej. Nie jest. I pewnie nigdy nie będzie. "Tylu ludzi wyrastało koło mnie, przeze mnie i ze mnie poniekąd...” Ja także. I za to dziękuję i przepraszam za moją największą słabość. Odpowiedz Link Zgłoś
w.k2 Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 00:14 Ojcze Święty, łatwiej będzie umierać,wiedząc, że mimo naszych niedoskonałóści,jest w Niebie Ktoś, kto na nasz czeka. Bukowianka Odpowiedz Link Zgłoś
macko Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 01:05 Na zawsze z nami. Dziękujemy Ci Ojcze Święty Janie Pawle II Wielki Odpowiedz Link Zgłoś
kuba.kowalczyk Nie mówię żegnaj...mówię do zobaczenia.... 09.04.05, 11:40 Byłeś dla nas ojcem, matką, bratem i przyjacielem!!! Miej nas- Twoje pokolenie JPII- w swojej opiece!!! "Ty jesteś nadzieją Świata, nadzieją Kościoła, Ty jesteś naszą nadzieją"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
h_gorgon non omnis moriar 09.04.05, 12:39 Najdroższy OJCZE ŚWIĘTY, dziękuję za cały Twój wielki pontyfikat, za słowa pełne mądrości, ojcowskiej czułości... Dziękuję że tak bardzo ukochałeś młodzież-pokładałeś w niej nadzieję dla świata i religii-chcę jako 20 letnia Polka swoim życiem udowodnić, że warto było... Chcę mieć Twoje nauki i uśmiech w sercu... Modlę się byś patrząc na nas z wysokiego nieba, radował się i był dumny z nas- ludzi, którzy urodzili się w Twoim pontyfikacie-pokolenia "JPII".Teraz chociaż przez łzy dziękuję Bogu za NAJWIĘKSZEGO RODAKA, NAJWIĘKSZY AUTORYTET,NAJCUDOWNIEJSZEGO PASTERZA-PIELGRZYMA, PO PROSTU LOLKA Z WADOWIC, który zmienił bieg historii, polski kościół i nasze serca...Patrząc na to, co zrobiłeś chcę być lepszym człwoiekiem! Dziękuję za wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
trity Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 13:55 Kiedy odeszłeś dowiedziałem się co straciłem. Czuję ogromną pustkę w moim życiu ziemskim, ale nie duchowym... W moim życiu duchowym Ty Janie Pawle II wciąż żyjesz i to Ty Wielki Papieżu będziesz miał duży wpływ na moje dalsze życie. Jestem ogromnie rad, że na mojej drodze spotkałem tak wspaniałego, dobrego człowieka i zwierzchnika kościoła katolickiego, nie tylko duchowego przywódcę nasze narodu, ale i świata. Czuję pustkę,ale mam nadzieję, że ta "ziemska" pustka po Tobie zakiełkuje we Mnie ducha prawdziwego Chrześćjanina i pozwoli mi w przyszłości stać się jeszcze bardziej bliskim człowiekiem Tobie Ojcze Święty... Kocham Cię i jestem dumny, że Bóg pozwolił mi żyć w czasach Twojego Wielkiego Pontyfikatu. Do zobaczenia..., na zawsze z Tobą Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
popbanach Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 15:05 "Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto Cię stracił..." Zadziwia mnie Twoja wielkość i mądrość Janie Pawle II ... żałuję tylko, że tak póżno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
popbanach "Ile Cię trzeba cenić... 09.04.05, 15:05 "Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto Cię stracił..." Zadziwia mnie Twoja wielkość i mądrość Janie Pawle II ... żałuję tylko, że tak póżno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
graweg Re: "Ile Cię trzeba cenić... 09.04.05, 15:39 OGROMNIE ŻALUJĘ, ŻE TAK PÓŹNO DOSTRZEGŁAM TWOJĄ WIELKOŚĆ UKOCHANY OJCZE ŚWIĘTY. KIEDY MÓWIŁEŚ DO NAS TO PRZEŁĄCZAŁAM KANAŁY W TELEWIZORZE.TERAZ OGROMNIE SIĘ TOGO SIĘ WSTYDZĘ,PROSZĘ WYBACZ.ZAWSZE BĘDĘ SIĘ MODLIĆ ZA CIEBIE.Ż E G N A J Odpowiedz Link Zgłoś
paxton Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 16:06 CZuję jakbym straciła ojca, ale wiem że niedługo spotkamy sie i przytuli mnie do siebie mocno.... Odpowiedz Link Zgłoś
prucha Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 16:40 Człowiek, który pokazał co znaczy być świętym,przez swoje człowieczeństwo właśnie.Wierzyć się nie chce, że możliwa była tak bezwarunkowa miłość, dobro i zrozumienie.I wierzyć się nie chce, że już tego nie ma.Za parę godzin minie tydzień od Jego odejścia, a nadal brakuje słów, żeby wyrazić smutek, żal i pustkę w sercu. Chcę wierzyć,że to nie koniec. I że potrafimy sprostać temu, o co wołał całym swoim życiem.Bo jeśli to nas niczego nie nauczy, to już chyba nic... Odpowiedz Link Zgłoś
bidet Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 17:00 Spoczywaj w pokoju i czówaj nad nami,nad całą Polską ['] Odpowiedz Link Zgłoś
peperro Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 17:06 Kochany Ojcze Święty żegnam Ciebie. Czuję niezwykły smutek w sercu. Byłeś dla mnie kimś wielkim i wyjątkowym. Pakazałes jak należy żyć i być prawdziwym człowiekim dla każdego. Z Twoją pomocą łatwiej będzie mi odchodzić z tego świata. Modlę się za Ciebie i wierzę, że znalazłeś spokój i patrzysz teraz na mnie i moją rodzinę z nieba. Proszę Cię mój Ojcze Święty o błogosławieństwo Na wieki wieków Amen Bogu niech będą dzięki Bóg zapłać MAriola i p. i Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
keram1 Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 19:11 Otworzyłeś mam oczy, podniosłeś nas z kolan, a teraz twoja śmierć na kolana nas powaliła i oczy łzami zalewa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamuminki Re: Jan Paweł II nie żyje 09.04.05, 19:30 Mogłabym napisać tu wiele słów, aby oddać swój ból ale nic nowego nie powiem, nic nowego nie wniosę...Większość z nas czuje ogromny smutek i niemal fizyczny ból po odejściu Ojca Świętego. Moje łzy też nie chcą obsychać, nie mogę się z tym faktem pogodzić... Ojcze Święty, dlaczego dopiero po Twojej śmierci otworzyliśmy swe serca, niemal każdy deklaruje chęc zmiany na lepsze? Dopiero teraz zrozumieliśmy kogo tracimy w Tojej osobie i że drugiego takiego - jestem pewna -nie będzie. Ja też jestem wśród tych, którzy obudzili się ze "snu". Obiecuję sobie, że teraz tak szybko nie zasnę! Ojcze Święty, dziękuję Ci za wszystko! Odpowiedz Link Zgłoś