forresty
20.04.05, 14:29
Niezły jest. Już dziś postawił sprawę jasno- będziemy się bratać z wyznaniami
chrześcijańskimi, ale jeśli ci wrócą do korzeni, czyli się nawrócą. Ja mam
znajomego któren przystąpił do jakiegoś zboru neoprotestanckiego. Nazwy nie
pomnę bo tych zborów wyrasta jak grzyby po deszu. I co? Nie ma już znajomego.
Łazi i zamiast cześć "Pan z Tobą". Ptak narobił mu na głowę "Pan tak chciał" .
Papież? "Beeee.... heretyk i uzurpator".
Jeszcze mnie ciągnie na swoje spiewograje na których lansowana jest teoria
powszechnej szczęśliwosci bez wyrzeczeń. Im wystarczy odgrodzić się od ludzi i
zamknąć się w gettcie własnych jakichś majaków "bracie" "siostro" do siebie
mawiają. Pismo świete rozebrali by na części jakby mogli nie wiedząc że aby
być egzegetą PŚ. trzeba znać starożytną grekę bo współczesne przekłady pełne
są przekłamań.
Benedykcie, spraw aby mój wypróbowany kolega z którym niejeden browar się w
życiu wypiło wrócił na normalne tory